O gazowym porozumieniu Polska - Rosja w TVP Info

Komentarze

19 komentarzy
Reuters podaje że bliskie już dołączenie GdF do Nord Stream

Według Reutersa bliska finalizacji już jest umowa i 9 % akcji w konsorcjum dla GdF .
Ciekawe czy w czasie najbliższych wizyt miedzypaństwowych na najwyższym szczeblu ta transakcja (obok m.in zakupu śmigłowcowca Mistral i licencji na budowę kilka następnych)zostanie sfinalizowana.
Wolf

Gość, 26 listopad, 2009 - 21:30
Nieciekawe

Żadna sensacja. Gdyby tak Szwecja? O, to tak ... Niemieckie firmy muszą się zatem posunąć i oddać 9 proc. w Nord Stream Paryżowi. Czy to sprawiedliwe? Inaczej się umawiali. Ale w końcu nie nasz cyrk, nie nasze koty. Nieciekawe. :)
qwerty

Gość, 27 listopad, 2009 - 15:19
czy zablokuje to świnoujską budowę??

mam nadzieję, że polsko-rosyjskie porozumienie na dostawy gazu do 2030 roku nie zablokuje budowy terminalu gazowego w okolicach Świnoujścia. Boję się, że w czasach "kryzysu" politycznie zostanie ta budowa - ze względów finansowych oczywiście no i ogólnopolskiego zrywu "gdzie by tu jeszcze zaoszczędzić" - odłożona w czasie lub wogóle odstąpi się od jej realizacji. Byłby to niesamowity błąd. Pytanie dlaczego?? Na dzień dzisiejszy mamy umowę do 2030 roku ale pytanie czy to spowoduje, że w momencie gdy odrodzi się coroczne spięcie świąteczno-noworoczno-zimowe, czyli "cichy konflikt surowcowy" między FR, a Ukrainą to będziemy otrezymywać w ustalonym czasie ustalony surowiec. Historia nasówa sama odpowiedź - nie. Własnie dlatego w niedalekiej przyszłości ten terminal jest nam potrzebny. Do czego?? do uniezależnienia się.

Piotr

Gość, 27 listopad, 2009 - 14:13
Jak dla mnie gazoport to wyrzucanie pieniędzy

W razie zablokowania dostaw przez Rosjan (co jest równie według mnie prawdopodobne jak trafienie Ziemi przez zbłąkaną kometę) kłopoty Polski zapewne będą mniejsze gdy będzie gazoport ale tylko niewiele mniejsze. W związku z tym wydawanie dziesiątków miliardów na gazoport i potem jeszcze kupowanie drogiego katarskiego gazu - uważam za skórkę nie wartą wyprawki. Według mnie warto zaryzykować, ryzyko jest wpisane w życie. Transakcję z Katarem trzeba, jeśli tylko się da, odkręcić. Ale ja jestem amatorem analitykiem. Chętnie poznał bym opinię gospodarza na ten temat.

Bacz's picture
Bacz, 27 listopad, 2009 - 23:23
Powtarzam prośbę do gospodarza

Bardzo proszę o opinię na temat celowości kontynuowania budowy gazoportu.
Ponad to proszę o ustosunkowanie się do informacji z jaką spotkałem się na blogach że tor wodny do Świnoujścia ma głębokość tylko 14 m i uniemożliwi to przepłynięcie dużych gazowców a używanie małych gazowców będzie bardzo drogie.

A do poprzedniej swojej wypowiedzi dodam że gazoport nam ulży pod warunkiem że Rosjanie ograniczą się zamknięcia kurka i NIE zbombardują nam tego gazoportu, co raczej było by kretyńską strategią wojenną.

Bacz's picture
Bacz, 29 listopad, 2009 - 14:53
Proszę policzyć

... W związku z tym wydawanie dziesiątków miliardów na gazoport i potem jeszcze kupowanie drogiego katarskiego gazu - uważam za skórkę nie wartą wyprawki.

To proszę sobie policzyć: z gazoportu po ostatecznej rozbudowie bierzemy 7,5 mld m3, własne wydobycie 4,5 mld m3, z Niemiec przez Lasów (może być rozbudowane) 0,8 mld m3 łącznik z RWE Transgas (Moravia) 3 mld m3 co daje łącznie 15,8 mld m3. Nie w kij dmuchał.
qwerty
PS. Skąd pan wziął te 10 miliardów (czego, w jakiej walucie) na gazoport?

Gość, 30 listopad, 2009 - 15:00
Wychodzi, że z gazoportem możemy wypowiedzieć Ruskim wojnę

Nie sądzę jednak aby nam to przyniosło korzyści nawet jakbyśmy tę wojnę wygrali - na co są marne szanse w mojej ocenie. A jak będzie wyglądało wojenne zaopatrzenie w ropę?
Koszt gazoportu wziąłem z głowy czyli z niczego :)
Pozdrawiam

Bacz's picture
Bacz, 30 listopad, 2009 - 19:13
w czasie wojny

A jak będzie wyglądało wojenne zaopatrzenie w ropę?
Tak jak Berlina w węgiel podczas blokady w 1948 roku - mostem powietrznym aliantów, w naszym przypadku NATO. :)
A poważniej, drogą morską być może.
qwerty

Gość, 1 grudzień, 2009 - 09:42
Panie Andrzeju

Rozmowa byłaby ciekawsza, gdyby przed programem wręczył Pan pani redaktor Gajewskiej pytania. Ona najwyraźniej nie wiedziała o co pytać. A może Pan jakiś trening merytoryczny zorganizuje dla mediów?
qwerty

Gość, 27 listopad, 2009 - 15:25
Poczułem się zawiedziony poziomem wypowiedzi ...

... pytający/prowadzący wywiad wypadł moim zdaniem lepiej ...

Jedyną nowością dla mnie było, że ogrzewanie budynków w Polsce wynosi połowę potrzeb energetycznych kraju ...

Na ile to jest dokładne - dalej nie wiem, ale to już daje pojęcie rzędu wielkości i było logicznie połączone z geotermią ...

Natomiast żonglowanie tysiącem miliardów dolarów na utrzymanie rosyjskich sieci przesyłu petropochodnych było raczej amatorskie i wskazywało na brak wyczucia rzędu wielkości ...

Gucio z Montrealu, 30 listopad, 2009 - 04:58
No tak ....

http://ngi24.pl/article/580/pkn-orlen-w-...
Wzloty i upadki gazowych pośredników niczego nas nie nauczyły. Może Pan Andrzej wyjaśni nam, czemu Orlen nie kupuje bezpośrednio w Łukoilu? Wolałbym, aby to nie było wyjaśnienie typu: nie mogą się dogadać, bo w Orlenie nie lubią Rosjan, choć Łukoil tak w ogóle to przepada za Orlenem.
qwerty

Gość, 1 grudzień, 2009 - 09:49
Jest takie powiedzenie...

"...robić dobrą minę do złej gry...", ale ... może w tym kontrakcie gazowym jest odwrotnie?

Może negocjatorzy polscy stanęli na wysokości zadania i robią odwrotnie? Robią złą minę do dobrej gry?

To, że kontrakt dla Polski jest długoterminowy, to wg. mnie dobrze.

To że cena - ok.

Spuściliśmy z tranzytu, może gdy negocjowaliśmy cenę za gaz.(poszło w "kompensatę")

Jedyna wada to wyrugowanie Gudzowatego, no ale czego nie robi się dla BE?!!! (pod warunkiem, że umowa będzie przez okres jej trwania respektowana przez Rosjan)

gość ekolog

Gość, 1 grudzień, 2009 - 00:55
nic nie wiadomo

Spuściliśmy z tranzytu, może gdy negocjowaliśmy cenę za gaz.(poszło w "kompensatę")
Nic nie wiadomo o niższej kwocie bazowej, a indeksowanie jest zwykle - do ceny ropy.
Jedyna wada to wyrugowanie Gudzowatego
I to jest "gorzej niż zbrodnia, to błąd".
qwerty

Gość, 1 grudzień, 2009 - 09:37
Gudzowatego?... wada???

Pan Aleksander rozgrywa medialną rolę swojego życia, bo biznesową ubił z Rosjanami przy Jamale. Gra na społecznych emocjach, rozdrapuje nasze "ruskie" rany i odstawia Rejtana... Co za potęga PR-u! A gdyby tak zajrzeć, jak świetne interesy z Rosjanami robił... dopóki nie zaczęli gonić pośredników.

Sytuacja gazowa Polski jest bardzo trudna, Proszę pamiętać o stoczniach. To trwało długo, ale to krystaliczny przykład nieudolności polskich polityków. Uważam, że powtórzyć się może w nafcie i gazie.

Ale generalnie jestem za gazem pewnym i (mimo wszystko) tańszym. Jak mówiłem Pani Agnieszce: "Dzisiaj dywersyfikkacja jest przeciw bezpieczeństwu".

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 2 grudzień, 2009 - 15:05
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS