Gaz i Rosja - o negocjacjach w Super Stacji

Komentarze

1 comment posted
Coś mi się wydaje, że ...

... nasi administracyjni negocjatorzy nie zdają sobie sprawy z przydatności technicznego podparcia przedstawianych argumentów...

Moim zdaniem - koszt przesyłu gazu przez polskie tereny składa się, z grubsza, z dwóch elemntów: stałego i zmiennego.

Stały - ustalony jako jakiś procent wartości inwestycji może być dyskutowany - czy jest dalej rozsądnie uzasadniony i powinien byc porównywalny z innemi krajami ... natomiast

Zmienny - zależy bezpośrednio od kosztu operacji ... to znaczy - od kosztu robocizny, utrzymania w ruchu / reperacji i przedewszystkim od bieżącego kosztu tak zwanego gazu technicznego ... i tu, na moja inżynierską intuicję, jest "pies pochowany"...

W związku z wahaniami ceny jednostkowej gazu i jego jednostkowego zużycia - rosnącego wykładniczo ze wzrostem przesyłanego gazu - posługiwanie się wskaźnikami administracyjnymi (różnego rodzaju - uśrednieniami) jest ekonomicznie ryzykowne i trudne do negocjowania.

Należałoby mierzyć ten techniczny gaz i facturować go Rosjanom wg. tej samej - bieżącej / miesięcznej stawki płaconej przez Polskę Rosjanom za pobierany gaz ...

Trudno jest odmówić racji przejrzystym rachunkom ... ;-)

I nie należy zapominać, że każda przesyłowa nitka ma swój własny profil kosztów przesyłu petro-pochodnych ...

Gucio z Montrealu, 3 grudzień, 2009 - 18:08
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS