Kazachstan - imponujący potencjał a polskie ambicje

Komentarze

3 komentarzy
Pytanko

Czy przewiduje Pan i w jakim czasie "podebranie" rosyjskiego gazu dla Europy w zwiazku z rozbudowa rurociagow w Kazachstanie oraz mozliwosci latwego przylaczenia ich do sieci rosyjskiej a co za tym idzie odwrocenia przesylu na wschod...
Czy jest mozliwe ze dajacej sie przewidziec przyszlosci nowo zagospodarowywane zloza na polwyspie Jamal oraz Syberii zachodniej, przeznaczone pierwotnie na rynki swiatowe i europejskie(rowniez LNG) "pojda" na wschod??
A jesli tak to co na to europejscy decydenci??

Andrzej

Gość, 6 październik, 2009 - 13:21
Gaz z Kazachstanu

Odwrócenie kazachskiego gazu to rzecz dzisiaj mało prawdopodobna. Kazachstan nie ma go zbyt wiele na razie na eksport. ma go na zachodzie, więc raczej będzie tu grał z Rosją. Co innego ropa naftowa.

Jamał to przede wszystkim Europa (kiedyś planowano go do Polski - stąd nazwa rurociągu Jamalski, choć gaz Jamburga). Pytanie o rurociąg Ałtaj, który by połączył Zachodnią Syberią z Chinami. Na razie spadł z kalendarza. Chińczykom bliżej do Azji Centralnej, co łączy się dla nich z budowaniem wpływów politycznych - w Rosji mało możliwych. Myślę, że "zabiorą" "nasz" ;-) europejski gaz z Turkmenistanu, gdzie walka Rosji i USA zablokowała kierunek zachodni.

Europa jest szarpana sprzecznościami, podobnie jak Polska (my trochę mocniej). Nie może się zdecydować - Rosja czy nie-Rosja. Rosjanie budują swoje alternatywy, np. LNG. Uniezależniają się od Europy krok po kroku. Tak jak to zrobili z eksportem ropy. Najpierw kraje bałtyckie (przez Primorsk), obecnie Ukraina i Polska (BTS-2). Stabilna strategia.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 6 październik, 2009 - 15:58
Przekonywujące ujęcie ...

... można gorąco i wirtualnie, pragnąć, ale Rosja jest za dużą - żeby ją móc "obejść"...

Teoretycznie można wydobywać-kupować u Kazachów "własną" ropę czy gaz, przekazywać je Rosji i odbierać z innych źródeł - rosyjskie - z jej rurociągów bliżej Polski ... to by było szybsze ... Ale, żeby do tego "dojrzeć" to trzeba poczekać na to Nabucco i inne podobne (bo nie wiem jak to ma wyglądać z ropą) - żeby się dowiedzieć o wysokości kosztów ich przesyłki tą "południowo-aliancką" drogą bez alianckich zniżek i dopiero to pozwoli polskim decydentom zacząć praktycznie myśleć i przyjaźnej z sąsiadami rozmawiać ... ;-)

A tak przy okazji, za co Kazachowie nalożyli kary na "bogu-ducha-winnych" inwestorów ? Czyżby wzięli przykład od Rosjan - dawania im lekcji poprawnego zachowywania się ?

A tak, nawiasem mówiąc, dlaczego szukać daleko - jak się ma wszystko u siebie pod nosem, tylko trzeba się do tego rozsądnie, na swój własny sposób i zgodnie z własnymi potrzebami - nie mówiąc o tym nikomu - szybciutko i sprytnie - zabrać ... ;-)

Zniszczyli wam przemysł stoczniowy ? ... może się okazać, że nie ma tego złego, żeby - w polskich warunkach - na lepsze Polsce nie wyszło ... Należałoby go zastąpić sprytniejszym - energetycznym - celującym w lepsze wykorzystanie energii jako takiej. To umożliwi stworzenie więcej miejsc pracy niż zostało wam "unijnie" odebranych ... ;-)

Pozdrawiam ...

Gucio z Montrealu, 7 październik, 2009 - 14:34
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS