Wiatr szaleje, gaz rośnie, węgiel się trzyma

Komentarze

8 komentarzy
Mała manipulacja

Jak można porównywać UE z 2000 z UE 2008 po rozszerzeniu o kraje które węglem stoją.

solaris18

Gość, 18 stycznia, 2010 - 13:33
Mała manipulacja?

Najwyraźniej można, skoro udział węgla w EU, mimo dołączenia tych krajów do EU, zwiększył się jedynie o jeden punkt procentowy (z 28% na 29%).

Eva, 18 stycznia, 2010 - 13:38
Lukasz

cytuję: Eva
Najwyraźniej można, skoro udział węgla w EU, mimo dołączenia tych krajów do EU, zwiększył się jedynie o jeden punkt procentowy (z 28% na 29%).

Można więc wywnioskować, że udział węgla w produkcji energii elektrycznej dla krajów EU z 2000 r. (bez nowych krajów, które dołączyły później) najprawdopodobniej się lekko obniżył.

Lukasz

brodowski, 19 stycznia, 2010 - 10:32
Szanowny qwerty

Umawialiśmy się na rejestrację. Więc proszę: http://szczesniak.pl/user/register

Koniec takiego hasania ;-)

Przyszły poważne wyzwania.

ASz

Gość, 20 stycznia, 2010 - 16:01
konwencjonalne vs. alternatywne źródła

warto spojrzeć na wykres przedstawiający "zmianę" dla poszczególnych rodzajów źródeł dla EU 2000-2007 [w MW]:

źródło: EWEA i Platts (2008)

Największe zaskoczenie wywołuje malutki wzrost wykorzystania biomasy - bo to miał być lek na wszystko.
a czemu takie boom w gazie??? może CO2? może cena gazu która nie zmieniła się aż w takim stopniu jak węgla...
A energia wiatru i słoneczna pomnażają swoje moce w sposób niesamowity...
Wniosek: CO2 jest głównym czynnikiem inwestycji na rynku energetycznym?

Pozdrawiam,
Łukasz Rembowski
www.rembowski.pl

Gość, 24 stycznia, 2010 - 10:08
G.z M. - Warto by ...

... ten grafik uzupełnić drugim, ale w MWh sprzedanej - w różny sposób wyprodukowanej - energii elektrycznej ... I nie wykluczone, że się okaże - że decyduje raczej koszt inwestycji i "darmowość" żródeł energii ... To co2 jako pomysł mający coś innego na celu niż to co się oficjalnie podaje ... praktycznie - nie wchodzi w grę ... A pozatem - turbiny gazowe lepiej współpracują z wiatrkami ...

Gucio z Montrealu, 24 stycznia, 2010 - 14:13
Witam Panie Łukaszu

Energia elektryczna. Wiatraki i ich backup (Niemcy - obowiązek). Małe nakłady na inwestycje powodują, że przewaga gazu w niestabilnym otoczeniu prawnym jest poważna. Niższe koszty potencjalnych emisji CO2 + elastyczność reagowania + ceny energii peak... Gaz ciągnie w górę.

Wzrost wiatru i energii słonecznej jest imponujący, ale się kończy. Państa obniżają subsydia: "Francja i Niemcy ograniczają subsydia dla energii słonecznej". TO samo powtórzyło się kiedyś z biopaliwami w Niemczech. Rządy dają pieniądze na początek, potem odbierają i (jak w biopaliwach) przerzucają ciężar na konsumentów przez obowiązek stosowania. A wtedy to już różnie jest.

- - -
P.S. Ciekawy blog Pan ma. A ja muszę zrobić w końcu jakiegoś blogrolla. Podłubię, zobaczę.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 24 stycznia, 2010 - 16:18
podziekowanie

cytuję: Andrzej Szczęśniak

P.S. Ciekawy blog Pan ma. A ja muszę zrobić w końcu jakiegoś blogrolla. Podłubię, zobaczę.

Witam,
Panie Andrzeju dziękuję za pozytywny komentarz. Staram się przerzucać moje obserwacje z rynku energetyczno-paliwowego (do tego pierwszego troche mi blizej ze wzgledu na OZE) bo to moje "hobby", a raczej nałóg już :) a jedynym ograniczeniem jest czas, co zapewne jest Panu znane :)
Jestem bardzo zadowolony z Pana pracy blogowej, która jest wielce dobra, potrzebna i motywująca do szukania informacji, wiedzy :)

Gość, 6 lutego, 2010 - 15:06
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS