Wyborcza.biz zamieściła moją wypowiedź na temat projektu prywatyzacji Grupy Lotos dla inwestora branżowego:
Całkowita prywatyzacja Lotosu moim zdaniem to dobry pomysł. Musi jednak być ona przeprowadzona dobrze, bo jeśli rząd chce sprywatyzować rafinerię tylko dlatego, że budżet potrzebuje pieniędzy, to jest to niedobre podejście.
Lotos jest w tej chwili w czasie dużych inwestycji, więc potrzebuje poważnego zastrzyku gotówki. Prezes Olechnowicz długo chodził za politykami, aby namówić ich na całkowitą prywatyzację, i w końcu się udało. Problem jednak w tym, że w tej chwili jest złe otoczenie dla prywatyzacji na rynku paliwowym. W Europie mamy kilka przypadków, gdy rafinerii nie udało się sprzedać. Poza tym skarb państwa powinien pamiętać, że ta prywatyzacja ma dać pieniądze przede wszystkim Lotosowi, który jest w kłopocie, bo ze względu na duże inwestycje nie ma pieniędzy.
Kto zatem mógłby być zainteresowany Lotosem? Na pewno nie polscy inwestorzy, bo nawet najbogatsi Polacy nie mają ani takich środków, ani koniecznego doświadczenia branżowego. Musiałby to być zintegrowany koncern naftowy, np. posiadający wydobycie. Na myśl przychodzi mi Łukoil. Tu może jednak pojawić się problem atmosfery politycznej.
Tak czy inaczej, dobrze by było, gdyby Lotos był sprywatyzowany, bo mogłoby to sprawić, że polski rynek paliwowy trochę by się ożywił. W tej chwili mamy właściwie monopol dwóch spółek (a jeśli nie monopol, to na pewno nie można powiedzieć, że owe spółki wściekle ze sobą konkurują). Nowy podmiot, który kupiłby Lotos, mógłby mieć ambicje zdobycia większej części rynku i ruszyć do boju.
14 lipca 2010
.
- skomentujesz?
- czytano: 1699
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu









Komentarze
33 komentarzyTo byloby wpisanie sie tych koncernow w rynek polski na wieksza skale. Szczegolnie wazne dla nich jezeli powaznie chcodza w dzialalnosc wydobywcza gazu. Zakup Lotosu (lacznie z jego inwestycjami) to dla tych koncernow "pikus" w porownaniu z tym co planuja u nas w gaz zainwestowac. A jak buduje to ich pozycje i marke na rynku: tego przecenic sie nie da.
Tomek N.
Proszę się przyjrzeć ich inwestycjom, dezinwestycjom, a przestanie Pan marzyc na jawie.
Exxon sprzedaje rurociagi w Norwegii, Conoco akcje Lukoila w Rosji. Conoco uwaza Polske za trzeci najbardziej perspektywiczny region wydobycia weglowodorow na swiecie. Oczywiscie jest pytaniem co z tego wynika i jest to bodaj najbardziej strzezona tajemnica tych spolek.
A czy zrobia w Polsce jakis ruch czy nie to nie jest kwestia marzenia, tylko decyzja tych firm. Prosze nie uzywac emocjonalnych slow, bo to tylko miesza i degraduje poziom dyskusji.
Tomek N.
"marzyc na jawie" to emocjonalne? No popatrz, nie wiedziałem. Tak samo jak z tymi spiskami...
...to napisze wprost. Uzywania w merytorycznej dyskusji sformulowan typu "marzenia na jawie" jest glupie. Podobnie jak zarzucanie komus wyznawania teorii spiskowej. Tymi argumentami degeneruje Pan poziom wlasnego forum (ktore jest ciekawe). Bo co, ja mam teraz jako Panski gosc zaczac redukowac swoje argumenty do poziomu Pana? I robi sie wtedy klasyczna "jazda". Zostawmy to. Nie warto.
Tomek N.
Do widzenia.
Tomek N.
Gdyby mógł się Pan nie koncentrować na moim stylu wypowiedzi, a bardziej rzetelnie przedstawiał swoje stanowisko - to rozmowa układała by się lepiej (bez mówienia komuś, że jest głupi). Usilnie bym o to prosił.
...to wiedzialby Pan, ze nie okreslilem Pana jako glupiego, tylko Pana sposob wypowiedzi jako glupi. A to jest roznica. Dlatego prosze mi nie imputowac, ze obrazilem Pana. Uwazam, ze swoje stanowisko przedstawiam w miare klarownie jak na konwencje forum. Nie koncentruje sie na stylu Pana wypowiedzi tylko na uzywaniu glupich argumetow - tzn bez tresci - w stylu "marzenia na jawie", "smiechu warte", etc.
Czyzby MSP i MG chcialo zrobic konkurs na 2 rafinerie w jednym czasie a spuszcza jedna? a moze 2 raf w jedne rece? nie! nie maja tyle odwagi aby "oslabic" Orlen i zlikwidowac duopol w Polsce? choc powinni pod wybory parlamentarne no i UOKiK nie musialby udawac ze nie ma zmowy (gry) na rynku w Polsce oraz Czechach i Baltics, gdzie Orlen probuje blokowac wszelka inicjatywe, choc mocno traci w Baltics.
znowu nominuja kilku globalnych doradcow, ktorzy nakresla wizje i dorobia ekonomie dla tego celu (podkladka dla decydentow za super kase) a skutki beda jak w przypadku przejecia Mozejek przez Orlen.
Exxon, chcial sie laczyc z Jukosem ktory kontrolowal Mozejki(50% za $50B w 2003) i to byla ich skala, ale nie Lotos czy Mozejki jako business unit - nie ta liga (skala i efektywnosc inwestycji)
to samo dotyczy Chevron czy Conoco w tym rejonie swiata.
Lukoil - pewnie wolalby Lotos, ale za kase jak za Mozejki (+/- $0,5B)bo wiecej nawet z ukonczonym 10+ nikt nie da - dzisiaj.
Dlatego KI z libijska firemka lub temu podobne "przedsiewziecia" beda forsowane, gdyz innych w pewnym momencie zabraknie w grze.
Kiedys pisalem ze i Lotos i Mozejki to skala i poletko dla traderow i oby sie zglosili - zapytam ze dwoch powaznych co mysla o tym, o ile mysla.
jose
Lotos czy Mozejki w normalnych warunkach nie interesuja takie kolosy jak Exxon (nie ta skala). Tylko Exxon (oraz Chevron, Conoco, itd) chca w Polsce zajmowac sie gazem (Conoco uwaza pod tym wzgledem Polske jako trzeci najbardziej perspektywiczny rejon). Zatem przejecie przez nich Lotosu czy Mozejek moze byc dzialaniem o szerszym znaczeniu: tzn. sposob na zakorzenienie sie w Polsce (w sumie bardzo tanim kosztem).
Poza tym chinskie firmy chca kupowac co sie da i co ma jakikolwiek sens w Europie. Nadmiar gotowki w Chinach jest po prostu dla nich problemem. Zwlaszcza, ze Chinczycy maja tania rosyjska rope (bo kupili jej olbrzymia ilosc z gory ponad rok temu na 10 lat po 55 dolarow za barylke: wlasnie dlatego, ze gotowki mieli za duzo, a Roska miala problemy).
Zatem oczywiscie Rosjanie pewnie maja chetke jakas na Lotos i Mozejki. Ale moga byc nie jedyni. I moga byc jeszcze inni, ktorym to tez bedzie po drodze. Wazne, aby Skarb Panstwa wiedzial co robi.
Tomasz N.
co to za słowo w biznesie?
Warto pamiętać, że te firmy (Exxon, Conoco) właśnie wyszły z Polski z biznesu naftowego. A to że mówią, że chcą wiercić za gazem... co ma wspólnego z rafineriami? Moim zdaniem - nic. Łączenie tych faktów to myślenie mało biznesowe, raczej w stylu wishful thinking.
...ze w tej branzy rzad moze miec spory wplyw. Mozna tak jak w cywilizowanych krajach (np. Wielka Brytania czy Norwegia) dostep do zloz powiazac z innymi inwestycjami (jak rafinerie i dystrybucja). Nie musi byc to dokladnie wprost, ale firmy wchodzac wiedza, ze spijanie smietanki (czyli wydobyc weglowodorow) bez innego zaangazowania po prostu nie bedzie mozliwe. Mozna tez jak w Nigerii: wpuscic giganty swiatowe tylko w poszukiwanie i wydobycie a samemu zostac importerem netto produktow (bo wlasne rafinerie sie rozleca).
Firmy amerykanskie sa pragmatyczne: jezeli panstwo stworzy takie warunki, ze bedzie im sie oplacac wejsc w rafinerie, bo bedzie im sie to przekladac w poszukiwaniu i wydobyciu gazu, to wejda. Poszukiwanie i wydobycie weglowodorow to przede wszystkim wielki biznes. Ale nie tylko: to mechanizm w rekach panstwa, ktorym umiejetnie wykorzystywany prowadzi do lepszego rozwoju. To pokazaly Wielka Brytania i Norwegia. Natomiast zle prowadzony rujnuje kraj: co pokazaly Nigeria czy Gwinea Rownikowa. Panu widac w sposobie myslenia o biznesie i panstwie blizej do tych krajow. Tam tez ludzie zyja marzeniami.
Tomek N.
w tym wishful thinking. Argumenty nie przemawiają. Ale można sobie pofantazjować. Każdy może. Jeden lepiej inny gorzej.
w tym wishful thinking. Argumenty nie przemawiają. Ale można sobie pofantazjować. Każdy może. Jeden lepiej inny gorzej."
PS.
Po prostu kopiujac odpowiadam taka samo. Czyli bez sensu (w koncu raz sobie moge na to pozwolic:-) A czytelnicy wyciagna wnioski.
Czy che Pan porozmawiać ze mną? "czytelnicy wyciagna wnioski" - pod czytelników się Pan ustawia? Na moim blogu? :-)
... (skadinnad bardzo fajne, mimo, ze z wieloma rzeczami sie nie zgadzam) ma sporo czytelnikow. Przynajmniej zasluguje na to;-) I do nich tez pisze.
Żeby wiedzieli, kto do nich przemawia.
Tomek N. przepraszam:-((((
Jezeli Pan ma racje to sugeruje to, ze nasz rzad jest glupi i skorumpowany jak w Nigerii czy Gwinei Rownikowej, a nie w miare sprawny w pilnowaniu interesu narodowego jak w Wielkiej Brytanii i w Norwegii.
Cos chyba w tym jest... dlatego czas moze pokazac, ze bede musial przyznac Panu racje. Niestety.
oczywiscie moga kupic 1 lub 2 rafinerie i je "utrzymywac na 0,5% marzy" ale w zamian za swobode w poruszaniu sie w gazie - ktory jest i bedzie wydobywany nawet na terenach natura 2000.
nie chcialby Pan pracowac z chinczykami - nie w tej branzy!
jose
Dlatego mozna zadbac tak jak Wielka Brytania czy Norwegia o w miare zrownowazony upstream i downstream i mozna skonczyc jak Nigeria czy Gwinea Rownikowa. Wybor bedzie zalezal od polityki panstwa. "Pan od historii" (Minister Budzanowski) raczej nie jest jednak osoba, ktora sie w tym polapie a skala interesow go przygniecie. W rezultacie dosc prawdopodobny jest scenariusz, ze:
1. Rafinerie pojda do Rosjan, bo tylko im sie beda oplacac. A oplacac im sie beda dlatego poniewaz beda nas golic gigantyczna marza monopolistyczna.
2. Zloza gazu pojda do Amerykanow, ktorzy beda go eksportowac w gigantycznych ilosciach do starej Unii nie zagrazajac pozycji Rosjan w Polsce w dostawach gazu. Oplaty i podatki od wydobycia gazu placone przez Amerykanow beda niskie, bo inaczej PGNiG by nie wytrzymal. Czyli bedziemy goleni od tej strony dodatkowo przeplacajac za rosyjski gaz.
Po prostu Rosjanie beda golic nas wewnetrznie na rynku ropy i gazu, a Amerykanie beda golic na naszym gazie sprzeajac go za gigantyczne pieniadze w starej Europie prawie nic u nas nie placac. (No, moze troche bedzie musialo pojsc na lapowki, tak jak w Nigerii czy Gwinei Rownikowej.)
To zakrawa wrecz na "weglowodorwa Jalte" (ciekawe czy Pan Gospodarz zaraz zacznie krzyczec o spisku?:-) Zatem uspokajam: zapewne nie jest to spiskiem, bowiem glupota naszych urzednikow panstwowych (takich "panow od historii"), ktorzy wlozyli ryj do koryta jest gorsza od spisku.
Tomek N.
... jak to powinno by było być ... ;-)
A tymczasem, jeżeli Pan tego jeszcze nie zna, to niech Pan zerknie na ten klip: http://www.youtube.com/watch?v=BM9yCk4IB8w
A ja muszę się zająć czymś "poważniejszym" czyli - rurą wydechową mojej starej poczciwej Mazdy, bo się urwała przy wylocie z silnika ... Samochód wirtualnie zamienił się w Masserati - ale - sąsiedzi odczuwają to inaczej ... ;-(
Samochód wirtualnie zamienił się w Masserati - ale - sąsiedzi odczuwają to inaczej ...
.
Nie, sąsiedzi - jeśli jeszcze mają nieuszkodzony słuch - też słyszą, że to jest Maserati Spyder ...
... ale zawsze można im wytłumaczyć, że to tylko Lamborghini Diablo. :) Wszystko zależy od siły perswazji.
qwerty
... się udała - Mazda zachowuje się znowu - "jak nowa" ... I oczywiście nikt nie zauważył że samochód przestał "ryczeć" ... Bo to jest tak jak zdrowie - którego się "nie widzi" a dopiero zaczyna się je "odczuwać" - jak coś zaczyna szwankować ...
To tak coś jak z tym gazociągiem rosyjskim biegnącym sobie przez Polskę do Niemiec - tylko na odwrót - przez dziesiątki lat - za "komuny" - tani gaz sobie niepostrzeżenie i nieprzerwanie płynał i dopiero dzięki Aliantom udało nam się zwielokrotnić cenę płaconą zań i zdać sobie sprawe jakie to jest niepewne ...
Cały szkopuł polega na tym że funkcjonowanie starej Mazdy można przywrócić do pierwotnego stanu a tego gazociągu - już - nieeebaaardzo ... ;-(
Wychodzą z Europy, bo to nie jest perspektywiczny rynek. Inwestują w krajach producentach (Zatoka), ale krajach o gwałtownym rozwoju rynku (Chiny), a nie tam, gdzie rynek się kurczy.
Jest przeciek co do kwot:
Pytanie, kto jest to "się", ale kwota 600 mln $ za 59% akcji nie jest zbyt wygórowana, jeśli nie brać pod uwagę sytuacji finansowej Lotosu. Jeśli ją wkalkulować - bez szans na takie pieniądze.
I jak rozumiem, na podwyższenie kapitału, a nie dla budżetu.
Wielcy (supermajors) nie wchodza do Zatoki (Perskiej), bo ich tam nikt nie wpuszcza. Tak samo do Chin. Wrecz sa stamtad przeganiani. Taka jest dynamika: tamte kraje maja nadwyzki srodkow inwestycyjnych. Natomiast, zdaniem Conoco, Polska jest trzecim na swieci najbardziej perspektywicznym rejonem.
Jezeli Lotos jest nieoplacalny do zakupu przez amerykanskie koncerny to niby dlaczego mialby byc oplacalny dla Lukoilu? Trudno uwierzyc, ze Lukoil jest lepiej zarzadzana firma od amerykanskich koncernow i w sensie biznesowym tam gdzie amerykanie nie zrobia pieniedzy Rosjanie zarobia.
Jezeli Exxon czy Conoco nie zainteresuja sie Lotosem a Lukoil sie zainteresuje, oznacza to, ze powod jest:
1. Lukoil, w zwiazku z dostawami ropy z Rosji, chce zbudowac pozycje monopolistyczna w Polsce i w tym jest sens dla nich. Jest to sytuacja nieakceptowalna w kraju wolnorynkowym.
2. Moze chodzi o sytuacje zbudowania zaleznosci w sektorze strategicznym, tak aby zlapac panstwo za gardlo.
Po prostu zalecalbym sporo ostroznosci w sprzedazy strategicznej spolki, ktora wszystkim innym sie nie oplaca za wyjatkiem Rosjan.
Ja piszę o rafineriach, bo Lotos jest rafinerią. I proszę głębiej postudiować inwestycje rafineryjne w Zatoce i w Chinach.
Pozycję monopolistyczną za pomocą Lotosu? :-) Cóż za poczucie humoru...
Fantazja nie zna granic.
Dokladanie: niech Pan poda, ktory koncern (z rodzaju o ktorych piszemy: Exxon, Conoco, Chevron, Marathon) i ile zainwestowal w rafinerie w krajach Zatoki Perskiej i w Chinach od 2008 roku.
Prawda jest taka, ze te koncerny w ogole w rafinerie nie inwestuja jak nie musza. Powod: zwrot na inwestycji w upstream jest niepomiernie wiekszy niz w downstream, w zwiazku z czym nie maja zamiaru tracic czasu i srodkow inwestycyjnych na downstream. Jezeli cokolwiek gdziekolwiek zainwestowaly w rafinerie to tylko dlatego, ze musialy (bo inne ich relacje, glownie w upstream, od tego zalezaly). I tu koleczko sie zamyka: przy odrobinie oleju w glowie nasz rzad jest w stanie wlasnie sklonic te koncerny do wejcia w downstream (jezeli bedzie dla nich bedzie jasne, tak jak w Norwegii czy Wielkiej Brytanii, ze im sie to przelozy na upstream).
Natomiast niech Pan nie nazywa poczuciem humoru okreslenie, ze Lotos moze byc wehikulem budowania pozycji monopolistycznej. Niech tylko Pan popatrzy na moce produkcyjne Lotosu (po rozbudowie) do skali polskiego rynku. Jest bardzo znaczaca. Ktos taki jak Lukoil (ktory jest w stanie ze wzgledow prawnych robic dumping poprzez niska cene surowca) jak przejmie Lotos bedzie w stanie cenowo szybko podciac Orlen i ich takze lyknac (zapewne Mozejki po drodze takze).
Zwracam tez uwage, ze pisanie skrotowe jakie Pan uprawia zakonczone (ale i zaczynajace sie tez) haslami: "mieszania", "poczucia humoru" "fantazji bez granic", swiadczy o Pana poziomie analizy, a nie komentowanej osoby. Sugeruje to wziac pod uwage i wtedy Pan zrozumie jak Pana inni czytaja.
Tomek N.
Proszę się skupić na własnych argumentach, a nie na mojej skromnej osobie. Inaczej nie będzie dobrej dyskusji.
Jak Pan chce uzupełnić swoją wiedzę o inwestycjach rafineryjnych, to proszę poszukać źródeł, a nie mnie "kazać" sobie podać. To tak gwoli uprzejmości.
Pan powinien więcej argumentów a mniej o osobach.
...koncepcje i role pytania retorycznego w dyskusji. A nie tak wszystko na "intelektualny" rympal. Coz, rozczarowanie. Pozdrawiam.
Niestety, ja taki prosty człowiek jestem. Taki "intelektualny rympal". Kudy mi do Pańskiej błyskotliwości... Patrzę i podziwiam ;-)
Witam serdecznie po dluuuugiej przerwie - to po pierwsze ;)
Po drugie zas...pozwole sobie na slowko "prywaty" ;> Szanowny Panie Andrzeju, jestem jak najbardziej calym sercem i dusza za realizacja Panskiej wizji...jakkolwiek zdaje mi sie ona malo realna :/ Ogolnie rzecz biorac, jestem ZA intensyfikacja wspolpracy (zamiast nieustannych sprzeczek i targowania sie) gospodarczej na linii Polska-Rosja, zwlaszcza zas w materii energetycznej, ktora jak wiadomo, materia de facto nie jest, zas z racji swej niematerialnosci tym bardziej ma nature wybuchowa ;> Czekam z niecierpliwosci na miejsce pracy w wymarzonym sektorze...:P Moze kiedy cos zmieni sie w jego strukturze wlascicielskiej i korporacyjnej, przestane wysluchiwac tlumaczen, iz "prezes firmy X nie zezwolil na prowadzenie rekrutacji zewnetrznych"... :/
Z powazaniem,
Marta Konstancja O. :)
PS. I niechaj ktos sobie mowi, iz jestem rosyjskim agentem :P Chyba za mloda jestem wlasciwie na takowe posadzenia, aczkolwiek w konktekscie niedawnej afery szpiegowskiej w USA wszystko staje sie mozliwe ;>