Gaz łupkowy - wielkie oczekiwania (Super Stacja)

Komentarze

13 komentarzy
No cóż, "Ptasia grypa"

No cóż, "Ptasia grypa" odcinek drugi. Ciekawe czy będzie czterysta osiemdziesiąty dziewiąty?

Będą kolejne odcinki. Dzisiejszy artykuł z Naszego Dziennika:
Firmy poszukujące gazu łupkowego będą mogły eksploatować jego złoża bez konieczności występowania o przyznanie koncesji wydobywczej. Taką możliwość przewiduje przyjęta przez komisję nadzwyczajną rządowa nowelizacja Prawa geologicznego i górniczego

Pełna treść artykułu:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat...

chemmobile, 26 maj, 2010 - 12:00
dyskretny urok gazu łupkowego

Im dłużej śledzę medialne doniesienia o Kuwejcie nad Wisłą, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że polscy dziennikarze nie rozumieją znaczenia słów, którymi usiłują się posługiwać, np. złoże.
W ogóle sformułowania jakie padają z ust dziennikarzy brzmią niczym kwestie ze skeczy. 'Odcięcie się od dostawców' brzmi naprawdę zabawnie, prawie jak słynne zdanie 'pielęgniarki wróciły do łóżek pacjentów'. Poza tym 'siedzimy na gazie', '2km pod powierzchnią ziemi znajdują się ogromne pokłady gazu' (czyli ze złoża stały się na powrót pokładami, oj ciemno widzę te 'sukcesy'), 'prace związane z poszukiwaniem gazu mają rozpocząć się już jesienią'. Podsumowując gazu są ogromne ilości, 2km pod Lubelszczyzną, złoża vel pokłady na ponad 200lat, sejsmicznie udokumentowane, których poszukiwanie ruszy jesienią... Odnoszę wrażenie, że zamiast Kuwejtu nad Wisłą będzie z tego kuweta nad Wisłą.
Coraz bardziej przypomina mi się Karlino.

ADMAC, 1 czerwiec, 2010 - 12:34
G.z M. - A jakby ...

... go tak dyskretnie przemianować na bardziej właściwe - dwa duże "G", czyli - "Gaz Głupkowy" ??? ...

To byłoby takie - bardziej swojskie i nie budzące już żadnych wątpliwości ...

Gucio z Montrealu, 1 czerwiec, 2010 - 14:16
Dobre wieści - gazu jest więcej. ;))))))))

Już nie 2 a 3 mld m3. Dodatkowy miliard odkrył (chyba w długi weekend) niezawodny red. Kublik i niesie dobrą nowinę, czyli Polska gazowym Eldorado:
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7979...
Poza tym z tekstu można dowiedzieć się, że katarski LNG jest (pardon 'był') o 50% tańszy od rosyjskiego gazu*, koniec Gazpromu jest blisko, a Polska ze swoim gazem łupkowym stanie się dużym eksporterem tego surowca do Unii (dziwne stwierdzenie, zawsze myślałem, ze Polska jest w Unii, więc rynek unijny jest też naszym rynkiem, ale red. Kublik woli kliszę Polska a Unia).

*Z tego wniosek, że gazoport to będzie czysty zysk.

ADMAC, 7 czerwiec, 2010 - 09:02
Kublik to juz legenda;)))

o dosc pejoratywnym znaczeniu.Co nie zmienia faktu ze szanse na pozyskiwanie shale gas sa, jednakze watpliwe by moglo to zagroznic czy wyprzec rosyjski gaz.

Andrzej

Gość, 7 czerwiec, 2010 - 12:06
Legenda

Pan tez jest legendą, nieprawdaż? A jak Pan wie (choćby z racji wykształcenia) legendy są białe i czarne. Chyba że aspiruje Pan do Złotej Legendy? :)
qwerty

Gość, 7 czerwiec, 2010 - 13:16
dobre wieści cd.

Z tego wniosek, że gazoport to będzie czysty zysk.
Tak, jeśli się go "odwróci" i np. będzie produkował LNG z shell gazu.
qwerty

Gość, 7 czerwiec, 2010 - 13:11
Bzdura

ale nadzieja matka...

Andrzej, nie Szczesniak

Gość, 7 czerwiec, 2010 - 13:46
Totalna bzdura

przed takimi rewelacjami (chyba z Faktu, chociaż nie, teraz i Rzeczpospolita takie rewelacje sadzi) uprzejmie proszę o przeczytanie choćby jednej publikacji o łańcuchu produktowym LNG. Mniej będzie takich "wpadek".

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 7 czerwiec, 2010 - 14:20
Premier Tusk uległ "ptasiej grypie"

Niestety, objawy szaleństwa "łupkowej ptasiej grypy" udzieliły się także premierowi Tuskowi:

"Jeśli by się okazało w najbliższym czasie, że możemy zastąpić istotne partie rosyjskiego gazu tym gazem łupkowym w przewidywalnym czasie, to absolutnie możliwe są jeszcze zmiany w tej umowie, bo ona jeszcze nie jest sfinalizowana do końca"

Tusk: możliwe zmiany w umowie gazowej

Słusznie zwraca uwagę Andrzej Kublik, że to mission impossible.

Ale zadziwia, jak polska polityka jest kształtowana przez publiczną wyobraźnię, czyli opinię. którą z kolei kształtują masowe, acz bezsensowne publikacje.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 14 czerwiec, 2010 - 06:35
lekarstwo na to...

kiedys pisalem, ze zarzady spolek bawiacy sie w oil oraz gloszacy co jakis czas nowy strat plan w tym w E&P (plock i gdansk) nie dosc ze same nie maja o tym pojecia to jeszcze nie maja profesjonalistow do codziennej pracy i dostawy porannej wiedzy, a teraz jeszcze polityk nr 1 to wydatniej potwierdzil -
kolesiostwo nie poplaca na skale firmy a co dopiero kraju. no chyba ze sie ma inne cele...
w znanym kraju USA (nie zaraz zebym stawial za wzor) to biznesmani/ludzie z wieloletnia 30+ praktyka w biznesie oraz niezalezni finansowo - zabiegaja o urzedy senatorskie i funkcje doradcze. u nas to sa czesto tzw eksperci z 30+ lat doswiadczeniem akademickim w najlepszym przypadku, a czesciej doradcy z "branzy" bo pracuje jako prezes lub dyr biura ds rozwoju strategii od 2 lat...bo mu "ktos" to zalatwil a wczesniej np telefony sprzedawal lub byl radnym w gminie itd itd. a przeciez wiadomo ze biznes wymaga postawienia celow i ich egzekucji - kropka ale polityka niestety cos wiecej ...

jose

Gość, 14 czerwiec, 2010 - 08:22
G.z M. - Mając do tego przedsięwzięcia intuicyjną awersję ...

... trafiłem przed chwilą na okolicznościowy wpis który wydaje mi się być wartym zacytowania:
http://blog.rp.pl/salik/2010/06/17/macha...

Aramis napisał:
18 czerwca 2010 at 17:44
Czy to jest jakiś grubymi nićmi szyty przekręt z „kanadyjską” firmą Lane Energy? Nie ma takiej firmy w Kanadzie. Według ich własnej informacji Lane Energy to firma wydmuszka o pełnej nazwie Lane Energy Poland sp. z o.o., będąca polskim przedstawicielstwem 3Legs Resources, założonej w styczniu 2007 roku w raju podatkowym na wyspie Man (która nie należy do UE). Żadna z nich dwóch nigdy nie działała na terenie Ameryki Północnej.

To są pośrednicy biorący kasę. Inwestuje amerykański gigant ConocoPhillips, a za marne grosze pracę wykonują Polacy, tzn. wiercenia robi przedsiębiorstwo o nazwie Poszukiwania Nafty i Gazu NAFTA Sp. z o.o. w Pile. Gdy się dowiercą, to prace instalacyjne na odwiercie wykona niemiecki oddział (giganta przemysłu ropy naftowej i gazu) Schlumberger.

Kanada jest daleko i nikt nie sprawdzi, a „firma kanadyjska” wywołuje u nas Polaków pozytywne emocje…

Czy tę Kanadę można co najmniej sprostować?

Gucio z Montrealu, 18 czerwiec, 2010 - 23:10
G.z M. - Motto blogerów ...

Pamietaj, że:

Pisząc komentarz...

Bądź merytoryczny
Bądź uprzejmy
Podpisz się

Ale również:

Pamiętaj, że wartość ma nie to, co ty wyrażasz pisząc, ale to - jak się to odbija w mózgu czytającego ...

Nie, nie, - to nie moje.
To jest adaptacja znalezionego powiedzenia Józefa Piłsudskiego:

Pamiętaj, że wartość ma nie to, co ty mówisz, ale to jak się to odbija w mózgu słuchającego ...

Tudzież:

Racja jest jak dupa, każdy ma swoją.

To tak, mrucząc sobie pod nosem - piję - do siebie ... ;-)
A pozatem - Pozdrawiam ...

Gucio z Montrealu, 19 czerwiec, 2010 - 14:06
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS