Ceny ropy? Patrz na akcje i pieniądze

Komentarze

32 komentarzy
Panie Andrzeju to jest tylko

Panie Andrzeju

to jest tylko korelacja a nie czynnik cenotwórczy.
zawsze o cenie decyduje kupujący przy pompie i sprzedający przy odwiercie, a zabawy papierami mogą powodować że cena się buja w jedną i druga stronę, ale nie może się odczepić od handlu produktem bazowym.
W końcu ktoś na wykłada żywa gotówkę na konsumpcje ropy, albo i nie.

Adam Duda's picture
Adam Duda, 24 maj, 2010 - 18:28
Przy pompie?

Panie Adamie, chce Pan żeby mi przeponę ze śmiechu urwało? Przy pompie? :-) To nie ma nic wspólnego z ceną ropy.

Już dawno się odczepił od "produktu bazowego". Rynki finansowe to maszynka do uprawiania hazardu na każdy temat. Ropa świetnie się huśta. O nic innego nie chodzi.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 25 maj, 2010 - 04:56
Panie Andrzeju

Akurat zestawił Pan cenę ropy z indeksem giełdowym. Indeks giełdowy jest silnie skorelowany z aktywnością gospodarczą, a aktywność gospodarcza z zużyciem ropy.

i to raczej z tym zużyciem bym łączył ceny niż z tym że ktoś sobie gra na ropie.

w kryzysie sam Pan wie że popyt na ropę siadł o jakies 6 mln baryłek mimo ceny na poziomie 40 $ za baryłkę.
Popyt siadł to i cena siadła.
Dziś pompowane przez państwowe stymulanse ozywienie spowodowało że znowu z zużyciem jesteśmy wyżej to i cena idzie do góry. A że przy okazji giełda idzie do góry to chyba naturalne konsekwencja tego ożywienia nieprawdaż?

A koszt wydobycia marginalenj baryłki jest mniej więcej znany. Ma Pan dane. Długo poniżej tego kosztu nie da się produkować i gra na giełdzie nie ma tu nic do rzeczy.

dobra kończe bo Panu przepona siądzie, ale dziwie się Panu, że wyrobił sobie Pan przekonanie że ogon może machać psem w długim terminie.

Adam Duda's picture
Adam Duda, 25 maj, 2010 - 07:28
Pracuje Pan w finansach?

Pan jest, jak rozumiem, ekonomistą. Trochę mnie dziwi fakt, że ekonomista o takich korelacjach mówi - "pies macha ogonem". A brak korelacji między równowagą popytu i podaży a ceną - mu nie przeszkadza w twierdzeniu, że to "na pompie" decyduje się cena. Jakiś dowód na to? Bo ja chociaż jakieś "korelacje" przedstawiłem, a Pan tylko ma opinie.

Pan wie, jak się odbywa handel papierami commodities? I Pan uważa, że to ma coś wspólnego z popytem i podażą realnych produktów? Przykład aluminium Pana nie przekonuje?

Przedstawiciele graczy finansowych w sposób oczywisty (ich interes) dbają o to, by nie przeceniać czynnika finansowych operacji (zwanych wulgarnie "spekulacją"). Pan do nich należy? Pracuje Pan w finansach?

Jaki jest wg Pana marginal cost of the next barrel of oil?

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 25 maj, 2010 - 08:19
Trochę mnie dziwi fakt, że

Trochę mnie dziwi fakt, że ekonomista o takich korelacjach mówi - "pies macha ogonem"

napisałem "ogon macha psem".

Jakiś dowód na to? Bo ja chociaż jakieś "korelacje" przedstawiłem, a Pan tylko ma opinie.

no przeciez wyraźnie chyba pisałem o korelacji spadku ceny ze spadkiem popytu. Chyba wykresu pod to nie muszę rysować?

Pan wie, jak się odbywa handel papierami commodities? I Pan uważa, że to ma coś wspólnego z popytem i podażą realnych produktów?

Tak jak pisałem, na dłuższą metę "za wysoka cena" jaki i "za niska cena" nie może się utrzymać tak jak ogon nie może machać psem.

Jaki jest wg Pana marginal cost of the next barrel of oil?
zirka 80 $

Adam Duda's picture
Adam Duda, 25 maj, 2010 - 18:26
internetowa dyskusja

bez sensu.

80$ :-) - gratulacje. Życzę zdrowia. I ropa w Saudi Arabia po 45$ - tarzam się ze śmiechu. A w Iraku po 60$ - niech Pan chociaż zajrzy dostatnich kontraktów irackich, to Pan zobaczy ile kosztuje baryłka ropy. Właśnie taka jest dyskusja w internecie. Można napisać każdą bzdurę.

Poza tym - zapomniał Pan przeczytać słówko future na obrazku który pan załączył. I to druga cecha internetowych dyskusji. Nic się nie wie o realiach, ale ile będzie ropa kosztowała za 100 lat - wiedzą wszyscy. A ekonomista podaje to jako marginal price. Jeszcze mocniej tarzam się ze śmiechu.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 25 maj, 2010 - 18:53
Ja rozumiem że Pan jest

Ja rozumiem że Pan jest najlepszym ekspertem na świecie i Pan wie wszystko.. po ile Saudyjczycy wydobywają, po ile Iran, zna pan realia ropy brazylijskiej etc.
Ale może Pan zwróci uwagę, że te tabelki to nie ja sobie wymyślam ale również eksperci (IEA). śmiejąc się ze mnie (na zdrowie !) śmieje sie pan z nich.

Future to future. chodziło o 5 lat.

tutaj inna tabelka, też z IEA ale stara

A marginal barel to dziś koszt baryłki z piasków roponośnych. nie zgodzi się Pan?

dobrej zabawy.. jak narazie to Pan nie przedstawia konkretów tylko wykresy nakładające indeks giełdowy z ceną ropy. trochę to śmieszne :)
Ale rozumiem linię... jak ropa droga to trzeba zwalać na spekulantów. rozumiem.

Adam Duda's picture
Adam Duda, 25 maj, 2010 - 19:10
...koszt wydobycia do.... ceny sprzedazy crude oil

Pan Andrzej zle czyta wykres 23.
Przylaczam sie do pisania /wyjasniania/ Pana ADudy i rownoczesnie ubolewam, ze pan ASz nie moze wybrnac z tak prostego tematu ... chociaz zaczal calkiem poprawnie od popytu ... az zabrnal w korelacje i rynki finansowe /spekulacje/.
a ten ogon i pies calkiem to potwierdzil :-) ze praca od podstaw sie klania.

pozdrawiam
jose

PS: prosze sie nie martwic, znane postaci z polskiego biznesu / w tym nagradzani prezesi znanych polskich koncernow jak o sobie mowia/ maja znacznie mniejsze pojecie w tej materii ...

Gość, 25 maj, 2010 - 19:33
dokładnie tak. ale oczywiście

dokładnie tak.
ale oczywiście lepiej pisać że nikt nie zna realiów, a samemu mylić koszty z ceną sprzedaży.

kolega własnie kończy prace doktorską na temat "czynników cenotwórczych na rynku ropy". Jestem ciekaw publikacji tej pracy :)

Adam Duda's picture
Adam Duda, 25 maj, 2010 - 20:11
Panie Jose i Adamie, tak nieładnie

Dał Pan nowy rysunek. A co on ma wspólnego z poprzednim? Nic. I to ma być dyskusja?

Do Pana Jose, jak Pan się włącza, to proszę czytać to, co napisane wyżej.

Ja zapytałem pana Dudę: "Jaki jest wg Pana marginal cost of the next barrel of oil?"

On podłączył pierwszy rysunek, który wyśmiałem. Dał drugi rysunek. A Pan, że ja mylę cenę z kosztem... a gdzie precyzyjnie? Proszę wskazać. Precyzyjnie.

Ale Pan woli się wyśmiewać. Więc czekam. na wskazanie. Gdzie mylę ceny z kosztami? (to do Pana Adama także) Przypomnę też, że to Pan Duda mówił pierwszy o marginal cost w dyskusji o sposobie stanowienia cen.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 25 maj, 2010 - 21:05
Panie Andrzeju.. w którym

Panie Andrzeju.. w którym miejscu piszę o marginal price? pisze o marginal cost od samego początku..

i to ma być dyskusja własnie???

i co do tych kosztów to sam Pan wie że one nie mogą być precyzyjne.. są w znacznej mierze szacowane.

1 i drugi rysunek pochodzi od IEA. różni sie bo i dolary się różnią, ale też i szacunki. zakładam że pierwszy, jako ze z roku 2009 jest najbardziej aktualny.

Adam Duda's picture
Adam Duda, 25 maj, 2010 - 21:21
Proszę o odpowiedź

O "marginal cost" (tak napisałem) pisał Pan tutaj:

A koszt wydobycia marginalenj baryłki jest mniej więcej znany.

http://szczesniak.pl/1672#comment-8852

Proszę o odpowiedź na moje pytanie:

Gdzie mylę ceny z kosztami?

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 25 maj, 2010 - 21:50
tu pan wszytko pomieszal...

Panie Andrzeju
prosze o luz i przeczytac swoj ww wpis do ktorego sie ustosunkowalem i ktory to komentarz podtrzymuje...

pozdrawiam
jose

Gość, 26 maj, 2010 - 07:54
Ja pomieszałem? Ja proszę o konkrety

Powtarzam uprzejmie moją prośbę: proszę konkretnie wskazać, gdzie pomieszałem ceny z kosztami.

Jestem na luzie. Spoko.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 26 maj, 2010 - 08:02
tu wklejam pana wpis

internetowa dyskusja
autor: Andrzej Szczęśniak - 25/05/2010 - 19:53

bez sensu.

80$ :-) - gratulacje. Życzę zdrowia. I ropa w Saudi Arabia po 45$ - tarzam się ze śmiechu. A w Iraku po 60$ - niech Pan chociaż zajrzy dostatnich kontraktów irackich, to Pan zobaczy ile kosztuje baryłka ropy. Właśnie taka jest dyskusja w internecie. Można napisać każdą bzdurę.

Poza tym - zapomniał Pan przeczytać słówko future na obrazku który pan załączył. I to druga cecha internetowych dyskusji. Nic się nie wie o realiach, ale ile będzie ropa kosztowała za 100 lat - wiedzą wszyscy. A ekonomista podaje to jako marginal price. Jeszcze mocniej tarzam się ze śmiechu.

* skomentujesz?
* cytuj

Gość, 26 maj, 2010 - 08:23
@ jose

napisał Pan:

...koszt wydobycia do.... ceny sprzedazy crude oil

powtarzam pytanie: gdzie ja to mieszam? Proszę przytoczyć, bo w tym Pana całym przytoczonym wpisie - nie widzę.

Proszę o konkrety, na podstawie których Pan sobie na takie wtręty typu "praca od podstaw" pozwala.

Proszę o konkretne fragmenty i Pana opis.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 26 maj, 2010 - 09:07
Chyba każdy czytelnik już zauważył gdzie poza Panem

cytuję: Andrzej Szczęśniak
napisał Pan:
powtarzam pytanie: gdzie ja to mieszam?

Chyba każdy czytelnik już zauważył gdzie poza Panem:

"(...) A w Iraku po 60$ - niech Pan chociaż zajrzy do ostatnich kontraktów irackich, to Pan zobaczy ile kosztuje baryłka ropy (...)"

PS: Niech pan przytoczy jakiś własny wykres czy tabelkę z "marginal cost of barrel", bo w Internecie można znaleźć ich sporo, ale nie sposób znaleźć takich, na których dane znacząco odbiegałyby od tego co przedstawił Adam.
Może wtedy wreszcie Pan coś zrozumie i przestanie zrzucać winę za ceny ropy na spekulantów.

Człowiek, który obawia się, że to może być prawda

Gość, 26 maj, 2010 - 14:03
Chyba każdy czytelnik już zauważył gdzie poza Panem

Sorry, ucięło mi cytat.

cytat:

(...)
Poza tym - zapomniał Pan przeczytać słówko future na obrazku który pan załączył. I to druga cecha internetowych dyskusji. Nic się nie wie o realiach, ale ile będzie ropa kosztowała za 100 lat - wiedzą wszyscy. A ekonomista podaje to jako marginal price.

Pomylił Pan marginal price z marginal cost - i niech się Pan przyzna do błędu zamiast "iść w zaparte".

Człowiek, który obawia się, że to może być prawda.

Gość, 26 maj, 2010 - 14:07
Widzę cała armia na mnie ;-)

OK - cała falanga, razem z "człowiekiem, który..." OK.

To jest przejęzyczenie. Wcześniej pisałem o "cost" i tak też myślałem, ale po dniu pracy... Dlatego nawet nie zauważyłem tego przejęzyczenia w cytacie p. Adama. Przecież nie ma takiego pojęcia jak marginal price i z kontekstu wynika, że myślałem o "marginal cost".

Tylko czy to jest "mylić koszty z ceną sprzedaży" (AD) - gdzie je tu mylę koszty z cenami sprzedaży? To ma być to? Naciągane jak na taki poziom nabijania się ze mnie. Musicie mnie bardzo nie lubić i polować na każde, nawet takie drobne potknięcie ;-)

Proszę się wziąć może za kogoś innego. Po co tracić czas.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 26 maj, 2010 - 14:27
Nabijanie się z Pana wynika z faktu...

cytuję: Andrzej Szczęśniak

(...) Naciągane jak na taki poziom nabijania się ze mnie (...)

Nabijanie się z Pana wynika z faktu, że twierdzi pan, że istnieją opracowania z wartościami "marginal cost" mocno odbiegającymi od przedstawionych przez Adama, a nie jest w stanie dać żadnych namiarów na te materiały.

Jest taki jeden gość, z którego "nabija się" całe środowisko naukowe - gość założył jakiś "Komitet Nauk Geologicznych" i głosi absurdy sprzeczne z wszelkimi opracowaniami naukowymi nie przedstawiając żadnych materiałów, na czele z takim, że:
W ciagu ostatnich 400 tysiecy lat zawartosc CO2 w powietrzu, jak tego dowodza rdzenie lodowe z Antarktydy, juz 4-krotnie była podobna, a nawet wyższa od wartosci obecnej
W rzeczywistości wszystkie dostępne opracowania naukowe z analizą w/w rdzeni pokazują że ta zawartość w ciągu odsttnich 400 000 lat nigdy nie przekroczyła 0.03 % - a obecna zawartość CO2 w powietrzu to 0.039%.

To prostu zachowuje się Pan w kwestii "marginal cost" ropy jak wspomniana wyżej osoba w kwestii rdzeni lodowych z Antarktydy.
Niech się Pan więc nie dziwi, że będą się z Pana "nabijać".

Gość, 26 maj, 2010 - 15:06
No tak - to już całkowicie ze mnie oszołom

Jednak w tym aspekcie internet jest obrzydliwy. Każdy może przyjść i w mnie lub bardziej ostrej formie - napluć na gospodarza. Porównać go z wariatami i innymi oszołomami. Nie jestem na to odporny. To jakiś straszliwy brud dzisiejszych czasów. Obrzydliwe. Nawet nie raczy się podpisać.

Chyba zamknę komentarze.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 26 maj, 2010 - 15:20
Druga opcja: wskazanie materiałów z innymi oszacowaniami.

cytuję: Andrzej Szczęśniak

Chyba zamknę komentarze.

Można i tak. Druga opcja, którą może Pan wybrać to wskazanie materiałów z innymi oszacowaniami "marginal cost" niż to co można znaleźć w Internecie. Bo właśnie poszukałem trochę i prawie wszyskie oszacowania "marginal cost" baryłki ropy jakie można znaleźć są w przedziale $60-$80 (koszt "deepwater offshore" i "Canadian oil sands"). A przekrój źródeł które podają te oszacowania jest bardzo szeroki: ministerstwa krajów OPEC, firmy naftowe, organizacje monitorujące rynek ropy, opracowania uczelniane.

Człowiek, który obawia się, że to może być prawda.

Gość, 26 maj, 2010 - 17:08
Mój nick to "AD"

W Pana treści znalazło się zdanie: "

Tylko czy to jest "mylić koszty z ceną sprzedaży" (AD) - gdzie je tu mylę koszty z cenami sprzedaży

Nie rozumiem owego wtrącenia (AD). Jednak chciałbym zaznaczyć, że ja, o nicku AD nie zabierałem w tym temacie głosu.

Odezwałem się jednak, w tym temacie teraz, to powiem tak: Na finansach papierowych typu

1. transakcji sell-buy back (repo).

2. sell-buy back

3. transakcji spot

4. umowy repo z warunkami zawieszającymi

5. opcji walutowych

Nie znam się.

Ale, ale...Jeśli chodzi o koszty wydobycia ropy z np. Kuwejtu to przychylam się do ... Cytat:

...W 1997 roku rosyjski Łukoil podpisał z Saddamem Husseinem porozumienie typu PSA na eksploatację gigantycznego pola naftowego West Qurna-2.
Podobna historia wystąpiła jak Husain udostępnił złoża West Qurna-2 rosji w umowie PSA. Po zbadaniu wielkości tych złóż rosjanie byli wstrząśnięci ich ogromem, ropa wytrysnęła z odwieru na głębokości zaledwie 72 metrów. Koszt wydobycia 1 baryłki wynosił ok. 3 dol.

Czyli koszt wydobycia jednej baryłki z tego złoża to 3 dol. USA/bar w roku 1997, czyli 13 lat temu.

Całość w linku :link

Ps. Fragmenty cytowane nie wszystkie są z w/w linku. część z nich jest z linku http://szczesniak.pl/forum/1340 internauty nick Adwokat Diabła

AD, 26 maj, 2010 - 16:45
Mówimy najtrudniejszych złożach: kanadyjskich piaskach ...

cytuję: AD

Czyli koszt wydobycia jednej baryłki z tego złoża to 3 dol. USA/bar w roku 1997, czyli 13 lat temu.

Nie o tym mówimy.
Mówimy o koszcie "marginal barrel", czyli o koszcie ropy z najtrudniejszych złóż: kanadyjskich piasków roponośnych i ultragłębokich odwiertów morskich.

Gość, 26 maj, 2010 - 17:15
No tak. Super.

Nie o tym mówimy.
Mówimy o koszcie "marginal barrel", czyli o koszcie ropy z najtrudniejszych złóż

To dlaczego nie gadacie po polsku, tylko po "marginal barrel".

Kiedyś boksowałem amatorko na ringu, ciekawym byłby sparing z jakimś inteligentem od ropy (musiałbym tylko poprawić kondycję w ok. jeden rok).

Pozdrawiam i dziękuję, że chociaż Pani wytłumaczyła mi o co chodzi.

AD, 26 maj, 2010 - 18:30
ale po dniu pracy...

To jest przejęzyczenie. Wcześniej pisałem o "cost" i tak też myślałem, ale po dniu pracy...

to zmęczenie po dniu pracy jednak nie przeszkodziło Panu tarzać się ze śmiechu ze mnie, gdy podawałem marginal cost, a pan myślał o marginal price.

Zabawne, bo goni Pan wszystkich za brak kultury, a sam wyśmiewa Pan kogoś kto pisze komentarz.
Ja tu naprawdę przychodzę z pozytywnym nastrojem i pozytywnym nastawieniem, jednak wyczuwam, że traktuje Pan tu niektórych w tym mnie jako wrogów z definicji. Czy ja coś Panu zrobiłem?

Był tu jakiś głos, że niby marginal cost nie ma nic do rzeczy. Otóż ma do rzeczy gdyż wyznacza podłogę cenową na dłuższa metę.. na krótką metę tako podłogą jest marginal cash cost i on również należy do kopalni ropy z piasków roponośnych.

Adam Duda's picture
Adam Duda, 26 maj, 2010 - 19:00
Przepraszam

Rzeczywiście nie było to OK. Ale obyczaje internetowe mi nie pasują, więc zmieniłem zasady: dyskutują tylko osoby zarejestrowane. Zauważyłem, że jak ktoś się już che zarejestrować, to nie po to, żeby nawrzucać dyskutantom.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 26 maj, 2010 - 19:06
dziękuje za ten komentarz.

dziękuje za ten komentarz.

Adam Duda's picture
Adam Duda, 26 maj, 2010 - 19:07
Zaatakowały Pana trolle

Panie Andrzeju,

Najwyraźniej ujawnił Pan za dużo prawdy, bo natychmiast zaatakowały Pana płatne trolle.

Niech Pan z nimi nie dyskutuje, merytoryka nie wygra z erystyką na forum.

Pozdrawiam

Gość, 9 czerwiec, 2010 - 12:09
Mówią, że cena ropy skoczyła z powodu spadku zapasów...

"Light, sweet crude for July delivery settled $2.39, or 3.3% higher, at $74.38 a barrel on the New York Mercantile Exchange."
WSJ

Mhm... jeśli popatrzeć na wykres EIA, to wygląda na to, że zapasy są na rekordowym poziomie:

EIA_Oil_Stocks_9-06-2010_crstuss.gif

A trend spadkowy zaczął się później niż w ubiegłych latach i jest standardem tego okresu.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 10 czerwiec, 2010 - 09:48
Co do cen ropy, uzupełniający wykres...

Jakaż ta "przypadkowa koincydencja" jest trwała...
Oil_Price_Long_Positions2.jpg

Źródło: OPEC Oil Monthly Market Report July 2010

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 27 lipiec, 2010 - 08:20
Ceny ropy a zarządzanie finansami - kolejny wykres

Kolejny Biuletyn OPEC przynosi następny odcinek korelacji między aktywnością "money managers" a notowaniami WTI.

Zbieżność jest zastanawiająca. Ciekaw, co na to tak aktywni krytycy tego wpisu.
OPEC_09-2010_Oil_Money_chart.png

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 10 wrzesień, 2010 - 06:12
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS