Orlen, Możejki i książka prezesów (w TV Biznes)

22 wrzesień, 2009 - 21:57

22 września 2009 r. rozmawialiśmy w TV Biznes z redaktor Agnieszką Pawlak o Orlenie, zakupie Możejek, a to wszytko na kanwie książki byłych prezesów prezesów Igora Chalupca i Cezarego Filipowicza pt. "Rosja, ropa, polityka".

komentarzy: 36

Orlen, Możejki...

Gość: 23 wrzesień, 2009 - 13:45

Gdyby to nie było smutne - bo tak czy inaczej wszyscy zapłacimy za głupotę i niekompetencję politycznych decydentów - to miał bym satysfakcję pisania pod hasłem przewodnim: jak Polska nawet potencjalnie wielki sukces w jeszcze większą porażkę przekształcić potrafi.

Pod koniec sierpnia radziłem rządowi Tuska, jak mógł porażkę w sprawie tarczy przekształcić w swój osobisty sukces. Nie posłuchał, a wyszedł by dobrze na mojej radzie. Teraz aż boję się napisać, (bo moje krakanie często się niestety sprawdza) że Możejki w końcu za psie pieniądze kupią Rosjanie, a my jeszcze będziemy ich o to prosić.

początek rozdziału
Lubi: 25
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Orlen, Możejki...

Gość: 23 wrzesień, 2009 - 13:47

Sorry, z rozpędu zapomniałem się podpisać - czynię to niniejszym

lubat

początek rozdziału
Lubi: 26
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)
Andrzej's picture

do Lubata

Andrzej: 23 wrzesień, 2009 - 17:16

można link do tego, co Pan do premiera Tuska pisał?

początek rozdziału
Lubi: 27
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Zabawię się w sekretarkę Lubata

Eva: 23 wrzesień, 2009 - 18:00

Niestety Lubat tego do Tuska chyba nie wysłał, lecz podał jedynie w poście na forum GW. Z jednej strony szkoda, że tego nie upowszechnił, z drugiej - jego komentarz był tak sensowny, że rząd i tak by z niego nie skorzystał, bo uznano by go za "partię białej flagi". Lubat pisał w sierpniu 2009 PRZED spodziewaną decyzją Obamy:

"Teraz już wszyscy wiedzą, że tarcza, a właściwie jej polsko-czeski fragment w
najbliższym dziesięcioleciu nie powstanie, bo administracja amer. ma
zdecydowanie inne priorytety, stojące w sprzeczności z projektem, i
zdecydowanie brak kasy na to. Teraz Obama ma do wyboru dwie możliwości:
albo powiedzieć nam wprost, spadajcie na palmę, albo kluczyć, narażając się w
samych Stanach na ataki lobby militarnego.

Premier (w tym przypadku Polski) nie musi być lotnym i bystrym człowiekiem,
ale od tego ma doradców, którzy powinni mu doradzić, że rezygnując z tarczy,
która i tak jest nie do osiągnięcia, uzyskał by wdzięczność Obamy za pomoc w
wybrnięciu z problemu. A wdzięczność ludzi możnych, bywa nieoceniona - w
różnych aspektach. Ale zadowolenie Obamy to nie jedyny i nie najważniejszy
plus. Tusek - gdyby był choćby w miniaturze mężem stanu - mógłby to
przekształcić w potężny oręż osobisty, prezentując się jako ten silny, co i
Ameryce potrafi pokazać gest Kozakiewicza. (Oczywiście w porozumieniu z USA,
oni by na to poszli. Przyzwyczajeni są do wycierania sobie nimi gęby.)

Trochę ryzykowna jest ta rada, bo a nuż nasz pan premier przywłaszczy sobie
prawa autorskie do mojej myśli, ale niech tam. Niech to będzie ofiarą dla
ojczyzny z mojej strony.

Jest jeszcze jedna potencjalnie wielka korzyść z własnej rezygnacji z tarczy.
Jeśli dojdzie - a dojść musi - do rezygnacji amerykańskiej, czeka nas
upokorzenie i sromota. Natomiast gdybyśmy to zrobili sami (oczywiście w cichym porozumieniu z władzami USA), zyskamy uznanie europejskiej opinii.
Aż boję się napisać, że także w Rosji byśmy zyskali wielki plus, a to jest dla
nas niezwykle potrzebne. I bynajmniej nie chodzi mi o opinię władz rosyjskich
- to nazbyt doświadczone wygi, by nie przejrzeć gry - chodzi mi o opinię
przeciętnego Iwana Iwanowicza, która wbrew temu co tu sączą różne eksperty i rusologi, ma olbrzymi wpływ na postawę ich władz.

Dla mnie rezygnacja z czegoś, czego i tak nie da się zrealizować, miała by
same plusy i przy umiejętnym przeprowadzeniu, żadnych minusów. Ale my żyjemy w Polsce, czyli w Królestwie Króla Ubu."

http://forum.gazeta.pl/forum/w,902,99586...

początek rozdziału
Lubi: 25
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Eva

tylko, że...

Gość: 23 wrzesień, 2009 - 18:29

Jest w Polsce grupa polityków i publicystów która uznała tarczę za najważniejszy cel Polski na początek XXI wieku. Motywują to oni ratunkiem przed Rosją. Ta grupka uważa, że Polska jest doszczętnie spenetrowana przez rosyjskie służby (to czemu podlegamy zachodowi od prywatyzacji po wojskowość...??!) i że niebawem Rosja nas zaatakuje zmasowanym atakiem pancernym. Częśc z nich to zwyczajna, cyniczna agentura, część to pożyteczni idioci łykający fałszywą wersję patriotyzmu a la IV RP. Proszę wybaczyć, ale te brednie zasługują na takie słowa. Zdrajcy i idioci.

Proponuję teraz wczuć się w rolę Tuska. Tusk myśli jedynie o swojej karierze politycznej, a po co ma się narażać na zmasowane zarzuty o rosyjską agenturalność? I tak już się pojawiły głosy, że to Tusk zaprzepaścił szansę. Tzn, ze to nie była decyzja USA, a zaniedbanie Tuska.

Śmieszno i straszno.

początek rozdziału
Lubi: 32 Czytelników
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

podpisano

Gość: 23 wrzesień, 2009 - 18:30

Groch z kapustą

początek rozdziału
Lubi: 31
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)
Andrzej's picture

Polityka zakładnikiem emocji

Andrzej: 24 wrzesień, 2009 - 07:19

Emocji rozbuchanych medialnie, które jak się przyjrzeć dokładniej, to wcale nie oddziałują na całe społeczeństwo, ale głos mediów jest tu jednoznaczny. Dowiodły tego przygotowania do 1 września, gdy z kilku marginalnych zdań i wypowiedzi (dosłownie trzech - czterech) zrobiono stały temat w polskich mediach. Jeśli media są czwartą władzą (a w Polsce niektórzy się śmieją, że są pierwszą) to żaden polityk, zapatrzony w słupki w tak rozemocjonowanej sprawie się im nie sprzeciwi.

Ot efekt medialnej demokracji.

Co do propozycji Lubata. Myślenie polityczne (wg klasycznych definicji ("osiąganie możliwego") błąka się gdzieś po internecie, ludzie, którzy myślą takimi kategoriami, są całkowicie nieprzydatni dzisiaj Polsce, bo na takie myślenie nie ma miejsca. Decydują spin doktorzy. Na prawdziwą politykę to możemy popatrzeć na USA, Niemcy, Rosję... Niestety - jesteśmy niesamodzielnym politycznie peryferium. U nas polityka to magiel, a po spektaklu ze stoczniami - gdy kotu obcinano ogon publicznie na raty i to miesiącami - wszystko jest możliwe. Każda porażka, największa nawet strata dla Polski - da się medialnie rozegrać. Zobaczymy, co następne pójdzie na agendę. Orlen?

początek rozdziału
Lubi: 31
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)
Gucio z Montrealu's picture

Tarcza ... jaka tarcza ??? ...

Gucio z Montrealu: 23 wrzesień, 2009 - 19:22

... poprostu przestać o niej mówić (tak jak się to robi u nas - z drugiej strony atlantyckiej sadzawki) ...

Tymbardziej że to chodziło, o czym wszystkie dzieci w wieku przedszkolnym wiedzą - zanim nie pujdą do szkoły czyli wpadną w tryby systemu edukacyjnego, - o pełny nocniczek wypróżniany sprytnym ruchem w wiejący wentylator - tak od Środkowej Europy w jej zachodnim kierunku - żeby wszyscy byli zajęci otrzepywaniem się i nie widzieli jak się w międzyczasie załatwia bezpośrednie interesy ... ;-)

początek rozdziału
Lubi: 25
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Gucio z Montrealu

Gucio z Montrealu's picture

Banki w Ameryce boją się ...

Gucio z Montrealu: 24 wrzesień, 2009 - 12:56

... o posiadane przez siebie paliwa ... ;-(

Jak czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”, możliwość posiadania aktywów surowcowych przez banki w Ameryce, zaczyna budzić wątpliwości. Pomimo zgody Rezerwy Federalnej, administracja Prezydenta Obamy chce wzmocnić historyczny rozdział bankowości od handlu.

Trafiłem na tą ciekawostkę pod adresem: http://www.cire.pl/item,42323,1.html

A wczoraj słyszałem w naszym radiu - ze Stany wyemitowały coś tam (bondy ? - nie znam się na tym) na sumę siedmiu trylionów dolcy, o aktualnym zadłużeniu Stanów już nie pisnęli ani słowa ... bo o tym się narazie nie mówi ...

To - tak - nawiasem, "maja chata z kraja" - mam inny problem - jak podnieść rynnę żeby mi woda ściekała tam gdzie powinna ...

początek rozdziału
Lubi: 28
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Gucio z Montrealu

Możejki - symbol poronionego ataku na Moskwę

Eva: 23 wrzesień, 2009 - 17:59

Lubacie,
Możejki od początku były skazane na klęskę, nigdy nie był to nawet potencjalnie sukces. Już miesiąc po tym jak Orlen skakał z radości, że kupił Możejki pisałam w czerwcu 2006:
" Teraz tylko już od Rosjan zależy, CZY i KIEDY największa polska firma padnie... "

http://forum.gazeta.pl/forum/w,30,438001...

Nie było to specjalnie trudne przewidzieć taki koniec, skoro już na początku Polska padła ofiarą własnych antyrosyjskich fobii mistrzowsko wykorzystanych przez D. Cheney. "Międzynarodowi inwestorzy '" umoczyli dużo kasy w Jukosie i po upadku imperium Chodorkowskiego wzięli się za ratowanie tego, co się da. Do tego potrzebny był im dureń, który to sfinasuje:

"Chaney przyleciał na Litwę by przełamać zrozumiały opór Litwy przed sprzedażą
Możejek Polsce, która nie posiada dostępu do ropy. Tu autor się akurat nie myli
odnośnie wsparcia Waszyngtonu w tym dealu. Pisała o tym nawet i GW sprawa była
jasna i jawna. Tyle, że nie wyjaśniano ciemnej gawiedzi - czemu tyle US
wsparcia.

Tymczasem Chaney zadbał, by US- (i nie tylko)akcjonariusze ODZYSKALI z swoje
wkłady z Jukosu. I o cud, o cud, mimo, że firma była bankrutem udało się
odzyskać wkłady z NADWYZKA. Orlen zapłacił najwięcej.

Dziś "przegrani" Rosjanie mogą spokojnie rozeprzeć się w fotelach i czekać aż
Orlen się do nich zgłosi po ropę. Możejki, jak się okazuje, NIE miały żadnych
długoterminowych umów z Rosją, więc Polacy muszą teraz negocjować. Negocjować z
pozycji BEZ alternatyw...

Rosyjska porażka w Możejkach jest prawdopodobnie taka sama, jak przed kilku
laty, gdy kupili je Amis. Krótko po tym musieli się ich pozbyć. Możejki
stanęły. "

http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,43524...

Nonses kupna tej rafinerii jawił mi się tak wielkim, że problem Możejek śledziłam tak długo, że właściwie nie mam już nic nowego do dodania i mogę tylko cytować samą siebie z ponad 40 wpisów jakie popełniłam na ten temat przez lata w GW.

Jednego tylko nadal nie rozumiem:
skoro taki zupełnie postronny laik naftowy jak ja był w stanie od początku dość precyzyjnie to wszystko przewidzieć, to co się dzieje z wysoko opłacanymi specjalistami w tym zakresie? Co nimi kieruje? Gdyby nie wielkie pokłady pychy i rusofobii tak typowe dla polskich decydentów można by przypuszczać, że Możejki to świadomy sabotaż.

początek rozdziału
Lubi: 25
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Eva

Andrzej's picture

Ci, co znają sprawę od kulis

Andrzej: 24 wrzesień, 2009 - 07:10

(specjalnych) twierdzą, że była konieczność, by ktoś wziął kasę i ktoś tę kasę wziął.

Nie jestem tak doszczętnie zdemoralizowany, bo bezkrytycznie to przyjąć i zgodzić się, że największa akwizycja Polski za granicą była tylko przykrywką dla korupcji. Mam swoją teorię opartą na widoku może nie aż z tak głębokich kulis.

Moim zdanie połączyła się menedżerska ambicja - ochrona przed zwolnieniem przez wrogi obóz polityczny (i rzeczywiście nie zwolnił) - z nastawieniem na walkę z Rosją Prezydenta. Warto przypomnieć, że nawet minister Naimski był przeciw temu zakupowi. Amerykanie nas wpuścili i zostawili.

Ale przy dzisiejszym stanie sprawy - żywotne zagrożenie istnienia spółki - żeby nie podejmować kroków chroniących duże jednak przedsiębiorstwo... To mnie zadziwia, jestem zszokowany brakiem działań. Czy powtórzy się przypadek stoczni? Coraz bardzie prawdopodobne.

początek rozdziału
Lubi: 29
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Jak można wyciągnąć Orlen z bagna?

Eva: 24 wrzesień, 2009 - 23:14

Ale przy dzisiejszym stanie sprawy - żywotne zagrożenie istnienia spółki - żeby nie podejmować kroków chroniących duże jednak przedsiębiorstwo... To mnie zadziwia, jestem zszokowany brakiem działań.

A co właściwie można w tej sytuacji jeszcze zrobić, przejąć spółkę na utrzymanie podatników? Bo Rosjan przekonać, by dostarczali ropę w zamian za wykłuwanie im oczu Katyniem chyba się jednak nie uda.

początek rozdziału
Lubi: 25
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Eva

Jaką kwotę bezpowrotnie utopiono w Możejkach?

Gość: 25 wrzesień, 2009 - 09:28

Jaką kwotę bezpowrotnie utopiono w Możejkach-tej sztandarowej,największej polskiej inwestycji zagranicznej? 3,5 miliarda USD za zakup minus te 20-40 milionów USD zysku rocznie?
I jaki jest najbardziej prawodopodobny wariant dalszego rozwoju sytuacji co do Możejek i Orlenu?

Pzdr

Wolf

początek rozdziału
Lubi: 27
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Panie Andrzeju-na ile prawdopodobne są doniesienia prasowe ,że jeszcze tej jesieni koncern GdF ostatecznie zostanie akcjonariuszem Nord Stream?
Ciekawe co powiedzą wówczas polscy polytycy i polskie miedia.
"Francja dołączyła do niemiecko-rosyjskiego spisku ale my i tak zablokujemy Gazociąg Północny/ wykażemy jego nieracjonalność"itd

Wolf

początek rozdziału
Lubi: 25
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)
Andrzej's picture

GdF Suez - to już potwierdzone, ale jest coś więcej

Andrzej: 25 wrzesień, 2009 - 10:15

Mówią o październiku, ale do końca roku powinno być zamknięte. Ostatnio Niemcy ogłosili, że warunki przejęcia akcji zostały uzgodnione. Więc sprawa załatwiona.

Ale jest coś więcej. Francja realizuje sojusz strategiczny z Rosją w surowcach energetycznych.

cytat:
EDF CEO: ConfirmS South Stream Pipeline Talks

PARIS (Dow Jones)--French utility Electricite de France SA (EDF.FR) is in talks about joining the South Stream gas pipeline project, led by Russian state-controlled gas giant OAO Gazprom (GAZP.RS), Chief Executive Pierre Gadonneix said Wednesday.

Of DOW JONES NEWSWIRES SEPTEMBER 16, 2009

Myślę, że w tonie naszych doniesień nic się nie zmieni. Jedynie trzeba będzie jakoś przykryć tę kolejną porażkę. Ale to niewielki problem. Po stoczniach wszystko juz jest możliwe.

początek rozdziału
Lubi: 28
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

A tymczasem polscy polytycy......

Gość: 3 październik, 2009 - 12:42

Marszałek Sejmu RO Bronisław Komorowski wyraził nadzieję ,że po wyborach w Niemczech wobec porażki socjaldemokratów Niemcy zmienią stanowisko w sprawie Nord Stream.....
Ciekawe jak publika przyjmie wieść o dołączeniu GdF/akcesie Francji gdy formalnie dojdzie ona do skutku.

Wolf

początek rozdziału
Lubi: 29
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)
Andrzej's picture

Polska polityka w szoku, ale bez zmian

Andrzej: 3 październik, 2009 - 14:26

TO co się ostatnio dzieje jest zaprzeczeniem całej polskiej polityki w tej materii. Politycy są w szoku, więc z lekka "przybredzają". Oczywiście po staremu, bo nie mają recepty na zmianę strategii. Generalnie nie myślą strategicznie tylko "kolesiami".

Wg mnie będą bredzić dalej, a Polska będzie dalej na tym tracić. Ostatni rachunek? 5 miliardów dla Eureko. Co tam, drobiazg, wręcz sukces ;-)

początek rozdziału
Lubi: 27
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

P. Komorowski nie ma chyba pojęcia o realiach polityczno-gospodarczych w Niemczech. Schroeder, acz z SPD, pracując dla Nord Stream (NS) pracuje niejako siłą rzeczy (także) dla CDU/CSU i FDP, bo przedstawiciele wielkich koncernów i wielkiego kapitału należą tradycyjnie w większości albo do CDU/CSU albo do FDP. Tylko niewielu tzw. "kapitalistów" jest członkami SPD wywodzącej się z tradycji robotnicznej i związkowej - czyli będącej po drugiej stronie barykady. I nawet jeśli SPD daleko odeszła od dawnych ideałów, a Schroeder został okrzyknięty "Genosse der Bosse", to nie jest ona partią nr. 1 dla bossów gospodarczych.

Zamiast pleść głupstwa polscy pożal się Boże "polytycy" powinni sobie dokładnie poczytać życiorysy ludzi związanych z NS. Na początek zachęcam do przestudiowania drogi życiowej szefa NS - p. M. Warniga, który przeszedł rozwój od pracownika NDRowskiej Stasi do pracownika potężnej zachodnioniemieckiej (a raczej międzynarodowej) Dresdner Bank. Dawny pracownik Stasi, i dobry znajomy Putina (tak, tak...) z jego NRDowskich lat razwietki, tak pozyskał sobie zaufanie zachodnich inwestorów, banków i koncernów i innych antykomunistów, że powierzyli mu prowadzenie tak wielkiego przedsięwzięcia.

Jeśli Komorowski liczy na to, że odejście SPD od władzy coś w tych strukturach zmieni, to świadczy to nienajlepiej o jego rozumieniu istoty zagadnienia.

początek rozdziału
Lubi: 25
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Eva

Ciekawy komentarz...

Lukas: 24 wrzesień, 2009 - 13:22

szczególnie w odniesieniu do kontekstu dla bts2-przyjaźni i możłiwości polskiego importu z morza.... mówi Pan, że ropa z morza jest droższa i jest to fakt, ale czy może dysponuje Pan danymi na chwilę obecną, tzn - różnica w cenie z 'rury' i z morza?

dzieki z góry za info,

początek rozdziału
Lubi: 28
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)
Andrzej's picture

Różnica 1 dolara

Andrzej: 24 wrzesień, 2009 - 14:53

Nie mam tych danych na bieżąco (czerpię je z serwisu Argusa), ale dzisiaj pan Konończuk - na prowadzonym przeze mnie panelu "Nafta i Gaz 2009" mówił, że obecnie jest to dolar na baryłce.

początek rozdziału
Lubi: 26
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

no to nie przesadzajmy, że

Gość: 24 wrzesień, 2009 - 19:45

no to nie przesadzajmy, że różnica 1 USD zachwieje Orlenem.

początek rozdziału
Lubi: 29
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)
Andrzej's picture

Proszę to przeliczyć na

Andrzej: 24 wrzesień, 2009 - 23:08

Proszę to przeliczyć na całość produkcji Płocka, Możejek...

początek rozdziału
Lubi: 28
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Nie mam wszystkich danych ale

Gość: 25 wrzesień, 2009 - 20:17

Nie mam wszystkich danych ale nie sądzę by to były jakieś gigantyczne kwoty.
1 baryłka to 159 litrów.
Płock przerabia 18 mln ton ropy ? Ile waży jedna baryłka ?

początek rozdziału
Lubi: 26
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Na sam Płock daje to 133 mln $

Lukas: 26 wrzesień, 2009 - 12:40

więc jest to dużo dla PKN w obecnych uwarunkowaniach. Nie mówiąc już o tym, że jest to suma niebotyczna (patrz wynik roczny) dla Możejek.

początek rozdziału
Lubi: 28
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

jak wyliczyłeś tę kwotę

Gość: 26 wrzesień, 2009 - 23:48

jak wyliczyłeś tę kwotę możesz rozpisać ?

początek rozdziału
Lubi: 27
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Jak wyliczyłeś tę kwotę...?

Gość: 27 wrzesień, 2009 - 09:14

1,0 USD/bbl x 7,28 bbl/tonę x 18 000 000 ton = 131 040 000 USD

L.

początek rozdziału
Lubi: 27
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Ekonomia Mozejek - kulisy transakcji przejecia

Gość: 27 wrzesień, 2009 - 11:16

Andrzeju gospodarzu,

bylo juz kilka roznych wpisow - rzeczowych / madrych jak Pani Eva, Pan Jacek Strzelecki czy inni anonimowi w temacie Orlen - Mozejki i gdzies sie pogubily - moze Pan by to scalil - dal tytul jak wyzej i niech gdzies bedzie widoczny po wejsciu na Pana strone - bo to bedzie jeden z glownych goracych na najblizsze miesiace w branzy.

Ile Orlen zaplacil dla konsultantow za tzw analizy np: Ekonomia zakupow / synergie / efekty skali nastepnie tak wychwalane przez zarzad Orlenu vs. aktualny wynik/rezultat?

Ile mialaby dac rurka na crude i druga na produkty pomiedzy Baltykiem a rafineria MN vs. powrot rafinerii MN do zakladanej przed zakupem rentownosci - biezacy argument aktualnego zarzadu (nazwany w mediach rowniez szantarzem - wg mnie totalne spieprzenie dialogu biznesowego, politycznego i kulturowego pomiedzy PL/LT)?

Gdzie sa synergie w zatrudnieniu/ logistyce nie mowiac o handlu w tym z Unipetrolem?
Ile marzy idzie w kanaly dystrybucji paliw wykonywanej przez podmioty zewnetrzne ?

Jose

początek rozdziału
Lubi: 24 Czytelników
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)
Gucio z Montrealu's picture

Dobry pomysł Josego ...

Gucio z Montrealu: 27 wrzesień, 2009 - 14:18

... pomimo że ten temat jest mi obcy - spodobała mi się propozycja Josego - całościowego ujęcia tego tematu ... Ponieważ - cokolwiek by się nie robiło to - od takiego podejścia trzeba zaczynać! ...

Tak też, wczoraj, nie spodziewając się jeszcze takiego wpisu a widząc całe "zamieszanie" - postawiłem sobie pytanie (jako mieszkający w Montrealu) - dobra, dobra - ale te "Możejki" - gdzie one właściwie leżą? Przy pomocy poczciwego Gugla - chyba znalazłem! Jeśli to to, to na pograniczu Litwy z Lotwą! Do Polski prawie tak samo daleko jak do Rosji ... lokalizacja jest taka jaka jest, ale może się okazać genialną do uruchomienia współpracy gospodarczej (i nie tylko) pomiędzy Polską, Litwą, Łotwa i Rosją ...

Że inwestycja kosztowała drogo? - No to co z tego? Dla geo-polityczno-gospodarczego celu dla którego to może służyć - to nie ma wiekszego znaczenia ...

Powinno sie gospodarować tak - żeby się ten kluczowy ośrodek mógł sam utrzymać i to już będzie, jak narazie, zupełnie nieźle ...

Pozatem, pod tym adresem http://szczesniak.pl/1452#comment-6664 na samym końcu wpisu znalazłem celne pytanie:

Giełda jako narzędzie wyceny spółki? Mhm...

Nie chcąc wracać do tego - do czego to zostało użyte w Stanach i jak zaczęło się to rozprzestrzeniać po prawie całym świecie - ciekawą jednak była reakcja Francji, która zaraz wprowadziła ustawę - że jak ktoś chce przejmować "giełdową własność" za "bezdurno" to żeby móc to zrobić to musi wykupić pierw taką ilość akcji (nie pamiętam procentu) - że tak zorganizowane "polowania" przestają być dla takich "myśliwych" - "zabawnymi" ... ;-)

początek rozdziału
Lubi: 27
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Gucio z Montrealu

sobie utrzymanie dostaw do Płocka i Możejek rurociągiem. Oczywiście, trzeba by po cichu umówić się z Lukoilem by za bardzo nie szalał na polskim rynku.

Jan

początek rozdziału
Lubi: 26
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Dzięki i zwracam honor !

Gość: 28 wrzesień, 2009 - 18:54

Dzięki i zwracam honor ! Faktycznie kwota konkretna !

początek rozdziału
Lubi: 26
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Możejki

Gość: 28 wrzesień, 2009 - 11:37

Za tę poronioną inwestycję paru PiSiaków powinno ogladać swiat przez kilkanaście lat przez kraty, w tym dwaj wielcy mali bracia. W celi pozwoliłbym im powiesić portrety Piłsudskiego i jego duchowego ucznia Giedroycia, żeby PiSiactwo miało sie do kogo modlić.

początek rozdziału
Lubi: 25
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Dzien dobry . Jestem z

Gość: 1 październik, 2009 - 21:27

Dzien dobry . Jestem z Kaliningradu pracuje w Lukoilu juz 10 lat na roznyh stanowiskah . Jesli odzuczyc wam polityke to mozna robic dobry biznes . W tym kierunku mozna duzo czego zrobic , ale ale i tak dale . Szkoda ze tak jest jak jest .

początek rozdziału
Lubi: 28
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Chcem jeszcze powiedzic , ze

Gość: 1 październik, 2009 - 21:38

Chcem jeszcze powiedzic , ze Awtor robie dobre robote ze prowadzi ten blok. Dimitr

początek rozdziału
Lubi: 26
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Fanclub Szczęśniaka

Gość: 2 październik, 2009 - 20:46

Panie Andrzeju, nie wiem czy Pan tego nie dostrzega, ale ta panienka z TV Biznes niedługo założy Pański fanclub.

Proszę, żeby zmienił Pan stancję bo wywiady Pani Pawlak (o cholera to nazwisko to chyba nie przypadek!!??), mam wrażenie, się Panu "podkłada" dziennikarsko rzecz jasna.

Proszę mi wierzyć, poziom tych wywiadów nie pasuje mi do Pana.

Fan

początek rozdziału
Lubi: 27
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Fanclub Szczęśniaka

Gość: 2 październik, 2009 - 20:48

Stację nie stancję (a może ten błąd to nie przypadek).

Fan raz jeszcze

początek rozdziału
Lubi: 28
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)
Gucio z Montrealu's picture

Genialny Tandem !!! ...

Gucio z Montrealu: 2 październik, 2009 - 22:10

... Pan Andrzej - chodząca encyklopedia ... A Pani Agnieszka - błyszcząca inteligencją zawłalowaną kobiecością pozwalająca się Panu Andrzejowi prowadzić jak w tangu - a zarazem podkreslająca i stymulująca cały jego kunszt oratorski - trudny do doścignięcia przykład jak należy przeprowadzać tej klasy wywiady ... Bravo !!!

początek rozdziału
Lubi: 30
Podoba Ci się ten komentarz? Kliknij :-)

Gucio z Montrealu

Copyright Drupal theme by Kiwi Themes.
kontakt