Podstawa problemów polskich rafinerii

Komentarze

3 komentarzy
Może SP chce zabawić się w spekulanta

Teraz sprzeda LTS po kodzie 2X.XX , a później odkupi po 8.XX po następnej rekomendacji w stylu "Lotos wart zero złotych".

M.L.

Gość, 22 wrzesień, 2009 - 10:59
Podobne fakty, zupełnie inne wnioski

Ciężko jest inwestorom giełdowym. Jedna rekomendacja (ING): sprzedaj. Druga (BRE): kupuj. Dotyczy tej samej spółki. Czas ten sam. Co ciekawsze, opiera się na bardzo podobnym opisie sytuacji wyjściowej:

cytuję: Rzeczpospolita
Analitycy z DI BRE Banku stwierdzili, że choć otoczenie makroekonomiczne dla działalności rafineryjnej nadal pozostaje pod presją i inwestorzy wydają się dyskontować utrzymanie się tych tendencji przez najbliższe 2-3 lata...

Rzeczpospolita

Warto zauważyć, że przed stwierdzeniem faktu ("otoczenie makroekonomiczne dla działalności rafineryjnej pod presją") pojawia się słówko "choć", które nakazuje realności ustąpić przed oczekiwaniami analityków. Bowiem ich opinie co do przyszłości (bardziej odległej) tej spółki kształtują się całkowicie odwrotnie:

cytuję: Rzeczpospolita
... jest szansa na poprawę sytuacji. Jeśli ożywienie w światowej gospodarce będzie nadal trwało, produkcja ropy naftowej w krajach OPEC może się szybko zwiększyć. W opinii analityków, dodatkowo w najbliższych kwartałach można oczekiwać bardzo dobrych wyników w segmencie detalicznym oraz petrochemicznym (wcześniej przynosił on spore straty).

Specjaliści z DI BRE Banku spodziewają się także pozytywnych rozstrzygnięć dotyczących przejęcia obowiązku gromadzenia zapasów ropy przez państwową agencję. Mają też nadzieję, że Orlen - być może nawet jeszcze w tym roku - sprzeda akcje Anwilu.

Jak widać wnioskowanie oparte jest na konstrukcji "jest szansa na... ", "mają nadzieję, że..." Pytanie, jakie jest prawdopodobieństwo tej szansy. Tego nie wiemy. Ale rekomendację znamy:

cytuję: Rzeczpospolita
Dom Inwestycyjny BRE Banku w raporcie datowanym na 16 września podtrzymał zalecenie "kupuj" dla akcji Orlenu, wyznaczając ich cenę docelową na 38,2 zł

No i skutki:

cytuję: Rzeczpospolita
Akcje Orlenu mogą jeszcze podrożeć o ponad 30 proc.

Mhm... To jednak kasyno, nie rynek. Wycena spółki oparta na analizie jej walorów, czynników finansowych ustępuje przed "sentymentem", czyli nastrojami inwestorów. Giełda jako narzędzie wyceny spółki? Mhm...

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 23 wrzesień, 2009 - 06:48
O anlitykach

Nie będę się wypowiadał w sprawach energetyki w kontekście biznesowym bo to nie mój konik. Interesuje mnie jednk kwestia tzw"prognoz" krótko i długo terminowych, a mianowicie ich trafność na przestrzeni, dajmy na to, ostaniej dekady. Bo znam historię prognoz np. Klubu Rzymskiego który cyklicznie wypuszcza jakieś scenariusze dla swiata i od 60 lat 95% ich założeń delikatnie mówiąc się nie sprawdziła a te pozostałe 5% to po prostu z rachunku prawdopodobieństwa wynika że coś się tam trafi.
Panie Andrzeju, wie pan coś tym? Czy w ramach wolnego czasu przejrzał pan prognozy analityków np. ING z ostaniej dekady i jak one wypadały. Czy może ma pan jakieś dane statystyczne na temat prognoz analityków.
Kamil Skalny

Gość, 27 wrzesień, 2009 - 10:45
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS