W Brukseli trwa konferencja międzynarodowa na temat przyszłości ukraińskiego sytemu transportu gazu. Na ten temat kilka słów dla Polskiego Radia dla Zagranicy.
Uwaga: bezpośredni dostęp do pliku mp3: O konferencji na temat ukraińskiego systemu rurociągów 23-03-2009.
- skomentujesz?
- czytano: 2046
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
23 komentarzySukces polityczny w poniedziałek 23 marca z pewnością odnotowano, ale rzeczywistość skrzeczy:
The company made a similar statement last month but paid up in full for Russian gas supplies on time. Naftogaz said the debts had more than doubled so far this year.
"The rising debts of utilities significantly complicates Naftogaz payments for imported gas," it said in a statement.
Czyli co miesiąc będzie to samo. Aż za którymś razem pęknie. Warto by się zastanowić nad poważnym podejściem do tego problemu. A nie ogłaszać konferencyjne zwycięstwa.
Tak, przeszkód i problemów na tej drodze jest wiele, wynik końcowy nieznany, ale nie umniejsza to woli pozaeuropejskich projektantów do realizacji porozumienia EU-Ukraina bez udziału Rosji. Gdyby chodziło tylko o samą EU to faktycznie sprawa od deklaracji do realizacji mogłaby się ciągnąć latami, ale nie chodzi.
To fragment większej całości, czyli tej wspominanej przeze mnie jakiś czas temu Big Game.
A że gra jest ogromna z nadzieją na przyszłe gigantyczne zyski i co może jeszcze ważniejsze na władzę, kontrolę via energia nad innymi państwami to koszty i brak krótkofalowych korzyści wcale nie odstraszają tych nacji, które normalnie kojarzą nam się ze skłonnością do realizowania szybkich zysków na giełdzie.
Jak podaje atimes rurociąg BTC przez Gruzję NIE ma ekonomicznego sensu, a jednak powstał:
"From a purely economic point of view, the BTC made no sense. A "BTK" pipeline, running from Baku through Tehran to Iran's Kharg Island, could have been built for, relatively speaking, next to nothing - and it would have had the added advantage of bypassing both mafia-corroded Georgia and wobbly Kurdish-populated Eastern Anatolia. That would have been the really cheap way to bring Caspian oil and gas to Europe.
The New Great Game ensured that that was not to be, and much followed from that decision."
http://atimes.com/atimes/Central_Asia/KC...
(Cały artykuł bardzo jest wart przeczytania)
PS. Czy to prawda, że BTC przechodzi teraz (via Osetia lub Abchazja) niejako przez terytorium rosyjskie (kontrolowane przez Rosję)?
Ale nie można powiedzieć, że nie ma biznesowego sensu. To jest projekt, który w warunkach kooperacji z Rosją, ułożenia stosunków... lub... słabej Rosji - jest OK. Natomiast spekulanci finansowi tak wzmocnili rosyjski portfel, że dzisiaj nie ma mowy o traktowaniu problemu Rosji tak lekko jak za Jelcyna.
Innym problem, istotniejszym dla BTC jest Iran. bo to jest najtańsze i najszybsze wyjście z tego regionu dla kaspijskiej ropy. Jednak zablokowany politycznie, niezdolny sam zainwestować dużych sum... Iran może być jedynie bierną przeszkodą. Rosja - co innego. Nie przejadła koniunktury naftowej, tylko się odbudowała i nabrała "sała" na ciężkie czasy. Właśnie nadeszły.
Zwróciłbym uwagę na Turcję. TO ona jest dzisiaj największą przeszkodą (oprócz braku gazu) dla Nabucco. ale wielki "shift", którego teraz dokonuje Erdogan, żeby uwolnić się od wiecznego przedsionka Unii... Turcja, która poukłada się z Rosją, podzieli strefy wpływów... To naprawdę zagraża interesom naftowym w tym rejonie.
Escobar? Mhm... Powiem tak - bardziej cenię innych publicystów na Asia Times :-) Malowniczy, ale mało precyzyjny w analizie... co innego Bhadrakumar :-) Słyszałem, że ostatnio był związany z partią komunistyczną?
Publikacje Bhadrakumara cenię sobie bardzo. To jedno z najlepszych źdródeł analiz tej Big Game w Azji. Kompetetne i w pobliżu wydarzeń.
W partii komunistycznej był jego ojciec, on sam jest niewątpliwie lewicujący ale nie ostro lewicowy:
"Former diplomat M K Bhadrakumar is back in his home town on a new mission. The man who (....) will now attempt to tame a million-plus voters in Thiruvananthapuram constituency and convince them about the relevance of the Third Front (....).
He belongs to a Communist family. His father M K Kumaran was a two-time MP from Chirayinkeezhu in 1957 and 62. Bhadrakumar has plans to shift his base to Thiruvananthapuram and become active in the social and political sphere of this city.
www.expressbuzz.com
(nie wiem, czemu nie chce mi zalinkować adresu)
PS. Ponawiam pytanie o przechodzenie BTC przez obszary kontrolowane przez Rosję. Wie Pan jak on przebiega, czy np. przez Osetię ?
Jakaś pomyłka. Rurociąg przechodzi obok Baku, ale nie zahacza o tereny nie-gruzińskie. 30 - 40 km od rury jest Osetia płd, ale wcześniej też tak było.
Bhadrakumar wie, co to jest polityka, bo ją robił. Żaden dziennikarz nie będzie potrafił odczytać sygnałów, które dla dyplomaty są ważne, a dziennikarze albo dają się nabierać na chłam, albo sami go produkują.
Za dużo nawymyślali w tym linku. Radzę używać przycisków nad okienkiem formularza.
Jakaś pomyłka. Rurociąg przechodzi obok Baku, ale nie zahacza o tereny nie-gruzińskie. 30 - 40 km od rury jest Osetia płd, ale wcześniej też tak było.
Baku to jeszcze inna rzecz, to Azerbajdżan. Mnie chodziło o to, jak przebiega BTC w odniesieniu do Osetii. Myślałam, że może gdzieś ją trochę przecina, ale Pan podaje, że nie . To, że i wcześniej BTC też Osetii nie przecinał wydaje się wobec tego logicznym. Gdyby teraz po wojnie w Rosją musiano wymontowywać rurę kawałkami z Ostii byłoby o tym głośno.
Sorry - Tbilisi - oczywiście. Jestem dzisiaj na ostatnich nogach...
Na pewno - mapka BPGruzji
http://www.bpgeorgia.ge/go/doc/1339/150562/
Bliżej był Adżarii - ale ten problem pani ulubiony s...syn już rozwiązał
Ja wczoraj byłam tak zmęczona, że pisałam 2x to samo zdanie i wcale tego nie widziałam.
Z Adżari to nie jest chyba rozwiązanie raz na zawsze.
Ciekawe informacje o wpływie grupy wpływu w ukraińskiej partii opozycyjnej, która ma szanse na przejęcie władzy (osobista popularność Janukowycza).
Внутрипартийную конкуренцию «за сердце и руку» Януковича лидеру группы Клюева составляет группа депутата Сергея Лёвочкина, получившая широкую известность во время российско-украинской газовой войны как группа «РосУкрЭнерго», близкая к газовому магнату Дмитрию Фирташу.
– Мне кажется, что Януковича просто разрывают на части! Он находится между двумя центрами влияния. Один из них – группа «РосУкрЭнерго». На мой взгляд, именно эта группа сейчас оказывает большое влияние на Януковича, – говорит вышедший из регионального стана, но продолжающий числиться нардепом от ПР Тарас Чорновил. – Я не знаю, чем они его могут так активно держать на поводу. Но это явно не только политический момент.
На что уговаривала лидера группа РУЭ ещё месяц назад, можно было судить хотя бы по их тогдашним заявлением: в разгар войны за газ Фирташа близкие к Лёвочкину депутаты ратовали за скорейшее сложение регионалами мандатов, обнуление списка и вообще перезагрузку парламента по примеру БЮТ образца 2007 года.
Сейчас в ответ на вопрос Фокуса о своих политических намерениях Сергей Лёвочкин цитирует официальную линию партии, которую в последнее время высказывают представители всех групп: «Мы стоим на позиции досрочных парламентских и президентских выборов». И эта формулировка, хоть кажется резкой, на самом деле более «беззубая», чем прежний подход группы РУЭ: для роспуска парламента путём сложения мандатов хотя бы были возможности. Для одновременных выборов президента и парламента очевидных путей нет.
Правда, как рассказал Фокусу источник из окружения Лёвочкина, сейчас группа РУЭ рассматривает вариант инициирования перевыборов через Конституционный суд. Впрочем, переоценивать нынешнее влияние Лёвочкина на лидера партии не стоит. Дело в том, что отношения молодых депутатов группы Фирташа – Лёвочкина, пришедших в партию в 2007 году со старыми регионалами, по данным Фокуса, строились исключительно на спонсорских основах. Поскольку «РосУкрЭнерго» была исключена из газовых схем, поток инвестиций в партийную кассу иссяк. Что, как считают многие наши собеседники, и стало причиной публичного конфликта в партии в феврале этого года.
– Уверяю вас, в ближайшее время людям Фирташа в партии придётся бороться только за личное самосохранение, а уж никак не претендовать на влияние на лидера, – говорит Фокусу один из представителей группы Клюевых. Впрочем, он может и сгущать краски – всем известно, что между ними открытая вражда.
http://www.vlasti.net/news/41222
I jeszcze opinia, czy były związki RUE - Nasza Ukraina prezydenta Juszczenki.
Партия "Наша Украина" напрямую с Фирташевских денег не финансировалась. Фирташ определенное время финансировал, хоть Колесников и говорил, что это неправда, определенные группы в Партии регионов,
определенные направления и кампании. Об этом ИМК ("ИнтерМедиа консалтинг") сказал народный депутат от Партии регионов Тарас Чорновил.
Он считает необоснованной информацию, что так как компания Дмитрия Фирташа "РосУкрЭнерго" лишилась "газового посредничества", потеряв миллионы долларов, именно поэтому у "Нашей Украины" начались финансовые проблемы.
"Насколько я знаю, Фирташ имел непосредственное отношение к созданию финансовых основ, в том числе и на будущее, заначки для президента. Но я не видел значительных влияний этих денег на саму "Нашу Украину". Возможно, речь шла об отдельных группах в НСНУ, но не в целом", - отметил Т.Чорновил.
По его информации, в целом в Киеве деятельность "Нашей Украины" финансировалась силами того же Мартыненко, Третьякова, который предоставил помещение под центральный офис.
"А на местах, до того момента, как Ющенко начал создавать ЕЦ, местные организации финансировались при помощи местной власти. Мне кажется, что губернаторы искали на эти цели деньги, вытягивали", - сказал политик.
04:44 / 26 марта 2009 г.
http://novosti.dn.ua/details/78053/
Tu chyba jest jedna z najciekawszych mapek :)
http://www.theoildrum.com/files/russia-a...
nie umiem wklejac mapek :/
WREP Western Route Export Pipeline (Baku-Supsa) przebiega blisko granic Osetii, zaś BTC bliziutko granic Adżarii.
http://deathby1000papercuts.com/wp-conte...
pozdrawiam Albin Kolano
BTW. Obie rury były na pewien czas wyłączone w czasie kryzysu osetyjskiego.
Reguły polityki znajdującej się w rękach oligarchi i pod jej kontrolą są wszędzie takie same: po to, by zawsze wyjść na zwycięzcę niezależnie od wyników wyborów, które mimo wysiłków mogą przebiec niezgodnie z oczekiwaniami, należy finansować obie rywalizujące strony i mieć wpływy w obu obozach politycznych. Tylko wtedy zagwarantowana jest ciągłość wpływu danych grup interesu na politykę państwa. Co jest dobre np. dla USA czemu nie miałoby funkcjonować na Ukrainie? Członkowie RUE znają te standardy demokracji stosowanej.
Pan redaktor Jan Matkowski z „Gazety Polskiej” opublikował moja wypowiedź na portalu www.niezalezna.pl :
„To zmiana kierunku, której się nie spodziewaliśmy. Rozmawiałem z komisarzem Andrisem Piebalsem – propozycje ukraińskie widział raczej jako projekt biznesowy. Dzisiaj projekt został skierowany bardziej na polityczne tory. Rozwiązanie problemów energetycznych Ukrainy może nastąpić po zasadniczej zmianie sektora gazowego. Wiąże się to jednak z innym podejściem, niż to, które zaprezentowała UE w Brukseli. Unia postawiła na to, żeby zintegrować z rynkiem europejskim cały ukraiński sektor energetyczny. UE domaga się powołania nowego operatora na rynku przesyłu gazu. Oznacza to bardziej przestawienie ukraińskiego sektora paliwowo-energetycznego na tory europejskie, niż stworzenie korytarza tranzytowego z Rosji do Europy, o czym mówiono wcześniej. Jest to inna koncepcja, jaką planowano jeszcze miesiąc temu”.
Na pytanie jak ocenia rozwój sytuacji po podpisanej deklaracji, Andrzej Szcześniak powiedział:
„Wydaje się, że to projekt trudny do wykonania. Ponieważ ukraiński sektor gazowy i naftowy jest daleki od unijnych wymagań. Inwestorzy, którzy będą chcieli zaistnieć na rynku ukraińskim mają też duże obawy, bo wiele firm, które chciały zaistnieć na tym rynku, miało przykre doświadczenia. Nie widzę perspektywy dla tego projektu, zwłaszcza w obliczu kryzysu gospodarczego. Planowane przedsięwzięcia są niezwykle kosztowne. Wydaje mi się, że jest bardzo ambitny plan, dlatego ma niewielką szansę realizacji. Moim zdaniem, to będzie projekt, podobny do ukraińsko-europejskiego projektu sprzed kilku lat. Był podobny i został tylko częściowo zrealizowany”.
Niezalezna.pl
Projekt jest trudny do wykonania, ale najwyraźniej niepozbawiony dla Zachodu uroku. Mnie dała do myślenia anemiczna reakcja Merkel na naciski zdenerowanego Miedwiediewa, który m.in. w tej sprawie przybył przed szczytem G-20 do Berlina. Merkel mamrotała blado, że Rosji nie należy w tym projekcie pomijać i że ona poprosi KE, by tą deklarację jeszcze raz przemyślała. Minę miała przy tym jakby bolało ją kilka zębów jednocześnie.
Najwyraźniej architekci tego pomysłu wskazali różnym decydentom w EU na przeróżne korzyści z tego płynące, jak choćby np.:
- dla KE owładniętej przemożną chęcią oderwania własności rurociągów od własności gazu i jego gromadzenia otwiera się ogromne pole do wyhasania. Nie mogąc u siebie dokonać pełnej demonopolizacji ze wzgl. na potęgę broniących się koncernów i wsparcie ich przez ich rządy, EU mogłaby wypróbować swe pomysły na Ukrainie odrywając tranzyt i gromadzenie gazu od właściela/kupującego czyli od Naftogazu.
- takie oderwanie to korzyść dla większej ilości zachodnich koncernów, które mogłyby wejść w ten interes
- brak Rosji w tych projektach ułatwiłby później pełną prywatyzację na zachodnich warunkach, bez konieczności dzielenia się z Rosją oraz uwzględniania jej warunków i interesów. Władze ukraińskie, takie jakimi one są, będą współpracować przy demontażu dotychczasowego status quo.
- przejęcie przez Zachód kontroli nad ukraińskim systemem gazowym osłabiłoby bardzo znacznie pozycję Rosji jako partnera biznesowego Zachodu, wciągnięcie jej w ten projekt wzmocniłoby ją. A co jest z punktu widzenia zachodnich interesów korzystniejsze?
Tja, projekt bez Rosji ma wiele uroku. Wszystko zależy teraz tylko od tego, czy Putinowi uda się przekonać EU, że może na tym więcej stracić niiż zyskać. Putin pewne rzeczy już zasugerował, ale Zachód też umie oceniać sytuację i wie, że część jego sugestii może okazać się bflefem.
Może i niektórym się marzy....
Pytanie, ile maja dywizji? Jedynym narzędziem, które można by w takim projekcie wykorzystać, to zapaść gospodarcza i polityczna Ukrainy. Tylko wtedy, wykupując takie rurociągi - projekt miałby szanse powodzenia. A zapaść musiałby być katastrofalna. Inaczej Ukraina nie da sobie tego wydrzeć.
Nie widzę innych narzędzi wykonania tego projektu. Bo ten zapisany w deklaracji - 7-mio pnktowy plan, który Ukraińcy mieliby sami wykoanć - nie żartujmy.
Przeszkód jest za to wiele i to duzych.
Po pierwsze aktywność Rosji (aż mnie zadziwia, że oni szamotani po wszystkich frontach - coś jeszcze nadążają z własnej strategii robić).
Ta informacja z Gazpromu:
Alexey Miller, Chairman of OAO Gazprom’s Management committee, and Jeroen Van der Veer, Chief Executive Officer of Royal Dutch Shell, met yesterday at Gazprom Headquarters in Moscow.
During the meeting the parties announced the signing of agreements concerning LNG and pipeline gas supplies.
The agreements include the purchase of LNG by both Shell Eastern Trading LTD and Gazprom Global LNG from Sakhalin Energy Investment Company. Deliveries to Gazprom and Shell begin in 2009 and will last until 2028, totaling 1 mtpa each to Gazprom and Shell at plateau. The agreements also include a new pipeline gas agreement for the delivery of an equivalent volume of gas to Shell in Europe. Through this 20-year agreement Shell will be able to strengthen the diversification and flexibility of its supply portfolio and its marketing position in the European gas market.
As part of the transaction, Gazprom affiliates, under long-term assignment from Shell, will take capacity in Sempra's Energia Costa Azul LNG import terminal in Baja California, Mexico, and pipeline capacity to enable gas to be transported to Southern California.
Alexey Miller and Jeroen Van der Veer praised the signed documents and stated that these agreements open new business development opportunities for both companies.
Alexey Miller said: “Gazprom has consistently implemented its strategy of reinforcing the Company’s standing on the LNG market and this deal will enable Gazprom to begin shipment of LNG supplies from Sakhalin II to the United States, the world’s largest gas market, and other markets of the Pacific Basin, starting from this year.”
“This is another important milestone in cooperation between Gazprom and Shell,“ said Mr Van der Veer. “We look forward to expanding further our relationship with Gazprom in a variety of activities related to natural gas and LNG developments both in Russia and internationally.”
Alexey Miller and Jeroen Van der Veer also discussed opportunities for further expansion of bilateral cooperation in LNG projects in Russia.
Discussing current situation on oil and gas markets, Alexey Miller also noted that “over the last few weeks markets where the companies operate show certain signs of demand growth.”
Information Directorate, OAO Gazprom
W Polsce - zero coverage, a to oznacza, że...
Więc firmy albo będą współpracować z Gazpromem, albo będzie wojna. Konkurencja na tym rynku jest, więc nikt nie da się wypchnąć dla jakichś politycznych mrzonek. To nie Polska.
Także strategia Rosji zaczyna przynosić efekty i to pomimo niesprzyjających dla niej wiatrów, wręcz huraganów.
Tylko wtedy, wykupując takie rurociągi - projekt miałby szanse powodzenia. A zapaść musiałby być katastrofalna. Inaczej Ukraina nie da sobie tego wydrzeć.
Wydrzeć i rozszarpać państwo (jego bogactwa) zawsze można, jeśli jego elity będą współpracować. Czemu to, co stało się w Rosji z błogosławieństwem Jecyna i obłowieniem się jego familii nie miałoby funkcjonować na Ukrainie? Jedyne, co jest do tego potrzebne, to takie właśnie elity. Ukraina nimi dziś dysponuje.
Resztę zalatwiąją odpowiednie konstrukcje prawne, np. przejęcie rur za zadłużenie (o czym zresztą bodaj marzyła Rosja) etc.
Po pierwsze aktywność Rosji (aż mnie zadziwia, że oni szamotani po wszystkich frontach - coś jeszcze nadążają z własnej strategii robić).
Jeśli się Rosji powiedzie wejście na US-rynki to tylko pogratulować sprytu, wytrwałości i inteligencji. Zastanawiając się nad tym skąd się to bierze, nasuwają się pewne paralele z Zydami. Zydzi od wielu wieków byli wystawieni, Rosja od ca 2 wieków jest wystawiona, na funkcjonowanie w wyjątkowo niesprzyjających okolicznościach. Oczywiście należy tu zachować stosowne proporcje - prześladowania Zydów były bezdyskusyjnie silniejsze i boleśniejsze, choćby dlatego, że nie mieli oni własnego chroniącego ich państwa, ale mnie chodzi tu tylko o jeden jedyny aspekt tego rozległego tematu, mianowicie o aspekt skutecznego działania w ekstremalnie niesprzyjających warunkach.
Rosja od ca 2 wieków jest wystawiona na wyjątkowo silne "prześladowania" ze strony krajów zachodnich, konkretnie Anglosasów walczących o prymat w świecie i o kontrolę nad jego surowcami. Najpierw Imperium Brytyjskie robiło w Rosji kraj dziki, prymitywny agresywny, który wszelkimi sposobami należy hamować, osłabiać politycznie i gospodarczo, ograniczać i przykracać w jego ekspansji w Europie i (zwłaszcza ) w Azji , później pałeczkę przejęły USA.
Rosja jest bodaj jedynym mocarstwem, które jest ciągle, nieprzerwanie pod obstrzałem innych. Ciągle jest nękana, krytykowana i wiecznie na cenzurowanym. To, że z małymi przerwami dobrze radzi sobie w tej walce i czasem potrafi bardzo boleśnie oddać ciosy uderzając celnie, świadczy o tym, że musiała wytworzyć w sobie cechy umożliwiające nie tylko przetrwanie w trudnych warunkach, ale również sukces mimo wielkich kłód pod nogami.
Może to nie przypadek, że mistrzami szachowymi są na tym świecie Zydzi i Rosjanie, a zwłaszcza two in one.
... komentarze! - Z wiodącymi - Pani Evy!!! ...
Na zainstalowanie się Gazpromu w Stanach nie trzeba będzie długo czekać ... bo to Stanom politycznie nie zagraża a może pomóc (do pewnego momentu) ich stabilizacji gospodarczej ...
Co do zainstalowania się UE na Ukrainie (w obecnej jej formie i raczej krótko trwałych tendancjach rozwojowych podobnych do "wieży Babel") - to trzeba będzie poczekać raczej dłużej ... bo jej celem (jak narazie) jest destabilizacja polityczna Rosji ...
Wyjściem z tej sytuacji będzie Neutralna Unia Środkowej Europy - polskiej koncepcji z lat osiemdziesiątych - dziewiedzdziesiątych ...
Co do tendencji rozwojowych dystrybucji energii na świecie to wygląda mi na to - że ten LNG będzie się rozwijał najszybciej i wpłynie na zmianę podejścia do rozwoju sieci gazociagów ...
Sytuacja Polski jest raczej w trudnym do określenia wyczekującym-zawieszeniu (co nie jest same w sobie takie złe) ... nie należy zapominać że granica wpływów pomiędzy Rosja i Zachodem przebiega na Odrze i Nysie ... przypomina mi to wiecznie aktualną piosenkę: http://www.youtube.com/watch?v=6BU9NbhO3yY
Pozdrawiam ... ;-)
Panie Guciu, ta wersja polsko-rosyjska jest lepsza i bardziej zgodna z orginalnym wschodnim pochodzeniem tej piosenki:
http://www.youtube.com/watch?v=Tj2Qh5ngCaI
... mając już taki wielowiekowy "wspólny mianownik" - przypadkowe nieporozumienia załatwi się przy kilku "setkach" czystej "niepokalanej" (tak się kiedyś nazywała ta - wyborowa niebieska) ... ;-)
Pozdrawiam ...
To zdecydownie lepsze niż martwa natura
Pzdr.
... po powtórnym przyjrzeniu się obydwum interpretacjom - bliższą memu sercu jest ta z czerwoną jarzębiną (chetnie bym wymienił tylko te piernikowe serduszka na zdjęcie dziewczyny w ludowym stroju - ah! na jakież niezrównane "łanie" można natrafić na polskich wsiach!) ...
Pozdrawiam Wielkanocnie + Serdecznie ... Gucio (zapomniałem, z wrażenia, się zalogować)
Na Ukrainie już się budzą inne siły polityczne, które nie będą tak łatwe do "wzięcia". Ostatnie wyniki yborów pokazują, że rodzą się nowe siły nacjonalistyczne na zachodzie. Scenariusz rozwoju jest coraz mniej przewidywalny. Wydzieranie nie będzie łatwe.
Zadłużenie - to właśnie mój scenariusz - zapaść. Wtedy - wszystko jest możliwe, ale możliwe jest też zbuntowanie się Ukrainy, jej nowych elit, które już idą do boju.
Wejście na rynki... mhm...Mamy doświadczenia z wejściem kapitału arabskiego w przerób i rynek naftowy. Kompletnie fiasko. Wydali mnóstwo pieniędzy i nic.
To są rynki bardzo trudne. Ale Rosjanie to Arabowie. Jeśli Łukoil daje sobie radę w USA (sieć stacji po Getty.m) to może i Gazprom odniesie sukces. Warto pamiętać, że Amerykanie, jak im zbytnio nacisnąć na odcisk - to włącza się "national security" i ... żegnaj. Przekonali się o tym Chińczycy (Unocal) i ostatnio Arabowie, próbujący przejąć port.
Rosjanie,Żydzi, Polacy... My też sobie potrafimy dawać radę w ekstremalnych sytuacjach zagrożenia. Krew zagończyków, drobnej a wolnej szlachty... Ale od 3 wieków coś nas niszczy. Jak dostajemy wolność, własne państwo, to nas jakiś zał ogarnia, jakiś demon auto-zniszczenia.
Mój przyjaciel - Sławek Bielecki, mówi, że to "wirus gnidy". Polacy pozwalają, by w instytucjach królowały gnidy, by wykańczały wszystkich lepszych, by obnizały poziom do własnego, a reguły do "gnidowatych". Inne kultury potrafią sobie z tym wirusem poradzić. My - nie. Polityka jest sferą, gdzie widać to jak na dłoni, ale winnych jest podobnie.
Niestety. Nic się nie da zrobić.
Rosjanie,Żydzi, Polacy... My też sobie potrafimy dawać radę w ekstremalnych sytuacjach zagrożenia. Krew zagończyków, drobnej a wolnej szlachty... Ale od 3 wieków coś nas niszczy. Jak dostajemy wolność, własne państwo, to nas jakiś zał ogarnia, jakiś demon auto-zniszczenia.
Trudno się zgodzić ze zdaniem 1. i 2. łatwiej z 3. i 4. Otóż od 3 wieków nie potrafimy dać sobie rady w sytuacjach ekstremalnych, bo utratę wolności jako taką sytuację oceniam. Najpierw poddanie się praktycznie bez walki (1. rozbiór -1772 r.) później 146 - zadziwiająco długich jak na dawną europejską potęgę - lat niewoli, a na koniec 2-krotne odyskiwanie niepodległości zawsze z cudzą pomocą i dzięki cudzym decyzjom strategicznym. Pierwszy raz w 1918r. do pewnego stopnia dzięki Niemcom i zwłaszcza USA, drugi raz w 1945 r. dzięki ZSRR. Choć to drugie nie oznaczało pełnej suwerenności, to jednak gwarantowało przetrwanie narodu i jego dziedzictwa. Hitler miał zdecydowanie mniej zrozumienia dla takich pomysłów niż Stalin.
Mój przyjaciel - Sławek Bielecki, mówi, że to "wirus gnidy". Polacy pozwalają, by w instytucjach królowały gnidy, by wykańczały wszystkich lepszych, by obnizały poziom do własnego, a reguły do "gnidowatych".
Tak jak w ekonomii pieniądz gorszy wypiera lepszy (prawo Greshama-Kopernika), tak w polityce następuje selekcja negatywna z podobnym skutkiem. To jest reguła (wraz z jej odstępstwami) uniwersalna, a nie jakaś specyficznie polska, co Pański przyjaciel wprawdzie zauważa, ale uważa (niekoniecznie słusznie), że inne kultury lepiej sobie z tym radzą. Tak więc - diagnoza Pańskiego przyjaciela jest dyskusyjna jako objaśnienie typowo polskiego fenomenu. Poza tym "wirus gnidy" to tylko diagnoza, a gdzie PRZYCZYNA choroby i czemu Polska radzi sobie z tym wirusem gorzej niż inni ?