Siły specjalne zajęły Naftogaz Ukrainy

4 marzec, 2009 - 19:49

 

Russia Today po angielsku

Komentarze

6 komentarzy
Takie zabawy mogą się skończyć stanem wyjątkowym na Ukrainie...

Takie zabawy z resortami siłowymi szturmującymi obiekty państwowe mogą ostatecznie skończyć sie stanem wyjątkowym na Ukrainie.Prezydent Juszczenko z poparciem społecznym na granicy błędu statystycznego nie ma szans na utrzymanie się u władzy-a w styczniu 2010 wybory prezydenckie.Liderują w sondażach jego znienawidzeni wrogowie-premier Tymoszenko,eks premier Janukowycz-a dopiero III w sondażach jest akceptowany przez banderowców i Zachodnią Ukrainę eks -przewodniczący parlamentu Jaceniuk.Premier Tymoszenko wezwała Juszczenkę do dymisji-podobnie jak pierwszy -prezydent Ukrainy Krawczuk.Opozycja uprościła niedawno zasady impeachmentu odrzucając Veto Juszczenki.
W marcu odwołano (ze wsparciem części bloku premier Tymoszenko)juszczenkowskiego ministra spraw zagranicznych Ogryzko-niedługo cieszył się biedaczyna odznaczeniem gruzińskim za wsparcie w wojnie z Rosją.
Ciekawe czy Juszczenko pójdzie w ślady swojego kuma z Tbilisi i wprowadzi wzorem Saakaszwiliego stan wyjątkowy.Ale (w przeciwieństwie do Sakaaszwiliego)wydaje się że Juszczenko nie kontroluje w pełni resortów siłowych ,ma też znacznie słabsze poparcie społeczne i wsród mundurowych .

I co będzie ze stabilnym tranzytem gazu przez Ukrainę przy takich rozgrywkach i faktycznej dwuwładzy-postępującej anarchii na Ukrainie ...
Naftohaz ponoć opłacił dzisiaj wiekszość należnosci za luty.
Co będzie dalej w warunkach zaostrzającego się kryzysu gospodarczo- politycznego?

Pzdr
Wolf

Gość, 4 marzec, 2009 - 21:36
Skutki tej dramatycznej sytuacji

Ciekawe czy ta dramatyczna sytuacja może zwiększyć nacisk na Szwecję w/s zgody na Nord Stream. Przecież na dobrą sprawę zagrożeni są mieszkańcy i gospodarki wielu krajów EU. To już nie są żarty.

Eva, 4 marzec, 2009 - 22:42
W Szwecji stosunkowo silni są ekolodzy-i nieufność wobec Rosji

Solidarność z Bałtami,strefa nordycka,kwestia zatopionej w Bałtyku amunicji itp.Sierpniowa wojna na Zakaukaziu te nastroje pogłębiła-a są i podszepty Departamentu Stanu USA i bezpośrednie ingerencje dyplomacji USA .

A propos Nord Stream-jak zaawansowana jest OBECNIE jego budowa?
Niedawno po raz pierwszy słyszałem jak Niemcy po raz pierwszy wspomnieli o 2012 jako dacie zakończenia I nitki.

Wolf

Gość, 4 marzec, 2009 - 22:54
Ukraina a Nord Stream

Tak, wiem i też o tym pisałam. "Podszepty" USA były całkiem głośne i oficjalne ustami US-ambasadora na łamach prasy szwedzkiej. Pan ambasador straszył w stylu Sikorskiego paktem Ribbentrop-Mołotow i żądał wręcz patrzenia Niemcom i Rosji na ręce (linki podawałam na tym forum). Zrobiła się z tego afera dyplomatyczna, o której pisała niemiecka prasa. W tle takiej polityki ekologia jest wygodną przykrywką, ale w takiej sytuacji jak obecna może być to przykrywka niewystarczającą. Zwłaszcza, że zagrożone są nie tylko interesy Niemiec i Rosji ale też i paru innych europejskich państw.

Niemcy popierają ostatnio Nord Stream dość jednocznie. Jeśli chodzi o zaawansowanie to pewnie Pan Szcześniak wie tu więcej niż ja, laik. Ja zauważam tylko, że dano ogromne zlecenia na produkcję rur i że owa produkcja jest już w toku, oraz że firmy mające układać te rury są w pozycji startowej. Wszystko to robione jest mądrze - zlecenia są b. zdywersyfikowane tak, aby możliwie najwięcej krajów EU mogło przy tym zarobić.

Eva, 5 marzec, 2009 - 00:20
Dadzą sobie radę sami ...

... nie należy się tylko mieszać do ich wewnętrznych spraw. Coś mi się wydaje - że właśnie zabrali się do "czyszczenia" własnego podwórka z "doradców" ... ;-)

Jaka szkoda, że polska koncepcja z lat osiemdziesiątych zeszłego stulecia - utworzenia z dawnych kraji / republik Środkowej Europy - Unii Środkowo-Europejskiej Nipodległych i Neutralnych Kraji - została wtedy storpedowana ... ;-(

Chociaż, chociaż - nie wiadomo ... - czy się do tej koncepcji poowoollutku nie wróci - żeby zatrzymać niemiecki "drang nach Osten" realizowany po cichutku - pod przykrywka obecnie przechwytywanej WE, co - na moją intuicję - Rosjanom "nie bardzo jest do smaku" - bo oni nie maja "medialnego zaniku pamięci" i wolą "kochać Niemców" tak długo - jak ich od nich dzieli naprawdę niepodległa Polska ... I będąc gospodarczo zrośnietą z Ukrainą - to by była chyba jedyna forma polityczna możliwa do zaakceptowania przez obydwie strony ... ;-) ku - rozpaczliwym oporom Zachodu ... ;-)

Gucio z Montrealu, 4 marzec, 2009 - 23:12
Jak nie wiadomo o co chodzi

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Ktoś coś zabrał a nie było jego albo zabrał i się nie podzielił. Poza tym widać jak się krzyżują interesy polityczne i polityka wypiera ekonomie.

Gość, 4 marzec, 2009 - 22:19
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS