Który tańszy, amerykański czy rosyjski?

Do Polski dopłynął więc gaz z Nowego Świata, jak dawniej określano Amerykę. I rzeczywiście jest to przełom w dostawach, gdyż nigdy do Polski z drugiej półkuli gaz nie płynął. Świętowanie powszechne, uroczystości z okazji przybycia okrętu, wszystko to przypomina litewski przykład (Litwa i gazowa niepodległość), gdy pływającej jednostce regazyfikacji LNG nadano szczytne miano „Niepodległość”.

Jak wtedy pisałem przygoda ta była bardzo kosztowna dla Litwinów. W Polsce niestety jest podobnie. Niestety o konkretach – cenach, warunkach sprzedaży - nie mówi się u nas nic. Wszelkie informacje są przykrywane polityczną retoryką, i to już od 2006 roku, gdy pod kierownictwem pełnomocnika Piotra Naimskiego Polska przegrała negocjacje z Gazpromem i ukraińskim RosUkrEnergo (co nas kosztowało przez wiele lat bardzo drogo), ceny gazu objęto tajemnicą statystyczną.

Nie wiadomo, ile Polskę kosztuję importowany gaz, a dyskusje na ten temat pozbawione są najważniejszego elementu – konkretnych danych cenowych. Dlatego też trudno się dziwić, że padają takie stwierdzenia na temat importu gazu skroplonego, że „to nieprawda, że rosyjski gaz jest tańszy”.

Jednak to twierdzenie można łatwo zweryfikować. Importowany amerykański, a jeszcze bardziej – katarski gaz – jest w Europie dużo droższy od rosyjskiego i nie może z nim konkurować cenowo. Potwierdza to przede wszystkim praktyka. Potężne europejskie gazoporty, wybudowane na przywitanie amerykańskiego gazu, stoją puste (około 20 procent wykorzystania), gdy rosyjski gaz płynie coraz szerszym strumieniem do Europy. Gazprom wręcz „martwi się”, że druga nitka Nord Stream nie wystarczy, bo dostawy do Europy są rekordowo wysokie.

Co jest przyczyną? Jak zwykle – cena. Proste porównanie cen importowanego amerykańskiego gazu, którego metodologię przedstawiłem w tekście  „Amerykański gaz? Bezcenny” do ceny gazu rosyjskiego na niemieckiej granicy, którego statystyki prowadzi Międzynarodowy Fundusz Walutowy, wskazuje na oczywistą prawdę: import LNG z Ameryki jest niekonkurencyjny. Po spadku cen ropy w 2014 r. z pewnym opóźnieniem (wynikającym z formuł kontraktów) ceny rosyjskiego gazu spadły do poziomu 70-85  zł/MWh (ok. 5-6 $/mmBtu). Obecnie import LNG jest  o 80 procent droższy od zakupów rosyjskiego gazu.

gaz-rosyjski-lng-165.jpg
Ceny gazu rosyjskiego i importu LNG z USA

 

Jak mówiłem w Polsce ceny są głęboko utajnione, a wcale nie muszą. Przykładem dla nas może być Ameryka, gdzie każda dostawa gazu jest udokumentowana bardzo dokładnie, a dane publikowane przez administrację zawierają wszystkie informacje, łącznie z ceną eksportową i krajem przeznaczenia (choć nie podawana jest nazwa eksportera). I to w dwóch wariantach. Bez skraplania eksportowany gaz kosztował w pierwszym kwartale powyżej 3 $/mmBtu (42 zł/MWh), a ze skraplaniem – powyżej 7 dolarów (97 zł/MWh). Jak widać produkt załadowany na amerykańskim brzegu na statek był dużo droższy niż wysokie zimowe ceny na polskiej giełdzie (86 zł/MWh). [1] Za miesiąc będziemy wiedzieć, ile kosztował na amerykańskim nabrzeżu gaz do Polski, choć to przecież dopiero początek kosztów.

O wysokich kosztach przekonali się również  Japończycy, gdy w styczniu dostawy z USA były dwukrotnie droższe niż najtańsze dostawy LNG z Angoli. Koszty importu z USA  notowane w Japonii przez Ministerstwo Finansów wynosiły 12,4 dolary / mmBtu, gdy z Angoli - 6,5 dolara. W tym czasie wg zestawienia Departamentu Energii, cena na wyjściu z Sabine Pass wynosiła 3,72 $/mmBtu lub 7,53 dolara łącznie z upłynnieniem. Logistyka – skraplanie, transport i regazyfikacja - są po prostu niezwykle kosztowne.

Niestety, w Polsce się tego nie dowiemy. Nie bierzemy dobrych wzorców z innych krajów. Szkoda, bo to uderza w nasze kieszenie, a przede wszystkim czyni naszego gazowego byłego już monopolistę bardzo nieodpornym na konkurencję na otwartym gazowym rynku Europy.

 
- - -
[1] Energy.gov

Tematy: 

komentarze: 13

Czy to nie jest cena za "protekcję"

Opozycja miała wielką chęć na obalenie rządu na początku roku, chwilę później wcześniej niż planowało pojawiło się w tym roku w Polsce Amerykańskie wojsko i jakoś zapędy niektórych podejrzanych polityków na przejęcie władzy ucichły.
Czy mógłby Pan napisać czy w takim układzie Polska jest jedynym konsumentem tego gazu?
Czy jest on konsumowany przez polskie zakłady? Żaden prywatny przedsiębiorca nie kupił by dwa razy droższego gazu w imię ideałów, czyli prywatny biznes nadal może kupić rosyjski gaz (choćby z zachodu)?

Wątpię by istniały

Wątpię by istniały jakiekolwiek realne zapędy. Próby zamachu, to są teorie spiskowe pisowskich "dziennikarzy prawicowych", taki teatrzyk okrągłego stołu. Wg. tych samych dziennikarzy w 2010 był zamach, później PO fałszowało wybory. itd. Proponuję poczytać jakieś starsze analizy tych osobników. Po latach oderwanie od rzeczywistosci powinno bić po oczach.

Władza w III RP jest monolityczna a robienie teatralnych sporów to po prostu sposób na utrzymywanie tego cyrku. PO teraz kłóci się z PiS kto bardziej przysłużył się sprowadzeniu fabryki Mercedesa do Polski. Do tej fabryki "antyniemiecki" rząd PiS dopłacił 80 milionów złotych. Równie dobrze mogła zrobić to "proniemiecka" PO. Takich przykładów jest mnóstwo. np. zajadły pisowski agitator Karnowski wcześniej, jako pracownik Axel Springer wyśmiewał antyniemieckie teorie spiskowe mówiące, że Niemcy przejmują w Polsce media.

Proponuję patrzeć na świat tak jak on wygląda a nie jak go komentują zawodowi komentatorzy, łajdaki od utrzymywania ludu w ciemnocie.

Gdy dwóch mówi to samo, to nie musi być to samo

Ma Pan rację pisząc, że władza III RP jest monolityczna, ale ona jest monolityczna z różnych narożników i w tym sęk i problem cały (dla Zachodu zwłaszcza).

Niewątpliwie zarówno PO jaki i PiS (czyli POPiS) są politycznie podporządkowane miłościwie nam panującemu systemowi, czyli są proamerykańskie i prounijne (proniemieckie) no i oczywiście silnie antyrosyjskie.
Spory mogłyby być "teatrzykiem"- jak Pan pisze - ale one odbywają się z różnych płaszczyzn ideologicznych.
O ile PO (i spółka) jest otwarta na "wartości zachodnie" włącznie z małżeństwami homoseksualnymi i przyjmowaniem wszelkich przybyszów etc., o tyle PiS nie jest tu wystarczająco nowoczesny, co jak wiemy bardzo martwi EU. PO takich zmartwień EU nie przysporzyła.

Eva

Ręce opadają

jak się słyszy te bzdety i banały. Gierek się w grobie przewraca, że ktoś tak bezczelnie kopiuje Jego metody kreowania rzeczywistości i propagandy.
Tak się składa, że jestem profesjonalistą w zakresie jednego z zakresów Planu Morawieckiego, dlatego wiem, ŻE TO ABSURD - A B S U R D!!! W ramach tego zakresu w tym "Planie" następuje zupełnie sztuczne tworzenie popytu, rynku na zupełnie nie potrzebny i nie opłacalny produkt. Za tą głupotę zapłacimy my wszyscy.
Przeraża mnie, że inne zakresy tego planu, na których się nie znam też pewnie są takim samym szaleństwem.
Kierunek amerykańskie LNG oraz norweski gaz to prosta droga do posiadania bardzo drogiego gazu, co oznacza wzrost kosztów naszej gospodarki.
Ten hub też wydaje mi się nam potrzebny jak centralny port lotniczy bez dużego operatora lotniczego, który zapewni mu rentowność. Niestety naród jest i będzie oczarowany tym rządem jeszcze bardzo długo.
Pozytywne jest to, że pis upodobał sobie na razei tylko gaz jako zabawkę propagandową, a dobrą i tanią ropę z Rosji kupujemy na razie bez przeszkód ideowych.

Orban jest świetny

"Jesteśmy klientami, więc pozwólmy sprzedawcom gazu w Europie konkurować o nasze pieniądze. Będziemy kupować najtańszy gaz'.

Ech, szkoda, że Polska nie ma takiego przywódcy...

Eva

gaz i ropa

a co będzie jak nagle ropa podrożeje np z powrotem do 100$ a wraz z nią gaz? bo fundusze hedgingowe tak zadecydują a nie żadne amerykańskie łupki a jesteśmy przecież mocno uzależnieni od cen surowców co wtedy zrobi polski rząd nie wystarczy mam już na gaz z Usa a jeszcze trzeba będzie przecież wydać na amerykańskie patrioty zbankrutujemy:-(

Andrzej's picture

Cena amerykańskiego gazu wg ministra Tchórzewskiego

Gdy wiceprezes PGNiG mówi, że LNG z USA ma lepszą cenę od rosyjskiego surowca, minister Tchórzewski ma odmienne zdanie:

"Jeżeli chcielibyśmy przyjąć oferowaną cenę, to moglibyśmy jutro podpisać umowę, ale my chcemy się potargować. Amerykanie starają się bardziej realnie z nami rozmawiać o cenach".

"Polska mając możliwość odbioru surowca z różnych źródeł, nie musi kupować najdroższego. Nasze spółki gazowe są od tego, aby wynegocjować niższe ceny od dostawców."

wnp.pl

Tchórzewski a Grande Valse Brillante

Jakoś mi się to tak kojarzy:

"Gdy przez sufit przetaczasz -
Nosem gwiazdy zahaczasz,
Gdy po ziemi młynkujesz,
To udajesz siłacza.
Wątłe mięśnie naprężasz,
Pierś cherlawą wytężasz,

Będę miała atletę
I huzara za męża".

Eva

Andrzej's picture

zobaczymy, jaki będzie rezultat

układ sił jest podobny jak przy Możejkach - prezydent za, ministerstwo przeciw.

Nie ma zmiłuj, żadnych upustów, może być tylko drożej, bo za upłynnienie gazu już nie 3,5 $ a 4 $ w przypadku green-field, a nie jak Sabine Pass - brown-field.

Spoko czekamy

Gaz z USA, Zgazowanie w Polsce, Gaz z Norwegi

1.Morawiecki-gaz z USA,
2.Tchórzewski - budujemy bloki w Bogdance i Dolnej Odrze. Prawdopodobnie w technologi zgazowania węgla (Polskiego).
3. Naimski- gaz z Norwegi.
4. Wyborcza, TVN- gaz z Kataru.
5. W międzyczasie- temat gazu łupkowego w Polsce może wrócić (Morawiecki)

Nie ma w takim razie nic. Chłopaki nie potrafią nawet uzgodnić zeznań. Może Ministrowi Tchórzewskiemu uda się trochę podratować górnictwo blokiem w Bogdance czego mu w pewnym sensie życzę-przynajmniej zasilimy nasz sektor w jakimiś tam małym stopniu.

Andrzej's picture

jest szamotanina

1. gaz z USA - to głównie prezydent, podpisze kontrakt za wizytę w Gabinecie Owalnym (podobnie jak Kaczyński Możejki).

2. Morawiecki, to sam nie wie, czego chce w energii, ale gazu amerykańskiego to chyba nie za bardzo... umie liczyć.

3. Tchórzewski - gaz nie za bardzo - negocjujemy, teraz coś jądrowego (trzeba podreperować bankruta Westinghuose'a), węgiel? jak Unia pozwoli i banki dadzą pieniądze, wiadomo, że jak atom, to nie ma kasy, więc, nie.

4. Naimski - wszystko byle dać po ryju ruskim, już wie, że z rury nici, trzeba kupować amerykańskie, ale nie chce go...

5. Wyborcza chce amerykański, bo amerykańska, ale w odróżnieniu od znienawidzonego PiS-u, Naimskiego Kublik kocha.

6. O gazie łupkowym, to albo kompletne odloty, albo lobbyści próbujący otworzyć złoża na penetrację sojuszniczą.

skomentujesz?

Filtered HTML

  • Use [fn]...[/fn] (or <fn>...</fn>) to insert automatically numbered footnotes.
  • Allowed HTML tags: <a> <i> <b> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <font> <dt> <blockquote> <img> <center> <strong> <em> <u> <b> <span> <bgcolor> <del> <strike>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.