Fakty:
OPEC, organizacja państw producentów ropy naftowej, podjęła w Wiedniu 15 marca 2009 r. decyzję, że nie będzie obniżać wydobycia. Zapowiedziano za to, że będzie się wymagać od państw członkowskich ścisłego wypełniania zobowiązań.
Analiza:
Decyzja OPEC jest wyrazem dostosowania się państw producentów do spowolnienia światowej gospodarki. Powody gospodarcze i cele organizacji kartelowych to podwyższenie dochodów z eksportu ropy. Te powody wskazywały raczej na decyzję o obniżeniu wydobycia. Co przemawiało za obniżeniem kwot.

1. Duża dyscyplina państw członkowskich. Osiągnięto aż 80% realizacji obniżki kwot wydobycia (zestawienie powyżej), które uzgodniono w ubiegłym roku (aż 4,2 mln baryłek dziennie – 13% wydobycia OPEC i 5% produkcji światowej). W styczniu wg MEA brakowało do osiągnięcia założonego poziomu 1,8 mln baryłek/dziennie. W lutym państwa OPEC jeszcze obniżyły produkcję o 650 tys. baryłek, co dało poziom produkcji 25,7 mln baryłek (bez Iraku, którego nie obowiązują kwoty OPEC). To jedynie 850 tys. baryłek brakujące do uzgodnionego obcięcia do 24,85 mln b/d. I jak zwykle Iran, największy jastrząb, oraz Angola najbardziej przekraczają limity.
2. Malejący popyt światowy, który zgodnie obniżają w swoich raportach i IEA i OPEC. Ropy świat potrzebuje mniej, dzisiaj instytucje te przewidują, że o 1 milin baryłek dziennie, jednak zapowiadają dalsze obniżanie tej prognozy. Zresztą cały ubiegły rok to ciągłe obniżanie prognoz wzrostu (tak było na początku) a skończywszy na spadku o 1 milion. Łącznie OPEC zweryfikował swoje prognozy od sierpnia o 2 mln baryłek (co widać na wykresie obok).
3. Światowe zapasy ropy pozostają na bardzo wysokim poziomie. W USA magazyny są zapełnione tak jak były w 1999 roku. W zachodniej Europie w magazynach przechowywano miliard 116 milionów baryłek, tyle co w roku ubiegłym. Nie widać jeszcze w zapasach efektu zmniejszenia wydobycia przez kraje Organizacji o prawie 3,5 miliona baryłek.
4. Rosja, przeżywająca niewielkie spadki wydobycia, chętnie włącza się w obniżeni wydobycia i deklaruje kolejne zmniejszenie swojej produkcji ropy. Jednak „wysiłki” Rosji, która raczej robi z własnej słabości strategiczną broń sojuszniczą – nie wywołują zachwytu w OPEC. Sekretarz generalny Abdalla el-Badri
Przeciwko obniżeniu wydobycia przemawiały następujące czynniki:
1. Polityczna presja Zachodu, by nie pogarszać sytuacji kryzysowej w gospodarce światowej. Wyraziła się ona w telefonie prezydenta USA Baracka Obamy do Króla Arabii Saudyjskiej Abdullaha. Relacje na temat tej rozmowy były bardzo oszczędne.
2. Światowa (a właściwie zachodnia) recesja gospodarcza, jeśli będzie się przedłużać, może bardzo negatywnie i długofalowo wpłynąć na popyt na ropę. Decyzja o obniżeniu kwot mogła zwiększyć zagrożenie wieloletniej depresji naftowej. To bardzo źle służyło by państwom producentom ropy.
3. Zwiększone rezerwy ropy (spare capacity) ciągną cenę w dół. Państwa OPEC wydobywały w lutym 25,715 mln b/d (bez Iraku), gdy ich moce wydobywcze wynosiły 32,14 mln (wg IEA). 6,5 mln baryłek spare capacity – poziomu nie widzianego od czasu kryzysu cen ropy w 1999 r. i jego niewielkim powtórzeniu w 2002 r.
4. Złe wiadomości z gospodarki amerykańskiej.
Konsekwencje
Pierwszą reakcją rynku ropy naftowej było obniżenie notowań futures WTI. Kontrakty kwietniowe obniżyły swoje notowania o 1,5 $/bbl. Z kolei akcje i indeksy na giełdach azjatyckich zareagowały wzrostem notowań. Pytanie, na ile silne są to sygnały, czy tendencje te się utrzymają. Z pewnością ropa naftowa nie jest głównym czynnikiem kryzysowym i jej roli nie można tutaj przeceniać.
OPEC nie chciał jednka doprowadzać do nowego cyklu gwałtownych podwyżek cen, z którym mieliśmy do czynienia w 2008 r. Ważniejsze są cele długofalowe, i o nich mówił Przewodniczący OPEC - Jose Maria Botelho de Vasconcelos, minister ds. ropy Angoli.
Analitycy obniżają także swoje przewidywania cen ropy na 2009 rol CitiGroup obniżyła swoje prognozy z 65$ do 48$ na bieżący roki i z 85$ do 55$ na rok 2010. Nie zobaczymy więc raczej ropy po 70 – 90 $, jak niektórzy mieli nadzieję.
Determinacja producentów w obniżaniu wydobycia byłaby dobrym sygnałem dla inwestorów, którzy chcą ostrej jazdy w górę cen, a narzekają obecnie, że inwestorzy nie chcą wyłożyć na to pieniędzy. Obcięcie kwot z pewnością zachęciłoby duże pieniądze do zaryzykowania nowego „diabelskiego młyna”. Raport OPEC informuje o znaczącym napływie funduszy na rynek ropy, który jednak wyhamował w lutym.
OPEC zawiódł więc inwestorów z Wall Street. Za to Main Street może spać trochę spokojniej.
- skomentujesz?
- czytano: 1932
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
14 komentarzyOwszem Iran z przekroczeniem 0,46 przekracza limity najwięcej, ale Nigeria z wynikiem 0,07 jest na 3 miejscu od drugiego końca czyli w klasyfikacji najlepiej zdyscyplinowanych... chyba że czytam tę tabelę niewłaściwie.
Algieria.
I jeszcze Kuwejt, chociaż procentowo to znacznie mniej niż Algieria.
Zapewne chodzi o Angolę, napisał Pan Algeria a ja z tego zrobiłem Nigerię. Pogoda?
Pozdrawiam
Ale dlaczego ja z tego zrobiłem Algierię?
Poprawione
Mam pytanie do Gospodarza:
Dzisiejsza RIA Novosti donosi, że Nabucco zostało zdjęte z listy priorytetów EU i zaszeregowane oczko niżej wśród innych (pewnie podobnie realistycznych) projektów.
http://de.rian.ru/world/20090317/1205971...
Czy wiadomo Panu coś o tym? To byłby ciekawy njusik, jeśli się potwierdzi.
czyli... Wiele hałasu o nic.
To są pieniądze wirtualne. Nie ma zgody na ich przeznaczenia an energetyczny "stimulus plan" Barroso. Państwa chcą, żeby wróciły do nich te niewydane przez Unię nadwyżki. Parlament zapowiada blokadę.
Więc na tym tle możemy ustalić: Nabucco jako nazwa zniknął z tego planu energetycznego, gdyż został łożony do jednej grupy z innymi projektami (bardziej realnymi) łączącymi ten rejon (Azerbejdżan) z południową Europą, a nie Europą centralną. Wystarczy na mapę popatrzeć, żeby widzieć, że ma to ręce i nogi, a nie ciągnąć ten gaz (którego nie ma) do centralnej Europy. Warto też przypomnieć, że popyt na gaz rośnie najszybciej na południu Europy.
Korytarz południowy wymaga mniej gazu (Azerowie tyle będą mieli), krótszych połączeń i ma klientów na południu, którzy też się dywersyfikują :-)
Powoli projekt pada.
Więcej na EuroActiv (półoficjalnej witrynie EU): 'Nabucco removed from EU energy project list " (ach, te tytuły)
Nabucco jako nazwa zniknął z tego planu energetycznego, gdyż został łożony do jednej grupy z innymi projektami (bardziej realnymi) łączącymi ten rejon (Azerbejdżan) z południową Europą, a nie Europą centralną. Wystarczy na mapę popatrzeć,
Z tej mapy wynika, że południowej flance UE bliżej do złóż gazu w Algierii, Egipcie czy Libii niż rejonu Morza Kaspijskiego.
Korytarz południowy wymaga mniej gazu (Azerowie tyle będą mieli), krótszych połączeń i ma klientów na południu, którzy też się dywersyfikują :-)
Ale plotki mówią, że ten rejon ma tak lekko licząc 15 proc. światowych złóż gazu.
Powoli projekt pada.
Może Pan ma i rację, nie wszystko co da się wymyślić jest proste. Unia przynajmniej próbuje.
Więcej na EuroActiv (półoficjalnej witrynie EU): 'Nabucco removed from EU energy project list " (ach, te tytuły)
A może to tylko propaganda? :)
Niepodpisane posty będą usuwane
sorry, zapomniałem się podpisać.
I będzie po kłopocie
Dzisiejsza RIA Novosti donosi, że Nabucco zostało zdjęte z listy priorytetów EU i zaszeregowane oczko niżej wśród innych (pewnie podobnie realistycznych) projektów.
Nie, chodzi o to, że FR tego nie popiera. Poglądy KE w tej sprawie wyrażane są na zupełnie innych stronach internetowych. Stanowisko FR w tej sprawie ewoluowało, od oficjalnego braku zainteresowania do niechęci, jak ostatnio.
qwerty
Wspólna waluta już w 2010 roku.
By Mati
Wspólna waluta dla państw z rejonu Zatoki Perskiej zrzeszonych w GCC (Gulf Cooperation Council, GCC zwana Radą Współpracy Zatoki), będzie wprowadzona już 2010 roku.
Więcej http://www.emiratesnews.pl/?p=229
Raczej nie zdążą zanim dolar zacznie nurkować ale lepiej późno niż wcale. Inna sprawa, że w ogóle najlepiej dla państwa jest mieć własną walutę, to nie jest takie trudne, nie trzeba mieć kompleksów tylko należy brać przykład z niewielkiej przecież Szwajcarii - tu piję do p. Tuska.
Jest Wielki Post, mam prośbę...
Proszę o wpisywanie cytatów ze spraw, które "są", a nie które ponoć "mają być".
To tak dla poskromienia trochę fantazji i nie poruszania się jedynie w świecie Matrixa., czyli wydarzeń, które ponoć mają nastąpić.
Umawiamy się?