Gazpromowska klauzula liberalizacji unijnego gazu

Komentarze

18 komentarzy
polska myśl polityczna

Wygląda na to, że "polska myśl polityczna" święci tryumfy w Unii. Zachód czy to w postaci Unii Europejskiej czy też NATO dość skutecznie wybijają Rosjanom z głowy europejskie aspiracje. Rosja chyba nie będzie mieć wyboru, jak skoncentrować swoją uwagę na Azji, gdzie leży większość jej terytorium i gdzie są jej największe bogactwa. Tak więc rozwój stosunków gospodarczych, politycznych i kulturalnych z Chinami oraz Indiami staje się dla Rosjan koniecznością.

Atanazy z Pcimia

Gość, 29 kwiecień, 2009 - 15:49
onpr

Nie przypuszczam by to była jakaś polska myśl polityczna, bo takiej nie ma, raczej ta klauzula jest podyktowana instynktem samozachowawczym, bo jak by to wyglądało gdyby sieci przesyłowe gazu w europie kontrolowali rosyjscy generałowie z Kremla. Samobójstwo. Tyle, że nie można wprost tego napisać, nie w dyrektywie, jakiś fason trzeba trzymać. W sumie można zadać pytanie, czy przedsiębiorcy ze wspólnoty mogą też sobie bez przeszkód inwestować i kupować dowolną sieć przesyłową na terenie WNP bez żadnej kontroli ? Chyba wszystko jest aż nazbyt klarowne i nie ma sensu dzielić włosa na czworo, jak też to że każda strona doskonale to rozumie, więc pewnie będzie to sformalizowanie niepisanych reguł gry, które ponieważ były nie pisane mogły być różnie interpretowane. Tak to wygląda.

Gość, 1 maj, 2009 - 23:32
zgadzam się z przedmówcą

Dodać tylko należy że takiej sytuacji winni są sami Rosjanie, próbujący przywrócić sobie pozycję mocarstwa za pomocą energii, sami bronią swojego rynku a co więcej za pomocą podstawionych spółek (zarejestrowanych np. w Europie) próbują przejąć ważne dla bezpieczeństwa energetycznego danego państwa koncerny np. Milford Holdings na Węgrzech, gdyby Gazprom robił takie rzeczy jawnie (oczywiście nikt by na początku na takie przejęcie nie pozwolił) wzrastała by jego wiarygodność a tak wykrycie takich operacji powoduje olbrzymi spadek wiarygodności.

Marcin_W's picture
Marcin_W, 2 maj, 2009 - 12:50
??

Gdzie, w jaki sposob, fakty fakty, bez nich to kolejne pustoslowie, nie rozumie, ekspansja i rozwoj to imperializm?wycieranie geby imperializmem jest glupie, wiec prosze to uzasadnic

Andrzej

Gość, 2 maj, 2009 - 13:26
onpr

Można poczytać prasę bądź książki historyczne. Historycznie, przy każdym państwowym przedsiębiorstwie rosyjskim handlującym za granicą, w szczególności zaś strategicznym istniały komórki aparatu władzy zajmujące się sobie tylko znanymi sprawami. Podejrzewać Rosjan, że tym razem jest inaczej, to tak jakby zarzucić im głupotę. Chyba wiele można im zarzucić, ale na pewno nie głupotę. Po co wykradać tajemnice gospodarcze obcych państw skoro legalnie można wejść w ich posiadanie. Takie przypadki Rosyjskie w historii miały już miejsce, w dodatku zakończone sukcesem, mogą czerpać pełną garścią ze swej historii. Nie mieści mi się w głowie by byli głupcami. Widocznie dotarło to też do projektantów dyrektywy. Zrozumiali pewnie projektanci dyrektywy takie o to hasło: "wy sobie tutaj miejcie wolny rynek, frajerzy". Mniej więcej tak rozumiem to co się dzieje przy dyrektywie, ale o żadnych faktach nic nie wiem, tak odczytuję ten fakt w postaci dwóch słów "klauzula gazpromowska". Nie wiem czy do takich wniosków potrzeba czegoś więcej i nie szczególnie mnie to obchodzi, jak się sprawdzi w praktyce to pewnie wniosek był słuszny, a czy się to nazwie pustosłowiem czy nie, żadnego to nie ma znaczenia.

Gość, 2 maj, 2009 - 15:49
Oj, oj...

A w Rosji musimy podejzewac kazda firme z EU ze cos nam szpeguja??? Paranoja.

Denis

Gość, 3 maj, 2009 - 22:13
Nie zupełnie ...

... taka paranoja - wszyscy wszystkich podglądają i z tąd się wzięło powiedzenie "wiedzą sąsiedzi na czym kto siedzi".

Jak się nie chce pokazać tego co się ma, to się to - zasłania ...

Klopot zaczyna sie tam, gdzie ktoś się robi za bardzo wścibski i zaczyna próbować przeszkadzać w zabawie innych http://www.cire.pl/item,40060,1.html

I wtedy sie zaczyna: - "wy nam tego, to my wam tamtego ..." i tak się toczy życie - od wpadki do wpadki ... a w międzyczasie; bale, przyjęcia, szampan ...

Up ... widzę, że się nie zalogowałem - Gucio

Gość, 8 maj, 2009 - 10:55
fakty, fakty, fakty

cytat:
Gdzie, w jaki sposob, fakty fakty, bez nich to kolejne pustoslowie, nie rozumie, ekspansja i rozwoj to imperializm?wycieranie geby imperializmem jest glupie, wiec prosze to uzasadnic

Drogi Andrzeju podałem przecież przykład Węgierskiego koncernu z nazwy więc możesz spokojnie poszukać interesujących cię szczegółów. Mało??? Odsyłam do książki T. W. Kaźmierczaka "Bezpieczeństwo energetyczne - implikacje uzależnienia Polski od importu gazu ziemnego"...

Marcin_W's picture
Marcin_W, 4 maj, 2009 - 17:32
Gdzie tę książkę można dostać?

Nie widzę w żadnej księgarni internetowej.

Ale... to praca magisterska Pana Żurawskiego vel Grajewskiego... mhm - to wiem, czego się spodziewać. Miałem z nim raz przyjemność.

http://www.wsmip.uni.lodz.pl/KHSM/publik...

Dzwoniłem tam - nikt nie odpowiada. Ale gdyby Pan wiedział, jak dostać... proszę o wskazówkę.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 5 maj, 2009 - 09:38
RE: Gdzie tę książkę można dostać?

Egzemplarz który posiadam jest wypożyczony z biblioteki uniwersyteckiej KUL, w którejś z bibliotek uniwersyteckich najlepiej szukać.

Marcin_W's picture
Marcin_W, 6 maj, 2009 - 09:48
Karta tak, ale nie rosyjska

Unia Europejska odrzuciła przedłożoną przez Rosję ofertę zawarcia nowego porozumienia, które zastąpiłoby Kartę Energetyczną. Komisarz UE ds. energii Andris Piebalgs oświadczył w Moskwie, że propozycje Rosji, przedstawione przez Dmitrija Miedwiediewa 21 kwietnia, nie zastąpią Karty Energetycznej. Przedstawiony i forsowany przez Kreml projekt przewiduje m.in. rozszerzenie listy uczestników i wykazu dziedzin podlegających regulacji. Zakłada też oddanie dostawcom i odbiorcom nośników energii kontroli nad tranzytem surowców przez kraje trzecie. Oprócz znajdujących się w Karcie Energetycznej ropy naftowej i gazu ziemnego zapis rosyjskiego projektu obejmuje również paliwo jądrowe, węgiel i energię elektryczną.
Źródło: http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ...

Bacz's picture
Bacz, 4 maj, 2009 - 16:04
Pytanie do twórcy artykułu

Panie Andrzeju mam prośbę odnośnie cytowanej tu dyrektywy, mianowicie czy byłby pan tak miły i podał numer tej dyrektywy bo nigdzie nie mogę jej znaleźć.

Marcin_W's picture
Marcin_W, 4 maj, 2009 - 18:09
Dyrektywa

Zaznaczyłem na początku, że ta dyrektywa to dopiero w trakcie jest uchwalania. Stąd też i trudności w pisainiu o niej.

I rzeczywiście - przepraszam, że wbrew zwyczajom nie podałem do niej linku.

Już nadrabiam.

Po polsku: projekt dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącej wspólnych zasad rynku wewnętrznego gazu ziemnego i uchylającej dyrektywę 2003/55/WE (14540/2/2008 – C6-0021/2009 – 2007/0196(COD))

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 5 maj, 2009 - 09:03
@

A tak sie zalatwia tych dziennikarzy ktorzy stawiaja dziwne pytania Putinowi...

http://tsn.ua/ua/bin/video.php?media_id=...

varia

Gość, 7 maj, 2009 - 10:32
Dowcipny facet z tego Putina.. nie?

a Julia - ślicznie się uśmiecha. Jak dziewczynka. Urocza bestia :-)

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 7 maj, 2009 - 16:18
I jak tu ...

... nie ulec takiemu urokowi ???

To jest jeden z niewielu, jeśli nie najmocniejszy atut w dyplomacji - nie do przebicia ...

Czasami komuś uda się coś określić jednym trafnym zdaniem i tak powstają powiedzonka które można już tylko powtarzać:

"My rządzim światem, nami Kobiety, a Kobietami - Dzieci ..."...

I nic się tu nie da zmienić, tak było - jest - i pozostanie ... ;-)

Można tylko dodać - Amen ...

Pozdrawiam więc - Wszystkie Stany ...

Gucio z Montrealu, 7 maj, 2009 - 20:26
Miła melodia ...

... i takaż atmosfera ... warte do wzięcia pod uwagę na naszym dalej wysuniętym Zachodzie, gdzie - melodie zastąpiono chaotycznym rytmem i ogłuszającym hałasem ...

Gucio z Montrealu, 8 maj, 2009 - 17:32
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS