Czy amerykański gaz będzie tani?

Bardzo popularny w Polsce amerykański gaz jest dość tani na rynku hurtowym w USA. Ostatnie ceny na Henry Hub - wynoszą ok. 3 - 3,5 $/MMBtu ((x 36,15 = 108 - 127 $/1000 m3). Super tanio. W tym czasie ceny LNG w Europie wynosiły 400 $, a w Azji 550 $. Nadzieje, że Ameryka zaleje tanim gazem świat szerzą się jak ogień w polskim politycznym buszu ("Ameryka szykuje gigantyczny eksport gazu. Cena kilkakrotnie niższa niż w Europie"). Czy rzeczywiście?

Oczywiście, że nie.

Pierwsze kontrakty na eksport amerykańskiego gazu dają obraz przyszłej sytuacji. Otóż podstawową przyczyną, dla której tani gaz do Europy i Azji nie dopłynie, są wysokie koszty morskiego transportu gazu. To nie ropa naftowa, która można za półtora dolara za baryłkę przeprawić przez Atlantyk. Koszty transportu dla skroplonego gazu LNG są znacznie, znacznie wyższe. Z Ameryki do Azji wynoszą one 3 $/MMBtu, czyli 108 $ / 1000 m3. Do Europy (zachodnie atlantyckie wybrzeże) są mniejsze - 1,3 - 1,5 $, czyli około 50 $).

Drugim elementem kosztów jest konieczność upłynnienia i zmrożenia gazu. Tutaj koszt jest także wysoki: 3 $ / MMBtu, czyli znowu 108 $ / 1000 m3.

Na koniec trzeba to jeszcze regazyfikować, by przywrócić gaz ziemny do postaci gazowej. Ale to już drobiazg - tylko 20 $.

Jeśli popatrzymy na łączne koszty, to rysuje nam się taki obrazek:

usa-lng-export-costs-prices-oxford-energy-A.jpg

Przy dzisiejszej cenie ok 3,5 $/MMBtu - gaz ląduje w Europie po 8 $, czyli 290 $/1000 m3. W Azji po 10$/MMBtu, czyli 360$. Tylko że to jest scenariusz nieprawdopodobny. Podstawowym bowiem efektem otwarcia eksportu w USA (do końca nie wiadomo, czy to się stanie) jest podwyżka cen. Powód prosty - pojawia się nowy popyt, cena w górę. Dzisiejsze ceny nie zapewniają pokrycia kosztów wydobycia. Więc scenariusze prawdopodobnym jest cena na HH 5-6 $/MMBtu, co daje gaz w Europie po 350 - 400 $, a w Azji po 415 - 450 $. Dla Azji rzeczywiście atrakcyjne.

Jednak są dwa pytania.

Czy Ameryka nie uzna, że w jej "publicznym interesie" nie jest eksport dużych ilości gazu? W końcu do dziś dnia Ameryka chroni swoją ropę - eksport jest zabroniony.

No i czy Ameryka nie zechce zarobić na tej koniunkturze, a nie rozdawać gaz za darmo? Pierwsze kontrakty firmy Cheniere wskazują, że będzie. Do notowań HH dodaje ona 15% ekstra. Więc do tych kalkulacji trzeba doliczyć jeszcze jakieś 30 $ / 1000 m3.

Tani ten gaz więc nie będzie. Szczególnie dla Europy. Nie będzie go też dużo. Ale my nie mamy się czym martwić. Na 20 lat zakontraktowaliśmy się znacznie droższym gazem.

----
źródła: EIA, ceny światowe: FERC, tabela: Oxford Energy, James Hendeson: The Potential Impct of North American LNG Exports, October 2012

Na ten temat polecam jeszcze: "LNG z Ameryki utrwali jej przewagę"

Tematy: 

komentarze: 29

moje 3 grosze

I oto mamy policzony rozmiar "mądrości" polskich polityków, którzy wciąż traumatycznie szukają sprzymierzeńców daleko za morzami i wciąż widzą rosyjskie zagrożenie.
Budowanie funduszu przyszłych pokoleń na polskch łupkach przyszłe pokolenie weryfikuje tak, że emigruje z Polski.
Zasoby naturalne na wschodzie są przyszłością europy zachodniej a my z tranzytowego położenia geograficznego korzystajmy.
No chyba że jesteśmy skazani na mesjanizm powstały w 1920roku (ale przez kogo?)
p.s.
ale minister skarbu mówił już o oddaniu kontraktu Katarskiego do arbitrażu. :-)

z poważaniem
młody

Dziekuje

Piekno kalkulacji, ktora kieruje swiatem biznesu.

Laczac wyrazy uszanowania.

Ziuk

http://www.spectator.co.uk/fe

http://www.spectator.co.uk/features/8789...

Kierujac uwage na polityke bo do tematu LNG z Ameryki trudno cos rzeczowego dodac, jesli sie nie chce dywagowac nad losem tych ktorzy kieruja sie politycznymi urojeniami, artykul powyzej to cacuszko, dobra ocena polityczno/economiczna punktu w ktorym sie znajdujemy.

Artykul ponizej to info o repatyrjacja zlota z NY Fed z powrotem to Niemiec. Buba w akcji. Interesujace czasy dla fiat money.

http://www.handelsblatt.com/politik/deut...

Ziuk

Gucio z Montrealu's picture

Będziemy mieli ...

... ciekawą sytuacje - jak tym razem się okaże, że tak zwane - "składowane" zloto - nabrało formy wirtualnej (swego czasu De Gaulowi takie pociągnięcie jeszcze się udało) ... ;-)

Czyli - należy się spodziewać, że - cena "twardego" zlota - poszybuje do góry ! ... ;-)

Gucio z Montrealu

Andrzej's picture

I znowu będą winni spekulanci

Jak 42 lata temu.

In the past seven years, there has been an average of one inter-national monetary crisis every year. Now who gains from these crises? Not the workingman; not the investor; not the real pro-ducers of wealth. The gainers are the international money speculators. Because they thrive on crises, they help to create them.

— President Richard M. Nixon, August 15, 1971
speech suspending the dollar ’ s gold convertibility

Gucio z Montrealu's picture

I chyba któryś ...

... z następnych dodał coś w rodzaju - "end from nał - dolar bikom jor problem - not auers" czyli inaczej - "ja nie ja - łoszać nie maja" ... ;-)

I w ten sposób - ktokolwiek trzyma "zielone" w "skarpetce" - nie ma ochoty - żeby one straciły na wartości ... ;-)

... I to - nie zdając sobie sprawy, że spora ich część jest - fałszywa (ta poza granicami Stanów, bo na ich terenie pilnują jak cholera) ... ;-(

Czyli nastają czasy ostrożnego/przyśpieszonego pozbywania się - "Czarnego Piotrusia" ... ;-)

Gucio z Montrealu

Spekulanci a prezydenckie kariery....

Skoro tak, to nie należy się dziwić, że Nixon źle skończył. I tak miał szczęście, бывало хуже...

Eva

Spokojnie, Niemcy nie zrobią rewolucji

Artykul ponizej to info o repatyrjacja zlota z NY Fed z powrotem to Niemiec. Buba w akcji. Interesujace czasy dla fiat money.

Globalny chaos na rynkach z powodu Niemiec się nie wydarzy. Niemcy będą wycofywać złoto z USA w małych ilościach (ca 50 ton rocznie), tak więc potrwa to lata i NIE zachwieje rynkami. Niemcy, mając 2. na świecie po USA rezerwy złota, są świadomi (i uświadamiani przez przyjaciół) swej odpowiedzialności za cały system. Nie zrobią tu nic, co wcześniej nie jest ustalone/omówione.
Całkowicie natomiast chcą wycofać złoto z Francji (ech to zaufanie do euro:-); z Londynu pozostawionych tam resztek nie planują wycofywać - to wiele mówi o przewidywaniu przyszłości... Londyn Niemcy oczyścili z większości swych rezerw bezgłośnie, bezszelestnie i bez wiedzy mediów w 2000 r i 2001 r. Zredukowali wówczas swe rezerwy złota w Londynie z 1440 ton do 500 ton. Od roku 2007 wycofali po cichu kolejne 50 ton. Reszta powinna tam na wszelki wypadek pozostać, w końcu Londyn to centrum zachodniego systemu finansowego od ponad 250 lat.

Eva

Pani

Pani Evo,

Polecam ze sfery finansow prezentacje Kyle Bass z Hayman Capital podczas Americatalyst 2012.
W mojej nie takiej skromnej ekonomicznej opinii to jeden z najprzenikliwszych intelektow w swiecie finansow.
Ja sie z pania calkowicie zgadzam ze Niemcy to najsprawniejszy kraj w europie czy jeden z najlepszych na swiecie, ale nawet oni nie sa w stanie sami utrzymac calej europy na swoich barkach.
Problem w tym ze nikt w europie nie zrekapitalizowal jeszcze bankow co uczyniono juz w USA ale tez USA tworzy pieniadz czy precyzyjniej kredyt z powietrza/europatez ale na mniejsza skale.
Problem zlota w cudzych bankach to rehypotekacja ale to dlugie wyjasnianie.
O relacji zlota metalu do zlota finansowego/papierowego/gold certificates prosze posluchac Kyle Bass:

Laczac wyrazy szacunku dla pani

Ziuk

mesjanizm to nasz towar eksportowy

Az nad to mamy go na codzien w gebach politykow niemal wszystkich frakcji politycznycch.
Btw
niedawno Gazprom podpisal umowe z Novatekiem na budowe fabryki skraplania gazu na Jamale,
m.in na jej potrzeby ma w przyszlosci pracowac projektowana elektrownia Evenkia, moje pytanie jak jest koszt transportu z tego regionu, jaki jest koszt skraplania w warunkach subarktycznych, czy jest on nizszy niz w nizszych szerokosciach geograficznych.Rosjanie chyba powaznie wzieli sie za ten projekt skoto tworza klaster przemyslowy w rejonie Archangielska, ktory zajmuje sie wdrazaniem nowych technologi w budowieplatform i statkow dzialajacych w warunkach polnocy, wlasciwie piersza platformejuz zwodowali

pozdrzwiam
Andrzej

Gucio z Montrealu's picture

Teoretycznie ...

... im zimniej tym taniej ... Nie wspominając już o koszcie własnej energii ...

Gucio z Montrealu

Panie Andrzeju, Sam bylby

Panie Andrzeju,

Sam bylby zainteresowany szczegolami ktore i pana interesuja.

Jedynym przyblizeniem kosztow green field LNG in Syberia na ktory moge sie pokusic chociarz niewiele to wniesie:
Gazprom kupil 50%+1 udzialow w Sakhalin 2 w 2006 za 7.5 miliarda dolarow, produkcja 9.6 mln ton na rok, chociarz ostatnio zwiekszyli ja do nieco ponad 10 mln ton. Cena 15 miliardow za 9.6 mln ton na rok, czyli 1.56 miliarda za milion ton.
Mozna by bylo skorygowac ta wartosc z przeszlosci na dziesiejsze ceny (wieksze koszty materialow glownie stali itd, prawdopodobnie blad szacunku/zgadywania bedzie duzy.

Dla porownaniao, (incydentalnie temat ktorego nie podjela polska prasa) to lawinowo narastajace koszty wszystkich nowych projektow LNG w Austarlii a to najwiekszy kontrybutor dla globalnej LNG an bierzaca dekade.

Nowy projekt Chevrona Gorgon LNG ma kosztowac 52 miliardy dolarow US za produkcje 15.6 milion ton LNG na rok, czyli 3.33 miliarda za milion ton LNG. Beda tez mieli dluzsza droge transportu niz Syberia.

http://www.reuters.com/article/2012/12/0...

Ziuk

Co Pan o tym sądzi?

A czy nie wydaje się Panu, że jak Amerykanie się za coś wezmą to w koncu potrafią obnizyć koszta. Czyli czy nie będą w stanie jeszcze bardziej obniżyć kosztów skraplania, transportu i regazyfikacji. Pewnie za wiele powojować się nie da, ale jednak. Co Pan o tym sądzi...

(Jeżeli gazowiec jest napędzany gazem, który wiezie to czy koszt paiwa liczony jest po cenie amerykańskiej czy azjatyckiej? Jeżeli azjatyckiej to byłby to klasyczny numer nabijania kosztów, chociaż słuszny bo to jest gaz, który nie sprzeda w Azji. Ale bez transportu w ogóle by nic nie dowiózł:-)

Całościowo jednak wątpię by Amerykanie chcieli od siebie gaz eksportować. Zgadzam się, że oni na to patrzą bardzo strategicznie.

Ryszard

Andrzej's picture

Opinia publiczna gotowa na zakup amerykańskiego gazu

Praca nad opinią społeczna przynosi efekty. To wypowiedzi z forum Onetu - najszerszego chyba forum dyskusyjnego.

~enigma : Skroplony tani gaz do terminala gazowego możemy kupować z Ameryki. Dlaczego o tym ani słowa?

~Tyle w temacie : Czy ten mądrala nie wie ,że amerykanie maja gazu w nadmiarze po 80 dolarów za 1000m3 i mają zamiar to eksportować do Europy.

~www : Rosyjski gaz 500$ za 1000m3.
Gaz z USA 130-150$ za 1000m3 w Świnoujściu. W USA 100-110$

onet.pl

Pan minister Sikorski prosił Amerykanów o gaz. Śmiało, można kupować, opinia publiczna poprze. Bezpieczeństwo może kosztować.

Uroda cytatu :)

Radosław Sikorski przyznał, że mimo ___posiadania złóż gazu łupkowego___, Polska przez wiele lat będzie importerem niebieskiego paliwa. To dlatego, że nawet ___jeżeli znajdziemy gaz łupkowy___,

Powinno dołączyć do klasyki: `sytuacja jest dobra, ale nie beznadziejna' ;)

mmm777

naszczescie sa tez (nie liczne ) ale madre komentarze

kilka dni temu gdzies na jakims forum (WNP?) , przeczytalem komentarz kogos ktos stwierdzil mniej wiecej tak "nawet jezeli mamy gaz lupkowy to rozlegla Rosja ma go po dwakroc, wiec zarzuty Niemcowa ze Putin boi sie Polskiego gazu mozna miedzy bajki wlozyc".

Ostatnio probowalem pewnemu znajomemu - takiemu typowemu polskiemu "znawcy" wytlumaczyc ze USA nie bedzie eksportowac gazu do Europy na zasadach wolnego rynku bo raz:
-ma go za malo,
-europa ma za malo terminali LNG,
-LNG nadal jest bardzo drogie wobec transportu gazociagowego,
-USA nie leza w Europie-ciaglosc dostaw jest niepewna i skomplikowana do realizacji,
-USA maja gaz lupkowy-juz jego wydobycie jeste drogie i na starcie ma mniejszy potencjal w rywalizacji z konwencjonalnym.

Chyba ze kraje UE DOSTANA PRIKAZ : macie brac za wszelka cene bo to gaz z Ameryki (cos jak wegiel z ameryki)-jednak na takie cos moga pojsc tylko kraje nie suwerenne np Polska.

Andrzej's picture

Powiedziałbym tak

Rosja musi się dostosować do reguł, które narzucają Stany, tworzące rynek światowy gazu. Widać, że już to robi. Jednak gaz to nie ropa. Rosjanie widzą swoje przewagi i przyszłe miejsce w światowym rynku. I ono jest niezłe. Lepsze niż OPEC-u w świecie ropy naftowej. Tutaj trochę więcej: "Czy gaz łupkowy zagraża Rosji?" a tutaj dużo: "Gaz łupkowy: Europa i Rosja".

Argumenty o Ameryce są OK, ale proszę pamiętać, że także gaz (jak wszystko inne) w ramach Grand Strategy jest narzędziem w politycznej grze o "leadership". Amerykanie chcą wykorzystać gaz ziemny jako narzędzie do utworzenia światowego rynku gazu, który wzmacniałby pewną cechę naszego benign hegemon:

If we have to use force, it is because we are America. We are the indispensable nation. We stand tall. We see further into the future.

Madeleine Albright

To nie tylko historyczny lapsus. Tutaj jest wersja absolutnie aktualna.

jest jeszcze jeden aspekt

wojna-ewentualne konflikty w Europie czy na bliskim wschodzie moga powaznie zaklocic dostawy-szczegolnie te wyspekulowane politycznie wbrew rynkowi. Mysle ze jedna z przyczyn polaczenia gazowego Rosji i Niemiec jest kalkulacja na wypadek konfliktu. Podobnie jest w przypadku gazociagu poludniowego.

Zgadzam sie z tym ze USA inspiruje swiatowy rynek gazu z tym ze w aspekcie czysto ekonomicznym (czyli paradoksalnie malo realnym), ich rola w tym rynku powinna byc niewielka.

Niemcy zapewniajac sobie NS zreszta juz montuja sie w tym rynku: splywac do nich beda potezne ilosci gazu po niskich kosztach, jednoczesnie rozwijaja sie interkonektory czy terminale LNG.
Rosja zyskuje wtyczke do dystrybucji gazu w globalnym rynku, a Niemcy zyskuja gaz . Jednoczesnie wylamuja sie nieco USA i Angli ktore uwielbiaja trzymac lape na "niemieckim" pulsie.

Andrzej's picture

Amerykański gaz zajmie polski rynek :-)

Już nie tylko opinia publiczna gotowa na zakupy amerykańskiego gazu. Zakłady azotowe też:

Grupa Azoty chce kupować gaz z USA

Zakup gazu ziemnego z USA lub z Kanady negocjuje obecnie Grupa Azoty, największa firma chemiczna w Polsce - informuje "Rzeczpospolita".

Krzysztof Jałosiński, wiceprezes Grupy Azoty przekonuje, że zakup gazu za oceanem jest możliwy do zrealizowania - zwłaszcza, że Polska ma mieć wkrótce terminal do odbioru skroplonego gazu w Świnoujściu. Jałosiński przyznaje, że firma liczy też na to, iż znalezienie dostawcy tańszego gazu w USA spowoduje, że ceny gazu sprzedawanego firmie obniżą też dotychczasowi dostawcy tego surowca - rosyjski Gazprom i PGNiG. Firma nie zamierza natomiast angażować się w poszukiwanie gazu łupkowego w Polsce.
2013-10-07

Urocze, prawda? A przewagi konkurencyjne będą mieli w wysoko rozwiniętych technologiach? Niedługo polska chemia pociągnie na amerykańskim gazie. Ale... pan każe, sługa musi :-) (tak mawiała moja babcia, chłopka w Małopolsce, miała doświadczenia...)

c.d moje 3 grosz

Aby wyciągnąć z kryzysu gospodarkę kapitalistyczną USA jest potrzeba uruchomić gospodarkę nakazowo-rozdzielczą w Polsce.
Oto przykład niewidzialnej ręki rynku. :-))))

Z poważaniem

Andrzej's picture

Shell's Voser: tani amerykański gaz w Europie to mit

It is a "myth" that exports of cheap shale gas from America will cut gas prices in Europe and Asia, Peter Voser, chief executive of Royal Dutch Shell has warned.

The price impact of US exports would be "not that significant" because the additional costs of liquefying, transporting and then re-gasifying the gas would mean its eventual cost was comparable to existing market prices, he said.

Mr Voser said that while US gas might cost between $4 and $6 – Shell's assumption of longer-term prices – it would arrive in Europe at a cost of $8 to $10, comparable with European prices that have averaged between $6 and $11.

Telegraph

Nie wierzę własnym ocozm: szef Shella czyta mojego bloga :-)

Andrzej's picture

Minister Sikorski przywiezie gaz z Ameryki

No i dzieje się powoli:

Sikorski liczy na większy import gazu z USA

Radosław Sikorski w przekonywał dziennikarzy, że możliwość kupna amerykańskiego gazu to nie tylko ważna sprawa dla Polski, ale również dla Unii Europejskiej. "Mam nadzieję, że Amerykanie będą szerzej niż do tej pory eksportować swoje nadwyżki gazu. To jest istotna kwestia podczas negocjowanej umowy o wolnym handlu między USA a UE" - deklaruje Sikorski.

Zdaniem ekspertów Polska ma szansę na import tańszy gaz z USA, ale musimy uzbroić się w cierpliwość. Ekspert Instytutu Sobieskiego Tomasz Chmal przyznaje w rozmowie z IAR, że do tej pory Amerykanie nie byli zainteresowani wysyłką gazu zagranicę. Dzięki taniemu surowcowi ich gospodarka przyśpieszyła. Analityk zauważa jednak, że amerykańskie firmy gazowe chcą więcej zarabiać na "błękitnym paliwie", a na Starym Kontynencie to Polska płaci za gaz najwyższe rachunki.

Amerykański gaz mógłby być atrakcyjniejszy dla Polski od gazu sprowadzanego z Rosji.

DGP 4 listopada 2013

A Tomek opowiada bajki.

P.S. Minister Sikorski podczas wizyty John'a Kerry'ego stwierdził, że "gaz powinien przypłynąć do naszego terminala także ze Stanów Zjednoczonych". Ciekawe, co Amerykanie za to żądają, że tylko słowa i słowa? A może PGNiG nie chce podpisać kolejnego katarskiego kontraktu? Jak podpisze, wtedy zliberalizujemy rynek. Ostatni pozbiera resztki.

wyborcza? co mozna powiedziec:-)

czy to aby nie wyborcza zapewniala nas ze nigdy nie powstanie NS? Ze Nabucco jest bliski realizacji? Ze w Poznaniu odkryto ogromne zloza gazu? Ze mamy gaz z lupkow?

Wedlug logiki Gazety Wyborczej wogole nie potrzebujemy zadnego gazu z USA gdyz mamy ogromne ilosci swojego.

Smieszna gazeta

Andrzej's picture

Drogi amerykański gaz

Informacja już oficjalnie dotarła do Polski, przetłumaczona, wydrukowana przez Rzeczpospolitą. Podaję za CIRE

Gaz z USA nie pomoże Europie

Przez najbliższe dwie dekady ceny gazu w Europie będą nawet 2-4 razy wyższe niż w Stanach Zjednoczonych - uważa cytowany przez „Rzeczpospolitą” główny ekonomista MAE Fatih Birol i zwraca uwagę, że rewolucja łupkowe w USA w niewielkim stopniu pomoże Europie.

Według głównego ekonomisty MAE w pewnym stopniu Europie mogą pomóc Stany Zjednoczone przez eksport gazu LNG, co wzmocni pozycje negocjacyjną europejskich firm w ich rozmowach z dotychczasowymi dostawcami tego paliwa. Jednak Birol zwraca tu uwagę, że biorąc pod uwagę koszty związane ze skraplaniem i transportem gazu z USA nie należy się spodziewać wielkich korzyści z tego tytułu. Jak wylicza, gaz który kosztuje w USA 3,5 USD za mBtu po dodaniu tych kosztów będzie kosztował około 9,5 USD podczas gdy obecnie ceny gazu na Starym Kontynencie są na poziomie około 11 USD za mBtu.

02.12.2013r.

Ale i tak kupimy, nie? Przecież tańszy od katarskiego.

Off topic, ja ze skargą!

Catch wywaliłam, wszystko wyczyściłam zgdonie ze wskazówką a i tak NIC z logowania. Może Pan mnie podświadomie nie lubi? :)))

Eva

Andrzej's picture

Teraz ja

Przeczyściłem bazę i moje cache na witrynie, zmieniłem hasło konta Eva i podesłałem pocztą.

Powinno zadziałać