No i stało się - gaz ziemny zaczyna omijać Polskę i kraje środkowej Europy. Pierwsze próby odbywają się dzisiaj:
Nord Stream napełniany gazem technologicznym
We wtorek 6 września wtłoczone zostały do rurociągu Nord Stream pierwsze ilości gazu ziemnego, który pozwoli na utrzymywanie w niej odpowiedniego ciśnienia.
Budowę pierwszej nitki bałtyckiego rurociągu zakończono w czerwcu. Od tej pory trwały próby techniczne. System rurociągowy został uszczelniony i osuszony, przy użyciu azotu wyparte zostało z niego powietrze.
Pierwsze i najważniejsze stwierdzenie: Klęska polskiej polityki i to na własne życzenie.
Gdy w 1997 r. - powstaje spółka North Transgas, utworzona przez - Neste Oy i Gazprom, która zaczyna opracowywać projekt gazociągu transbałtyckiego z Rosji przez Finlandię, Bałtyk, Szwecję i Danię do Niemiec, sprawa jest jeszcze dość abstrakcyjna. Jednak już w grudniu 2000 r. projekt ten otrzymuje w Komisji Europejskiej status TEN (Sieci Transeuropejskie). 25 kwietnia 2001 Gazprom zawiązuje porozumienie z niemieckimi spółkami Ruhrgas i Wintershall, Fińska spółka Fortum przeprowadza analizę opłacalności projektu.
Kluczowym punktem - decydującym o losach tego rurociągu była polska odmowa z 2001 i 2002 r., na poprowadzenie przez Polskę drugiej nitki rurociągu jamalskiego - tzw. “pieremyczki”, omijającej Ukrainę. Brak zgody władz Polski czyni pomysł przejścia przez Bałtyk realną alternatywą. Rozwój techniki przychodzi Rosjanom i Niemcom w sukurs.
Podstawowym elementem polskiej strategii wobec nowych rosyjskich rurociągów była wtedy (i jest do dziś) chęć zabezpieczenia interesów państw Europy Wschodniej, a w przypadku rurociągu jamalskiego – interesów Ukrainy. To było głównym powodem odmowy budowy drugiej nitki (wariant „pieremyczki”). O tym mówił wicepremier w rządzie Jerzego Buzka, Janusz Steinhoff w 2002 r.:
„problem tzw. pieremyczki - gazociągu południowego, omijającego Ukrainę. My powiedzieliśmy: zgoda na wszelkie projekty, które pozwalają wykorzystać tranzytowe położenie Polski, ale w takim stopniu, w jakim nie zagraża to interesom Ukrainy, która jest naszym strategicznym partnerem”.
Dzisiaj Nord Stream zaczyna działać. Jakie są skutki dla Polski?
- utrata dochodów z przesyłu. (można było zawrzeć korzystny kontrakt, nie zawalić go tak, jak przy pierwszej nitce i odnosić realne korzyści finansowe)
- utrata szansy na tańszy gaz. Tranzyt jest atutem w negocjacjach cenowych z dostawcą - dzisiaj to ćwiczy Turcja, Bułgaria i wiele innych krajów. My mamy gaz drogi, jednak krzyczący na głos o tym, nie chcą zauważyć przyczyn tego problemu)
- utrata narzędzia politycznego wpływu w stosunkach z Rosją i Niemcami. Mając taki atut, można coś ugrać w staraniach o własne interesy. No ale Polska nie prowadzi polityki opartej na interesach, tylko na wartościach. Więc interesy robią inni.
Jak polska polityka wygląda - widać. Jakie przynosi skutki? Opłakane. Kiedyś pozwoliłem sobie napisać taką "wariację historyczną", pod tytułem "Nord Stream – historia alternatywna" Tak według mnie mogłaby wyglądać twarda polityka, osadzona na dbaniu o polskie interesy i wykorzystywaniu swoich atutów. Nic z tego.
- skomentujesz?
- czytano: 1478
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
22 komentarzyTo teraz już tylko podzwonne, było minęło, nic się już nie da zmienić. Łatwiej kijem Wisłę zawrócić, niż wyjąć tą rurę z wody.
Ciekawe, że Ukraina Janukowycza podąża podobną drogą jak Polska, czyli drogą energetycznej konfrontacji z Rosją . No ale w sumie trudno się chyba dziwić, ma takich samych doradców. Obok Amis hasają tam teraz bardzo aktywnie Niemcy jako eksperci d/s energetyki. No i w rezultacie Janukowycz wymyślił rozbicie Naftogazu na 3 osobne firmy, jako lekarstwo na wysokie ceny rosyjskiego gazu.
Obawiam się, że czym był dla Polski Nord Stream, tym dla Ukrainy może stać się South Stream, bo Rosjanie robią wszystko, stają wręcz na głowie, by powstał i może im się to udać. A wówczas straty ukraińskie będą znacznie większe niż polskie, a Naftogaz (obojętnie, czy jako jedność czy jako trójca) straci kompletnie wartość rynkową i zainteresowanie dzisiejszych doradców.
Jak bedzie druga nitka NS, bedzie calkiem "po ptokach"
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/putin-od...
Andrzej
J
Putin trochę na wyrost postraszył Ukrainę. Nie takie to proste, oba rurociągi są w stosunku do siebie nie substytucyjne lecz komplementarne.
... niezupełnie ...
... powstanie nowa i to - ciekawsza - sytuacja ... ;-)
... cytujac z http://szczesniak.pl/comment/reply/1976/...
... no właśnie - a co się stanie w przypadku - "unieruchomienia przepływu gazu" ??? ... ;-(
... może dlatego się tak śpieszą z położeniem tej drugiej rury ? ... ;-)
To jest to, co od początku tego projektu mnie niepokoi ... ;-(
Z odpowiedzia na to - co kto wygrał / przegrał lepiej jest poczekać ...
Mam nadzieję, że moje obawy/zastrzeżenia będą się przesuwały w czasie, ale tak - jak to zostało zrobione - nie zanikną ... ;-(
Jakoś nie wierzę w zamachy podwodne na rurę. To byłby zamach nie tylko na Rosję ale i wszystkie kraje zachodnie biorące udział w tym przedsięwzięciu.
... takich typowych powiedzeń jak; "so łot" albo "łi sed - łi ar sory" ... ;-( ... ;-)
No i co ? ... I - nic ! ... w zależności od pory roku - może się zrobić trochę mroczniej, trochę chłodniej, strawa donoszona w termosach ... Aż do momentu jak staremi rurami znowu gaz dopłynie ... To nie problem ... Ciekawszym jest - co się będzie dalej działo z finansami - z zimą na karku ... ;-(
Proces postepuje, moze doprowadzic do rozpadu Ukrainy
http://en.rian.ru/business/20110906/1664...
Andrzej
Jak dotąd projekt blokują Turcja i Bułgaria. Z Turcją da się Rosji dogadać, bo to kraj pragmatyczny, to jest kwestia ceny. Gorzej z Bułgarią zdalnie sterowaną przez zachodnich przyjaciół.
One są drastycznie różne:
NS - łączy bezpośrednio dostawcę i rynek, omija pośredników
SS - buduje koalicję państw tranzytowych w tradycyjnym terenie wpływów Rosjan, bardzo trudna łamigłówka polityczna.
I Rosja ma ciągle w rozgrywce kartę ukraińską. Gra idzie ostro, sądząc po enuncjacjach.
A mi sie wydaje, ze ta cala bitwa o gaz z Ukraina zakonczysie wraz z wyborami na Ukrainie. To juz niedlugo. Janukowicz asy opozycyjne zbiera. Czyli stal patriotem. Sewastopol sie klania... Wiec musi jednak pokazac patriotyzm, bo ta Ukraina, z tej innej strony Dnepra, musi tez miec satysfakcje... Mi sie nawet wydaje, ze Kreml mu w tym pomaga...
Choc calkowicie sie zgadzam, ze handel o tranzyt i Naftogaz idzie na calego.
Naturalnie, piszę wszak u góry, że są to projekty komplementarne. Dwa różne, które się wzajemnie uzupełniają omijając dawne kraje RWPG z wyjątkiem Bułgarii, która jest tu jedynym poważnym problemem. Oczywiście, że NS jest politycznie łatwiejszy, bo nie wymaga tranzytowej koalicji, SS jest trudniejszy, ale może w pewnym sensie ważniejszy, bo ustawia stosunki Rosja-Ukraina we właściwych proporcjach. O ile Polska jako kraj tranzytowy ma jednak w międzyczasie na tyle kultury politycznej (przynależność do EU ma nie tylko finansowo plusy dodatnie), że nie pozwoliłaby sobie na dowolne zakręcanie kurka, o tyle na Ukrainie takiej pewności nie ma. Wystarczy zmiana rządów i już są problemy, co dobitnie pokazał Juszczenko.
Zgoda, uzupełniają się w obchodzeniu niepokornej Europy Środkowej.
Ale jakże różne. Np. SS - buduje sojusze na Bałkanach, gdzie odbudowuje tradycyjne swoje wpływy i ściera się z Amerykanami, którzy wybrali ten rejon dla przejęcia kontroli nad Morzem Czarnym. Bułgaria jest ładnym przykładem i ma piękne depesze na ten temat na Wikileaks.
No właśnie, Bułgaria stała się nagle bastionen i narzędziem "wolnego świata" więc tradycyjne więzi z Rosją nie wystarczają, by doprowadzić do podpisania umowy. Jeśli jakimś cudem Putin dopnie swego to chapeau bas!
P.S. Ma Pan pod ręką linki do tych depesz na Wikileaks?
Kilka mam:
http://www.novinite.com/view_news.php?id... (ciekawy komentarz na końcu)
http://www.novinite.com/view_news.php?id... też smakowita końcówka
http://www.novinite.com/view_news.php?id... sektor zbrojeniowy
http://www.novinite.com/view_news.php?id... o sprawach energetycznych
Dziękuję bardzo, zajrzałam już do części, reszta na później, rzeczywiście ciekawe.
i 'analitycy' od Sobieskiego i z OSW? Przecież kilka lat temu, uśmiechnięci od ucha do ucha twierdzili, że NS to humbug i nigdy nie powstanie. Coś cicho siedzą ostatnio. Może jeszcze na urlopach?
A swoją drogą, to nie ładnie ze strony Rosjan, że na uroczystości inaugurujące działanie NS nie zaprosili p.Steinhoffa.
Tia-nawet internetowe archiwum GW oczyszczono z wielu wypocin red. Kublika jak to NS bie powstanie.
Powstanie rychło II nitka NS a czy prawdopodbna jest budowa III nitki NS ?
Wolf
Po pierwsze South Stream albo Ukraina - tu idzie teraz gra. Rosja musi wrócić na Bałkany.
Po drugie - i tak gaz z NS idzie głównie na południe OPAL-em. Południe Europy szybciej się jako konsument rozwija.
Po trzecie - północna Europa już jest gazem nasycona.
P.S. To ciekawe z tymi artykułami redaktora K. Nie śledziłem. Miałem zamiar zrobić taki zestaw tytułów z Wyborczej o Nord Stream-ie, ale mi się nie chce ;-)
te "redaktorki" jesli maja honor sami powinni sie schowac ze wstydu :)
Andrzej
... to nie należy / nie ma racji się - "chować ze wstydu" tylko napisać jak i w jakich warunkach doszło do pisania tak jak to zrobił i - jak to teraz widzi / postrzega ...
I tak mi przyszło teraz na myśl, że też - denerwuję Pana Andrzeja-Gospodarza - za każdym razem jak wspomne o ryzyku takiego sposobu przeciągnięcia "rur" po dnie "niczyich wód" porównując to - teraz - do przeciągniecia "sznura parówek przed budą buldoga" ... ;-) ... Czy on potrafi się oprzeć taaakiej - "pokusie" ??? ... ;-)
Bardzo bym chciał móc, za jakiś czas, napisać - że moje obawy / zastrzeżenia okazały się być nieuzasadnionymi czy jak się to mówi - płonnemi ...
Polecam - dla odpornych psychicznie - audycję z cyklu Minęła dwudziesta na TVP Info.
Od 00:12:30 minuty. Wcześniej - ostrzegam - jest wywiad z politycznym trupem, Szalonym Miszą z Gruzji. Sam oglądania wywiadu z Saakaszwilim nie ryzykowałem:
http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/...
'Ekspert z CC i UJ wspomniał coś o planie, jakoby realizowanym przez GAZ-SYSTEM połączenia rurociagiem polskiego gazoportu z chorwackim na wyspie KrK. Czy kraje 'po drodze' (lub ktokolwiek poza p. Smyrgałą) coś wie o tym projekcie?
A tak w ogóle to uważam, że powinno dojść do zmiany kierownictwa Instytutu Sobieskiego, kandydat na szefa jest wg. mnie tylko jeden:
