Ameryka otwiera zawory z ropą

W Kongresie USA uchylono po ponad 40 latach zakaz eksportu ropy. Został on wprowadzony po embargu OPEC, w roku 1975 przez administrację Geralda Forda, jako zabezpieczenie amerykańskich zasobów dla krajowego rynku.

Był to efekt ponad dwóch lat starań amerykańskiego przemysłu naftowego, gdy poruszano wszelkie możliwe mechanizmy władzy i opinii publicznej dla zniesienia zakazu. W amerykańskim stylu ubito interes poprzez powiązanie ustawy (tzw "omnibus") z innymi regulacjami w ustawie budżetowej, przez co także zwiększono wsparcie rządu federalnego dla energii odnawialnej. Ulgi podatkowe dla tej energii zostały przedłużone. Przełamano w ten sposób opór Białego Domu, który zapowiedział, że zawetuje tę ustawę. Jednak w pakiecie z energią odnawialną prezydent ją podpisze.

Inicjator tej ustawy Joe Barton powiedział:

"Mamy najlepsze technologie, najlepszą ropę i za pewien czas przegonimy rosyjską ropą, przegonimy Saudyjczyków, Iran".
"Jest wiele krajów, które chcą kupić ropę bardziej od Ameryki niż Rosji czy krajów OPEC."
.
"We have the best technology, the best oil and over time we will drive out Russian oil we will drive out Saudi, Iranian"
"There are lots of countries that would rather get oil from the United States than Russia and many OPEC countries,"

Rzeczywiście, Amerykanie mają daleko posunięte plany związania ze sobą sojuszników, którzy zamiast rosyjskiej ropy, kupowaliby amerykańską. Są one bowiem, jak argumentują zwolennicy usunięcia zakazu "szantażowane przez Rosję dostawami ropy i muszą się podporządkować rosyjskiej polityce w zamian za ropę". Dobrze bowiem wspominają czasy, gdy zajmowali pozycję znacznie mocniejszą niż dzisiaj Arabia Saudyjska.

Ustawa pozostawia jednak możliwość, by prezydent w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa narodowego i przy brakach ropy wprowadził zakaz eksportu.

Decyzja ta uderzy w rafinerie, które miały ogromne korzyści z różnicy cen między Brent i WTI, dlatego tacy rafinerzy jak PBF Energy, Monroe Energy (Delta Airlines). We wrześniu 2011 r. różnica między europejską ropą, a amerykańską dochodziła do 30$ / bbl, co dawało ekstra marżę rafineriom, sprzedającym paliwa po cenach światowych. Przyniesie ona korzyści producentom ropy, którzy będą mieli więcej możliwości sprzedać ją z korzyścią poza USA, dlatego tacy producenci jak ConocoPhillips czy Continental Resources lobbowały tę ustawę. Jednak dzisiaj różnica Brent - WTI to "zaledwie" 2 dolary, więc wielkich korzyści trudno się spodziewać. Sytuacja może nawet wrócić do stanu sprzed rewolucji łupkowej, gdy Brent był tańszy, srednio o dolara.

Decyzja ta nie będzie jednak miała znaczenia dla światowego rynku. USA są w dalszym ciągu importerem ropy - na koniec 2015 r., aby zużyć 20,2 milionów baryłek dziennie końcowych produktów, potrzebowały zaimportować netto 7,9 mln bbd ropy przy własnej produkcji 9,2 mln bbd. Nawet jeśli ustawa zwiększy amerykańskie wydobycie (co bardziej zależy od światowego poziomu cen) to nowe ilości będą zużyte na rynku krajowym, z niewielkim wzrostem eksportu (np. do Polski). Ale za każdą wyeksportowaną baryłkę trzeba zaimportować także baryłkę, gdy jest się importerem netto.

usa-oil-shutterstock.jpg

Tematy: 

komentarze: 17

chemmobile's picture

Amerykanie stawiają na wzrost

Amerykanie stawiają na wzrost cen ropy ergo wzrost spreadu Brent/WTI. Komu mieliby sprzedawać ropę?

Andrzej's picture

ale jak?

jak poprzez otwarcie eksportu mogą wpłynąć na wzrost cen? nie widzę takiego mechanizmu.

Różnica Brent WTI wręcz przeciwnie - zniknie.Ona się pojawiła na skutek nadmiaru ropy z łupków na rynku krajowym. Teraz wróci płynny rynek i WTI będzie droższa od Brent. I tyle.

Sprzedawać mogą Polsce i podobnym do nas krajom, które wyżej stawiają cele polityczne (moim zdaniem iluzoryczne) nad ekonomię. Ale o ile więcej sprzedadzą, tyle więcej zaimportują. (zwiększenie obrotów ma też pewną wartość, ale niewielką...)

chemmobile's picture

jak poprzez otwarcie eksportu

jak poprzez otwarcie eksportu mogą wpłynąć na wzrost cen? nie widzę takiego mechanizmu.

Nie, nie nie. Otwierają się na eksport, bo obstawiają wzrost cen ropy. Ponowny wzrost produkcji ropy w Ameryce Płn. ma spowodować wzrost spreadu Brent/WTI, na którym USA chcą zarabiać. To moja teoria.

Sprzedawać mogą Polsce i podobnym do nas krajom, które wyżej stawiają cele polityczne (moim zdaniem iluzoryczne) nad ekonomię.

Cele polityczne same z siebie nie wystarczą. Jeśli cena ropy w USA będzie niższa niż w Europie, to dojdzie argument ekonomiczny. Podobnie jak z gazoportem w Świnoujściu - spadek "premii azjatyckiej" spowodował, że ceny arabskiego LNG nie są już wyższe od cen gazu w Europie o 50%.

Andrzej's picture

Amerykanie nie grają na jeden scenariusz

To jest strategia przewidująca naturalne ruch i trendy. A więc i spadki (robimy to, to i to) i wzrosty (to i to).

Otwarcie US-rynku właśnie zlikwiduje spread Brent WTI. Sytuacja wróci do normalności jak do 2010 roku

oil-Brent-WTI-spread-EIA-twip130605fig1-lg.png

2. Zależy od decyzji rządowej. Ceny będą oparte na Brencie (WTI to za duże ryzyko... chyba żeby...), kwestia marży +/-. Ukrytej w kontrakcie, nikt nie wie... Podobnie jak z katarskim, do końca idą w zaparte, że to "wcale nie jest drogi gaz... może być tańszy...")

Premia azjatycka jest specyficzna, liczona na bazie ropy (JCC), ale także rynków spotowych, natomiast kontrakt katarski jest oparty na cenach ropy, jako procent ich ceny, więc jego marża wobec dawnego kontraktu była dość stabilna.. Dodatnia oczywiście. Do kontraktu zmienionego, biorącego do formuły także TTF, trochę się komplikuje. Rzeczywiście nigdy nie było 50% wobec rosyjskiego, Ale ciągle jest droższy, ok 50 dolarów, prawie 1/4. .

chemmobile's picture

Rzeczywiście nigdy nie było

"Rzeczywiście nigdy nie było 50% wobec rosyjskiego, Ale ciągle jest droższy, ok 50 dolarów, prawie 1/4. ."

No właśnie, skąd te 50$? Zrobiłem dość proste obliczenia porównawcze:
LNG landed price z Azji, które jest wyższe o ok. 20$ od europejskiego https://www.ferc.gov/market-oversight/mk...
dodać koszt regazyfikacji w Świnoujściu ok. 15$.
Razem 35$.

Andrzej's picture

bez kosztu regazyfikacji

landed price to cena realna. Katarski kontrakt jest oparty na cenie ropy, nie uwzględnia azjatyckiej JCC i spotów. Ona nie jest tworzona tylko przez kontrakty długoterminowe.

Wtedy długoterminowe kontrakty oparte na ropie były świetne dla odbiorców. To jest zaleta kontraktów długoterminowych. Teraz gorączka zniknęła, ceny spadły, ale formuły kontraktów się nie zmieniły (chyba że są renegocjowane).

tu jest trochę: EIA

Andrzej's picture

Fałszywe wnioski z US decyzji

Proszę, jak się ogłupia lud:

Kolejny potężny cios w Putina. USA zezwolą na eksport amerykańskiej ropy

.

Stany Zjednoczone zniosły zakaz eksportu ropy naftowej. Oznacza to, że niedługo tani amerykański surowiec jeszcze bardziej obniży ceny ropy na całym świecie. Dla Rosji, która już teraz ponosi dotkliwe straty z powodu niskich cen, byłby to gwóźdź do trumny.

Obie izby amerykańskiego parlamentu uchwaliły w piątek zniesienie obowiązującego od 40 lat zakazu eksportu amerykańskiej ropy – podaje portal kresy24.pl za agencją Reuters. Biały Dom zapowiada, że zatwierdzi tę uchwałę, której główną przyczyną jest gwałtowny wzrost wydobycia ropy naftowej w USA i kończące się miejsce w zbiornikach magazynujących. 

Jeżeli Barack Obama zatwierdzi decyzję parlamentarzystów, Stany Zjednoczone zaczną sprzedawać swój surowiec na całym świecie, a to przyczyni się do znacznego obniżenia jego cen. A te i tak są już bardzo niskie, bo podaż ropy jest bardzo duża, spowolnienie gospodarcze w Chinach wpłynęło zaś na spadek popytu.

To jednak niejedyny cios w Kreml. Prawdopodobnie od 2016 r. Europa będzie też mogła kupować amerykański skroplony gaz dowożony tankowcami. Byłaby to niezwykle silna konkurencja wobec rosyjskiego Gazpromu.

19.12.2015

niezalezna.pl

A propos - Falszywe wnioski

To nie jest analiza i to nie sa wnioski. To sa tylko zyczenia autora.

Ziuk

PS. Patrzac na sytuacje na rynkach ropy mozna zaspekulowac ze gdyby saudyjczycy nie otworzyli zaworow i ceny przez ostatni rok ciagle byly powyzej 100$ za barylke a w USA ciagle wierciloby o 1000 wiertni wiecej niz obecnie to moglibysmy miec przepelnienie mocy magazynowania i ceny po 10$ za barylke.

Panie tygrysku nikt nie wie jaki jest plan saudyjczykow i na jaki okres. To co pan powtarza ze zostali zaskoczeni dlugoscia korekty czy jak pan woli zywotnoscia produkcji z lupkow to sa tylko memy medialne.

Co jest ciekawe to jak informowala moja droga immieniczka produkcja gazu w Ohio siegnela ostatnio rekordow i ciagle rosnie ale dodajac z mojej strony imienia ze jednoczesnie najwiekszy producent gazu w tym stanie firma Chesapeake (dajaca ponad 1/3 calej produkcji w tym stanie ) stoi na skraju bankructwa (jeden z symptomow slabego zdrowia finansowego jest ostatnia proba wymiany starego dlugu na nowy z duzym dyskontem, ale dajcym wieksze gwarancje w razie likwidacji).

http://www.wsj.com/articles/chesapeake-e...
The Evercore bankers are advising the natural-gas producer on potential measures to reduce its $11.6 billion debt load, such as exchanging existing bonds at a discount for new securities or selling assets, the people said.

http://www.bizjournals.com/columbus/blog...

Chesapeake Energy wells producing more than 1/3 of Ohio's output

Aug 31, 2015, 10:27am EDT

Rosjanie tymczasem nie

Rosjanie tymczasem nie zasypuja gruszek w popiele i błyskawicznie zdobywaja nowe rynki- w III kwartale 2015 roku zwiekszyli sprzedaz ropy do Azji aż o 1/3 w stosunku do III kwartału 2014 roku w którym juz i tak sprzedaz była sporo wieksza niz przed kryzysem ukrainskim- najwieksi odbiorcy to Chiny i Korea Południowa.
Jak dla mnie to na razie sa graczem który w ostatnim czasie zdecydowanie najlepiej sobie radzi na najbardziej perspektywicznym rynku w Azji i bardzo skutecznie podgryza Arabie Saudyjska zajmujac miejsce Iranu.

Swoja droga OPEC w tym roku nadrobił juz gdzies z połowe strat w udziałach na rynku od rozwiniecia sie na dobre technologii łupkowych- ponownie zblizaja sie powoli do 40 % udziałow w rynku mieli gdzies ze 42 % w szczycie w ciagu ostatnich lat ale w dole to spadali do mniej wiecej 38%.
Dodajac do tego ze wzrost produkcji poza Opec wynosi w tym roku zaledwie 300 tysiecy baryłek z czego w dodatku prawie 1/3 to wzrost produkcji Rosji ktora zwieksza produkcje od lat to mozna powiedziec ze pewien sukces juz maja na koncie który zostanie zapewnie pogłebiony w roku przyszłym. Bo cała nadprodukcja ropy na rynku w tym roku to wzrost produkcji OPEC w wyniku przyjetej strategii a łupki amerykanskie na chwile obecna zaliczaja spadek rzedu 700 tysiecy baryłek od peaku przykryty po prostu wzrostem produkcji w Zatoce Meksykanskiej o 300 tysiecy baryłek. Za ostatnie pół roku spadek łupkow jest dosc stabilny i chyba jednak przynajmniej dla mnie nie znowu az taki powolny bo w tempie plus minus 100.000 baryłek miesiecznie a ze spadki cen i spadek aktywnosci wiertniczej zaczał sie jakies 1-1,5 roku temu (gwałtowny od zebrania opec pod koniec listopada 2014 roku) to chyba mozna liczyc ze trend sie przynajmniej utrzyma w w najblizszych miesiacach.

Nie wiem czy panowie sie ze mna zgodza ale Saudyjczykom udało sie tez stategicznie wykonczyc na raczej dłuzszy czas inna rope niekonwencjonalna- łupków co prawda jeszcze bo to wiercenia horyzontalne i zupełnie inna technologia i realia produkcji nie ale juz nowe projekty ropy arktycznej, ropy z dna oceanu ropy z łupkow bitumicznych wydobywane w bardziej tradycyjny sposob tak - zdecydowana wiekszosc planowanych projektow jest odłożona na daleka przyszłosc wiec faktycznie juz teraz mogliby ogłosic mały triumf bo wyrzucili ogromne ilosci potencjalnych najdrozszych baryłek produkcji poza OPEC.

Poza tym moze ja zle mysle z tym banem na rosyjska rope czy gaz ale nadprodukcja na rynku to jakies 1,5 mln baryłek raczej z tendencja spadkowa- Rosja wysyła na eksport jakies 8-8,5 mln baryłek i ponad 200 miliardow m3 gazu wiec tak rozumujac po chłopsku całkowity lub czesciowy ban na rope czy gaz z Rosji to spowodowałby braki na rynku w okolicach paru milionow baryłek dziennie. Oczywiscie ze Arabia Saudyjska ale chyba tylko ona ma spore wolne moce produkcyjne a łupki rozwijałyby sie w takim przypadku w ekspresowym tempie oraz dochodzi Iran ale rozumujac przyznam po chłopsku nagły brak paru milionow baryłek dziennie nawet przy bardzo wysokich stanach inventories to chyba powinien wywołac armaggedon na rynku ropy czy gazu? Moze ktos mnie wyprowadzi z błedu?
No bo wystarczy popatrzec jak przez ostatnie 15 lat namietnie spekulowano ropa gdy braki były rzedu 1-2 mln baryłek wiec co by sie działo gdyby nagle pojawiła sie tak ogromna wyrwa w produkcji?

Rosyjskie powiedzenie głosi
"Surowość rosyjskiego prawa jest łagodzona przez powszechne jego niestosowanie"

Jak kreci sie swiatek - Na temat psow wojny i Tochki M

O czym media w Polsce nie pisza. Saudyjczykom w Jemenie sie nie wiedzie.
------------------------------------------------------
Psy Wojny

UAE sending Colombian mercenaries to Yemen: sources

http://news.yahoo.com/uae-sending-colomb...
------------------------------------------------------
Pierwsza Tochka M

The first attack 4 September 2015, two UAE princes died, the son of the Prince Dubai (claimed dead of a heart attack two weeks later)
Dubai ruler’s eldest son dies of heart attack aged 33

http://www.independent.co.uk/news/people...

Houthi Rebels Kill 60 Coalition Soldiers in Yemen
Deaths constitute largest number of fatalities in a single day for Saudi-led coalition
http://www.wsj.com/articles/houthi-rebel...
------------------------------------------------------
Druga Tochka M
DUBAI — One hundred and fifty-two coalition soldiers are feared dead after a short range ballistic missile strike hit a coalition base at the strategic Bab al-Mandab region in the south, a coalition source told Defense News.

Among the dead in the attack, which took place Monday afternoon, was the commander of the Saudi Special Forces, Col. Abdullah Al Sahyan, the source confirmed.
http://www.defensenews.com/story/defense...

Ziuk

Jest wątpliwe czy Saudyjczycy

Jest wątpliwe czy Saudyjczycy działają samodzielnie Ten kraj jest wasalem USA. Gdyby zaczął nagle prowadzić niezależną politykę, wbrew interesom Stanów, to Uncle Sam szybko by przypomniał Saudom skąd im nogi wyrastają. Ich współpraca ma długą historię. USA działając z Saudami właściwie stworzyli muzułmański terroryzm. Wszystko się zaczęło od mudżahedinów w Afganistanie. Osama był Saudyjczykiem. W Arabii istnieje jako religia państwowa Wahhabizm, zwany przez wielu "fake islamem" który stanowi środek do robienia przewrotów/chaosu w innych krajach (nie trzeba wysyłać F-16, czasami nawet nie można - jak w Czeczenii). Arabia sprzedaje ropę tylko za dolary, następnie nabywa za to aktywa w USA, kupuje amerykańską broń i posłusznie wspiera amerykańską politykę posługując się tymi właśnie dolarami i fanatykami. Są narzędziem. A w zamian za świadczone usługi USA pozwalają im się bawić w średniowieczną monarchię.

Wydaje mi się więc że to wcale nie chodziło o uderzenie w sektor łupkowy. Łupki i tak wrócą, USA są bardzo spokojne w tej kwestii...Obniżka cen ropy doprowadziła natomiast do przesilenia politycznego w Wenezueli. I to jest konkret. Po 16 latach zwalczani wszelkimi metodami przez USA socjaliści przegrali wybory. Niskie ceny uderzają też w Rosję choć ze względu na potencjał kraju i wsparcie Chin, nie doprowadzą do jego załamania. Jednak pieniędzy jest mniej. I wszystko wskazuje na to że USA w sytuacji gdy ropy na rynku jest nadmiar, a więc klient może grymasić skąd kupuje, próbują właśnie podzielić światowe rynki według zasady "sojusznik handluje tylko z sojusznikiem". Największą ofiarą tej polityki ma być Rosja. Przypuszczam, że te plany są dla wszystkich w Waszyngtonie i Moskwie jasne. Ograniczenie więzi handlowych w sektorze ropy i gazu między 500 milionową Unią a Rosją - oto obecnie najważniejszy cel. Też Turcja i Ukraina, dwa duże kraje, już się rozglądają za alternatywnymi dostawcami, Cena ropy i gazu to bowiem jedno a mieć rynek zbytu to jeszcze coś innego... Jest też w zasadzie pewne że USA składają rozmaite propozycje Chinom odnośnie wspólnego pogrążenia Rosji. Chiny jednak na pewno wiedzą, że jeśli upadnie Rosja to oni będą następnym celem. No ale czasem chciwość oraz wiara we własne siły może kogoś zaślepić. Tak czy inaczej panie i panowie mamy wojnę polityczną, gospodarczą i poprzez proxy na Ukrainie i w Syrii militarną między "US-led coalition" a Rosją. USA chcą za wszelką cenę zachować status supermocarstwa dlatego to się wszystko dzieje. I tu nie ma co racjonalizować, szukać motywów ekonomicznych, to jest wojna o wpływy. Stany wiedzą że czas pracuje na ich niekorzyść bo Chiny rosną więc można się spodziewać znacznych zaostrzeń sytuacji.

Toteż Rosja musi zrobić

wszystko żeby nie zależeć od surowca który i tak powoli wchodzi w fazę klimakterium. Ropa naftowa to nie jest sposób na przeżycie na choćby sto lat w przód. FR ma ogromny potencjał surowcowy którego do tej pory nie wykorzystała, choćby w miedzi której techniczne zastosowanie w przyszłości nie rodzi wątpliwości w takim stopniu jak ropy. Rosja ma też bardzo słabe rolnictwo w stosunku do posiadanego potencjału.

Może przydałby się program jakiegoś wsparcia dla rosyjskiego sektora rolniczego, który nakłoniłby rosyjski biznes do inwestowania w tą branżę w Rosji? Bo przeżeranie pieniędzy z ropy i gazu w prywatnych szkołach na zachodzie, i obwieszanie się tandetą w stylu Luis Viton nie świadczą dobrze o dyscyplinie umysłowej tych ludzi. Zachód dał zabawkę zachód może zabrać zabawkę. Jeżeli Rosja chce rzeczywiście być ośrodkiem konserwatywnego odrodzenia to chyba nie może opierać swojego rozwoju na długu w obcej walucie, i eksporcie do wierzyciela? W dodatku jak się okazuje nie pewnego eksportu.

Andrzej's picture

Też mnie to zadziwia

Żadnego cudu na kształt chiński nie widać na horyzoncie.

Ale dopóki Rosja będzie tkwiła w imadle liberalnej doktryny zachodu, cudu być nie może. Chińczycy nie dali się wkręcić.

toteż Rosja musi zrobić

Mam pytanie dlaczego Rosja wprowadziła embargo właśnie na żywność ? ano poto aby pobudzić własną produkcję co też ma miejsce / opisana - niesamowite przez GW sprawa producenta serów pod Moskwą który nie mógł się przebić z produkcją po embargu nagle okazało się że jego sery są ok. /. Proszę prześledzić co jest importowane z zachodu. Wszystko co sprzyja rozwojowi produkcji ogrodniczej / warzywa, owoce / i hodowli, jak rozwinęła się produkcja maszyn rolniczych w Rosji.

gibon

Bardzo trafna analiza. Jedna mała uwaga dot. danych, niezmieniająca wniosków płynących z artykułu. Czy dane z 2014 odnośnie produkcji i importu nie dotyczą przypadkiem USA i Kanady łącznie? Jak na samo USA to zadziwiająco dużo, nawet uwzględniając biopaliwa. Przerób USA w 2014 r. był na poziomie lekko ponad 16 mln b/d. Import netto w granicach 7 mln b/d.

Andrzej's picture

racja, błąd

poprawiłem.

O, ktoś to nawet czyta? :-)