Rozchodzą się pogłoski o przygotowaniach do sprzedaży akcji Grupy Lotos. Padła kandydatura PGNiG . Pojawia się także Orlen i Kulczyk Investments.
Pan redaktor Robert Kiewlicz z portalu Trójmiasto.pl
Rząd planuje fuzję Grupy Lotos z PGNiG?
Andrzej Szczęśniak, analityk rynku paliw:
- PGNiG i Lotos razem? A po cóż to? Przecież to są odmienne działalności, które łączy jedynie wydobycie ropy i gazu, marginalne w przypadku Lotosu - przekonuje Szczęśniak. - Poza tym ich charakterystyki są tak odmienne, że łączenie byłoby tworzeniem kolosa na glinianych nogach. Konstrukcja raczej pękałaby w wielu miejscach, niż przynosiła efekty synergii. PGNiG nie jest także na tyle zasobna, by pomóc Lotosowi.Jak twierdzi Szczęśniak, wielkość spółki ma istotne znaczenie w przypadku Lotosu, którego rozmiar inwestycji przekroczył możliwości tak niewielkiej - jak na standardy naftowe - spółki.
- Na dodatek w tym samym czasie przeprowadza dwa bardzo kapitałochłonne procesy - rozwój rafinerii i budowę wydobycia najbardziej kosztownego, bo na morzu - dodaje Szczęśniak. - Lotosowi jest koniecznie potrzebny solidny inwestor, który wyłoży duże pieniądze na spłatę zadłużenia. Także minister Aleksander Grad musi ograniczyć swoje apetyty na dochody ze sprzedaży akcji spółki - tylko wtedy będzie mógł w ogóle znaleźć chętnych, bo klimat do inwestycji w europejski przerób ropy nie jest najlepszy.
Robert Kiewlicz
Trójmiasto.pl
27 sierpnia 2010
Ciekawe są wyniki ankiety wśród czytelników:

Jak widać - wniosek jest prosty: nic nie robić. Jest dobrze.
- skomentujesz?
- czytano: 1628
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu









Komentarze
7 komentarzyA Kulczyk Investments to ma w ogóle pieniądze na takie zakupy? Może najpierw KI powinien doinwestować ledwo zipiący finansowo Kulczyk Oil Ventures? Próba zdobycia 'łatwych' pieniędzy na GPW się nie powiodła, gdyż parkiet pomny przykrych doświadczeń z Petrolinvestem, nie był skłonny kupować kolejnej wydmuszki. Mimo, że przed debiutem p.Kulczyk komiwojażerował po wszystkich mediach w kraju do jakich miał dostęp.
Tak na marginesie dyskusji o kondycji Lotosu, ale również Orlenu, Możejek, itd. wszyscy już chyba zapomnieli, jak polscy politycy - bez względu na barwy partyjne - roztaczali ładnych parę lat temu perspektywy tłustych lat przed polskim sektorem naftowym za sprawą dostępu do bogatych złóż naftowych w Iraku, które Polska miała jakoby otrzymać w nagrodę od Wuja Sama za udział w inwazji na Irak. Pamiętam te niusy z Wiadomości w TVP: iracka ropa dla Orlenu. I tak to upływ czasu po raz kolejny zweryfikował wartość słów i planów polskich elit rządzących.
Akumulacja kapitału w Polsce nie zaszła, nie ma silnych polskich przedsiębiorstw prywatnych (państwowych też zresztą nie), które mogły by tego rodzaju przedsięwzięcia jak ratowanie Lotosu wziąć na swoje barki. Zbyt wątłe one.
Co do Iraku: Wczoraj ropa z Iraku dla Orlenu, dzisiaj "druga Norwegia" i "gaz łupkowy". Mechanizmy te same. Generalnie przygotowuję mały spicz na październik: "Gaz łupkowy czy złoto głupców?"
Ale najbardziej się uśmiałem, kiedy jeden z dyskutantów pod artykułwm na trojmiasto.pl napisał tak:
na tyle ze juz imperialistycznego gazu ruskiego nawet zima nie potrzebujemy, przejdziemy na biomase i problem z glowy.
Wracajac troche do geopolityki o ktorej konsekwencjach nasze kasty rzadzace nie maja bladego pojecia, mianowicie przesuwanie sie puntu ciezkosi gospodarczo-politycznej na wschod. Otwarto rurociag do Chin w ramach projektu ESPO, rosnie przeladunek przez port Kozmino, przeprowadzono udany transport polnocna droga morska, w kulejce sa gotowe kolejne masowce np norweski z ruda zelaza do Chin...Rosja uzyskala kolejny karty w negocjacjach gospodarczych z Europa co rozumieja Niemcy.Pytam gdzie nasi przewidujacy politycy z opcji atlantyckiej jak Sikorski??Oczekuje z przedstwieni realnych dowodow korzysci z wojowania z Rosja lub prob jej separowania??Czy doczekam sie czarno na bialym rozliczenia z pozytywow i negatywow takiej polityki?moze takowe sa...
Andrzej
Jeszcze kilka lat wstecz polscy politycy mówili, że wszelkie gazociągi Rosja-Chiny to rosyjski blef, bo przecież Rosjanie nie mają gazu (Nord Streamu też nie będzie, a my sobie wybudujemy Nabucco w tym czasie plus Odessa-Brody-Płock). Takie tezy głosili publicznie też różni eksperci, np. z OSW. A rosyjskie gazociągi miały nigdy nie powstać. Tak przy okazji, nie tylko gazociągi idą w ruch na rosyjskim dalekim wschodzie: http://rt.com/Business/2010-08-27/russia...
Zbliża się 1 września, wiadomo czego rocznica i nawet temat znalazł się jak ulał:
http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/4...
... Ciekawe co się stało z rosyjskim lodołamaczem o wymownej nazwie "Lenin" - już wtedy - chyba z początkiem lat 1960 - atomowy o wypornosci 10 000 ton ...
Z tym naszym szczecińskim LNG to się będzie mogło skonczyć na tym, że się będzie sprowadzało - rosyjski - za pośrednictwem - Anglosasów albo, jeśli pozwolą, to Niemców ... ;-)
A niech Pan wystuka w Googlu 'Gazostrada' to się Pan uśmieje ...
Jego kupienie kanadyjskiej firmy z jednoczesnym przeniesieniem jej na polska gielde pokazalo ze facet jest geniuszem finansowym. Firma ktora kupil w Kanadzie byla warta kilka mln dolarow a po przeniesienu jej do Polski, majac te same assets miala juz wartosc bodajze 200 mln dolarow. Kulczyk nic nie zrobil oprocz dofinansowania a wartosc wzrosla wielokrotnie.
Kulczyk zyskal w Polsce za darmo kase o jakiej nie moglby marzyc na zachodzie i wejscie na gielde to byl super sukces. Notabene, tego rodzaju firmy nie sa od znajdowania bogactw mineralnych... one maja po prostu wiercic i na tym rzecz polega. Jesli znajda cos to bonus.
RomanL
Prawda że proste? :-)