Dostałem do wypełnienia ankietę z biura PR. Jak zobaczyłem listę dziewięciu pytań, to mi się słabo zrobiło i od razu odpowiedziałem, że nie mam czasu na takie wielkie ankiety. Może ciut za szybko, bo jak wróciłem przy przeglądaniu starszej poczty do tej ankiety, to pytania wydały mi się interesujące - jako dobry szkielet do blogowego wpisu . Postanowiłem odpowiedzieć na nie na witrynie
Oto pytania, a bezpośrednio pod nimi moje odpowiedzi.
1. Z jaką marką samochodu kojarzy się Panu nazwa PKN Orlen?
Przedziwne pytanie... wydawało mi się, że Orlen to marka sieci stacji, a ta z jakimi się może kojarzyć markami samochodów? Moim zdaniem z żadną.
2. Jak ocenia Pan decyzje i działalność firmy PKN Orlen? (strategia, polityczne konotacje, umowa z Jukos)
Moja ocena spółki jest chyba dość znana, jestem krytycznie nastawiony do tego wszystkiego, co się dzieje wokół spółki, do zachowań właściciela (np. takich). W tym widzę źródło kłopotów firmy, która jest wielkim polskim dobrem, niszczonym przez takie traktowanie.
Strategia? Jaka może mieć strategię spółka, gdzie co roku jest inny szef? Gdzie już w kryzysie ogłasza się strategię, całkowicie nie pasującą do sytuacji (inwestycje w wydobycie, w energetykę, gdy spółka jest zadłużona po uszy). A po kilku miesiącach - na konferencji - po prostu odwołuje się tę strategię. Jak przyjrzeć się kolejnym strategiom (każdy prezes ma ambicje ustalić własną) - żadna z nich nie była zrealizowana. To jest dramat - ten okręt płynie bez steru i keirunku.
Polityczne konotacje? Jak najgorzej odbieram polityczny kontekst Orlenu. To jest to, co niszczy tę spółkę. W pełni się zgadzam z wypowiedzia p. Jacka - byłego szefa finansów PKN. Szczególnie z tym fragmentem: "Orlen jest " stołówką żywieniową"dla kadr z nadania politycznego"
Umowie z Jukos, czyli zakupowi Możejek, poświęciłem wiele energii, najpierw próbując wpłynąć na polityków, by tego szaleństwa nie czynili (moja opinia dla Ministerstwa Gospodarki: "Możejki jako przykład strategicznego partnerstwa"). Później krytykowałem ten zakup, co mnie słono kosztowało, ale mniejsza z tym. Dzisiaj wydaje mi się, że idzie ku najgorszemu scenariuszowi.
3. Jak postrzega Pan postacie członków zarządu spółki PKN Orlen?
4. Czy uważa Pan, że obecny zarząd PKN Orlen posiada kwalifikacje potrzebne do zarządzania koncernem paliwowym czy też są to osoby zasiadające w spółce wyłącznie z politycznego nadanie i bez doświadczenia w branży?
O osobach staram się nie wypowiadać, nie wypada. Zarząd jest mieszany, rafineria ma swojego przedstawiciela, jest jedna osoba z doświadczeniem branżowym. Jednak tworzony politycznie i nieprzejrzyście (to taki eufemizm...) zarząd nie ma szans efektywnego działania. Z powodu braku doświadczeń w bardzo trudnej branży i braku znajomości tej wielkiej firmy, ogromnego przedsiębiorstwa, które, żeby nim kierować, trzeba je dobrze znać.
5. Czy spółka PKN Orlen od czasu afery paliwowej podbudowała swój wizerunek w mediach i w branży?
Nie, spółka bardzo straciła w czasie "afery Orlenu" a od tej pory tak jej personalne koleje (zmienność ekip z nadania politycznego) jak i nietrafione decyzje czy też ostatnie wyniki - powodują, że wizerunek, mimo wydawania ogromnych pieniędzy na jego kreowanie - jest zły. Także pozycja cenowa stacji na rynku nie buduje dobrego wizerunku.
6. Jakie spółki PKN Orlen są Panu znane?
Znam ich dziesiątki, trochę ich za dużo i kilka powinien Orlen już dawno sprzedać. Szczególnie takie dwie... duże, które mogłyby poratować w dzisiejszym kryzysie. A nie należą do core-businessu.
7. Jakie koncerny uważa Pan za największych konkurentów firmy PKN Orlen?
Orlen nie ma konkurencji na polskim rynku. Nikt nie ma odpowiedniej siły rynkowej, żeby zagrozić tej spółce. Największe sieci stacji mają strategię podążania za liderem rynkowym, a jedynym wyzwaniem strukturalnym są hipermarkety. Ale te powstrzymają nasi politycy.
Regionalnie to nie MOL czy OMV są konkurentami, ale koncerny rosyjskie, które mają aż za dużo pieniędzy. Przed tymi jednak chroni Orlen i Lotos państwo. Więc mogą spać spokojnie.
8. Jakie informacje dotyczące firmy PKN Orlen i innych z sektora rynku paliw Pana interesują?
To co jest publikowane jest wystarczające dla oceny spółki. Chciałoby się, żeby Orlen przyjął klarowne i jasne standardy sprawozdawczości, które stosują zwłaszcza amerykańskie firmy. Na pierwszy rzut oka widać, co się dzieje w otoczeniu i w spółce. Ale Europie, a szczególnie Polsce daleko do standardów amerykańskich.
9. Jakie wydarzenie typu konferencje, targi uważają Pan za najważniejsze wydarzenie w branży paliwowej?
Konferencji jest za dużo, niestety żadne nie są "fachowe", tzn. nie dyskutuje się na nich ciekawych zjawisk rynkowych, fachowych. Wszystkie są raczej "akademią ku czci..." lub "prezentacją planów..." o których wszyscy wiedzą, że są nierealne. Więc jak o nich dyskutować. Brak rzeczowej dyskusji i świeżego powietrza ze świata, gdzie tak wiele się dzieje. A przecież to taka duża branża.
Będziemy wdzięczni za okazaną pomoc i czas poświęcony na wypełnienie ankiety.
Jak przeczytałem pytania dokładnie, to pomyślałem, że to bardzo dobry szkielet na wpis na blogu. Może zainteresuje czytelników.
= = = =
Informacja od p. Dawida Piekara:
Szanowny Panie Andrzeju,
W nawiązaniu do Pańskiej publikacji w gazecie pt. Myśl Polska oraz wpisu na blogu pt. "Ankieta na temat Orlenu" chciałbym poinformować, iż PKN ORLEN ani nie przeprowadzał, ani też nikomu nie zlecał przeprowadzania takiej ankiety.
Jak udało nam się ustalić, była to inicjatywa agencji PR startującym w przetargu na obsługę Koncernu. Niestety, ankieta sformułowana była tak niefortunnie, że ankietowani powszechnie powzięli przekonanie, iż jej autorem lub zleceniodawcą jest PKN ORLEN. Jednak agencje te działalny całkowicie we własnym imieniu, bez naszego upoważnienia ani konsultacji.
Zwróciliśmy się do owych agencji o sprostowanie tej niefortunnej pomyłki.
Z poważaniem
Dawid Piekarz
Rzecznik Prasowy PKN ORLEN
- skomentujesz?
- czytano: 2031
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
5 komentarzyA tu proszę takie info od rana:
Jeśli dobrze się orientuje to Orlen do tej pory rzadko importował drogą morską REBCO, raczej były to inne gatunki, aby (jakkolwiek śmiesznie to brzmi) dywersyfikować część źródeł i sprawdzać możliwości swoich instalacji dla innych gatunków niż Urals.
Może to początek większej współpracy do której Orlen będzie zmuszony po zamknięciu Przyjaźni (vide wczorajsza informacja o wbiciu pierwszej łopaty pod BTS-2 już za 2 tygodnie)
To pierwsze pytanie to chyba chodzi o Orlen team więc odpowiedż na nie to ńissan. Ale generalnie ankieta ciekawa.
pozdrawiam,
Orlen.
http://nafta.wnp.pl/prezes-lotosu-donosi...
powyższy link opisuje donos prezesa Lotosu na PKN. Inne metody rachunkowości itd...
Panie Andrzeju zapytam wprost jeśli można, kto tutaj (nie że ma racje - bo tego to chyba nie będąc insiderem (mówię o sobie) nie sposób dociec) jest bliżej prawdy?
W miarę rozwoju socjalizmu... sprzeczności... walka klasowa ;-)
To już jest rzeczywiście nieprzyjemne. Widać, jak menedżerowie państwowych firm walczą między sobą, by wykazać, kto jest lepszy. I że spółka kolegi jest w gorszej sytuacji. A tu nie tego, co trzeba - chcą odwołać. Mhm. Może przyjść leśniczy Marucha i wszystkich pogonić. Zresztą minister Żuk już odszedł na odpowiedzialne miejsce w inne rejony odpowiedzialności.
Niestety taki stan spraw. Smutny.
Co do wyników - nie będziemy tego wiedzieli do końca. Nawet insider nie wie, jak wygląda sytuacja finansowa takiego kolosa. Najbardziej niepokojące jest narastające straty przez dłuższy okres. Jednorazowe - to nie problem. ale jak stan będzie się utrzymywał... To możemy się spodziewać najgorszego...
Szanowny Panie Andrzeju,
W nawiązaniu do Pańskiej publikacji w gazecie pt. Myśl Polska oraz wpisu na blogu pt. "Ankieta na temat Orlenu" chciałbym poinformować, iż PKN ORLEN ani nie przeprowadzał, ani też nikomu nie zlecał przeprowadzania takiej ankiety.
Jak udało nam się ustalić, była to inicjatywa agencji PR startującym w przetargu na obsługę Koncernu. Niestety, ankieta sformułowana była tak niefortunnie, że ankietowani powszechnie powzięli przekonanie, iż jej autorem lub zleceniodawcą jest PKN ORLEN. Jednak agencje te działalny całkowicie we własnym imieniu, bez naszego upoważnienia ani konsultacji.
Zwróciliśmy się do owych agencji o sprostowanie tej niefortunnej pomyłki.
Z poważaniem
Dawid Piekarz
Rzecznik Prasowy PKN ORLEN