Emigracja zarobkowa - nasi najlepsi we wspieraniu kraju

Komentarze

11 komentarzy
Odnośnie sondy pod tekstem.

Moim skromnym zdaniem obie możliwości są prawdziwe i nie wykluczają się wzajemnie. A co do wskaźników ekonomicznych związanych z emigracją zarobkową, to jak już będziemy 'drugą Hiszpanią', to możemy zacząć gonić Meksyk. Już ponad 9% populacji Meksyku (bez urodzonych już na obczyźnie) żyje w USA i w 2008 meksykańscy imigranci przesłali do rodzin w Meksyku 25 mld (miliardów) USD. W ostatnich latach podobno jest gorzej ze względu na sytuację gospodarczą USA. W kontekście polskiej polityki zagranicznej i choćby ostatnio ACTA, to rządzący Polską konsekwentnie, od 20 lat sprowadzają RP do rangi latynoamerykańskiej republiki bananowej. A jak się jeszcze okaże, że z tym gazem łupkowym coś wypali...

ADMAC, 29 stycznia, 2012 - 14:05
Jednocześnie przynosi i nie przynosi korzyści?

mhm

Prawo wyłączonego środka się kłania

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 29 stycznia, 2012 - 14:40
Skoro

tak, to OK.

ADMAC, 29 stycznia, 2012 - 17:23
Przynosi czy nie przynosi korzyści - oczywiście tak, przynosi,

bo zasila nas pieniędzmi, gdy nie ma pracy w kraju.
Ale prawdą jest też, że buduje dobrobyt innych państw, a nie u nas.
Co nie wyklucza przynoszenia korzyści - profitów z tego dobrobytu budowanego zagranicą. A mogłoby ich też nie być, tak jak nie ma pracy w kraju.

Gość, 29 stycznia, 2012 - 18:18
wygibas anonima

Ale się anonim wygiął. Prawa ręka lewa kieszeń prawe ucho i jeszcze między nogami to wszystko. ufff...

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 29 stycznia, 2012 - 18:49
Brakuje 3 państw w tabelce

Na pewno U.K.
Kogo jeszcze ?

M.L.

Gość, 30 stycznia, 2012 - 08:59
+ Malta

Brak danych?

U kogo jeszcze?

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 30 stycznia, 2012 - 09:50
Norwegia

moim zdaniem warto uwzględnić jeszcze Norwegię w takich zestawieniach. w samym Oslo szacuje się, że mieszka i pracuje 40000 Polaków. spora część pracuje w systemie rotacyjnym [3 tygodnie pracują, tydzień w Polsce ] więc sporo NOK wyjeżdża także w kieszeniach... gdy uwzględni się pensję netto [po opłaceniu kosztów życia] to pracownikowi budowlanemu zostaje co miesiąc 7000 PLN [więc siła tych 40000 to pewnie substytut 200000 w GB]. oczywiście plus świadczenia takie jak rodzinne na dzieci w Polsce, które są wyższe niż większość pensji w Polsce....
nie jest dziełem przypadku, że Minister Finansów chce renegocjować umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania właśnie z Norwegią ;] temat znam z autopsji: jako osoba, która od kilku lat korzysta z norweskiej rezydentury [poza działalnością gospodarczą, którą rozliczam w Polsce, lecz którą z powodu kultury dominującej w polskim kapitalizmie wygaszam:D] w wypadku wybudowania domu w Polsce [po zmianach przepisów, które proponuje MF] mogę zostać pogilgany domiarem w wysokości 75% wartości owego domu :D [mimo, że podatek wg karty w Norwegii, który płacę wynosi o 4% więcej niż górny próg w Polsce oraz to, że spore tysiące w trakcie nakładów inwestycyjnych poszłyby na podatki pośrednie i podatki za prace w trakcie procesu realizacji:D]... tymczasem TNC'sy jak nie płacą, tak płacić nie będą.... co więcej MF chce obniżenia podatków pośrednich dla takich graczy [sic!]

h2ols, 30 stycznia, 2012 - 12:22
ad Norwegia

Kraje poza EU są ujęte w statystykach Eurostatu. Choć niewiele zajmują w przypływach.

Nie wiem, jak szacują przepływy w kieszeniach, z tym że remittances to raczej pieniądze od emigrantów, więc większość chyba przesyłana jest przelewami (nie wiem czy doszacowuje Eurostat czy nie).

To o czym Pan pisze to "compensation of employees" - inna kategoria dochodów z pracowników pracujących za granicą. O tym jeszcze za chwilę, bo tu też jesteśmy nieźli :-)

Co to są TNC'sy?

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 30 stycznia, 2012 - 13:58
Czesc pewnie niedlugo

Czesc pewnie niedlugo przestanie przysylac. Moja rodzina juz jest ze mna i juz prawie nic nie wysylam, choc staram sie wspierac Polske, ostatnio nawet kupilem polskie meble na ebayu ;)
Domyslam sie tez, ze ta statystyka obejmuje transfery bankowe, zatem calkowita 'przesylana' suma pewnie jest jeszcze wieksza, ja prawie zawsze ze soba przywozilem pieniadze.
~ryba

Gość, 30 stycznia, 2012 - 15:44
przepraszam za skrót

TNC's - czyli ponadnarodowe (a raczej państwowe) korporacje w myśl angielskiej nomenklatury OECD.

h2ols, 30 stycznia, 2012 - 16:00
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS