A my będziemy mieli rurociąg Odessa-Brody przed chwilą usłyszałem publicystów i polityków(Haszczyński,Wojciechowski,Bartosz Cichoćki) w "komentatorze" TV Polonia-jest już studium wykonalności projektu .
Poza tym dowiedziałem się też z programu że Rosja bombardowała ropociągi i gazociągi w czasie wojny w Gruzji a Gruzja na pewno wejdzie do NATO-obiecała to przeciez w sierpniu kanclerz Merkel.
Dowiedziałem się także że wojna umocniła w oczach inwestorów międzynarodowych wiarygodność Gruzji jako państwa tranzytowego gdyż Rosja nie odważyła się zniszczyć gazociągów i rurociągów a bombardowała je "na postrach".
Panie Andrzeju-skomentuje Pan choćby a propos Odessa-Brody i "gotowego studium wykonalności" co jest znakiem ze inwestycja postępuje?.
Zadziwiły mnie wypowiedzi publicystów i ekspertów-a zwłaszcza p. Bartosza Cichockiego-byłego szefa OSW i eksperta BBN.
Niektóre tezy(np ta iż wojna zwiększyła atrakcyjność i wiarygodność Gruzji dla inwestorów)są tak nowatorskie warte są upamiętnienia.
No cóż -jaki kraj-tacy rządowi eksperci...
W kwietniu negocjacje w sprawie dołączenia francuskiego koncernu GdF do budowy Nord Stream uległy wyraznej aktywizacji.Koncerny zachodnie sygnalizuja gotowość do ustępstw i podzielenia się udziałami natomiast Gazprom chce zachować kontrolne 51% udziałów.
Wolf
Pytanie co prawda do P. Andrzeja ale, że akurat znam chyba odpowiedź, to odpowiadam. Rzeczywiście zasada jest taka, że Rosja zawsze zatrzymuje 51% udziałów w projekcie NS, czyli udziały każdego następnego chętnego odbywają się kosztem udziałów niemieckich (BASF, E.ON). Tak stało się z holenderską Gasunie (9% udziałów) a teraz trwaj rozmowy o udziale (wielkości udziału) GdF. Sądząc po stronie internetowej NS nie ma jeszcze konkretnych rezultatów tych rozmów.
Inwestorzy zgadzali się na ten warunek na początku.
Co do GdF. Jest jak zwykle - długie rozmowy, potem kontrakt. U nas nieco inna szkoła - szybko, szybko, a potem mamy kłopoty.
Pamiętam, że jak wchodziło GasUnie - to szeptali nasi politycy, że "wiadomo czym Holendrów zmuszono..." Gdy się dopytywałem "czym?" - tajemniczy, porozumiewawczy uśmiech. ciekawe czy GdF też tak "zanalizują"?
Nie wie Pan "czym Holendrów zmuszono"?Teczki,agenci i wszechświatowy spisek agentów KGB-oto wizja świata znacznej części polskich polytyków.No i jeszcze jeden argument " -Oni nie znają się na Rosji a my tak" w domyśle że w Polsce sami eksperci spece od Rosji i wschodu(tak jak sami eksperci od polityki miedzynarodowej,piłki nożnej itd itp).
Tylko pozytywnych efektów działań tych samozwańczych ekspertów(czy to od Rosji czy od wschodu w ogóle czy to od piłki nożnej czy polityki światowej)-nie widać.Za to Polska ma popsute bądz nadszarpnięte stosunki ze wszystkimi wschodnimi sąsiadami poza Litwą zaś mocno pogorszono w ostatnich latach stosunki z Niemcami i UE jako całością -Polska wyrobiła sobie reputację państwa niepoważnego i kłótliwego.
Wolf
Komentarze
7 komentarzyA my będziemy mieli rurociąg Odessa-Brody przed chwilą usłyszałem publicystów i polityków(Haszczyński,Wojciechowski,Bartosz Cichoćki) w "komentatorze" TV Polonia-jest już studium wykonalności projektu .
Poza tym dowiedziałem się też z programu że Rosja bombardowała ropociągi i gazociągi w czasie wojny w Gruzji a Gruzja na pewno wejdzie do NATO-obiecała to przeciez w sierpniu kanclerz Merkel.
Dowiedziałem się także że wojna umocniła w oczach inwestorów międzynarodowych wiarygodność Gruzji jako państwa tranzytowego gdyż Rosja nie odważyła się zniszczyć gazociągów i rurociągów a bombardowała je "na postrach".
Panie Andrzeju-skomentuje Pan choćby a propos Odessa-Brody i "gotowego studium wykonalności" co jest znakiem ze inwestycja postępuje?.
Wolf
Jestem w Świnoujściu, ale całkiem blisko rurociągu Odessa-Brody
http://szczesniak.pl/node/1243
zgłębiam właśnie polsko-ukraińskie problemy.
Wieczorem coś skrobnę :-)
Proszę o jakieś odgłosy (może linki do informacji)
Zadziwiły mnie wypowiedzi publicystów i ekspertów-a zwłaszcza p. Bartosza Cichockiego-byłego szefa OSW i eksperta BBN.
Niektóre tezy(np ta iż wojna zwiększyła atrakcyjność i wiarygodność Gruzji dla inwestorów)są tak nowatorskie warte są upamiętnienia.
No cóż -jaki kraj-tacy rządowi eksperci...
Wolf
W kwietniu negocjacje w sprawie dołączenia francuskiego koncernu GdF do budowy Nord Stream uległy wyraznej aktywizacji.Koncerny zachodnie sygnalizuja gotowość do ustępstw i podzielenia się udziałami natomiast Gazprom chce zachować kontrolne 51% udziałów.
Wolf
Pytanie co prawda do P. Andrzeja ale, że akurat znam chyba odpowiedź, to odpowiadam. Rzeczywiście zasada jest taka, że Rosja zawsze zatrzymuje 51% udziałów w projekcie NS, czyli udziały każdego następnego chętnego odbywają się kosztem udziałów niemieckich (BASF, E.ON). Tak stało się z holenderską Gasunie (9% udziałów) a teraz trwaj rozmowy o udziale (wielkości udziału) GdF. Sądząc po stronie internetowej NS nie ma jeszcze konkretnych rezultatów tych rozmów.
http://www.nord-stream.com/en/press0/pre...
Inwestorzy zgadzali się na ten warunek na początku.
Co do GdF. Jest jak zwykle - długie rozmowy, potem kontrakt. U nas nieco inna szkoła - szybko, szybko, a potem mamy kłopoty.
Pamiętam, że jak wchodziło GasUnie - to szeptali nasi politycy, że "wiadomo czym Holendrów zmuszono..." Gdy się dopytywałem "czym?" - tajemniczy, porozumiewawczy uśmiech. ciekawe czy GdF też tak "zanalizują"?
Nie wie Pan "czym Holendrów zmuszono"?Teczki,agenci i wszechświatowy spisek agentów KGB-oto wizja świata znacznej części polskich polytyków.No i jeszcze jeden argument " -Oni nie znają się na Rosji a my tak" w domyśle że w Polsce sami eksperci spece od Rosji i wschodu(tak jak sami eksperci od polityki miedzynarodowej,piłki nożnej itd itp).
Tylko pozytywnych efektów działań tych samozwańczych ekspertów(czy to od Rosji czy od wschodu w ogóle czy to od piłki nożnej czy polityki światowej)-nie widać.Za to Polska ma popsute bądz nadszarpnięte stosunki ze wszystkimi wschodnimi sąsiadami poza Litwą zaś mocno pogorszono w ostatnich latach stosunki z Niemcami i UE jako całością -Polska wyrobiła sobie reputację państwa niepoważnego i kłótliwego.
Wolf