Bogdan Pilch, wiceprezes zarządu Electrabel Polska (dawniej Gas de France) przedstawił na konferencji „Rynek Gazu” 31 marca 2009 r. bardzo racjonalne tezy na temat inwestycji w energtykę opartą na gazie i możliwości dywersyfikacji jego dostaw.
Według B. Pilcha
problemem dla rozwoju nowych elektrowni gazowych może być brak odpowiedniej sieci przesyłowej. System przesyłowy jest tak zbudowany, że całe zasilanie w gaz jest z południa, a projekty dywersyfikacyjne mają go przekonfigurować. Jednak mamy do czynienia z ryzykiem, kiedy te projekty zostaną zrealizowane, gdyż dotychczasowe założenia życie już brutalnie zweryfikowało. I obecnie musimy mieć ograniczone zaufanie co do realności tych planów, a dzisiejsza silna wola polityczna to może być troszeczkę za mało. A ze projekty te są kluczowe dla zapewnienia przyszłych dostaw, to ryzyko, ze może nie będzie wystarczających ilości gazu jest znaczące. A to wpływa na finansowanie projektu i ryzyka z tym związane.Oprócz faktu, że w inwestycjach kluczową sprawą jest cena gazu, w największym stopniu wpływająca na dochodowość przedsięwzięć, to problemem może by także dostępność gazu.
Projekt LNG uważam za jak najbardziej słuszny, szczególnie że przewiduje etapowanie i stopniowy rozwój od 2,5 mld do 7,5. Jednak na projekt norweski zawsze patrzyłem sceptycznie i powtarzam, że przeszkadza on w realizacji projektu LNG. Jest jego konkurencją i daje bardzo niejednoznaczne sygnały co do priorytetów, a to powoduje opóźnienia. Dla każdego zaś inwestora w energetykę gazową - kontrakt na zakup gazu jest kluczowy. A na dzisiaj PGNiG nie jest w stanie podpisać za wielu takich kontraktów.
Dzisiejsza sytuacja wygląda całkowicie inaczej niż rok temu, kiedy był to rynek producenta i zawarcie kontraktu długoterminowego na korzystnych warunkach było bardzo mało realne. Obecnie jest szansa na znalezienie dostawcy na dobrych warunkach, jednak nie wiadomo, jak długo to okienko możliwości będzie trwało. Trzeba się więc skupić na wykorzystaniu tej szansy.
Bogdan Pilch ma doświadczenie w dużych międzynarodowych firmach i zna uwarunkowania globalnego rynku LNG. Plotki mówiły o kandydowaniu przez niego na szefa PGNiG. Jego wnioski wydaja mi się jak najbardziej słuszne.
Z jego słów (spisanych tutaj luźno przeze mnie) widać, słabość naszej pozycji w rozwoju rynku gazu i wykorzystaniu nadarzających się możliwości. Ten problem jest po naszej stronie. Niejasne priorytety mogą spowodować, że nie wykorzystamy nadarzającej się koniunktury, która jest skutkiem kryzysu gospodarczego. Warto się na tym skupić i nie marnować szansy.
Posłuchać i obejrzeć można na witrynie CIRE: Pilch: kryzys stwarza możliwości, które należy wykorzystać
- skomentujesz?
- czytano: 1843
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
20 godz 40 min temu
1 dzień 2 godz temu
1 dzień 9 godz temu
1 dzień 11 godz temu
1 dzień 11 godz temu
1 dzień 12 godz temu
1 dzień 12 godz temu
2 dni 1 godz temu
2 dni 3 godz temu
2 dni 10 godz temu