O prognozach cen paliw na lato rozmawiałem z panią redaktor Sylwią Zadrożną w Jedynce 9 czerwca 2010 r.
Rzeczpospolita na pierwszej stronie postraszyła kierowców, że paliwa będą latem po 5,40 zł. Wydaje mi się, że trochę przesadzają. Szczególnie wybijając w lidzie te 5,40 zł za benzynę.

Kiedyś straszyły kierowców tabloidy. Teraz za to biorą się gazety opiniotwórcze. No cóż - nakłady spadają, chcą się ratować... ale dlaczego ja mam kupować tabloida?
Zresztą to jest coroczny rytuał, że gazety straszą wysokimi cenami paliw. Rok temu mówiłem o tym dla Money.pl:
Prognozy cen ropy to wróżby
- Money.pl: Cena ropy od czerwca względnie się stabilizuje. Co będzie się działo dalej? Jaka jesień nas czeka?
Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw i gazu: Prognozowanie cen ropy to dzisiaj wróżenie z fusów. To obszar bardzo niepewny i nie ma fundamentów, na których można by prognozować.
- To znaczy że praca rzeszy analityków nie ma sensu?
Nie, bo prognozy oczywiście czytam. Ale moim zdaniem mówienie, jak będzie wyglądała cena ropy, podczas gdy zupełnie nie zależy ona od czynników rozpoznawalnych, to jakieś wróżby i oszukiwanie. Dlatego nie prognozuję cen ropy. To dzisiaj mija się z celem.
- Dzisiaj, czyli konkretnie od kiedy?
Generalnie można powiedzieć, że od 2004 roku ceny ropy powoli uwalniały się od fundamentów. To znaczy, że przestały być zależne od czynników klasycznych, które możemy przewidzieć. Zwłaszcza od 2008 roku są zależne od zupełnie innych wpływów, głównie finansowych .
Czynniki fundamentalne, czyli zagrożenia typu pogoda, napięcia polityczne, czy wojny kiedyś pozwalały prognozować. Teraz cena ropy od tego nie zależy.
- Pogoda i polityka to czynniki bardzo zmienne, a Pan mówi że właśnie dzięki nim ceny były przewidywalne..
No tak. Na przykład była amerykańska prognoza temperatur zimowych. I wszyscy wiedzieli, że jak podano niższe temperatury od średnich, to cena oleju opałowego szła w górę. To było normalne, ale teraz już nie działa.
- Co się zmieniło?
Dzisiaj to są niestety czynniki finansowe, bardzo nieprzewidywalne i niejasne, niezrozumiałe praktycznie dla nikogo. No może z wyjątkiem wielkich graczy finansowych.
A odpowiedzialne za tę zmianę jest na przykład użycie cen ropy jako aktywów finansowych. To przecież nie były nigdy aktywa finansowe, nie traktowano ich na równi z akcjami, czy obligacjami. Dzisiaj to jeden z rynków finansowych i dlatego jest nieprzewidywalny.
Ale myślę, że sytuacja wróci kiedyś do normy. Amerykanie budują giełdy towarowe i jeżeli im się uda, to wtedy wrócą czynniki fundamentalne.
Bezpośredni dostęp do pliku mp3: Rzeczpospolita: latem paliwa po 5,40.
- skomentujesz?
- czytano: 1805
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu









Komentarze
3 komentarzyNo popatrz, czego się doczekaliśmy, SE pisze:
Na razie ceny spadają.
Pb 95 = 4,69
ON = 4,41
Pb 95 = 4,67
ON = 4,39
... że cena paliw ma coraz mniej wspólnego z ceną ropy ... Rozwija / doskonali się wtórny rodzaj "wolnej amerykanki" rynku paliwowego - z końcowym uwidacznianiem się tego procederu przez - tak zwane - "darcie pierza na pompie" ... ;-(
U nas stało się nagminnym, że z koncem tygodnia - a szczególnie przy okazji "dłuższych świąt" i wakacji - ceny paliw idą do góry a po nich - stopniowo spadają ...
Obserwując ten proceder "konkurencyjnego kształtowania się cen" objawiającego się równoczesnym ich podnoszeniem i obniżaniem we wszystkich stacjach - w danym mieście - można sobie postawić pytanie czy takie
nie ma przypadkiem na celu przygotowania / podnoszenia psychologicznego progu akceptacji dyktowanej ceny - "proponowanej" końcowym odbiorcom - klientom/kierowcom ...
Moim sposobem na to jest - rower - dla mnie, a dla moich - "tankowanie" za 15 naszych dolcy i to na kartę kredytową ... Co daje od 15 do 12 litrów na raz i przechodzę na 20 dolcy - jak cena benzyny (używam wyłącznie tej "najlepszej") spada poniżej jednego naszego kanadyjskiego dolca za wspólnego litra ...
Mam wrażenie, że następnym krokiem będzie zorganizowanie się "końcowych odbiorców" i podawanie sobie przez internet - które stacje i w którym momencie należy, poprostu, omijać ... chwilowo albo - do momentu gdy zaczną widocznie obniżać cenę ... ;-)
Reflex:
Pb 95 = 4,69
ON = 4,40
Pb 95 = 4,67 zł (-2 gr)
ON = 4,38 zł (-2 gr)
PIPP
Pb 95 = 4,68
ON = 4,39
Pb 95 = 4,65 zł (-3 gr)
ON = 4,38 zł (-1 gr)
E-petrol
Pb 95 = 4,67
ON = 4,39
Pb 95 = 4,70 zł (+3 gr)
ON = 4,43 zł (+4 gr)