Polska i Rumunia to dwa kraje "nowej Europy", które znacząco zmniejszają w ostatnim dziesięcioleciu zużycie energii. Rumunia jest tu "liderem" - zmniejszyła swoja konsumpcję o ponad 13%, druga jest Polska - ponad 5% spadku. Z krajów bogatej starej Unii tylko Szwecja znacząco zmniejsza zużycie - prawie 7%.
Przyglądając się poniższej tabeli, można zauważyć ciekawe zjawiska:
- EU-15, czyli "stara Europa" całkiem nieźle zwiększa swoje energetyczne apetyty - wzrost o 7% w ciągu 11 lat. Tyle mowy o oszczędzaniu
- największym tygrysem energetycznym (może smokiem) jest Irlandia, której konsumpcja energii wzrosła o ponad połowę... no cóż, jak się chce coś produkować, bez energii się nie obędzie
- druga jest Turcja +43%, kraj także szybko się rozwijający, stawiający twarde weto wszelkim pomysłom o ograniczaniu emisji CO2
- Hiszpania także dynamicznie pożera coraz większe ilości
- do szybko rozwijających się zaliczyć trzeba też Chorwację, Austrię, Grecję, Portugalię, Słowenię.
- z naszych sąsiadów - jedynie Słowacja i Czechy są w lekkiej stagnacji, reszta dość szybko zwiększa zapotrzebowanie: Litwa 7,5%, Estonia o 12%, Węgry o 9%
- Niemcy nie mogą się chyba wciąż wykurować z wchłonięcia NRD
Wniosek - coś z nami kiepsko. Bardzo niska konsumpcja ("Polacy w końcówce europejskiego zużycia energii") od dwu dziesięcioleci zmniejszamy zużycie ("Polska energia - regres konsumpcji").
Ciekawe dlaczego tak odstajemy od europejskiego trendu "oszczędzania" :-) energii? Naprawdę przejęliśmy się "oszczędzaniem" energii? Wzięliśmy to serio? Nikt nie popatrzył w statystyki? A może jakieś poważne procesy zachodzą, których trudno się domyślić pod codziennymi doniesieniami o wzrostach i spadkach na giełdzie, które to mają służyć za wskaźnik stanu gospodarki?
| Kraj | Wzrost/spadek konsumpcji energii 1997-2008 |
| EU (27 countries) | 5,6% |
| EU (15 countries) | 7,0% |
| Belgium | -2,0% |
| Bulgaria | 3,6% |
| Czech Republic | -0,4% |
| Denmark | 3,4% |
| Germany | -0,6% |
| Estonia | 4,2% |
| Ireland | 53,7% |
| Greece | 22,5% |
| Spain | 40,0% |
| France | 6,4% |
| Italy | 9,8% |
| Latvia | 12,5% |
| Lithuania | 7,5% |
| Hungary | 9,3% |
| Netherlands | 2,0% |
| Austria | 20,8% |
| Poland | -5,6% |
| Portugal | 19,6% |
| Romania | -13,4% |
| Slovenia | 16,4% |
| Slovakia | -0,2% |
| Finland | 9,9% |
| Sweden | -6,7% |
| United Kingdom | 0,6% |
| Croatia | 28,1% |
| Turkey | 42,9% |
| Norway | 8,3% |
| Switzerland | 11,2% |
- - -
źródło danych: Eurostat - Final energy consumption, by sector
- skomentujesz?
- czytano: 1270
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
3 komentarzyze mamy z tych krajow najwiekszy exodus ludnosci..tak czy inaczej rzady moga pochwalic sie znacznym spadkiem bezrobocia
... bezrobocia ? ... To jest to, czego - za cholerę nie mogę od lat zrozumieć jak to się oblicza ... Czy to jest taka sama historia jak z tym PIB ? ... Spora cześć gospodarki leży, sklepy i przedsiębiorstwa padają jak muchy - a PIB jakoś tego nie zauważa ...
U nas bezrobocie kiedyś trwało coś do 52 tygodni ... W pewnym momencie Rząd Federalny w Ottawie, który się tym zajmuje, zmniejszył to do chyba 26 tygodni - nie zmniejszając zbieranych na ten cel obowiazkowych i automatycznie ściaganych składek pracowniczych i chyba firmowych ... Jak się w tym czasie nie znajdzie pracy, to trzeba sie spłukać z oszczędności zanim się dostanie zasiłek - którego wypłacanie należy do prowincji i się - wypada ze statystyk bezrobocia ... W samym Kebeku, jakiś czas temu, było takich coś 600 000 na jakieś 7 000 000 ludności, a ile jest teraz - to się jakoś przestało mówić ... I to nie są już bezrobotni ... Prowincje starają się ich "wypchać" na wcześniejsze emerytury, bo wtedy wracają częściowo znowu na szczot Ottawy ... I tak - byle do wiosny ...
... ale - dodatkową kolumnę z przyrostem ludności miejscowej i - jeśli się uda to trzecią kolumnę dla tej przemieszczającej się ("za chlebem") ...
Ale tytuł "Rumunia i Polska w czołówce oszczędzających energię" mi odpowiada !!! - Tak powinno być ...
Polacy i Rumuni mają wysoce rozwinięty instynkt przeżycia w każdych warunkach ... A wzrost opalania badylami i starymi oponami jest dla zachodnich specjalistów niezrozumiały i nieuchwytny ...
Ale - niewykluczone - że się do tego przekonaja i - nauczą - jak to robić ...