Gazoport stał się priorytetowym projektem bezpieczeństwa energetycznego. Wystarczy poczytać nagłówki w mediach. Proszę rzucić okiem:
• RBN o bezpieczeństwie energetycznym kraju
Na konieczność opracowania ustaw wychodzących naprzeciw sytuacjom kryzysowym oraz budowy gazoportu i zwiększenia krajowego wydobycia gazu wskazała Rada Bezpieczeństwa Narodowego, która zebrała się w poniedziałek na swym pierwszym posiedzeniu.Według komunikatu Kancelarii Prezydenta, RBN zarekomendowała prezydentowi RP pilne podjęcie prac na ustawą o infrastrukturze kryzysowej oraz zakończenie prac nad ustawą o zarządzaniu kryzysowym i bezpieczeństwie obywateli. Rada wskazała również na konieczność bezzwłocznego podjęcia decyzji o budowie gazoportu oraz bezzwłocznego rozpoczęcia działań dotyczących dywersyfikacji dostaw gazu do Polski. Rada zarekomendowała także pilne zwiększenie wydobycia gazu z zasobów krajowych.
2006-01-02
2. Budowa terminalu do odbioru gazu skroplonego na polskim wybrzeżu oznacza konieczność przygotowania warunków przystąpienia do tej inwestycji, określenia najdogodniejszej lokalizacji oraz zawarcia umów na dostawy gazu skroplonego. W przygotowaniu są akty prawne uwzględniające także niekomercyjny charakter tego przedsięwzięcia.22 maja 2006
• Puls Biznesu: Ruszył wyścig do terminalu LNG
05.01.2006
• Gazoport: warunki do budowy sprzyjające
2006-01-05
• Rząd chce zbudować gazoport i szukać gazu poza Rosją
03-01-2006
• Dziennik Bałtycki: Gazoport - Riposta na rosyjski szantaż
• Gazoport. Mobilizacja przed starciem z Gdańskiem
06-01-2006
• Dziennik Bałtycki: Walka o terminal
09.01.2006
• PAP, Nasz Dziennik: Chcą budować gazowce
Po rządowej decyzji o budowie gazoportu rośnie zainteresowanie statkami do transportu tego paliwa.
• Gazeta Wyborcza (Trójmiasto): Czy statki do przewozu gazu wybuduje Stocznia Gdynia?
13.01.2006
• PAP: Gazoport: warunki do budowy sprzyjające
03.01.2006
• Gazeta Prawna: Gazoport pod kuratelą rządu
POWSTANIE KONKURENT DLA PGNIG
Ministerstwo skarbu zaprezentuje lada chwila projekt spółki, która będzie zarządzała nadbałtyckim gazoportem. Terminal dostarczy do Polski jedną trzecią gazu.
• Gazeta Prawna: Rządowy gazoport
PLANY POWOŁANIA POLSKIEGO KONCERNU GAZOWEGO
Nadbałtycki terminal gazowy nie musi być zbudowany przez PGNiG. Inwestycję może zrealizować powołana specjalnie w tym celu rządowa spółka, nazywana roboczo Polskim Koncernem Gazowym.
Nowa koncepcja budowy terminalu do przeładunku skroplonego gazu ziemnego (Liquid Natural Gas, LNG) trafiła na biurko premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Jej autorem jest Paweł Brzezicki, doradca premiera ds. gospodarki morskiej.
Widać, że się robi gorąco!
Proszę tylko zwrócić uwagę na jedno: daty pod tytułami i cytatami. Te wszystkie tytuły, decyzje, wezwania i uchwały, plany budowy koncernu gazowego i statków do przewożenia.... To wszystko sprzed ponad 3 lat. Zaczęliśmy na tym opierać nawet swoją politykę zagraniczną:
• Gazeta Prawna - dyskusja o bezpieczeństwie energetycznym
Gaz musi płynąć z kilku kierunków
Janusz Steinhoff: – Jeśli PGNiG podejmie decyzję o budowie gazoportu, powinno się rozważyć możliwość wspólnego przedsięwzięcia z krajami bałtyckimi. W ogóle powinniśmy współpracować z Unią w kwestiach polityki energetycznej. Także z Ukrainą, która jest strategicznym partnerem Polski. Ta współpraca powinna obejmować również projekt Odessa–Brody–Gdańsk, ale pod warunkiem, że tej infrastruktury nie przejmą Rosjanie.23 stycznia, 2006
Tak budujemy do lat gazoport. Ciekawe, co będzie za kolejne 3 lata. Z pewnością już będzie po wyborach. więc następcy będą zaczynać od nowa. Na początek zrzucą winę na poprzedników.
- skomentujesz?
- czytano: 3010
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
13 komentarzyJestem zaskoczony braniem na poważnie jakichkolwiek działań zmierzających do budowy Terminali gazowych na terenach objętych ochroną, przed jakichkolwiek inwestycjami naruszającymi równowagę ekosystemu na terenach Świnoujścia czy też Gańska.
Po pierwsze, takie budowy naruszają umowę Polski z Unią Europejską "Natura 2000".
Po drugie takie budowy niczemu nie służą - prócz zniszczenia jedynych w Polsce i w Europie siedlisk i ruczajów fauny i flory.
Po trzecie żadna organizacja prawdziwie Polska nie zgodzi się na w/w budowy (nie mówmy tu o GAJ-i bo one nie jest prawdziwie Polska)
W ogóle branie na poważnie jakichkolwiek budów na terenach objętych ochroną jest nierozsądne, zresztą po ilości komentarzy na ten Pana temat widać, że nikt takich rzeczy nie bierze na poważnie i każdy ten temat omija.
Ekolog Polski (podziemie)
W tym tytule jest coś ujmującego, jakaś dziecięca wiara, że jednak coś będzie. Że coś się uda. I choć jeśli przeczytać, na jakich faktach jest oparta ta wiara... aaa... dajmy spokój...
Ale tytuł jest piękny.
Panu Henrykowi dedykuję... Niech wiara nie ginie w narodzie!
http://ustka.naszemiasto.pl/wydarzenia/9...
Panie Andrzeju dziś pojawiło się info o tym, że NS zablokuje dostawy gazu do Gazoportu ze względu na fakt, iż tor wodny ma głębokość 14,3 m, a średnica rury wynosi 1,4 m. Po ułożeniu rury na dnie głębokość toru skurczy się do 12,9 m. Gaz natomiast będzie transportowany do Polski Q-Flexami o zanurzeniu 12,5 m które przy pełnym załadunku wymagają głębokości toru na poziomie 14,3 m.
Jeśli to prawda, a nie dziennikarska kaczka....no to klops?
Panie Łukaszu, nie jestem specjalistą od prawa morskiego i ruchu statków.
Jednak te rewelacje są powtórzeniem dawniejszych informacji:
Gazociąg Północny zaszkodzi polskim portom, autor: Andrzej Kublik, data 2009-06-09. Jednak wtedy pan redaktor pisał o Baltic Pipe, który jak wiadomo - padł. Więc teraz pisze o gazoporcie, twórczo rozwijając temat. Tylko pytanie: czy te pomysły mają jakiekolwiek podstawy?. Proszę się przyjrzeć: wcześniej mówiono o jakichś źródłach takich obaw (stanowisku Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska - jednak z postulatem, by "rozpatrzyć" - czytaj - opóźnić), dziś autorem sensacyjnych ostrzeżeń jest redaktor Kublik. Tam nie ma podanego żadnego wiarygodnego źródła takich obaw. To moim zdaniem autorskie pomysły.
Taka pogoń za sensacjami jest typowa dla polskiej prasy. Z negatywnym wydźwiękiem oczywiście, gdy chodzi o ten projekt. Tylko jak złożyć tak sprzeczne sensacje?
itd. itd. itp.
= = =
Nie warto się tym przejmować. To są wymysły, nie układające się anwet w jednolitą całość. chyba na zasadzie - byle dowalić!
dogrzebałem się do info, że rura nie przeszkodzi kufleksom :) w zawijaniu do gazoportu. jedyne co 'najwyżej' będzie kapitan kufleksa musiał zrobić to nadłożyć parę mil morskich. więc info o zapłytkiej płyciźnie są oparte o płytkie dane ;)
Też mi sie wydawało, że statki nie są przykute do jednej drogi...
Mozna jakiś link lub więcej szczegółów?
(niestety).... ale z tego co pamiętam, to szlaki transportowe pozwalają na nadłożenie kilku mil (poprzez obranie dłuższego kursu) i ominięcie płycizny z rurą. Kapitan statku ma przecież możliwość manewrowania takim kufleksem (czysta logika ;) ) i wg tej informacji o której wspominałem w powyższym poście, położenie rury nie zblokuje dostępu do gazoportu, lecz jedynie wydłuży kurs o kilka mil (co w porównaniu do kilku tys. z Kataru nie stanowi przecież problemu). Ponadto, chyba nie można wierzyć w brednie, że rura spłyci cokolwiek....ze względu na fakt, że NS będzie budowany wg 'ogólnie przyjetych technologii', a nie wg technologii - zbudujmy tak aby blokować, zastawiać i ograniczać, a przy okazji jak stateczek zahaczy o rurkę to ona zrobi puk i nie będzie ani kufleksa ani rurki ...vide ciśnienie wewnątrz NS. Rosjanie ani Niemcy i drużyna to nie samobójcy...
Ale fakt, zgadzam się z Panem Panie Andrzeju, że ktoś ma 'mocne' zajęcie w wymyślaniu historii nt. NS i karmieniu nimi gawiedzi (no nie ukrywam, że też to czytam ;).
Czy "wynurzenie" się NS z bałtyckiego dna na niemiecki brzeg nie jest przypadkiem gdzie indziej niż dostęp do zamierzanego gazoportu?
Natomiast:
/... ze względu na fakt, że NS będzie budowany wg 'ogólnie przyjetych technologii', a nie wg technologii - zbudujmy tak aby blokować, zastawiać i ograniczać, a przy okazji jak stateczek zahaczy o rurkę to ona zrobi puk i nie będzie ani kufleksa ani rurki ...vide ciśnienie wewnątrz NS. Rosjanie ani Niemcy i drużyna to nie samobójcy... /
To jest typowe zapewnianie którym administracje uwielbiają się zasłaniać nie dając równocześnie inżynierom możliwości z jego wywiązania się ... ;-(
Drogi Lukasie, czy słyszałeś coś o Tytaniku? - Jak wypływał w pierwszy rejs - to był "technologicznie - najpewniejszym okrętem świata - NIE-ZATAPIALNYM ..." ...
A teraz zastanów się nad tym końcem 48 calowej rury dochodzącej do Niemiec: pierwszy zawór odcinający znajdujący się 1200 km dalej/wcześniej - u Rosjan ... zanim go zamkną (co nie jest prostym ale, ostatecznie, tak długo nie trwa) - to co się stanie z tym gazem nagromadzonym w tej rurze i to pod ciśnieniem mogącym dojść do 200 atm - przy okazji pęknięcia takiej rury gdzieś w pobliżu Niemiec?
Zauważ, za czasów "komuny" - inżynierowie mieli więcej do powiedzenia niż administracja i na dużo krótszej rurze przepiegającej przez Polskę do Niemiec zainstalowali chyba sześć tłoczni gdzie, na każdej z nich, są zawory odcinające co pozwala znacznie zmniejszyć / ograniczyć ilość gazu który ucieknie w razie przerwania takiej rury.
A w tym NS, - 1200 (słownie: tysiąc dwieście) kilometrów rury bez zaworów odcinanających !?!? ... A ile czasu zajmie załatanie i powtórne uruchomienie dostaw gazu ??? - ("aj łysz tzem - gud lak") ...
Jak weźmiesz powyże wątpliwości pod uwagę to zrozumiesz dlaczego z takim uporem wracam przy każdej okazji do alternatywy nazwanej - Gazostradą ...
Drogi Guciu, gdyby rurka zrobiła puk, to by oznaczało :
po pierwsze koniec marzeń FR o uniezaleznieniu się od 'tranzytowców',
po drugie koniec marzeń o wybudowaniu SS (southstream),
po trzecie koniec marzeń RFN o zarobkowaniu na plecach FR,
po czwarte przestawienie RFN z powrotem na atom,
po piąte procesy wobec 'zachodnich udziałowców' NS
po szóste kompromitacja RFN na arenie międzynarodowej
po siódme w nawiązaniu do 'po szóstego' utrata pozycji RFN jako głównego dyktującego politykę energetyczną UE (możliwe że całkowicie na rzecz Francji)
po ósme olbrzymie koszty dla nowych rur w związku z konsekwentna zmianą standardów wykonwastwa itp. czyli w konsekwencji nieopłacalnośc takich projektów
itp.itd.
Guciu, nie oznacza to że jestem zwolennikiem czy przeciwnikiem NS lub Gazostrady, ale jeśli chodzi o tytanika to w przypadku NS i kasa i stawka są większe, więc zasiarczona stal odpada ;) na starcie.
... "dochodzi nafta do knota" ...
Drogi Lukasie, zrobiłeś mi ogromną przyjemność "wsiadając na moją kobyłę" i uchylając przy tej okazji - wieko "pudła Pandory"...
To nie znaczy - że tak się musi stać ... ale jak już się spostrzega - że może ... to aż ciarki po grzbiecie przechodzą na samą myśl ... jak - głupim kawałem - można ekonomicznie sparaliżować Europę od Gibraltaru po północno-wschodni czubek Uralu ...
Techniczne rozwiązanie - niezawodne - w przyrodzie nie istnieje ... Sztuka i wiedza polegają na tym - żeby potrafić - przewidzieć możliwe awarie i ich skutki i - tak projektować - żeby być w stanie je i ich skutki usuwać jak najszybciej ... z tąd też się wziął pomysł tej gazostradowej alternatywy ...
A tak, przy okazji, nie wiem czy zauwazyłes, że tam jest wspomniana możliwość "ujednokierunkowania" spływu wód Bałtyku w kierunku Atlantyku, co pozwoliłoby na stworzenie słodkowodnego "Jeziora Bałtyckiego" ...
Wyliczanie możliwości i korzyści z takiego rozwiązania pozostawiam Twojej "budzącej się" wyobraźni ... ;-)
Żeby jeszcze bardziej "zamieszać", to - przy zastosowaniu tej alternatywy Gazostrady - ten Gazoport LNG stałby się zbyteczny, a podpisany kontrakt na dostawy LNG - bardziej korzystny ... Natomiast środki przeznaczone na budowę tego Gazoportu mogłyby być dużo korzystniej użyte - jako udział w budowie tejże Gazostrady ...
Pozdrawiam ... ;-)
Witam,
czy nie wydaje się Państwu, że skoro Parlament Europejski przyznał 80 mln euro na gazoport w Świnoujściu, które Polska musi zainwestować do 2010 r. to w interesie Wspólnoty będzie taka rewizja założeń rury Gazociągu Północnego, która nie będzie blokować działania portu?
Pozwolę sobie dorzucić jeszcze dodatkowe wątki w dyskusji.
1. Co do ułożenia rury, faktycznie pewnym problemem może być głębokość morza (14,3 m), ale można to "ominąć" inną trasą, a nade wszystko ułożyć rurę tak jak w pobliżu Gotlandii. Czy Nord Stream ryzykowałby awarię gazociągu? Czy UE dofinansowywałaby projekt, który ma nie działać? Kto miałby na tym zyskać?
Zastanawiam się, czy problemem nie będzie zima. Otóż port w Świnoujściu nie będzie niezamarzalny, zatem ciekaw jestem opinii dotyczącej warunków i bezpieczeństwa żeglugi w przypadku pojawiania się kry lodowej (wszelkie kryzysy gazowe są zwykle w okresie zimy).
2. Panie Andrzeju, przepustowość gazporotu może wzrosnąć do 7,5 mld m3 do 2020 r. z planowanych 2,5 na 2014 r. zatem wydaje mi się, że projekt zwiększa bezpieczeństwo energetyczne Polski, tym bardziej, że kontrakt z Katarem jest do 2034 r.
Wystarczy zobaczyć, kiedy porty LNG zaczęła budować Francja.
Pozdrowienia,
Mariusz R.
... ta historyjkę - jak cyganka gotowała zupę z - gwoździa ?
To można opowiadać na różne sposoby, ale to o co chodzi wyglądało następująco: ... wędrując przez wieś - zobaczyła cyganka wychyloną przez okno babę - ją obserwującą. Podeszła więc do niej i pyta - czy chce żeby jej powróżyć, baba odpowiada - że ją to nie interesuje, na co cyganka pyta - czy ona potrafi ugotować zupę z gwoździa ... baba na to - że nie, no to cyganka ja pyta - czy chciałaby zobaczyć jak się to robi, na co baba, po krótkim namyśle odpowiada - dlaczego nie.
Cyganka pokazuje więc gwoźdź i mówi że musi mieć do tego garnek z wodą. Baba ją zaprasza do środka i podaje garnek z wodą. Cyganka wkłada gwóźdź do środka i pyta czy ma sól, potem - czy ma marchewkę, kawałek cebuli itd. - aż w końcu wychodzi z tego - zupa.
Te 80 M€ to czeba pierw dostać, a jak się je przypadkiem dostanie to to się okaże, że to może starczy na - sól ... A gdzie reszta jarzyn?
A jak już będzie i port i metanowcowi uda się pozbyć swego ładunku, to się okaże, że nie ma jak go rozprowadzić, a to co można to i tak nikt nie chce tego wziąć bo to to - jest za drogie itd itp ...
A nie daj Panie Boże - zimę stulecia i wszystko skute lodem ... i wtedy dopiero wszyscy zaczną myśleć jak należało to było zrobić - a ruskie będą się tarzały ze śmiechu ...
Odpowiem tak:
A. PE przyznał też miliony dla Scanled - projekt padł. Wg mnie to taka populistyczna zagrywka po kryzysie ukraińskim. Termin jest do 2010 r. - tylko głęboko zaawansowane projekty mają niewielką szansę czos ugrać z tej puli.
1. Pan Łukasz tutaj wyłożył doskonale argumenty, które trzeba przypominać, bo u nas dyskusja sprowadza się do poziomu piaskownicy (Rosjanie z Niemcami zachowają się jak gówniarze okładający się łopatkami). Ale czegóż wymagać...?
Przed wybudowaniem problemem będzie Natura 2000. Uważam, że polityczny tryb wyboru miejsca jeszcze się zemści. Dopóki nie będzie studium wykonalności - rzetelnego, biznesowego (czyli robionego na odpowiedzialność tego, kto wykonuje projekt, a nie na hurrra i przez firmę konsultingową...) i jawnej (bo dlaczego ma być tajna, jak to jest dzisiaj?) to fundamenty tego biznesu przypominają grząskie bagno. Nie wiem czy da się wybudować - wątpię.
2. Na razie zajmijmy się tym, co ma być - czyli tymi 2,,5 miliardami. Gdzie w północnej Europie jest najdalej na wschód wysunięty terminal regazyfikacyjny? Dlaczego Niemcy zrezygnowali z Wilhelmshaven? Odpowiedzi nasuwają generalne wątpliwości, co do realności projektu.
Dalej wygląda mi na leczenie się z Rosji przez polityków. A nie na biznes. A jak się kończą takie psychoterapie: patrz Możejki.
I poza tym: czemu w takim niespodziewanym trybie - po "sukcesie" w Katarze - wyrzucono z pracy Pana Igora Wasilewskiego - prezesa Gaz Systemu? Widziałem go na konferencjach - robił bardzo dobre wrażenie.
Następnego dnia po kontrakcie katarskim??? O co tutaj chodzi?