J&S Energy wygrało, czyli kto zapłaci 90 mln?

Komentarze

26 komentarzy
W oczach ujadaczy

W oczach głów ujadających o bezpieczeństwie energetycznym będzie Pan prezentowany jako agent Rosji. Proszę we wpisach opiniotwórczych dla równowagi napisać coś anty-rosyjskiego.

Pozdrawiam,
M.L.

Gość, 21 październik, 2009 - 11:35
ani pro- ani anty-

Nie bardzo rozumiem, co to ma wspólnego z Rosją. Co tu jest pro-, żebym musiał pisać anty-? Ja nie widzę.

Generalnie nie piszę pro- czy anty-. Nikomu. Patrzę na fakty i je zestawiam. Wnioski -0 ograniczone i na podstawie faktów. Tyle.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 21 październik, 2009 - 14:09
Zamiast cieszyć się, że sądy mamy niezależne ...

Tekst starannie przygotowany, to fakt, mnie zabrakło jedynie stwierdzenia, że Mercuria to firma taka jak inne. Chyba że jest inaczej. A poza tym, dlaczego atakuje Pan rząd, którego wicepremier od początku zajmował identyczne stanowisko jakie zajął NSA?
qwerty

Gość, 21 październik, 2009 - 12:18
cieszmy się, są jeszcze sądy w Warszawie

Ja się cieszę, sądy to aspekt pozytywny tego całego wydarzenia. Ratują naszą reputację.

Nie atakuję rządu. Ja przedstawiam fakty. O politykach, urzędnikach, mediach.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 21 październik, 2009 - 14:11
Dlaczego J&S wygrało?

Panie Andrzeju, sądzę że bezpodstawnie Pan przedstawia sytuację, jakoby źli z natury i sadystyczni urzędnicy uwzięli się na niewinną, jak noworodek J&S.

J.Wojciechowski (w końcu prawnik, sędzia i prezes NIK) w swoim blogu twierdzi, że błędem, który spowodował taki, a nie inny wyrok sąu, było umorzenie przez W.Pawlaka pierwotnej decyzji (błędnej jedynie z powodu tego, że nie ten kto ma prawo ją firmował). Co więcej o tym błędzie informował już w momencie jego popełnienia!
Decyzję należało zmienić w innym trybie, a sąd decyzji by nie wzruszył.
No, oczywiście JW to konkurent polityczny WP i nie można być pewnym jego bezstronności, ale wydaje się, że obiektywny prawnik, by to potwierdził.

W sprawach prawnych warto być precyzyjnym, bo w przeciwnym przypadku będzie, jak z kowalem i Cyganem w znanym porzekadle. W przypadku Pana retrospekcji w ogóle zabrakło podstaw prawnych, a na tym cała sprawa przecież polega.

Pozdrawiam,
S.Witkowski

Gość, 21 październik, 2009 - 13:44
skorumpowani, brudni źli...?

Taki był tytuł włoskiego filmu?

Ja nie piszę, że urzędnicy są "źli z natury i sadystyczni". Tak nie uważam. Znam wielu świetnych urzędników i takich sądów ogólnych nigdy bym nie sformułował.

Ma Pan rację, że rozpoczęło się szukanie winnego. Tamta decyzja miała błedy. Ta decyzja niezgodna z prawem. Obydwie złe, ale winnego nie widać, piłeczka przelatuje od partii do partii.

Wydaje mi się, że akurat premier Pawlak zachował się najrozsądniej. Ale pod presją (nie pisałem o wątkach damsko - męskich, bo też wtedy poszły w ruch...) ugiął się i... mamy to, co mamy. A pierwotni sprawcy (PiS = Wojciechowski) przerzucają piłeczkę. Mnie to ani grzeje ani ziębi. Politycy to dla mnie jedna grupa, którą należy rozliczać z ich działań, a na pewno z tak ewidentnych klęsk jak sprawa J&S Energy.

Nie jestem prawnikiem, ale jak mi się wydaje... sąd się właśnie wypowiedział. Podważa Pan?

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 21 październik, 2009 - 14:18
Na winnego wskazywano od

Na winnego wskazywano od początku: urzędników (prezes ARM i minister), którzy błędnie pod względem proceduralnym prowadzili sprawę - tak, by kara była nieskuteczna. To im nadal zarzuca Wojciechowski, o ile dobrze umiem czytać.

Sąd przyznał rację, że pod względem proceduralnym zawalono sprawę. Dlatego nakazał zwrot pieniędzy. Nie z powodów merytorycznych. Pod tym kątem nie rozpatrywano sprawy kary. (Znowu wniosek na podstawie blogu Wojciechowskiego, bo sentencji nie czytałem).

Nie podważam, tylko precyzuję co sąd powiedział ;-) (Na podstawie blogu JW, ale "lepszy rydz niż nic")

A generalnie patrząc na sądownictwo to wiele wyroków, całkiem zasadnie, podważano w przeszłości, obecnie i pewnie będzie tak w przyszłości.

Sławomir Witkowski

Gość, 21 październik, 2009 - 14:55
Wszystko można podważać

Tylko że popada się z czasem w schizofrenię, bo nie ma żadnej instancji wiarygodnej, a Pan podważa teraz wyroki sądów. Sądy są przecież podstawą działania państwa, umożliwiają działalność gospodarczą i ograniczenie ryzyka politycznych ataków. Jeśli je zdyskredytujemy, upolitycznimy i zniszczymy... to będziemy dzikim państwem. Warto to robić, żeby politycy dalej pozwalali sobie na wszystko? Moim zdaniem nie warto.

Gdyby nie było nacisku polityczno - medialnego... nie było by tej porażki. I tych milionów do zapłacenia. Chyba klarownie pokazałem, co było grane?

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 21 październik, 2009 - 15:06
Kawa na ławę

Być może się nie rozumiemy, więc spróbuję uporządkować i nie będę już więcej wałkował tematu.

Pan uważa:
1. Nie powinno nakładać się żadnej kary.
2. Sąd stwierdził że kara była niesłuszna.
3. SW podważa wyroki sądów.

Ja twierdzę:
1. Kara prawdopodobnie się należała.
2. Sąd stwierdził, że sposób nałożenia kary był nieważny, ale jednocześnie sąd nie określił, że kara się nie należała.
3. Tego wyroku sądu nie kwestionuję. Kwestionuję np. skazanie gen. Fieldorfa lub przyznanie odszkodowania pani Tysiąc.

Pozdrawiam,
Sławomir Witkowski

Gość, 21 październik, 2009 - 15:15
450+80=530

Jak by na to nie patrzeć J&S zainwestowała 450 dużych baniek i zarobiła na czysto 80 baniek. Płatnikiem zostali podatnicy, łącznie z Panem Andrzejem. I niech ktoś powie, że wykształcenie muzyczne musi skończyć się finansową katastrofą. Nie musi. No, Bagsik wyjątkiem.
qwerty

Gość, 21 październik, 2009 - 15:30
Ze wszystkiego sobie można dworować.

I niech ktoś powie, że wykształcenie muzyczne musi skończyć się finansową katastrofą. Nie musi.

Ze wszystkiego sobie można dworować. Ciekawe, czy Pan podejmuje decyzje tak korzystnie także o własnych zasobach majątkowych? Zadłużenie państwa narasta. Nasze dzieci i wnuki maja je spłacać, bo qwerty sobie jaja robi ze skandalicznego tracenia publicznych pieniędzy?

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 21 październik, 2009 - 16:30
Źle Pan zrozumiał

1. Wiedza, jaka jest dostępna na temat kary wskazuje na dużą manipulację polityczną (min. Naimski) i bardzo dziwne różnice w traktowaniu różnych podmiotów przez Ministerstwo i ARM. Proszę wczytać się w materiały załączone do publikacji z początku 2008 i zobaczy Pan.

Od kar i wyroków są sądy, a nie publicyści czy dyskutanci na forum.

2. i 3. Tak, tak sądzę.

I co najważniejsze - próbuje Pan zaciemnić podstawowy fakt: polscy politycy i urzędnicy swoimi gierkami i nieudolności oskubali nas na kolejne pieniądze. Ostatnie przykłady: Eureko, stocznie, gaz z Kataru...

Będzie więcej, jak tak ich będzie społeczeństwo rozgrzeszać z tego, jak Pan.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 21 październik, 2009 - 16:23
O skubaniu

cytuję: Andrzej Szczęśniak
(...) polscy politycy i urzędnicy swoimi gierkami i nieudolności oskubali nas na kolejne pieniądze. Ostatnie przykłady: Eureko, stocznie, gaz z Kataru...

Będzie więcej, jak tak ich będzie społeczeństwo rozgrzeszać z tego, jak Pan.

O to widzę, że czuje się Pan oskubany za gaz z Kataru - a to ciekawe, bo z tego co się orientuje, to jeszcze ani jeden cent nie został zapłacony za ten gaz...

A jak nas monopolista (Gazprom Eksport) skubie, to Panu nie przeszkadza?

Zainteresowany.

Gość, 21 październik, 2009 - 20:28
Do Zainteresowanego - o skubaniu

Co Pan z tymi Rosjanami? Przecież ten tekst nie jest o Rosji, tylko o Polsce...

A odpowiadając:

1. Katar - umowa podpisana, zobowiązania mamy. Słowo uczciwego kupca to jak gotówka.

2. Martwi mnie, że polscy politycy nie potrafią rozegrać spraw i kupujemy najdroższy gaz w Europie. Politycy to przykrywają tajemnicą państwową, ja o tym mówię, żądam transparentności i staram się uczynić to przedmiotem publicznej debaty.

