A może Łukoil na Lotos? - dla Wyborcza.biz

Komentarze

33 komentarzy
Lukoil? A czemu nie Conoco, Chevron, Exxon?

To byloby wpisanie sie tych koncernow w rynek polski na wieksza skale. Szczegolnie wazne dla nich jezeli powaznie chcodza w dzialalnosc wydobywcza gazu. Zakup Lotosu (lacznie z jego inwestycjami) to dla tych koncernow "pikus" w porownaniu z tym co planuja u nas w gaz zainwestowac. A jak buduje to ich pozycje i marke na rynku: tego przecenic sie nie da.

Tomek N.

Gość, 14 lipiec, 2010 - 17:12
Śmiechu warte

Proszę się przyjrzeć ich inwestycjom, dezinwestycjom, a przestanie Pan marzyc na jawie.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 14 lipiec, 2010 - 17:25
Zwlaszcza dezinwestycje:

Exxon sprzedaje rurociagi w Norwegii, Conoco akcje Lukoila w Rosji. Conoco uwaza Polske za trzeci najbardziej perspektywiczny region wydobycia weglowodorow na swiecie. Oczywiscie jest pytaniem co z tego wynika i jest to bodaj najbardziej strzezona tajemnica tych spolek.

A czy zrobia w Polsce jakis ruch czy nie to nie jest kwestia marzenia, tylko decyzja tych firm. Prosze nie uzywac emocjonalnych slow, bo to tylko miesza i degraduje poziom dyskusji.

Tomek N.

Gość, 14 lipiec, 2010 - 17:40
:-)

"marzyc na jawie" to emocjonalne? No popatrz, nie wiedziałem. Tak samo jak z tymi spiskami...

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 14 lipiec, 2010 - 17:42
Jak Pan nie rozumie aluzji...

...to napisze wprost. Uzywania w merytorycznej dyskusji sformulowan typu "marzenia na jawie" jest glupie. Podobnie jak zarzucanie komus wyznawania teorii spiskowej. Tymi argumentami degeneruje Pan poziom wlasnego forum (ktore jest ciekawe). Bo co, ja mam teraz jako Panski gosc zaczac redukowac swoje argumenty do poziomu Pana? I robi sie wtedy klasyczna "jazda". Zostawmy to. Nie warto.

Tomek N.

Gość, 14 lipiec, 2010 - 17:52
Dziękuję w takim razie

Do widzenia.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 14 lipiec, 2010 - 17:54
Tez dziekuje i pozdrawiam

Tomek N.

Gość, 14 lipiec, 2010 - 18:02
I jeszcze prośba

Gdyby mógł się Pan nie koncentrować na moim stylu wypowiedzi, a bardziej rzetelnie przedstawiał swoje stanowisko - to rozmowa układała by się lepiej (bez mówienia komuś, że jest głupi). Usilnie bym o to prosił.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 15 lipiec, 2010 - 05:57
Gdyby Pan czytal ze zrozumieniem...

...to wiedzialby Pan, ze nie okreslilem Pana jako glupiego, tylko Pana sposob wypowiedzi jako glupi. A to jest roznica. Dlatego prosze mi nie imputowac, ze obrazilem Pana. Uwazam, ze swoje stanowisko przedstawiam w miare klarownie jak na konwencje forum. Nie koncentruje sie na stylu Pana wypowiedzi tylko na uzywaniu glupich argumetow - tzn bez tresci - w stylu "marzenia na jawie", "smiechu warte", etc.

Gość, 15 lipiec, 2010 - 07:45
Mozejki + Lotos w jednym worku?

Czyzby MSP i MG chcialo zrobic konkurs na 2 rafinerie w jednym czasie a spuszcza jedna? a moze 2 raf w jedne rece? nie! nie maja tyle odwagi aby "oslabic" Orlen i zlikwidowac duopol w Polsce? choc powinni pod wybory parlamentarne no i UOKiK nie musialby udawac ze nie ma zmowy (gry) na rynku w Polsce oraz Czechach i Baltics, gdzie Orlen probuje blokowac wszelka inicjatywe, choc mocno traci w Baltics.

znowu nominuja kilku globalnych doradcow, ktorzy nakresla wizje i dorobia ekonomie dla tego celu (podkladka dla decydentow za super kase) a skutki beda jak w przypadku przejecia Mozejek przez Orlen.

Exxon, chcial sie laczyc z Jukosem ktory kontrolowal Mozejki(50% za $50B w 2003) i to byla ich skala, ale nie Lotos czy Mozejki jako business unit - nie ta liga (skala i efektywnosc inwestycji)

to samo dotyczy Chevron czy Conoco w tym rejonie swiata.

Lukoil - pewnie wolalby Lotos, ale za kase jak za Mozejki (+/- $0,5B)bo wiecej nawet z ukonczonym 10+ nikt nie da - dzisiaj.

Dlatego KI z libijska firemka lub temu podobne "przedsiewziecia" beda forsowane, gdyz innych w pewnym momencie zabraknie w grze.

Kiedys pisalem ze i Lotos i Mozejki to skala i poletko dla traderow i oby sie zglosili - zapytam ze dwoch powaznych co mysla o tym, o ile mysla.
jose

Gość, 14 lipiec, 2010 - 20:11
W sumie dobra analiza, ale jest zawsze "ale"...

Lotos czy Mozejki w normalnych warunkach nie interesuja takie kolosy jak Exxon (nie ta skala). Tylko Exxon (oraz Chevron, Conoco, itd) chca w Polsce zajmowac sie gazem (Conoco uwaza pod tym wzgledem Polske jako trzeci najbardziej perspektywiczny rejon). Zatem przejecie przez nich Lotosu czy Mozejek moze byc dzialaniem o szerszym znaczeniu: tzn. sposob na zakorzenienie sie w Polsce (w sumie bardzo tanim kosztem).

Poza tym chinskie firmy chca kupowac co sie da i co ma jakikolwiek sens w Europie. Nadmiar gotowki w Chinach jest po prostu dla nich problemem. Zwlaszcza, ze Chinczycy maja tania rosyjska rope (bo kupili jej olbrzymia ilosc z gory ponad rok temu na 10 lat po 55 dolarow za barylke: wlasnie dlatego, ze gotowki mieli za duzo, a Roska miala problemy).

Zatem oczywiscie Rosjanie pewnie maja chetke jakas na Lotos i Mozejki. Ale moga byc nie jedyni. I moga byc jeszcze inni, ktorym to tez bedzie po drodze. Wazne, aby Skarb Panstwa wiedzial co robi.

Tomasz N.

Gość, 14 lipiec, 2010 - 22:15
zakorzenić?

co to za słowo w biznesie?

Warto pamiętać, że te firmy (Exxon, Conoco) właśnie wyszły z Polski z biznesu naftowego. A to że mówią, że chcą wiercić za gazem... co ma wspólnego z rafineriami? Moim zdaniem - nic. Łączenie tych faktów to myślenie mało biznesowe, raczej w stylu wishful thinking.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 15 lipiec, 2010 - 05:53
To ma wspolnego...

...ze w tej branzy rzad moze miec spory wplyw. Mozna tak jak w cywilizowanych krajach (np. Wielka Brytania czy Norwegia) dostep do zloz powiazac z innymi inwestycjami (jak rafinerie i dystrybucja). Nie musi byc to dokladnie wprost, ale firmy wchodzac wiedza, ze spijanie smietanki (czyli wydobyc weglowodorow) bez innego zaangazowania po prostu nie bedzie mozliwe. Mozna tez jak w Nigerii: wpuscic giganty swiatowe tylko w poszukiwanie i wydobycie a samemu zostac importerem netto produktow (bo wlasne rafinerie sie rozleca).

Firmy amerykanskie sa pragmatyczne: jezeli panstwo stworzy takie warunki, ze bedzie im sie oplacac wejsc w rafinerie, bo bedzie im sie to przekladac w poszukiwaniu i wydobyciu gazu, to wejda. Poszukiwanie i wydobycie weglowodorow to przede wszystkim wielki biznes. Ale nie tylko: to mechanizm w rekach panstwa, ktorym umiejetnie wykorzystywany prowadzi do lepszego rozwoju. To pokazaly Wielka Brytania i Norwegia. Natomiast zle prowadzony rujnuje kraj: co pokazaly Nigeria czy Gwinea Rownikowa. Panu widac w sposobie myslenia o biznesie i panstwie blizej do tych krajow. Tam tez ludzie zyja marzeniami.

Tomek N.

Gość, 15 lipiec, 2010 - 07:40
Pan tonie

w tym wishful thinking. Argumenty nie przemawiają. Ale można sobie pofantazjować. Każdy może. Jeden lepiej inny gorzej.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 15 lipiec, 2010 - 08:40
To: "Pan tonie

w tym wishful thinking. Argumenty nie przemawiają. Ale można sobie pofantazjować. Każdy może. Jeden lepiej inny gorzej."

PS.
Po prostu kopiujac odpowiadam taka samo. Czyli bez sensu (w koncu raz sobie moge na to pozwolic:-) A czytelnicy wyciagna wnioski.

Gość, 15 lipiec, 2010 - 09:10
Pan pod kogoś pisze?

Czy che Pan porozmawiać ze mną? "czytelnicy wyciagna wnioski" - pod czytelników się Pan ustawia? Na moim blogu? :-)

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 15 lipiec, 2010 - 09:17
Po porstu zakladam, ze Pankie forum...

... (skadinnad bardzo fajne, mimo, ze z wieloma rzeczami sie nie zgadzam) ma sporo czytelnikow. Przynajmniej zasluguje na to;-) I do nich tez pisze.

Gość, 15 lipiec, 2010 - 09:24
To warto się choćby podpisać

Żeby wiedzieli, kto do nich przemawia.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 15 lipiec, 2010 - 09:26
Oj, jo, joj...

Tomek N. przepraszam:-((((

Gość, 15 lipiec, 2010 - 09:31
A moze i Pan ma recje...

Jezeli Pan ma racje to sugeruje to, ze nasz rzad jest glupi i skorumpowany jak w Nigerii czy Gwinei Rownikowej, a nie w miare sprawny w pilnowaniu interesu narodowego jak w Wielkiej Brytanii i w Norwegii.

Cos chyba w tym jest... dlatego czas moze pokazac, ze bede musial przyznac Panu racje. Niestety.

Gość, 15 lipiec, 2010 - 09:20
hmm to tylko teza do analizy :-)

oczywiscie moga kupic 1 lub 2 rafinerie i je "utrzymywac na 0,5% marzy" ale w zamian za swobode w poruszaniu sie w gazie - ktory jest i bedzie wydobywany nawet na terenach natura 2000.

nie chcialby Pan pracowac z chinczykami - nie w tej branzy!

jose

Gość, 15 lipiec, 2010 - 08:10
Dokladnie

Dlatego mozna zadbac tak jak Wielka Brytania czy Norwegia o w miare zrownowazony upstream i downstream i mozna skonczyc jak Nigeria czy Gwinea Rownikowa. Wybor bedzie zalezal od polityki panstwa. "Pan od historii" (Minister Budzanowski) raczej nie jest jednak osoba, ktora sie w tym polapie a skala interesow go przygniecie. W rezultacie dosc prawdopodobny jest scenariusz, ze:

1. Rafinerie pojda do Rosjan, bo tylko im sie beda oplacac. A oplacac im sie beda dlatego poniewaz beda nas golic gigantyczna marza monopolistyczna.

2. Zloza gazu pojda do Amerykanow, ktorzy beda go eksportowac w gigantycznych ilosciach do starej Unii nie zagrazajac pozycji Rosjan w Polsce w dostawach gazu. Oplaty i podatki od wydobycia gazu placone przez Amerykanow beda niskie, bo inaczej PGNiG by nie wytrzymal. Czyli bedziemy goleni od tej strony dodatkowo przeplacajac za rosyjski gaz.

Po prostu Rosjanie beda golic nas wewnetrznie na rynku ropy i gazu, a Amerykanie beda golic na naszym gazie sprzeajac go za gigantyczne pieniadze w starej Europie prawie nic u nas nie placac. (No, moze troche bedzie musialo pojsc na lapowki, tak jak w Nigerii czy Gwinei Rownikowej.)

To zakrawa wrecz na "weglowodorwa Jalte" (ciekawe czy Pan Gospodarz zaraz zacznie krzyczec o spisku?:-) Zatem uspokajam: zapewne nie jest to spiskiem, bowiem glupota naszych urzednikow panstwowych (takich "panow od historii"), ktorzy wlozyli ryj do koryta jest gorsza od spisku.

Tomek N.

Gość, 15 lipiec, 2010 - 08:29
G.z M. Miło się czyta ...

... jak to powinno by było być ... ;-)

A tymczasem, jeżeli Pan tego jeszcze nie zna, to niech Pan zerknie na ten klip: http://www.youtube.com/watch?v=BM9yCk4IB8w
A ja muszę się zająć czymś "poważniejszym" czyli - rurą wydechową mojej starej poczciwej Mazdy, bo się urwała przy wylocie z silnika ... Samochód wirtualnie zamienił się w Masserati - ale - sąsiedzi odczuwają to inaczej ... ;-(

Gucio z Montrealu, 15 lipiec, 2010 - 15:04
Co odczuwają sąsiedzi?

Samochód wirtualnie zamienił się w Masserati - ale - sąsiedzi odczuwają to inaczej ...
.
Nie, sąsiedzi - jeśli jeszcze mają nieuszkodzony słuch - też słyszą, że to jest Maserati Spyder ...
... ale zawsze można im wytłumaczyć, że to tylko Lamborghini Diablo. :) Wszystko zależy od siły perswazji.
qwerty

Gość, 16 lipiec, 2010 - 10:15
G.z M. - Własnoręczna wymiana rury wydechowej ...

... się udała - Mazda zachowuje się znowu - "jak nowa" ... I oczywiście nikt nie zauważył że samochód przestał "ryczeć" ... Bo to jest tak jak zdrowie - którego się "nie widzi" a dopiero zaczyna się je "odczuwać" - jak coś zaczyna szwankować ...

To tak coś jak z tym gazociągiem rosyjskim biegnącym sobie przez Polskę do Niemiec - tylko na odwrót - przez dziesiątki lat - za "komuny" - tani gaz sobie niepostrzeżenie i nieprzerwanie płynał i dopiero dzięki Aliantom udało nam się zwielokrotnić cenę płaconą zań i zdać sobie sprawe jakie to jest niepewne ...

Cały szkopuł polega na tym że funkcjonowanie starej Mazdy można przywrócić do pierwotnego stanu a tego gazociągu - już - nieeebaaardzo ... ;-(

Gucio z Montrealu, 16 lipiec, 2010 - 15:20
Wielcy wychodzą, a nie wchodzą

Wychodzą z Europy, bo to nie jest perspektywiczny rynek. Inwestują w krajach producentach (Zatoka), ale krajach o gwałtownym rozwoju rynku (Chiny), a nie tam, gdzie rynek się kurczy.

Jest przeciek co do kwot:

Szacuje się, że za ponad 69 mln akcji skarbu państwa w GL strategiczny inwestor branżowy musiałby zapłacić około 2 mld zł.

Pytanie, kto jest to "się", ale kwota 600 mln $ za 59% akcji nie jest zbyt wygórowana, jeśli nie brać pod uwagę sytuacji finansowej Lotosu. Jeśli ją wkalkulować - bez szans na takie pieniądze.

I jak rozumiem, na podwyższenie kapitału, a nie dla budżetu.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 15 lipiec, 2010 - 06:27
Ciekawe...

Wielcy (supermajors) nie wchodza do Zatoki (Perskiej), bo ich tam nikt nie wpuszcza. Tak samo do Chin. Wrecz sa stamtad przeganiani. Taka jest dynamika: tamte kraje maja nadwyzki srodkow inwestycyjnych. Natomiast, zdaniem Conoco, Polska jest trzecim na swieci najbardziej perspektywicznym rejonem.

Jezeli Lotos jest nieoplacalny do zakupu przez amerykanskie koncerny to niby dlaczego mialby byc oplacalny dla Lukoilu? Trudno uwierzyc, ze Lukoil jest lepiej zarzadzana firma od amerykanskich koncernow i w sensie biznesowym tam gdzie amerykanie nie zrobia pieniedzy Rosjanie zarobia.

Jezeli Exxon czy Conoco nie zainteresuja sie Lotosem a Lukoil sie zainteresuje, oznacza to, ze powod jest:

1. Lukoil, w zwiazku z dostawami ropy z Rosji, chce zbudowac pozycje monopolistyczna w Polsce i w tym jest sens dla nich. Jest to sytuacja nieakceptowalna w kraju wolnorynkowym.

2. Moze chodzi o sytuacje zbudowania zaleznosci w sektorze strategicznym, tak aby zlapac panstwo za gardlo.

Po prostu zalecalbym sporo ostroznosci w sprzedazy strategicznej spolki, ktora wszystkim innym sie nie oplaca za wyjatkiem Rosjan.

Gość, 15 lipiec, 2010 - 07:57
Miesza Pan wszystko ze wszystkim

Ja piszę o rafineriach, bo Lotos jest rafinerią. I proszę głębiej postudiować inwestycje rafineryjne w Zatoce i w Chinach.

Pozycję monopolistyczną za pomocą Lotosu? :-) Cóż za poczucie humoru...

Fantazja nie zna granic.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 15 lipiec, 2010 - 08:43
Fantazja nie zna granic.

Dokladanie: niech Pan poda, ktory koncern (z rodzaju o ktorych piszemy: Exxon, Conoco, Chevron, Marathon) i ile zainwestowal w rafinerie w krajach Zatoki Perskiej i w Chinach od 2008 roku.

Prawda jest taka, ze te koncerny w ogole w rafinerie nie inwestuja jak nie musza. Powod: zwrot na inwestycji w upstream jest niepomiernie wiekszy niz w downstream, w zwiazku z czym nie maja zamiaru tracic czasu i srodkow inwestycyjnych na downstream. Jezeli cokolwiek gdziekolwiek zainwestowaly w rafinerie to tylko dlatego, ze musialy (bo inne ich relacje, glownie w upstream, od tego zalezaly). I tu koleczko sie zamyka: przy odrobinie oleju w glowie nasz rzad jest w stanie wlasnie sklonic te koncerny do wejcia w downstream (jezeli bedzie dla nich bedzie jasne, tak jak w Norwegii czy Wielkiej Brytanii, ze im sie to przelozy na upstream).

Natomiast niech Pan nie nazywa poczuciem humoru okreslenie, ze Lotos moze byc wehikulem budowania pozycji monopolistycznej. Niech tylko Pan popatrzy na moce produkcyjne Lotosu (po rozbudowie) do skali polskiego rynku. Jest bardzo znaczaca. Ktos taki jak Lukoil (ktory jest w stanie ze wzgledow prawnych robic dumping poprzez niska cene surowca) jak przejmie Lotos bedzie w stanie cenowo szybko podciac Orlen i ich takze lyknac (zapewne Mozejki po drodze takze).

Zwracam tez uwage, ze pisanie skrotowe jakie Pan uprawia zakonczone (ale i zaczynajace sie tez) haslami: "mieszania", "poczucia humoru" "fantazji bez granic", swiadczy o Pana poziomie analizy, a nie komentowanej osoby. Sugeruje to wziac pod uwage i wtedy Pan zrozumie jak Pana inni czytaja.

Tomek N.

Gość, 15 lipiec, 2010 - 09:08
Propozycja

Proszę się skupić na własnych argumentach, a nie na mojej skromnej osobie. Inaczej nie będzie dobrej dyskusji.

Jak Pan chce uzupełnić swoją wiedzę o inwestycjach rafineryjnych, to proszę poszukać źródeł, a nie mnie "kazać" sobie podać. To tak gwoli uprzejmości.

Pan powinien więcej argumentów a mniej o osobach.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 15 lipiec, 2010 - 09:16
Myslalem, ze rzumie Pan...

...koncepcje i role pytania retorycznego w dyskusji. A nie tak wszystko na "intelektualny" rympal. Coz, rozczarowanie. Pozdrawiam.

Gość, 15 lipiec, 2010 - 09:26
Rozumiem Pana zawód

Niestety, ja taki prosty człowiek jestem. Taki "intelektualny rympal". Kudy mi do Pańskiej błyskotliwości... Patrzę i podziwiam ;-)

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 16 lipiec, 2010 - 10:24
...a ja tak od siebie ;)

Witam serdecznie po dluuuugiej przerwie - to po pierwsze ;)

Po drugie zas...pozwole sobie na slowko "prywaty" ;> Szanowny Panie Andrzeju, jestem jak najbardziej calym sercem i dusza za realizacja Panskiej wizji...jakkolwiek zdaje mi sie ona malo realna :/ Ogolnie rzecz biorac, jestem ZA intensyfikacja wspolpracy (zamiast nieustannych sprzeczek i targowania sie) gospodarczej na linii Polska-Rosja, zwlaszcza zas w materii energetycznej, ktora jak wiadomo, materia de facto nie jest, zas z racji swej niematerialnosci tym bardziej ma nature wybuchowa ;> Czekam z niecierpliwosci na miejsce pracy w wymarzonym sektorze...:P Moze kiedy cos zmieni sie w jego strukturze wlascicielskiej i korporacyjnej, przestane wysluchiwac tlumaczen, iz "prezes firmy X nie zezwolil na prowadzenie rekrutacji zewnetrznych"... :/

Z powazaniem,

Marta Konstancja O. :)

PS. I niechaj ktos sobie mowi, iz jestem rosyjskim agentem :P Chyba za mloda jestem wlasciwie na takowe posadzenia, aczkolwiek w konktekscie niedawnej afery szpiegowskiej w USA wszystko staje sie mozliwe ;>

StiLLeTTo's picture
StiLLeTTo, 19 lipiec, 2010 - 20:55
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS