Od 1 grudnia 2008, gdzy ceny papierów futures ropy WTI spadły na stałe poniżej 50 $/bbl i ustabilizowały się w paśmie 35 – 50 $. Nic wielkiego się nie dzieje, ropa po prostu raz tanieje raz drożeje. Dzieje się to jednak w paśmie fundamentalnym cen - w określaniu ceny ropy dominują czynniki popytu i podaży, a nie spekulacji finansowej czy "czynnik strachu".

Kiedyś (w tym występie w TVN CNBC i w tym komentarzu z przełomu listopada i grudnia) przewidywałem, że pasmo fundamentalne przy obecnym bilansie popytu i podaży mieści się między 30 a 50 $/bbl.
Element spekulacyjny znacząco osłabł. Widać to przede wszystkim po poziomie inwestycji spekulacyjnych. Systematycznie mierzy je Phillip Verleger. Jego zestawienie zaangażowania dwóch wielkich funduszy inwestycyjych (Dow Jones AIG i Goldman Sachs Commodity Index) pokazuje znaczące zmniejszenie ilości środków zainwestowanych w papiery ropy naftowej i produktów. 20 stycznia mieliśmy do czynienia z $94 miliardami, gdy rok temu fundusze te operowały wielkością prawie dwukrotnie większą – $174 miliardami. Cenz mieliśmy wtedy ponad 2;krotnie wyższe – średnio 94 $/bbl w styczniu 2008r. (42 $/b średnia w styczniu 2009).

Ja widać na wykresie – szczyt inwestycyjny przypadł na wiosnę 2008 r. i trwał do lipca 2008 r. - wtedy kapitał zaczął się gwałtownie wycofywać i ceny spadały równie gwałtownie (z 145,18 $ w dniu 14 lipca do 35,4 $ w dniu 15 grudnia)
Cenę ciągnie w dół bardzo słabe wykorzystanie mocy rafineryjnych w USA, które osiągnęło 82,5%, czyli wartości podobne do jesieni 2008, gdy region Zatoki Meksykańskiej został zdemolowany przez huragany Gustaw i Ike. Kolejne firmy ogłaszają abo zamknięcie rafinerii albo przerwy na remonty techniczne (Valero i ConocoPhillips – dwie największe firmy rafineryjne w USA). Nie ma się co dziwić. W ciągu ostatnich miesięcy działały na ujemnych marżach rafineryjnych, czyli sprzedały litr benzyny taniej niż kupowałi litr ropy.
Ciekawym zjawiskiem jest odwrócenie się spreadu WTI – Brent, który najczęściej jest dodatni, to znaczy West Texas Intermediate jest droższy. Tradycyjnie WTI była droższa od Brentu w ciągu ostatniej dekady ok. 1,5 – 2,50 $/bbl. Jednak obecnie ropy, z których otrzymuje się dużo benzyny tracą na wartości, gdyż popyt na nie maleje z powodu zwiększonego zużycia biopaliw (w USA głównie ethanol). Dlatego cięższe gatunki (jak Brent, ale także Urals, na którym pracuja polskie rafinerie jest wyżej wyceniany.
Ostatnio mieliśmy do czynienia z takim zjawiskiem między marcem i lipcem 2007 r., kiedy podstawowym czynnikiem odwrócenia proporcji były remonty rafinerii, odbierających fizycznie ropę z Cushing (Oklahoma), głównego punktu dostaw ropy, którą się handluje na NYMEX. Amiast odstarczać ropę do przerobu traderzy zaczęli ją tam magazynować.
Dzisiaj różnica ta wynosi 4 $/baryłke, jednak 15 stycznia osiągnęła rekordową różnicę 11,5 $/bbl. Dzisiaj wyjaśnia się tę różnicę wielkością zapasów w Cushing, które są bardzo wysokie, gdyż mamy rynek contango, papiery na przyszłe miesiące są droższe od dzisiejszych. Zachęca to do magazynowania.
Tak więc na rynku ropy - jak na razie - spokojnie.
- - - - -
źródła: Philip Verleger i EIA
- skomentujesz?
- czytano: 2300
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
5 komentarzy2009-02-11
baryłka - 38,02
dolar - 3,50
PLN - 133,01
cena za L - 0,84
akcyza - 1,57
opłata paliwowa - 0,08
marża - 1,00 (!!!)
różnica - 1,08
VAT - 0,24
suma - 1,32
PB98 obecnie - 4,25
Przy marży 52gr ze szczytów - 3,67
PB95 jest - 3,99
Przy marży 52gr ze szczytów - 3,43
Ileż tych przepo... prognoz..
Amerykanie tyle teraz pompują pieniędzy w rynek plus Chuny też powiedziały że kilkaset mld dolarów uruchomią tak że spora inflacja jest praktycznie pewna. To moze pójść lawinowo bo dopóki nie ma infalcji to wszyscy dolary trzymają, a więc inflacji nie ma, ale jak ktoś zacznie dolary w dużej ilości sprzedawać (czyli wymieniac na inną walutę) to innym nerwy puszczą...
... tez tak myslalem, ale mi to juz, po kilku miesiecznym przemysleniu, - przeszlo ... ;-)
Slowianie i Daleki Wschod sa z natury (w przeciwienstwie do administracji moich poludniowych sasiadow) dalekowzrocznymi strategami i wiedza, ze wyzej wymieniona administracja moze sie zachowac w takiej sytuacji jak przyslowiowy - "torbochwat" zlapany na goracym uczynku w autobusie czy tramwaju ... a ma do tego niewygodne dla otoczenia - srodki ... ;-) ... wiec takie pociagniecie odwlekaja na bardziej odpowiednia okazje ... ;-)
Natomiast "nerwy moga puscic" - drobnym graczom, co moze przyspieszyc tendencje ... ;-)
... a pamieta Pan "przepowiednie - Gucia"? ... ;-) ... tylko, na litosc Boska, niech ich Pan nie bierze na powaznie! Bo to co moze sobie popiskiwac Gucio - Panu nie przystoi ... ;-)
... Ale Panu wpadlo do zaprzegu stado roznie ujezdzonych koni! Ma Pan teraz pelne rece - lejcy ... ;-) ... wiec, a propos lejcy - posylam Panu piosenke ktorej szukalem przeszlo trzydziesci lat i w koncu w zeszlym roku znalazlem! ... Montarz dwóch epok:
youtube.com/watch?v=KHvYenWm_RE
tylko 4 minuty ... Pozdrawiam ... ;-)