USA liderem światowej produkcji gazu

Komentarze

3 komentarzy
USA i gaz

Panie Andrzeju
Dziękuję za komentarz, zabrakło w nim może dokładniejszych informacji o strukturze amerykańskiej produkcji gazu. USA coraz więcej produkuje się z łupków bitumicznych, a ponieważ Stany mają ich ogromne rezerwy (podobnie jak Kanada, a to w praktyce jeden rynek), taka sytuacja jak obecnie raczej nie jest tymczasowa, choć będzie to uzależnione od poziomu inwestycji w Rosji (złoża, przesył) i struktury przyszłego popytu na energię w Europie. Dla importerów gazu informacja z USA to dobra wiadomość, oznacza bowiem, że spadek światowych cen gazu może się dłużej utrzymać. W tym kontekście pańskie utyskiwanie na złą strategię energetyczną G. W. Busha i dobrą Obamy jest ryzykowne, jeśli się pamięta od ilu miesięcy rządzi obecny prezydent USA. Barack Obama zdążył już otrzymać Nobla, ale jego administracja raczej nie miała czasu na zaplanowanie i wdrożenie opłacalnej przemysłowo technologii ekstrakcji węglowodorów z łupków bitumicznych.

PS. Nie zarejestrowałem się na pańskim blogu z lenistwa, a może braku kindersztuby. A pewnie i z przyzwyczajenia, lubię czasem wejść po angielsku i wyjść po angielsku. :)
qwerty

Gość, 15 stycznia, 2010 - 10:16
Szanowny qwerty

Myślę, że brakujące dane znajdzie Pan sobie w świetnie znanych Panu miejscach. Wprawia mnie Pan w zakłopotanie swoimi wymogami, nie dam rady im sprostać, następnym razem Panu nie odpowiem... ze strachu.

Słowo "utyskiwanie" - jest dość zabawne - przyznaję, a może Pan powiedzieć, gdzie ja mówię o "dobrej polityce Obamy"? (pisałem o tym tutaj: "Barack Obama i energia" - nie ma tam zachwytów). Jakiś precyzyjny cytat?

Historia ostatnich lat gazu i polityki BE jest klarownym dowodem, że się chłopcy omsknęli i to ostro. Nie docenili przedsiębiorczości własnych ziomali z Teksasu. Widocznie z Waszyngtonu tego nie widać.

P.S. Pora się zarejestrować, zwłaszcza, że na NG.pl Pan to już zrobił. Więc http://szczesniak.pl/user/register

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 15 stycznia, 2010 - 10:31
G.z M. - Ciekawy grafik ...

... oczywiście dla mnie - jako "maniaka" optymalnego / rozsądnego używania energii ... Pokazuje on różnicę w sposobie używania (w tym wypadku) gazu:

Z mojej interpretacji grafiku wynika, że rosyjski gaz jest używany w większym stopniu do ogrzewania a amerykański, raczej - do produkcji elektryczności ...

Ciekawym byłoby porównanie jaka liczba ludności korzysta z produkowanego gazu po jednej i drugiej stronie ...

Warto-by też dodać grafik pokazujący jak się zmieniały ceny gazu (w ciągu ostatnich pięciu lat) po obydwu stronach ... Nie wykluczone, że wyszło-by z niego, że u siebie cene nie kształtuje się tak samo jak tą którą się chce narzucić innym ... ;-)

Wygląda mi na to, że moi południowi sąsiedzi "związali" swego czasu cene gazu z ceną ropy licząc - na "dobranie się" do rosyjskiej sieci przesyłu gazu i możliwość "zgarniania" stworzonej w ten sposób różnicy cen pomiędzy źródłami gazu i jego konsumentami ... I tu Rosjanie okazali się sprytniejsi, przechwycili pomysł i go zastosowali - wykorzystując go do ekonomicznego rozwoju tak swojego kraju jak i do pomagania w energetycznnym rozwoju sąsiadów - czego Amerykanie tak ze swoim podejściem do cudzej i własnej gospodarki jak i położeniem geograficznym nie są w stanie (narazie) zrobić ...

A na Europę należy patrzeć raczej - "geograficznie", czyli - od Uralu po Gibraltar (czy odwrotnie) ... I wtedy się okaże, że razem z Azją są w lepszej sytuacji z punktu widzenia zagospodarowania / używania energii niż Stany ...

Przykładem tego może być możliwość zagospodarowania strefy Bałtyku jako słodkowodnego zbiornika z Bałtycką Gazostradą do dystrybucji gazu ...

Produkcja i dystrybucja LNG ma dużą przyszłość ... Ale do Nad-Baltyckich Kraji powinien on trafiać właśnie drogą tejże Bałtyckiej Gazostrady a nie zbytecznych gazoportów ... ;-)

"Nie ma złego co by na dobre nie wyszło" - "mahlojowe" zawirowanie cenami petropochodnych owocuje szybszą i lepszą integracją energetyczną Europy geograficznej z takąż - Azji ...

Gucio z Montrealu, 15 stycznia, 2010 - 14:29
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS