Amerykański gaz nie zalał Europy

Zapowiedzi były imponujące: "zmienimy światowy rynek gazu!" Miał on się stać przede wszystkim globalny, poza tym płynny, gdzie odbiorca jest "niezależny" od dostawcy, podobny do światowego rynku ropy. Tak ambitne plany mogli snuć jedynie Amerykanie i rzeczywiście zaczęli je wprowadzać w życie.

Narzędzia dyplomatyczne zadziałały i rzymskie G-7 uchwaliło w maju 2014 r. że "Europa musi się wyzwolić z gazowej zależności od Rosji", więc Europa musiała się zobowiązać do poprawy infrastruktury gazowej, zapewniającej bezpieczeństwo energetyczne (czytaj: wybudować terminale odbioru, łączyć rynki krajowe, żeby amerykański gaz mógł płynnie przepływać przez europejskie granice. Na szczęście bowiem dla Europy amerykański sojusznik opływa w gaz. Już wybudował jeden terminal skraplania gazu w Sabine Pass, trzy następne są w budowie (nad Zatoką w Teksasie i Luizjanie, i Maryland nad Atlantykiem).

Europa wybudował ogromne ilości mocy odbiorczych - dzisiaj mogą one przyjąć 200 miliardów m3 w rok - dużo więcej niż cały import z Rosji. I gdy w maju uruchomiono pierwszy eksport z terminalu Cheniere, nie było końca entuzjazmowi licznych chwalców amerykańskiego gazu w Polsce. Przecież tez mamy gazoport, będziemy go rozbudowywać, stawiać drugi w Gdańsku... Żyć nie umierać... bez ruskiego gazu...

A tu nic. Amerykański gaz nie zalewa Europy. Moce odbiorcze stoją puste - wykorzystane zaledwie w 20 procentach.

A gdzie idzie amerykański gaz? Tam, gdzie da się go drogo sprzedać, czyli przede wszystkim do Ameryki Południowej, gdzie brak gazu, ceny osiągają najwyższe poziomy. .

lng-cheniere-shipments-houston-chronicle.jpg

Tak jak 5 lat temu pisałem, że amerykańskie gazoporty instalacje odbiorcze LNG stały puste, gdyż w Stanach zagościła "łupkowa rewolucja", tak dzisiaj niska cena ropy i gazu powoduje, że amerykański gaz jest niekonkurencyjny. Koszty transportu gazu w postaci skroplonej są nieporównywalnie wyższe niż rurociągami, o czym też pisałem tutaj 3 lata temu ("Czy amerykański gaz będzie tani?").

Więc amerykański gaz nie wymiecie rosyjskiego, który dzisiaj bije rekordy dostaw do Europy (w ciągu 25 listopada wyeksportowano 601 milionów m3 gazu - historyczny rekord). Ale nie wątpię, że gaz zza Atlantyku wkrótce zagości w Polsce.

- - -
grałika: Houston Chronicle

Tematy: 

komentarze: 5

To jest wańka-wstańka

bo przecież obecna sytuacja ze sprzedażą amerykańskiego gazu zależy TYLKO i wyłącznie od ceny ropy. Gdyby ropa wróciła do poziomów 80-100 $ to LNG zacznie płynąć (morzem). Warto to zaznaczyć w artykule... Oczywiście Rosjanie zawsze mogą odejść od formuły wiążącej gaz z ropą i w ten sposób zabezpieczyć się od powyższego scenariusza.

Andrzej's picture

NIE tylko

sytuacja ze sprzedażą amerykańskiego gazu zależy TYLKO i wyłącznie od ceny ropy

nieprawda. problemem jest nie cena ropy, a koszty transportu. No i różnicy cen gazu i ropy w USA i na świecie. Różnicy, nie ceny.

Właśnie o tym mówię...

... przy tej cenie ropy, koszty transportu zabijają deal. Jeżeli ropa będzie droższa (a rezultacie LNG także) to udział % kosztów transportu w cenie 1kg gazu znacząco spadnie. Czyli sprawa rozbija się o cenę ropy naftowej, która jest za niska dla opłacalności transportu LNG z daleka (dochodzi też koszt skraplania). Jak już gaz trafi do Europy to lokalnie, np. w Polsce rynek LNG zabijany jest przez akcyzę. Koszt akcyzy do zastosowań transportowych w Polsce to 86 groszy/ 1kg LNG. Ciężko przywieźć z ameryki LNG, potem dowieźć do punktu z Śfinioportu i jeszcze być konkurencyjny do diesla.

Andrzej's picture

szkoda nawet prostowć

proszę czytelników, by nawet tego komentarza powyżej nie czytali. Trudno nawet rozsupłać te fantazje.

skomentujesz?

Filtered HTML

  • Use [fn]...[/fn] (or <fn>...</fn>) to insert automatically numbered footnotes.
  • Allowed HTML tags: <a> <i> <b> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <font> <dt> <blockquote> <img> <center> <strong> <em> <u> <b> <span> <bgcolor> <del> <strike>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.