To kto się tu nie martwi? Ten kto o tym mówi i chce naprawić, czy ten kto chrzani robotę (podobnie ja w dzisiejszym opisanym przypadku) i ukrywa to?

- - -
P.S. O Gazprom Exporcie (jak precyzyjnie! ;-) Widać fachowca - nie Gazprom tylko Gazprom Eksport....

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 22 październik, 2009 - 05:48
J&S Energy reakcja Ministerstwa Gospodarki i Waldemara Pawlaka

Dużo nowych informacji i dokumentów. Dla chcących wiedzieć więcej, a nie tylko dającym upust swoim emocjom:

Ministerstwo Gospodarki zareagowało na wyrok komunikatem:
http://www.mg.gov.pl/Wiadomosci/Strona+g...

Wicepremier Pawlak także wydał komunikat:
http://www.mg.gov.pl/Wiadomosci/Strona+g...

Jest także wpis na blogu wicepremiera: http://waldemarpawlak.blog.onet.pl/J-S-d...

Tu uwaga: proszę zwrócić uwagę na jakość, słownictwo i emocjonalność komentarzy pod wpisem. Słabo się robi - chamstwo w internecie górą.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 22 październik, 2009 - 06:35
Czcza gadka już po fakcie, a czy coś się zmnienia?

z góry przepraszam wszystkich forumowiczów za określenie 'czcza gadka' ale takie mam wrażenie. nie jest istotą problemu czy kara się nalezał czy też nie i czy WP zrobił dobrze czy też nie, tylko jaka płynie lekcja z ww. sytuacji.
Lekcja niestety jest smutna .... no bo czy coś się zmieniło w systemach magazynowych od tamtego czasu? ja nie spec. od tego ale śmiem wątpić, że nastąpiły jakieś zmiany. Znaleziono (i wśród pro i anty J&S) więc temat zastępczy jakim jest jakieś zakichane 90 mln zł. Jest to chyba promil całej kasy która przewija się przez system magazynów.
W związku z powyższym Panie Andrzeju, może zamiast reagować na często nieprzyjemne zaczepki forumowiczów zatka im Pan usta materiałem nt. magazynów ze wskazaniem na potrzebne zmiany. w ten sposób wytrąci im Pan z ręki wycieczki personalne pod Pana adresem, a zarazem skłoni do procesu myślenia (w niektórych przypadkach będzie ciężko ;)) i odniesienia się do argumentów merytorycznych.
Uważam bowiem, że lepiej (przepraszam za tak bezpośrednią sugestię) nie brać udziału w pyskówce, a 'zmiażdżyć' argumentem wiedzy :D.

pozdrawiam.

Gość, 22 październik, 2009 - 06:59
Racja pełna

Zgadza się, podzielam tezy... Tylko jeden drobiazg. Przygotowuję różne opracowania, ale nie mam planów do szerokiego i bezpłatnego ich dystrybuowania. Ruszam powoli stronę www.NaftaGaz.pl i tam będzie można (za stosowną opłatą) nabyć tego typu opracowania.

Blog to blog. To raczej notatki niż opracowania i analizy. Wiedza to nie rzecz, którą się na ulicy znajduje. W Polsce niestety traktowana jako bezwartościowa. Więc i takie mamy skutki.

P.S. Gdyby Anonim chciał zasponsoorować nieprzekonanym Czytelnikom taka analizę... zapraszam ;-) http://szczesniak.pl/contact

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 22 październik, 2009 - 07:07
:-)

No to widzę, że \ze sponsoringu nic nie będzie ;-(

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 22 październik, 2009 - 07:28
Kieszeń studencka jednak za biedna :)

choć chęci ogromne ;)

Lukas, 22 październik, 2009 - 07:48
Wg Wyborczej miliony przegrał "Pawlak"
Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 22 październik, 2009 - 18:20
Jak się okazało ("rypnęło") - że ...

... się niesłusznie zatrzymało - no to trzeba oddać - więc o co chodzi ?

A co do tego kto naprawdę zarobił a kto za to zapłaci - no to jak zwykle - zarobili specjaliści od procedur prawno-sądowych a "zapłaci się" w końcowym rozrachunku - ze wspólnej kasy ... Ale przynajmiej - budżet, jakiś czas, lepiej wyglądał ... A o to, przypuszczalnie, jak na Zachodzie, właśnie chodziło ... Czy to naprawdę jest takie trudne do zrozumienia ? ... ;-)

Gucio z Montrealu, 23 październik, 2009 - 02:06
Przepraszam za off-topic,

Przepraszam za off-topic, ale:
gdzie można znaleźć wiarygodne informacje nt. postępów w projektowaniu/budowie NorthStream z Rosji do Niemiec?
Pytam, ponieważ dziś doszła do mnie informacja, że polski rząd "dał zielone światło" Europolgazowi do opracowania projektu drugiej nitki gazociągu tranzytowego. Argumentacja podobno jest taka: nie wiadomo jeszcze, czy NorthStream wypali. Dlatego warto mieć gotowy projekt, który w razie porażki Gaz. Północnego przedstawi się Rosjanom jako gotową alternatywę (mamy gotowy projekt, możecie wjeżdżać i kopać).
Sprawa wydaje mi się zabawna, bo byłoby to projektowanie czegoś, czego nikt obecnie nie potrzebuje. A z tego co się orientuje, to NorthStream, pomimo trudności, i tak powstanie.

cheniek

Gość, 23 październik, 2009 - 11:15
To byłby rozsądny pomysł ...

... zamiast dwóch nitek puszczonych po dnie Bałtyku - puścić tylko jedną - a drugą, starym truchtem, po lądzie ... takie podejście zmniejszyłoby ryzyko wynikające z zatopienia dwóch nitek obok siebie na wodach międzynarodowych do których wszyscy mają dostęp ...

To tak - w międzyczasie - puki się nie dojrzeje do rozsądniejszego rozwiązania czyli "Bałtyckiej Gazostrady" w formie pętli / obwodnicy ... pozwalającej na bezpośrednie zasilanie w petropochodne Nadbałtyckich Kraji (i nie tylko) ...

Dlaczego - "Gazostrady"? - Ponieważ rozwój dystrybucji petropochodnych idzie w kierunku dystrybucji gotowych produktów i gazu wzbogaconego - potrzebujących raczej kilka niezależnych od siebie nitek-obwodnic o mniejszej średnicy ...

Rosnące zapotrzebowanie energii, dzięki naciskowi położonemu na lepsze jej wykorzystanie nie będzie wymagało wzrostu ilości przesyłanych petropochodnych ale raczej ich - jakości ...

A pozatem, Morze Bałtyckie - mając dodatni spływ słodkich wód - przy odpowiednim "nie wpuszczaniu" słonej wody z Atlantyku może być zamienione w - jezioro - zbiornik słodkiej wody dla Europy - znaczenia czego - nie trzeba chyba wyjaśniać ... ;-)

Gucio z Montrealu, 23 październik, 2009 - 12:55
Nie ma to jak wizytka przy prywatnej okazji ...

... oto przykład jak należy utrzymywać dobre sąsiedzkie stosunki ... ;-)
http://www.rp.pl/artykul/381443.html
Bardzo ciekawy kulturowo-geopolityczny trójkąt jako przeciwwaga "niemiecczejącej" Europy ...

Gucio z Montrealu, 24 październik, 2009 - 20:47
Joanna Solska o J&S Energy

Sprawcy i winni

Państwo musi oddać spółce paliwowej J&S ponad pół miliarda złotych niewłaściwie naliczonej kary wraz z odsetkami. Wyrok NSA jest ostateczny, ale straty państwa mogą być większe: spółka przed sztokholmskim sądem arbitrażowym domaga się jednocześnie 700 mln dol. odszkodowania za nierówne traktowanie podmiotów gospodarczych. Ukarano ją za niedostateczne zapasy paliwa, podczas gdy Orlen miał ich również za mało.

Piwo wypije wicepremier Waldemar Pawlak, ale nawarzył go rząd PiS, LPR i Samoobrony na kilka dni przed przegranymi wyborami parlamentarnymi w 2007 r. To wtedy Agencja Rezerw Materiałowych nałożyła na J&S niespotykanej wielkości karę, a poinformował o niej z triumfem ówczesny wiceminister gospodarki Piotr Naimski. Waldemar Pawlak, już jako minister gospodarki, karę uchylił, tłumacząc, że została ona nałożona nieprawidłowo i z pewnością zostałaby zakwestionowana przez sąd.

Wtedy rozpoczęło się polowanie na Pawlaka. Rolę psa gończego wzięła na siebie „Rzeczpospolita”. To ona ujawniła, że prawdziwą przyczyną anulowania kary mogło być powiązanie prezesa PSL z dawnymi działaczami tej partii, Józefem Pawlakiem i Zdzisławem Zambrzyckim, pracującymi w J&S. Pawlaka wezwano przed oblicze sejmowej komisji gospodarki, a na wniosek Janusza Wojciechowskiego, byłego prezesa PSL, potem eurodeputowanego z list PiS, sprawą zajęła się NIK. Pawlak nie wytrzymał ciśnienia i przywrócił karę na J&S, a teraz mamy tego skutki. Dla posłów PiS jest to kolejny dowód na nieudolność rządu PO-PSL. Liczą, że „ciemny lud” ma również zanik pamięci?

Polityka 26 października 2009

info, 28 październik, 2009 - 06:43
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS