
Zapis czatu "Świat bez ropy?" 16-ego października 2005 r. po polskiej premierze programu "Świat bez ropy?".
Na pytania Internautów odpowiadali:
Dariusz Malinowski - dziennikarz Gazety Wyborczej
i Andrzej Szczęśniak - ekspert Centrum im. Adama Smitha.
Administrator: Drodzy Internauci. Witamy na chacie „Świat bez ropy?”. Na pytania odpowiadać będą Pan Dariusz Malinowski – dziennikarz Gazety Wyborczej oraz Pan Andrzej Szczęśniak – ekspert z Centrum im. Adama Smitha. Prosimy o wskazanie adresata pytania. Jeśli adresat nie zostanie wskazany odpowiedzi udzieli albo któryś z ekspertów albo obaj. Czat potrwa do godz. 22:30. Zapraszamy do zadawania pytań.
ermk: Czy ta wizja jest mocno przesadzona?
Dariusz Malinowski: Film spłaszczył troszeczkę przyszłość. Prawdopodobnie nawet jeżeli ropy zabraknie to będzie się to działo znacznie wolniej niż to jak to pokazuje film. Już teraz wiadomo ze ropy będzie brakowało ale zdążymy się do tego przygotować.
Alter: Dlaczego nie poszukuje się alternatywnych źródeł energii lub dlaczego robi się to tak mało intensywnie?
Andrzej Szczęśniak: To jeszcze bardzo drogie nośniki i nawet ropa po 70 $ jest za tania.
alt: Na ile lat mają starczyć obecnie znane złoża ropy? Jakie są najnowsze oszacowania?
Dariusz Malinowski: Najnowsze prognozy mówią, ze ropy nie powinno brakować jeszcze przez pół wieku. Jednak należy pamiętać, że w ciągu ostatnich 20 lat potwierdzone rezerwy ropy wzrosły z 761,6 tys. milionów baryłek do ponad 1188 tys. milionów baryłek.
orłowski malbork: Uważam że jedynym sposobem jest inwestycja Polski w biopaliwa. spowoduje niezależność na dostawy paliw oraz polepszenie się sytuacji na wsi.
Andrzej Szczęśniak: Póki co jest to jeszcze bardzo drogie - dopiero gdy znajdziemy znacznie lepsze techniki uzyskiwania energii z biopaliw. Trzeba pamiętać, ze w ropie popracowała już natura.
adam: Jakie mogłyby być konsekwencje scenariusza przedstawionego w filmie dla Polski?
Dariusz Malinowski: Skutki będą identyczne jak dla całego świata. To cały świat musi poradzić sobie z przyszłością bez ropy. Prawdopodobnie pojawią się alternatywne źródła energii a Polska podobnie jak inne państwa będzie z nich korzystała.
neutron: Witam, Panie Andrzeju, czy były kiedykolwiek szacowane koszty rezygnacji z ropy jako paliwa i surowca chemicznego?
Andrzej Szczęśniak: Koszty te byłyby bardzo duże. Szacunków generalnych nie ma. Jednak dzisiaj jest to niewyobrażalne, żeby zrezygnować z ropy.
DeMos: Witam! Czy Panowie potwierdza moja opinie, ze problem ropy to tylko i wyłącznie problem polityczny - nie ma problemów technicznych, a rezerwa USA jest tak duża, że nie ma też problemów ekonomicznych?
Dariusz Malinowski: Obecnie ropy na świecie nie brakuje. Większe problemy mamy z jej przerabianiem. Rezerwa USA to obecnie 2,5% całości światowych rezerw ropy. Tak więc rola USA jako państwa, które może rzucić nieograniczone ilości surowca na rynek jest nieco przesadzona.
Norbert: Czy Polska jest w lepszej sytuacji będąc krajem rolniczym i mogącym liczyć na dopłaty z Unii?
Andrzej Szczęśniak: Nie ma to nic wspólnego - Unia w ropie nam nie pomoże – też bierze z Rosji bardzo dużo, a będzie brała jeszcze więcej.
orłowski malbork: Ale dlaczego Polska musi zawsze liczyć na innych?
Dariusz Malinowski: Niestety Polska jest zbyt biednym krajem by samodzielnie marzyć o odkryciu nowych źródeł energii. W naszym przypadku możemy uczestniczyć w badaniach jakie prowadzi UE.
Black_Anima: Jakie moga byc konsekwencje braku ropy?
Andrzej Szczęśniak: Bardzo poważne - cały film był o tym, ale najistotniejszy byłby kryzys gospodarczy.
Tomasz: Pytanie do Pana Andrzeja. Czy rozwój alternatywnych technologii napędów które nie wymagały by użycia ropy mogłyby przynajmniej zmniejszyć cenę ropy w długim okresie?
Andrzej Szczęśniak: Do Tomasza: Biopaliwa dzisiaj podniosłyby cenę energii i napędu samochodów - to byłby dość spory koszt. W długim okresie - nie wiemy, jaki będzie najbardziej efektywny nośnik - gaz ziemny, wodór, a może coś całkiem innego.
slawek: Czy to prawda że ropę można wytwarzać z węgla kamiennego (podobno ta technologia jest znana już od II wojny światowej) i czy jest to opłacalne?
Dariusz Malinowski: Owszem, ropę można wytwarzać z węgla, robili to w czasie II w.ś. Niemcy, jednak ze względu na koszta jest to obecnie nadal nieopłacalne.
Kuba: Gdzie znajdują się największe złoża ropy?
Andrzej Szczęśniak: Kraje arabskie Bliskiego Wschodu, gdzie, jak się szacuje, jest zlokalizowanych 70% całych rezerw ropy.
zex: Do jakich skutków doprowadzi wyczerpanie złóż ropy na ziemi?
Dariusz Malinowski: Ekonomiści uważają, ze kryzys w jakiejś formie będzie miał miejsce, natomiast wydłuży się ale i złagodzi na kilkadziesiąt lat. Później będziemy mieć już alternatywne paliwa.
zex: W jakim stopniu gaz ziemny mógłby zastąpić ropę?
Andrzej Szczęśniak: Trudno powiedzieć w jakim stopniu zastąpi ropę. Choć jest mniej efektywny do napędu samochodów, jednak dla pozostałych zastosowań jest bardzo dobry.
Kubanos: Czy jest to możliwe żeby w Polsce zabrakło ropy?
Dariusz Malinowski: Polska jak wszystkie kraje UE przygotowuje bilanse i prognozy energetyczne na około 2 dekady naprzód. Niestety nasi politycy nie mówią nic o ewentualnym braku ropy. To ciągle zbyt odległa perspektywa.
neutron: ropa to nie tylko paliwo - to surowiec dla przemysłu chemicznego. Chyba trudno będzie ją zastąpić?
Dariusz Malinowski: Ropa to surowiec mający ogromne zastosowanie. Większość tworzyw sztucznych ma także zawartość "ropy". Socjologowie którzy zajmują się "wróżeniem" co czeka nas gdy zabraknie ropy uważają np., że największym zagrożeniem z tego tytułu jest masowe bezrobocie bo ludzie nie będą mieli jak dojechać do pracy. Inny problem to np. rozpad więzi społ. Jeszcze inny to konieczność całkowitego przekonstruowania naszego sposobu życia. nie da się ukryć, ze ropa to obecnie główny surowiec energetyczny wykorzystywany "powszechnie" w życiu.
Ptaq: Czy to prawda że Rosja ma nieograniczone zasoby ropy?
Andrzej Szczęśniak: Ogromne - największe na świecie zasoby gazu ziemnego.
Isendur: Ile rafinerii jest w Polsce?
Dariusz Malinowski: W Polsce są 2 duże rafinerie, Plock oraz Gdansk. Małymi częściowo zamykanymi już rafineriami są Czechowice, Trzebinia, Jasło, Gorlice. Te ostatnie znajdują się w stanie upadłości a Trzebinia to właściwie baza magazynowa. Możemy więc powiedzieć, ze w Polsce są 2 nowoczesne rafinerie.
zex: Jak duże jest prawdopodobieństwo zabraknięcia ropy w Polsce?
Andrzej Szczęśniak: Dość duże.
czulik: Czy w interesie Polski jest fuzja Orlenu z Grupa lotos?
Andrzej Szczęśniak: Fuzja Orlenu i Lotosu to monopol na rynku krajowym. Będzie nas to bardzo dużo kosztować.
czulik: Czy wierzycie Panowie, ze pod Polska są złoża ropy? Tak kiedyś stwierdził LPR.
Dariusz Malinowski: Jeśli dobrze pamiętam to o 350 mln ton ropy w złożach mówił poseł Zygmunt Wrzodak. To tylko geologiczna teoria, tzn. na obszarze takim jak Polska i o takiej budowie geologicznej może znajdować się 350mln ton ropy, faktycznie może być więcej, ale jak uczą nasze doświadczenia jest znacznie mniej, przy czym część nie jest opłacalna w wydobyciu.
neutron: Panie Andrzeju, czy jest brana pod uwagę przeróbka węgla kamiennego na paliwa płynne i wykorzystanie go jako surowiec chemiczny? Zasoby węgla kamiennego są chyba większe niż ropy?
Andrzej Szczęśniak: Zasoby są mniejsze, a koszt pozyskania paliw z węgla jest większy niż sama ropa - to blokuje dzisiaj te technologie.
pierre: co można zrobić żeby Polska się w znacznym stopniu mogła uniezależnić od ropy?
Dariusz Malinowski: Niestety jak już powiedziałem jesteśmy zbyt biedni, by samodzielnie opracować inne źródła energii. Musimy czekać na to co zrobią możniejsze państwa, jest mała nadzieja, ze urodzi się u nas ktoś o umysłowości Einsteina i wówczas to Polska być może stanie na czele państw opracowujących nowe technologie energetyczne.
Black_Anima: Jaką cenę może osiągnąć ropa za 30 lat?
Andrzej Szczęśniak: Stawiam na 25 $ - dzisiaj mamy do czynienia z tzw. oil bubble tak jak to było z internet bubble. Czyli rynek znalazł słabe miejsce, zbierany jest kapitał na inwestycje - potem cena może spaść.
yapko: Nie do końca jestem pewien szacunków skoro 1/5 ludzkości (Chiny) rozwija się w tempie 7% rocznie - czy szacowano zużycie ropy i jaki to będzie miało wpływ na cenę?
Dariusz Malinowski: Dam taki przykład, uważa się, ze średni zarobek roczny 6,5 tys. dolarów pozwala na kupno samochodu. W Chinach jest juz 350 mln ludzi którzy tyle zarabiają. Oznacza to, ze jeżeli wszyscy by kupili samochody dzienne zużycie ropy w Chinach wzrosłoby o 30%.
Norbert: Ameryka może opiera się na ropie (ogrzewanie, transport przez cały kontynent), ale u nas rządzi chyba jeszcze węgiel?
Andrzej Szczęśniak: Tak - ropa to tylko 22 procent zużycia energii. Jesteśmy monokulturą węgla, więc skutki kryzysu ropy nie byłyby tak uciążliwe.
Tomasz: Jeżeli technologia jest droga, czy nie należy więcej przeznaczać nakładów na badania i rozwój w tym zakresie?
Andrzej Szczęśniak: Nakłady są ogromne, jednak nie ma wystarczającej zachęty do tego w postaci ceny. Dopiero wysokie ceny na stale dają taki impuls
Isendur: Czy polska jest przygotowana na taki kryzys?
Dariusz Malinowski: Obecnie nie jest, zapasy paliw w kraju starczą na około 50 dni.
trek: Czy Amerykanie nie mogliby znacznie ograniczyć zużycia ropy poprzez jeżdżenie bardziej oszczędnymi samochodami? - w programie było wspomniane ze w USA przypadają 2 samochody na rodzinę co daje kilkadziesiąt milionów żarłocznych samochodów!
Andrzej Szczęśniak: Mogliby ale są na tyle bogaci, że dalej kupują bardzo paliwożerne samochody tzw. SUV robią dalej karierę. To ich styl życia.
Norbert: Stany mogą zawsze więcej zainwestować w wydobycie ropy z Alaski.
Dariusz Malinowski: Przygotowują się do tego G.W. Bush przeforsował zgodę na badania geologiczne w parkach narodowych, oznacza to, że w przyszłości będzie możliwe wydobycie ropy na Alasce.
alt: Na ile lat mają starczyć obecnie znane złoża ropy? Jakie są najnowsze oszacowania?
Andrzej Szczęśniak: Dzisiejsze złoża mogą służyć nawet przez sto lat - zależy od stopnia rozwoju gospodarczego i od postępów techniki.
Kubanos: Czy USA jest najbardziej zagrożonym państwem ze względu brak ropy?
Dariusz Malinowski: Nie, bardziej zagrożone są małe, biedne kraje afrykańskie, powód jest prosty, nawet jeżeli ropa będzie drożała Amerykę będzie stać na jej kupno, ewentualnie na znalezienie alternatywy.
orłowski malbork: Czy liczenie na przejście kryzysu jest trochę lekkomyślne
Andrzej Szczęśniak: Dzisiejszy kryzys jest chwilowy - jest spowodowany wąskimi gardłami - za małe wydobycie i brak mocy rafineryjnych - kryzys ten może potrwać miesiąc - może i dwa lata.
pierre: Kto przede wszystkim zaopatruje Polskę w ropę naftową?
Dariusz Malinowski: Polska około 95% ropy kupuje w Rosji, pozostałe to niewielkie rodzime wydobycie, w tym także z 3 naszych platform wydobywczych na Bałtyku.
DeMos: Fuzja Orlenu i Lotosu to monopol na rynku krajowym. Będzie nas to bardzo dużo kosztować" - więcej niż akcyza? - nie wydaje mi się.
Andrzej Szczęśniak: 1 grosz w cenie paliw to ok. 140 mln złotych mniej w kieszeniach klientów także monopol może nas poważnie kosztować. A akcyza jest oczywiście za duuuuuuuża na tak biedny kraj jak Polska.
quba: Czy Polska ma jakieś znaczenie strategiczne w wypadku kryzysu?
Dariusz Malinowski: Naszym jedynym atutem są zasoby węgla, które należą do największych w Europie, jednak to jedyny nasz atut energetyczny
Łukasz: Czym ewentualnie można zastąpić ropę?
Andrzej Szczęśniak: Głównie bierze się pod uwagę gaz ziemny.
Kubanos: Czy gdyby pod moim podwórkiem znalazłbym złoże ropy to do ilu metrów należałoby to do mnie, a ile do państwa?
Dariusz Malinowski: Decyduje o tym prawo górnicze i geologiczne. Generalnie to co znajduje się w ziemi należy do Państwa, może poza wyjątkiem marchewki i ziemniaków.
Paweł k.: A co z energią słoneczną? Przecież to jest jakieś rozwiązanie.
Andrzej Szczęśniak: Energia słoneczna jest jednak ograniczona geograficznie - konsumujemy najwięcej jednak tam, gdzie jest mało słońca.
Ptaq: Czyli jesteśmy w dużym stopniu uzależnieni od dostaw z bliskiego wschodu a także od terrorystów?
Dariusz Malinowski: Nie jesteśmy uzależnieni od dostaw z Bliskiego Wschodu, jednak zamachy terrorystyczne odbijają się na cenach ropy a więc pośrednio cierpimy.
Jakub: skoro ropy powinno starczyć jeszcze na pół wieku to kiedy przestanie być ona dostępna dla szarego obywatela?
Andrzej Szczęśniak: Po pół wieku - produkty ropy są konsumowane przez szarego człowieka
Ptaq: Czy brak ropy mógłby spowodować kryzys globalny?
Dariusz Malinowski: Oczywiście! Niestety może jej zabraknąć nie tylko z powodu wyczerpania złóż, ale np. chwilowo także z powodu zamachów terrorystycznych na ropociągi. Przez kilkanaście dni ropy byłoby zbyt mało.
neutron: Panie Andrzeju, jaki jest średni koszt wydobycia 1 baryłki ropy?
Andrzej Szczęśniak: W Arabii nawet pół dolara za baryłkę, natomiast w Rosji ok. 8 do 10 dolarów. Najdroższe są dzisiaj złoża głęboko pod morzem.
Isendur: Co by było gdyby ropy nie było????????????
Andrzej Szczęśniak: Gdyby nie było ropy - to po węglu czy drewnie (poprzednie nośniki energii) ludzkość znalazłaby coś innego albo nie wynalazła by samochodu - bo ropa była pierwsza.
pierre: niedawno czytałem ze cena za baryłkę w tym roku może dojść do 100 $... Jakie są szanse że to się stanie?
Dariusz Malinowski: Przy skrajnie złym otoczeniu - zamachy w krajach arabskich, twarda polityka Rosji i Wenezueli, kolejne huragany, taka cena była prawdopodobna. Obecnie uważa się, ze 100 USD ropa nie będzie kosztowała.
shp: Co mogłoby się stać w naszym kraju, gdyby nagle mieszkańcy zmienili nastawienie do pewnych kwestii transportu i zaczęli racjonalnie korzystać z samochodów? Nie ma co ukrywać, że w miastach jeździ się coraz gorzej i spala się coraz więcej paliwa. W wielu sytuacjach można się obejść bez samochodu - czy nie jest po części prawdą, że za ewentualny wzrost cen odpowiedzialni są sami mieszkańcy, którzy swoją wygodę przekładają nade wszystko?
Andrzej Szczęśniak: Będziemy więcej jeździć i więcej spalać - jesteśmy pod tym względem zapóźnieni do świata.
Norbert: Czy w obliczu takiego problemu każdy kraj UE radziłby sobie sam, czy może powinniśmy liczyć na zjednoczenie się kontynentu?
Dariusz Malinowski: Kraje Unii starają się współpracować, niestety zgodnie z przysłowiem, bliższa koszula ciału! W przypadku wielkiego kryzysu wspólnota mogłaby się rozpaść, każdy kraj walczyłby we własnym interesie.
pan_klod: Co z nitkami nowych rurociągów do Polski? Czy jest prawdopodobne poprowadzenie ich po dnie Bałtyku? czy możemy być odbiorca z podwodnego „rozgałęzienia” - to drogie rozwiązanie?
Andrzej Szczęśniak: Ropne rurociągi pod morzem? Raczej nie planuje się - bardziej przyszłościowym kierunkiem może być Ukraina.
Isendur: Czy brak ropy może doprowadzić do wybuchu kolejnej wojny światowej?
Dariusz Malinowski: Owszem, politolodzy uważają ze jest to jedna z możliwości rozwoju sytuacji na świecie, aczkolwiek częściej mówi się o III wojnie światowej z powodu wody.
jondeca: Nie jestem przeciwnikiem stanów ale to pokazało nam jak słaba i jest gospodarka Stanów!
Andrzej Szczęśniak: Gospodarka USA jest jedną z najmocniejszych - ale ropa jest jej bardzo ważnym elementem - ten kryzys może poważnie uderzyć w nią.
DiLGT: Ale przecież nad napędem wodorowym też się pracuje i udoskonala tę technologie, która jest tania i przyjazna dla środowiska.
Dariusz Malinowski: I pracują. Na razie jednak nie jesteśmy pod ścianą, stąd prace postępują zbyt wolno.
czulik: Panie Darku, czytam Pana wszystkie artykuły w Gazecie, po ile będzie baryłka ropy na koniec roku i litr bezołowiowej na stacjach benzynowych?
Dariusz Malinowski: To zależy od bardzo wielu czynników: np. brak koalicji PO-PiS może spowodować ze benzyna zacznie drożeć, aktualnie analitycy nie przewidują aby litr benzyny na koniec roku kosztował więcej niż 4,50, zbyt wiele czynników wpływa na cenę by być pewnym prognoz.
sebuś: Ja sądzę, że jeżeli ropa będzie szła w górę to i gaz będzie szedł do góry. Jeszcze 2 lata temu kosztował 0,90gr a teraz 1.80zł
Andrzej Szczęśniak: LPG - jeśli o tym mowa - powstaje także z nafty (również z gazu ziemnego) więc rośnie razem z ropa, choć nie tak ostro.
czulik: Panie Darku, czy spekuluje Pan na giełdzie w Londynie na kontraktach teminowych na ropę?
Dariusz Malinowski: Nie, to zbyt ryzykowne i nie stać mnie na to.
Tomasz: Czy zarówno rządy państw jak i koncerny energetyczne nie powinny przeznaczać więcej nakładów na badania i rozwój w zakresie alternatywnych technologii energetycznych które znalazłyby zastosowanie rynkowe?
Andrzej Szczęśniak: To nieprawda - koncerny naftowe są już firmami energetycznymi i zajmują się gazem ziemnym, energią eklektyczną pozyskiwaną ze słońca itp.
Kubanos: Ile kosztuje baryłka ropy w USA?
Dariusz Malinowski: Obecnie nieco ponad 60 USD.
orłowski malbork: czy nie uważa pan że powinniśmy już teraz się przygotować. Tym bardziej, że i tak jest trudna sytuacja ekonomiczna w Polsce mimo wzrostu?
Andrzej Szczęśniak: Polska przygotowuje się do sytuacji kryzysowych poprzez rezerwy ropy i paliw - to system ogólnoeuropejski.
neutron: Ropa to nie tylko paliwo - to surowiec dla przemysłu chemicznego. Chyba trudno będzie ją zastąpić?
Dariusz Malinowski: Ważniejszy od ropy dla przemysłu chemicznego jest gaz ziemny, bez ropy znikłaby cześć produktów, ale te które się produkuje w największych ilościach, np. nawozy, produkowano by nadal.
Trog: Czy zwykły "śmiertelnik" może sobie kupić baryłkę ropy na giełdzie surowców? Baryłka - ile to litrów?
Dariusz Malinowski: Baryłka to ok. 159 litrów. Polak może sobie kupić w postaci kontraktu terminowego min. 500 baryłek.
zex: Czy napęd antygrawitacyjny rozwiązał by problem drogiej ropy?
Andrzej Szczęśniak: Nie jest tani i jest na etapie eksperymentów.
neutron: W jakim kraju na świecie najwyższy procent stanowi energia pozyskiwana ze źródeł odnawialnych?
Dariusz Malinowski: Ponieważ źródłem odnawialnym są także elektrownie wodne, to największy procentowy udział maja kraje skandynawskie: Szwecja, Norwegia oraz Szwajcaria.
Łukasz: Czy kupowałby Pan akcje przedsiębiorstw naftowych?
Andrzej Szczęśniak: jest chyba za późno - akcje firm naftowych wzrosły ogromnie w ostatnim roku.
Wolfkill: ile czasu trwa "proces technologiczny" by z ropy naftowej uzyskać paliwo, które tankujemy na stacjach? jak skomplikowany jest to proces i ile może kosztować?
Andrzej Szczęśniak: Wytworzenie jest szybkie - kilkanaście godzin, jednak więcej zajmuje logistyka - dostarczenie do klienta.
rafciodz: Jak długo można ignorować nowe technologie, wiedząc że za 50 lat nie będzie paliwa - czy istnieje możliwość wyprodukowania paliw z odpadów i śmieci?
Dariusz Malinowski: Ciągle bada się nowe technologie, z odpadów i śmieci już produkuje się energię.
Grzegorz: Czy obecna technologia nie pozwala zastąpić silników spalinowych innym źródłem zasilania np.: elektrycznym, oczywiście o podobnych parametrach (moc, prędkość itp.)?
Andrzej Szczęśniak: Silniki spalinowe są dzisiaj najbardziej efektywne. Technologicznie nie pokonano pewnych problemów - na przykład zasięg bez tankowania jest bardzo mały.
kazio: Film spłaszczył rzeczywistość, ale na ile jest prawdopodobny?
Dariusz Malinowski: Według mnie tempo było zbyt szybkie, pewne procesy będą zachodziły, ale raczej w latach a nawet dekadach niż w tygodniach czy miesiącach. Generalnie jednak z problemami, które przedstawiał będziemy musieli sobie poradzić.
Kubanos: Gdyby już znalazł tą ropę pod moim podwórkiem to za rozpoczęcie prac dostałbym jakieś pieniądze?
Dariusz Malinowski: Tak, jeżeli Pana dom musiałby zostać zburzony, otrzymałby Pan wówczas odszkodowanie, jestem raczej pewny, że nie stać Pana na samodzielne rozpoczęcie eksploatacji.
Norbert: Innym aspektem filmu były zamieszki, stan wyjątkowy, godzina policyjna. U nich to cos normalnego (po większych kataklizmach, których nie brakuje w tak dużym kraju), a u nas (biorąc pod uwagę stan wojenny)?
Dariusz Malinowski: Socjologowie obawiają się, ze krach surowcowy może wywołać zamieszki, zrywanie więzi międzyludzkich, wzrost przestępczości, te problemy są efektem braku możliwości przemieszczania się, możliwy jest także stan wojenny, czy u nas, nie wiadomo.
Kubanos: Do czego jest najbardziej potrzebna ropa naftowa?
Andrzej Szczęśniak: Ropa sama w sobie jest nie do użycia - jej produkty (rafinacja) najbardziej używane są w transporcie i ogrzewaniu.
pawlak 89: A czy polska dysponuje jakimiś rezerwami naftowymi?
Dariusz Malinowski: Dyrektywy UE zobowiązują nas do posiadania 90 dniowych zapasów surowca. W ciągu 2 lat powinniśmy dojść do tego poziomu, jednak może być z tym problem, mamy zbyt mało zbiorników paliwa.
Vazaruzz: Jak państwo myślą. Co by się stało gdyby nagle opracowano tańsze i łatwiej dostępne źródło napędu i energii niż ropa i węgiel? Jak mogło by to wpłynąć na świat? Wydaje się to może mało prawdopodobne. Mówimy w końcu o przyszłościowych alternatywnych źródłach energii co by się stało gdyby jakie takie się pojawiło?
Andrzej Szczęśniak: Ropa by wtedy bardzo staniała bo zapotrzebowanie na nią spadłoby gwałtownie. Świat miałby nowe i tańsze źródło - moglibyśmy więcej konsumować energii.
Norbert: Może warto inwestować w ropę, baryłki (składować w ogródku) lub tankowce?
Dariusz Malinowski: To nie takie proste! Źle przechowywana ropa zostanie "zjedzona", nie będzie nadawała się do użytku ani do przerobienia. Również gotowe surowce mają określony czas przydatności. Zbyt długo składowana benzyna także nie nadaje się do wykorzystania.
pierre: Czyli może być taka opcja, że po gazie Rosja odetnie nam również dopływ ropy?
Andrzej Szczęśniak: Mamy ropę tylko z Rosji - 97% więc jest duże ryzyko polityczne.
Montris: Jakie Polska widzi alternatywy gdyby zaczął się kryzys?
Dariusz Malinowski: W odróżnieniu od gazu ropę da się stosunkowo tanio transportować tankowcami, Polska dysponuje terminalem naftowym, możemy wiec importować ropę z krajów arabskich, problem to kosztowne przystosowanie polskich rafinerii do jej przerobu.
ketivv: Ktoś zapytał czy Polska jest przygotowana na taki kryzys. Chciałbym rozszerzyć pytanie: czy świat jest przygotowany na taki kryzys? Moim zdaniem nie...
Andrzej Szczęśniak: Świat nie jest przygotowany, bo nie wiadomo, co może się wydarzyć - nie ma wiec szans się przygotować - mięliśmy już kryzys w 70-tych 80-tych latach ale kryzysy się nie powtarzają - zawsze są inne.
NDT: Może kiedyś samochody będą jeździć na prąd, tak jak to było w filmie "Mario"
Dariusz Malinowski: Nie znam filmu, ale samochody napędzane elektrycznością są możliwe, już teraz w niektórych zakładach takie samochody się wykorzystuje.
DeMos: Cena baryłki to "obecnie nieco ponad 60 USD", wydobycie 10 USD, mniej więcej tyle samo transport, a kto bierze resztę?
Andrzej Szczęśniak: Tak wysoko rynek wycenia ryzyko. Te pieniądze biorą producenci.
alt: ale przecież kiedyś (w XIX wieku) ludzie nie przemieszczali się na taką skalę jak dziś, pociągi były drogie, czy sądzą Panowie, że zdążyliśmy się do tego aż tak przyzwyczaić, że możliwe byłyby aż zamieszki?
Dariusz Malinowski: Obecnie jesteśmy zdecydowanie bardziej mobilnymi społeczeństwami niż kiedyś. Na początku XIX w. nie do pomyślenia było dojeżdżanie do miejsca pracy odległego o 5 km, dziś w krajach, które maja autostradę 100 km w 1 stronę, to nie jest żaden odosobniony przypadek.
Paweł k.: Nie sądzę aby kiedykolwiek taki splot wydarzeń nastąpił to była chyba najczarniejsza wizja z możliwych nie wydaje mi się aby kiedykolwiek to się w taki sposób zsumowało, może jedna katastrofa typu przerwanie jakiejś rury ale chyba nie kataklizm na taka skalę?
Andrzej Szczęśniak: Trzeba pamiętać że jest to i biznes i polityka - złoża ropy są w krajach bardzo niestabilnych politycznie, a terroryści wiedza że ropa to czuły punkt ameryki, więc splot katastrof klimatycznych, polityki i terroryzmu jest możliwy.
ASia: Podobno istnieje teoria, że nafta jest źródłem odnawialnym, czy to prawda?
Dariusz Malinowski: To prawda, jednak musza minąć lata zanim złoże częściowo się odnowi. Polega to na "spłynięciu" i dokładniejszym jego wyczerpaniu, a nie zaś na wzroście jego wielkości.
ermk: W jakim tempie zwiększane są zapasy ropy w Polsce?
Dariusz Malinowski: Obecnie są zwiększane o kilka- kilkanaście dni co roku, aby spełnić wymagania min. to 20 dni w rok.
_gdynia: Ja uważam, że powinien zostać wprowadzony podatek "od paliwożernych urządzeń"; kto posiada SUV'a V10 palącego 20/100km; kto posiada stary piec; kto posiada fabrykę zużywające określoną ilość paliwa w przeliczeniu na zysk powinien płacić podatek, to by może byłby impuls do wprowadzania ekologicznych urządzeń/silników.
Andrzej Szczęśniak: Taki podatek jest w Europie - akcyza to "kara" za paliwożerność - Ameryka raczej go nie wprowadzi.
_gdynia: Czy transport ropy przez port północny w Gdańsku jest w stanie zaspokoić potrzeby polskich rafinerii, czy port wybudowany w latach 70-tych ma odpowiednia przepustowość?
Dariusz Malinowski: Tak, jest możliwe. Przepustowość naftoportu to około 25-30mln ton, Polska rocznie potrzebuje około 20mln ton.
Folko: Czy na Antarktydzie znajdują się złoża ropy? Jeśli tak to korzysta z nich jakiś kraj?
Dariusz Malinowski: Podejrzewa się, ze istnieją złoża na szelfie wokół Antarktydy, jednak ten wyjątkowy kontynent jest chroniony umowami międzynarodowymi, eksploatacja złóż jest tam zabroniona.
Tomasz: Załóżmy że w przyszłości udaje się znaleźć alternatywną technologię do ropy naftowej, która jest konkurencyjna cenowo jakie to może spowodować skutki ekonomiczne dla koncernów energetycznych które nadal będą zajmować się wydobyciem ropy?
Dariusz Malinowski: Stracą na wartości, to normalne w wolnym rynku, będą musiały albo taniej produkować gotowe paliwa albo przyjąć produkcję alternatywnych źródeł energii.
pierre: Czyli jeśli chodzi o ropę nie musimy się bać Putina?
Andrzej Szczęśniak: Powinniśmy się przed jego polityką ubezpieczyć przez inne dostawy, nie tak narażone na polityczne szantaże - ale na razie politycy polscy nic nie robią.
slawek: Wiele mówi się o tym że wielkie korporacje naftowe hamują rozwój badań nad alternatywnymi źródłami energii. Czy jest to prawda, czy mit? Czy istnieją jakieś fakty za tym przemawiające?
Dariusz Malinowski: Większość koncernów naftowych to spółki prywatne (giełdowe), skoro akcjonariusze, czyli ich właściciele nie wymuszają na nich partycypacji w kosztach nowych źródeł to one tego nie robią.
Tomasz: Jeżeli, jest duże ryzyko polityczne to dlaczego polski rząd nie stara się o polepszenie stosunków z Rosją?
Andrzej Szczęśniak: Do tanga trzeba dwojga, szukajmy raczej innych źródeł i sojuszników energetycznych.
alt: Czy grozi nam, że obecne złoża staną się przedmiotem wrogich przejęć, tj. znajdą się organizacje/państwa gotowe odsunąć obecnych producentów od wydobycia, w imię obniżenia cen?
Dariusz Malinowski: Przyczyną wojny Iraku z Kuwejtem była chęć zagarnięcia złóż.
alt: Uważam że podatki powinny zostać zniesione, szczególnie akcyza, co da szansę na rozwój technologii nie-naftowych.
Andrzej Szczęśniak: Dzisiaj tylko akcyza umożliwia zachęcanie przez państwo do innych źródeł alternatywnych. Bez akcyzy każde inne źródło jest droższe.
_gdynia: Czy uważają Państwo, ze polska infrastruktura transportowa ropy naftowej jest należycie chroniona? Mieszkam w okolicy, w której przechodzi rurociąg z portu i co kilkanaście dni słyszę, ze ktoś przewiercił rurociąg. Taka sama sytuacja jest w Gdańsku, Gdyni i innych miastach. Skoordynowany atak zamiast "odwiertu" może spowodować katastrofę?
Dariusz Malinowski: Niestety faktycznie po ilości odwiertów widać ze ropociągi są słabo chronione, jednak kluczowe są przepompownie i właśnie one są najlepiej chronione.
Tomasz: Panie Andrzeju, z punktu widzenia ekonomii jak i logistyki Rosja jest w 97% naszym dostawcą, gdzie powinniśmy szukać sojuszników energetycznych?
Andrzej Szczęśniak: Rurociągi z Morza Śródziemnego dochodzą do Czech, dlaczego nie do Polski? Ukraina - jeśli wyrwie się z objęć Rosji - też może być naszym źródłem.
Administrator: W imieniu ekspertów i zespołu Discovery Channel Polska serdecznie dziękuję za udział w czacie i ciekawe pytania.
- skomentujesz?
- czytano: 7575
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
9 komentarzySzanowny Panie Andrzeju,
W odpowiedzi jednego z internautow w czacie "Swiat bez ropy" odpowiada Pani nastepujaco: "trek: Czy Amerykanie nie mogliby znacznie ograniczyć zużycia ropy poprzez jeżdżenie bardziej oszczędnymi samochodami? - w programie było wspomniane ze w USA przypadają 2 samochody na rodzinę co daje kilkadziesiąt milionów żarłocznych samochodów!
Andrzej Szczęśniak: Mogliby ale są na tyle bogaci, że dalej kupują bardzo paliwożerne samochody tzw. SUV robią dalej karierę. To ich styl życia".
Ciekaw jestem, czy wierzy Pan w to co Pan wtedy napisal, bowiem sami Amerykanie maja watpilwosci co do tego bogactwa. Nie tak dawno temu ukazala sie ksiazka B. Bonnera oraz A. Wiggina pt:"Empire of Debt. The Rise of an Epic Finacial Crisis". Mam spore watpliwosci co do prosperity Pax Americana. Nie jestg to zreszta jedyne zrodlo na ten temat.
Z powazaniem,
Andrzej Piotrowski
Panie Andrzeju
Wątpliwości, o których Pan pisał, mają elity (gł. Wschodniego Wybrzeża). Dla Amerykanów ich styl życia jest ponad wszystko i nie rusza ich nawet benzyna po 3 $/gallon (wciąż tańsza niż w Polsce :-)
Książki wymienionej nie czytałem, ale jestem dość stary, żeby pamiętać, że o tym finansowym kryzysie, narastającym zadłużeniu, co to pęknie jak bańka mydlana... to już w 70-tych i 80-tych itd itd pisano.
Teraz piszę tekścik o przepowiedniach końca świata ropy. Podobnie trafne jak te powyższe
Pozdrowienia
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
Panie Andrzeju,
Dzieki za pokrzepienie serca czy podtrzymanie na duchu, ale fakty okazuja sie byc nieublagane.Jesli wierzy Pan w ta potege Ameryki, to Pana sprawa. Ja mam z tym "troche" watpliwosci, czy USA rzeczywiscie stac na 25% swiatowej konsupcji ropy, 30-35% swiatowej konsupcji gazu ziennego, itd. Czyzby mialo to swiadczyc, jak za czasow Gierka w PRL-u o zuzyciu stali o polskiej potedze.
Co do podejrzen, ze naleze do elit Wschodniego Wybrzeza to watpie azeby bylo to trafne, jakkolwiek od niedawna rzeczywiscie mieszkam na wschodnim wybrzezu, ale watpie azeby miejsce zamieszkania mialo wieksze znaczenie na moje poglady. Poniewaz nie o takie rzeczy mnie podejrzewano, wiec takie skojarzenia nie sa mi straszne. Poniewaz to co napisalem w poprzednim zdaniu wiaze sie w pewien sopsob ze strona internetowa, ktora rozniez Pan adminstruje (prawica.net) moge rozwinac ten temat, jesli bedzie to Pana interesowalo. Jesli dobrze Pana rozumiem pod tym pojeciem "elity Wschodniego Wybrzeza" kryja sie amerykanscy lewacy, czyli ludzie najczesciej glosujacy na partie demokratyczna. Jesli o to chodzi to wydaje mi sie, ze nie jest w pelni tak, jak Pan pisze. Poparcie dla demokratow jest najwieksze w okolicach Bostonu, MA, czyli rzeczywiscie Wschodnie Wybrzeze, ale jest rowniez duze w okolicach miasta Sw. Franciszka czy miasta Krolowej Aniolow, wiec Kaliforni a to juz Zachodnie wybrzeze. Caly srodek wyglada niebiesko i to robi wrazenie, ale pozwoli Pan, ze podam nieco wiecej informacji o ksiazce ktora wspomnialem w poprzeddnim e-mailu, czyli "Epire of Debt". Zapewne powinno byc dla Pana do zaaceptowania, jesli posluze sie informacjami ze stron internetowych Mises Institute. W linku ponizej znajdzie Pan informacje na temat tej ksiazki:
http://www.mises.org/story/2157
Watpie, azeby Mises Institute byl najlepszym miejscem na lewackie publikacje.
Co do przewidywan wyczerpania sie zasobow ropy czy innych kopalnych nosnikow energii, to poniewaz troche sie tym interesuje pozwole sobie na napisanie dodatkowych kilku zdan na ten temat. Prawda jest, ja tez w to wierze, ze z tym wyczepaniem ropy to prawdopodonie nie bedzie juz za naszego zywota, jakkolwiek niektorzy przewiduja, ze ten tzw. "peak oil", moze miec miejsce w najblizszym czasie. Poniewaz ta teoria, jakkolwiek majaca wielu przeciwnikow, juz w przypadku Stanow Zjednoczonych sie pratycznie sprawdzila, nawet jesli byly odstepstwa od tego co zostalo przedstawione na papierze przez pana Hubbert, wiec nie jest az tak niedorzeczna. Zalazlem cos na ten temat i jest w linkach ponizej:
http://en.wikipedia.org/wiki/Peak_oil#Hu...
http://www.mises.org/story/1717
Modele matymatyczne maja to do siebie, ze sa robione przy wielu upraszczajacych zalozeniach, ktore czesto prowadza do absurdalnych wynikow, wiec najlepiej zwerifikowac je doswiadczalnie.
Geologowie pracujacy dla duzych swiatowych korporacji naftowych typu BP, Exxon/Mobil, Royal Dutch i innych maja na ten temat nieco inne zdanie, niz przestawione w artykule pana Featherstone pt:" the Myth of "Peak Oil". Poniewaz jednak nie bardzo moge sobie pozwolic czasowo azeby ten temat rozwinac, jesli Pana to interesuje wroce do tego przy nastepnej okazji. Jutro bede poza domem, czyli dostepem do internetu, zatem jest to dzien stracony.
Z powazaniem,
Andrzej Piotrowski
cytuje:
alt: Na ile lat mają starczyć obecnie znane złoża ropy? Jakie są najnowsze oszacowania?
Andrzej Szczęśniak: Dzisiejsze złoża mogą służyć nawet przez sto lat - zależy od stopnia rozwoju gospodarczego i od postępów techniki.
Sto lat? Moze pan podac jakies zrodla, bo nawet wyjatkowo optymistyczne zrodlo jakim jest USGS World Petroleum Assesment, nie sklania do takich wnioskow. I co to ma znaczyc "moga sluzyc"? Czy to oznacza, ze bedziemy mogli zapewnic podaz na odpowiednim poziomie? Czy moze "JAKAS ropa bedize do wydobycia". Jesli to drugie to moge Pana przelicytowac i powiedziec, ze za 1000 lat ropa bedzie nam sluzyc.
W panskich wypowiedziach sporo takich kwiatkow sie niestety przewija.
Dokładnie - może nam służyć i przez sto lat.
Dzisiejsze "potwierdzone rezerwy", tzn zweryfikowane, możliwe do wydobycia przy dzisiejszym stanie techniki i przy dzisiejszych cenach, są określona na ponad 40 lat (BP Statistical Review 2006) - patrz: http://szczesniak.pl/node/146
W latach 70-tych (jeszcze w 80 r.) rezerw takich było na 30 lat. Wtedy to prezydent Carter powiedział, że "za 30 lat nie będzie ropy". I co? Nie ma? Zakłada Pan, że już ani kropli ropy nie odnajdziemy? A na jakiej podstawie? Ciągle się znajduje nową. Proszę zobaczyć, jak rosły zapasy ropy: http://szczesniak.pl/node/262
Oprócz takich rezerw mamy też rezerwy nieudokumentowane itd. itp... A "JAKAS" ropa oznacza np. piaski czy łupki bitumiczne, które zaczynają opłacać się już dzisiaj (a co będzie przy dalszym postępie techniki?), albo oznacza ciężką ropę z "Orinoco belt" w Wenezueli.
Jeśli jakieś kwiatki - proszę podać... śmiało.
Ułomnością tego materiału jest na pewno to, że pierwszy raz siedziałem na czacie pod ostrzałem pytań i program na dodatek szwankował z polskimi literami.
Zachęcam do dyskusji :-)
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
Zajrzal Pan na strone peak oil, wiec zajawisko powinno byc Panu znane. Rezerwy ropy to nie bak z paliwem, gdzie nasz "samochod" jedzie rownym tempem do momentu wyczerpania sie paliwa. Takie myslenie swiadczy jedynie o nieznajomosci specyfiki wydobycia ropy. WSZYSTKIE zloza charakteryzuja sie zmiennym tempem wydobycia, ktory w mniejszym lub wiekszym stopniu podaza za krzywa dzwonowa. To oznacza, ze w momencie wydobycia mniej wiecej polowy zasobow osiagamy szczyt produkcji. Oczywiscie nadal rope wydobywamy, ale juz wolniej. Tak jak to mialo miejsce w USA w roku 1971. Od 36 lat Stany wydobywaja z roku na rok coraz mniej ropy. To jest fakt historyczny. Tak jak Pan podal te 1,2 Tb pozostalych rezerw konwencjonalnych zgadza sie z moja wiedza i wiekszoscia dostepnych szacunkow (USGS, IEA, EIA etc). Do tej pory wydobylismy wg. danych USGS 1078 Gb, co oznaczaloby, ze razem z 1,2 TB podanymi przez BP daje to calkowite URR na poziomie 2279 Gb, a "peak" wypadalby w 1139 Gb przy 50% wydobyciu i 1253 Gb przy 55% (z tysiecy zloz, ktore osiagnely peak srednia wypada na 50%, czasami udaje sie przeciagnac ten moment do wydobycia 55% calkowitych rezerw). Czyli przy aktualnym tempie wydobycia wynoszacym 31 Gb/y, rosnacym srednio 2,3% rocznie dojdziemy do 50% w dwa lata, 55% w 5-6 lat.
Co do ropy, ktora jeszcze mamy odnalezc to ilosc nowo odkrywanych zloz spada od ponad 40 lat. Aktualnie na kazda odkryta barylke zuzywamy 3 (wg. danych IHS) a nawet 6 (dane BP nomen omen) barylek ropy. Jak dlugo wg. Pana taki stan rzeczy moze sie utrzymac? Ostatnie zloze "gigant" odkryte w Zatoce Meksykanskiej "Jack" w najbardziej optymistycznych szacunkach ma 15Gb. Pomijajac trudnosci techniczne i kolosalne koszta zwiazane z wydobyciem ropy pare kilometrow pod morskim dnem, ta ilosc ropy przy dzisejszym tempie konsumpcji starczy na 6 miesiecy.
Wiec tak, zgadzam sie ... znajdujemy rope, ale stanowczo za malo.
Co do innych zrodel ropy, to znowu problem nie jest w ilosci (ciezka ropa i piaski roponosne to ponad 400 Gb), ale w tempie wydobycia. Obecnie Kanada z tego zrodla wydobywa okolo miliona barylek dziennie. W planach jest zwiekszenie wydobycia w 2015 do poziomu 2,5 Mb/d. Wiekszosc ekspertow jest zdania, ze duzo wiekszego tempa nie beda w stanie osiagnac. te zloza sa ogromne, ale w ich przypadku ten "dzwon" jest bardzo splaszczony. Dobra wiadomosc, to ze bedziemy korzystac z tej ropy jeszcze przez wiele lat. Zla jest taka, ze obecnie zuzywamy dziennie 85 milionow barylek, wiec ten milion nie wiele nam pomoze. Wg. roznych szacunkow tempo spadku wydobycia po osiagnieciu szczytu produkcji to 3-8%. Nawet zakladajac te 3% co roku bedzie ubywac ponad 2,5 Mb/d (w wersji pesymistycznej moze to byc 7 Mb/d), nie bedziemy w stanie nadrobic spadku wydobycia z niekonwencjonalnych zloz.
Wiec spytam sie jeszcze raz co oznacza "starczy nam"? Czy oznacza, to ze podaz bedzie nadazala za popytem? Wg. czesci bardziej ostroznych szacunkow zuzycie ma wynosic w 2025 okolo 116 MB/d. Gdyby takie tempo dalo sie jakims cudem utrzymac do tego czasu wydobylibysmy blisko 800 miliardow barylek! Czyli wiecej niz wynosi suma potencjalnych nowych odkryc i CALYCH istniejacych zloz niekonwencjonalnych. Jesli dalej brnac w te absurdalne zalozenia i trzymac sie Panskich 40 lat, to w 2046 konsumpcja ropy wynioslaby ponad 160 Mb/d (wzrost 1,6% rocznie wg. szacunkow IEA, WEO 2004) i do tego czasu czysto teoretycznie wydobylibysmy 1,8 biliona barylek. Chyba oczywiste jest, ze pomijajac juz "peak oil" i realia geologiczne suma ta ma sie nijak do obecnych rezerw.
To sa wlasnie kwiatki. Przeczytanie samych "headlines" bez spojrzenia co te dane mowia i bez uwzglednienia realiow fizycznych i geologicznych. Moze Pan wie lepiej, moze eksperci sie myla. Fakt jest faktem, ze obecnie WSZYSTKIE znaczace organizacje i instytucje peak oil uznaja za fakt. Od IEA, poprzez USGS, CERA, wiekszosc spolek naftowych, a konczac na wysoce upolitycznionej EIA. Oczywiscie zdania sa rozne jesli chodzi o date, ale sam fakt istenia zjawiska jest niekwestionowany.
Co do argumentow w stylu "ktos cos powiedzial i sie mylil" to nie spelniaja wymogow merytorycznej dyskusji. Zerowy wplyw na realia ma wypowiedz Jimmiego Cartera, choc z wiekszoscia jego wypowiedzi calkowicie sie zgadzam,jesli chodzi o logiczna ocene sytuacji (chociazby jego wystapienie telewizyjne z 1977 porusze te same problemy). Jesli cytowac to dokladnie. Zawsze w wypowiedziach padalo "przy dzisiejszym tempie" ... lub "aktualnie znane zloza ...". Dane sie zmieniaja, logika ekstrakcji skonczonych zasobow pozostaje taka sama.
pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
Na stronie zwolenników "Peak Oil" znalazłem taki wpis:
Szukając dzisiaj po sieci co o peak oil w Polsce sie mowi trafilem na takie cudenko:
Zapis czatu "Świat bez ropy?" 16-ego października 2005 r. po polskiej premierze programu "Świat bez ropy?".
dwaj eksperci, ktorzy takie madrosci wyglaszaja, ze szkoda słów, ale mistrzostwo to ta odpowiedz na pytanie internauty:
zex (internauta): Czy napęd antygrawitacyjny rozwiązał by problem drogiej ropy?
Andrzej Szczęśniak (ekspert Centrum im. Adama Smitha): Nie jest tani i jest na etapie eksperymentów.
Brick wall
http://forum.oilpeak.pl/about678.html
Przyznaję bez bicia ;-) - to jakaś pomyłka w zapisie, albo moja nieumiejętność tak szybkiego czatowania. To jest chyba odpowiedź na temat biopaliw ???
Ja naprawdę nie wiem, co to jest "napęd antygrawitacyjny". Proszę o łagodny wymiar kary :-(
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
Biopaliwa sa drogie i w fazie eksperymentow? Tez cos sie nie zgadza, chociaz z pewnoscia wiecej w tym sensu niz w napedzie antygrawitacyjnym. ;)
Nie wiem czy słyszeli Panowie o inżynierze Andrzeju Kraśnickim ? Uważa On, że silniki antygrawitacyjne już są możliwe do skonstruowania i że to one w niedługim czasie zastąpią silniki spalinowe - pracuje nad tym ale na razie nikt nie chce inwestować w Jego badania. Kto zechciałby w Polsce zainwestować w badania, które mógłby prowadzić A.Kraśnicki dla dobra naszej ojczyzny i świata ? - bo trzeba przyznać, że byłoby pięknie gdyby właśnie polscy naukowcy i inżynierowie opanowali ten rodzaj ekologicznego napędu. Jest idea poparta naukową teorią. Teraz tylko trzeba ją zrealizować. Pozdrawiam i polecam odwiedzenie stron Pana A.Kraśnickiego.