O efektywności energetycznej (1) Jak to się zaczęło

usa_energy_star.jpgEfektywność energetyczna to pojęcie w Polsce kojarzone z emisjami CO2, z ochroną klimatu i – jak się to określa – z najtańszym sposobem poradzenia sobie z tymi problemami. Jednak spojrzenie na amerykańskie działania w tej dziedzinie nie skłania do myśleniu na tak wysokich poziomach abstrakcji. Nasi amerykańscy sojusznicy podchodzą do tego dużo bardziej pragmatycznie.

Jak to się zaczęło

Ameryka była historycznie, tuż po Wielkiej Brytanii z jej rewolucją przemysłową, największym konsumentem energii. W XIX wieku, gdy wszystko się opierało na węglu, (wypierającym drewno), Stany Zjednoczone były wielkim smokiem energetycznym, który pożerał ogromne zasoby, budując przemysł, później transport, później coraz wyższe standardy życia. Dość powiedzieć, że przeciętny Amerykanin już w 1900 r. konsumował tyle samo energii, ile dzisiaj zużywa mieszkaniec Włoch, a dzisiaj zużywa jej prawie trzykrotnie więcej. Także zarówno gospodarka jak i konsumenci amerykańscy mają długą historię użytkowania energii w ogromnych ilościach.

Ilości te są ogromne w porównaniu z pozostałymi krajami zachodu, z Polską, już nie mówiąc – o przeciętnej światowej. Amerykanin zużywa rocznie 7,5 tony odpowiednika ropy (patrz tabela 1). Większe ilości pożerają (trudno to inaczej nazwać) takie kraje jak Katar (śpi na gazie, niebywale bogaty), Islandia (zimno, trzeba grzać, a energia bucha prosto z ziemi), czy Kanada (wiadomo, potęga surowcowa). Europejskie bogate kraje daleko ustępują Ameryce - Niemcy, Francuzi zużywają trochę więcej niż połowę, a biedniejsze kraje europejskie (jak Polska czy Bułgaria) tylko jedną trzecią. Przeciętny mieszkaniec globu (choć jak tu mówić o przeciętnej?) zużywa jedną czwartą konsumpcji Amerykanina, a Chińczyk – 5 razy mniej. O mieszkańcach Bangladeszu czy Erytrei, którzy zużywają 50 razy mniej energii – lepiej już nie wspominać.

energia-mieszkancy-kraje.jpg

Nie ma się czemu dziwić, gdyż Ameryka jest potęgą energetyczną. Z nasze perspektyw oczywiście mocarstwem energetycznym jest Rosja, ale licząc wszystkie udokumentowane zasoby węgla, ropy i gazu to właśnie USA ma największe na świecie zasoby surowców energetycznych i przebija Rosję. Główne bogactwo energetyczne Ameryka ma w węglu – 910 miliardów ton odpowiednika ropy, czyli 3,5-krotnie więcej niż Arabia Saudyjska ropy naftowej.

To pouczająca statystyka, bo wynika z niej, że pod względem energetycznym USA to jeden z najbezpieczniejszych pod względem dostaw kraj Zachodu. W 2008 r. USA importowały 28% swoich potrzeb energetycznych (stosunek importu netto do konsumpcji energii), gdy Unia Europejska aż 65%, czyli dwie trzecie swoich potrzeb. Europa jest przy Ameryce karzełkiem energetycznym, jednak nie o Europie mamy tu pisać.

Dzisiejsza efektywność

Ameryka będąc tak bogatym krajem w surowce (a dzisiaj jeszcze bogatszym dzięki technologii wydobycia gazu łupkowego i innych trudno dostępnych rodzajów gazu czy ropy naftowej) nie musi być zbyt efektywna energetycznie. To proste – energia jest tania (o 23% tańsza od energii w Europie), występuje w dużych ilościach i nie jest ograniczona polityką, jaka na przykład prowadzi Europa, opodatkowując energię i porzucając tak tanie surowców jak węgiel. Ale nie ma się też co dziwić, bo kraje europejskie nie mają węgla, a zachodnia Europa (EU-15) zaspokaja jedynie 12% swoich energetycznych potrzeb dzięki węglowi. Tu wyjątkiem jest Polska, która ma 54% węgla w bilansie energetycznym i przez to jest na celowniku wszystkich klimatologów Europy i świata.

Wobec tak wielkiego zużycia energii na mieszkańca (chciałoby się powiedzieć – marnotrawnego) intensywność energetyczna (czyli ilość energii potrzebna do wytworzenia jednostki PKB) Stanów Zjednoczonych nie jest aż tak szokująco wyższa niż Unii Europejskiej. (tablica 2). Jeśli EU zużywa 165 kg odpowiednika ropy naftowej na 1000 Euro PKB, to Stany niewiele więcej - tylko 177. Oczywiście daleko USA do drugiej do niedawna gospodarki światowej, czyli Japonii, gdyż ta zużywa prawie dokładnie dwa raz mniej energii na jednostkę PKB, bo 92 kg ropy.

energy-intensity-kraje.jpg

... część druga ...

- - -
fragmet tekstu z 2011 roku

Tematy: 

skomentujesz?

Filtered HTML

  • Use [fn]...[/fn] (or <fn>...</fn>) to insert automatically numbered footnotes.
  • Allowed HTML tags: <a> <i> <b> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <font> <dt> <blockquote> <img> <center> <strong> <em> <u> <b> <span> <bgcolor> <del> <strike>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.