„PKN zbroi się przed burzą” - alarmuje Rzeczpospolita. Czołowa polska opiniotwórcza gazeta pisze o zagrożeniach: Orlen może być przejęty, państwo straci nad nim kontrolę... , państwo "chce przeciwdziałać próbie wrogiego przejęcia".
To, że Orlen to „łakomy i stosunkowo tani kąsek” słyszymy od dawna. Jednak realnej próby jego przejęcia nie zanotowaliśmy. Pisze się tylko o tym w prasie, nadaje takie materiały telewizja, ale to wszystko są wirtualne zagrożenia.
Zagrożenia takie są rozdymane w publikacjach, a źródłami ich są „osoby związane z branżą paliwową”, czyli NIKT. Ale budowanie atmosfery zagrożenia jest faktem. Całkowicie nieracjonalnej, grającej na emocjach i wirtualnych konstrukcjach.
Bo jeśli jest zagrożenie, to... trzeba się bronić. Jak? „Zwiększyć przejrzystość i uszczelnić dotychczasowe zapisy” - mhm. Sprzeczność sama w sobie - „przejrzystość” i „uszczelnienie” to dwie całkowicie odmienne rzeczy. Albo chcemy, by sytuacja własnościowa, przepisy i regulacje były przejrzyste, czyli transparentne, dające wgląd i zapobiegające manipulacjom. Albo chcemy zblokować dostęp do akcji do informacji czy zapobiec udziałowi kogoś w akcjonariacie Orlenu. To są dwie sprzeczne rzeczy.
Bardziej konkretnymi informacjami są przytoczone pogłoski o projektach zmiany statutu. Ich cel? Mają „uniemożliwić kumulowanie głosów na walnych zgromadzeniach przez powiązane ze sobą podmioty w nieco szerszy sposób, niż zakłada to obowiązujące obecnie prawo o publicznym obrocie”. No tak, obrona Częstochowy. Nie oddamy naszych rodowych sreber...
W drugim tekście w dzisiejszej Rzeczpospolitej na ten temat („Strategiczna broń dla strategicznego biznesu”), autor Jakub Kurasz już wprost nawiązuje do zagrożenia: to Rosjanie. Niedawno SurgutNieftieGaz kupił 21% akcji węgierskiego regionalnego koncernu naftowego MOL. Autor pisze:
Niezależnie od tego, czy podobna sytuacja grozi polskim firmom, warto zaopatrzyć się w „nowoczesne narzędzia perswazji”, które dadzą szansę przeciwdziałania zagrożeniom. Takie narzędzia chce sobie stworzyć nasza największa firma paliwowa PKN Orlen”.
Oczywiście zastrzega się: „Nowe zapisy w statucie firmy nie są wymierzone przeciwko Rosjanom”. Jasne, trzeba to zaznaczyć, bo inaczej ktoś mógłby tak pomyśleć, zwłaszcza czytając pierwsze zdanie jednego („Mimo kryzysu i zadłużenia rosyjskie firmy są wciąż zainteresowane zagraniczną ekspansją. Rosja kupuje, co się da i za ile się da.”( czy drugiego tekstu ("Zarząd chce zmienić statut, by uniknąć przypadku węgierskiego MOL, gdzie duży pakiet akcji kupili Rosjanie")
Obawiamy się więc, że „nieuczciwi inwestorzy” (w żadnym wypadku nie jest to Rosja) zaczną kupować Orlen i państwo straci nad nim kontrolę. Problem jest tylko w tym, że strach jest złym doradcą. Budowanie atmosfery zagrożenia, opartej na sugestiach, przeciekach i „poufnych” informacjach – blokuje myślenie. I na pewno nie zastąpi kalkulowania i chłodnej oceny sytuacji.
A sytuacja Orlenu jest zła. Firmie nie jest potrzebne kopanie kolejnych szańców obronnych, a gotówka i wyplątanie się z nierentownych inwestycji (takich jak Możejki - „największa polska inwestycja zagraniczna”). Na tym trzeba się skupić, a nie na wzbudzaniu emocji, atmosfery zagrożenia i strachu przed rosyjskimi inwestorami.
Orlenowi potrzebny jest zastrzyk gotówki. Może sprzedać aktywa spoza głównego biznesu, ale nie może się to od wielu już lat wypełnić (Polkomtel jest w planach sprzedaży Orlenu od 2003 roku). Może warto odpowiedzieć, dlaczego się tak dzieje, że dezinwestycja nie może się dokonać? Może politycy nie chcą stracić kontroli nad intratnymi synekurami? Może z innych powodów? Ale warto je znać i ocenić, czy warte są pogłębiania złej sytuacji Orlenu, który przypomnijmy – jest dzisiaj oceniany w ratingach jako walory śmieciowe (junk).
Orlenowi jest potrzebne wyplątanie się z nieefektywnych inwestycji branżowych (głównie: Możejki). Ta „inwestycja stulecia” może być gwoździem do trumny Orlenu, jeśli szybko sobie z nią nie poradzi – albo uczyni w pełni efektywną, albo sprzeda. I to szybko. Mamy bowiem takie zawirowania na rynku naftowym, że firma, która żyje tylko z marż rafineryjnych ma bardzo ciężko. A dodatkowo obciążona nieefektywnymi inwestycjami – może się utopić pod ich ciężarem.
Orlenowi jest potrzebny wreszcie solidny właściciel. Nie jest nim z pewnością państwo, gdyż to ono odpowiada za nieefektywne nabytki, ono jako właściciel destabilizuje spółkę przez coraz częstsze zmiany kadrowe. Więc może nie kopać kolejnych szańców obrony przed innymi inwestorami (którzy z pewnością tak nieefektywną spółką nie są zainteresowani), a podejść strategicznie i przemyśleć, jak sprywatyzować polski rynek paliw i stworzyć konkurencyjny układ rynkowy z prywatnymi graczami. A nie państwowy monopol. Poprawiam się: duopol.
- skomentujesz?
- czytano: 1924
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
18 komentarzyMyślę, że to może być prosta giełdowa sztuczka na wzmocnienie kursu akcji. Perspektywa wejścia inwestora, który ma duzy kapitał i ma skupować akcje z rynku (bo przecież nie od SP) skutkuje zwyżką kursu akcji.
To tak samo jak służby PR-owskie Prezesa Olechnowicza rozsiewają po redakcjach informacje, że tylko ten Prezes jest gwarantem utrzymania siedziby spółki w Gdańsku (podatki, kadra menedżerska) a każdy inny doprowadzi do fuzji z Orlenem.
Ciekawe, co na taką diagnozę powie dziennikarz, Kuba Kurasz :-)
Nie sądzę, żeby tak było. To raczej próba utopienia w sosie "zagrożeń" kolejnego pogarszania statut Orlenu i odbierania praw właścicielom akcji na rzecz politków, którzy i tak już wyczyniają z tą firmą, co zechcą.
Ale Panie, strachy na Lachy, jak to u nas drzewiej mówili...
Panie Andrzeju. Niech pan przeczyta artykuł "Karmienie nowotworu" na stronie altaira. Sprywatyzowano firmę, a po tym zaczeła ona być coraz kosztowniejsza dla...podatnika. Powinien też pan wiedzieć, że państwa rozumiane jako twory na mapie to przeważnie atrapa wobec półprywatnych banków centralnych i oligarchii finansowej, które pod względem możliwości i działania noszą znamiona państw. Dla mnie wyznacznikiem państwa jest możliwość emitowania waluty. Stąd np. USA są tylko atrapą państwa.
Dobrze, że wyśmiewa pan rusofobię, ale proszę przyjąć do wiadomości, że rosyjski rząd poprzez "prywatną" firmę może rzadzić Orlenem. Tak samo wielkimi połaciami Rosji rządzi rodzina Rotshildów, a miała rządzić jeszcze większymi i stąd pewne pretensje do Rosji (oficjalnie prawa człowieka i tym podobne...). Bajeczki o zbawiennej, dogmatycznej prywatyzacji zostawmy młodzieżówce UPR.
Fuzia jest najlepsza sprawa! I tak trzeba, to przyniesie duzo korzysci Polsce!
Proponuje Panu, TFI i OFE kupienie akcji pójście na Walne, zagłosowanie przeciwko projektowi, zgłoszenie sprzeciwu i batalię sądową przeciwko SP.
Zauważmy, że już teraz tylko SP i Nafta mogą posiadać ponad 20% głosów na WZA. Co za różnica, czy inny podmiot będzie mógł posiadać 20% czy 10% i tak nie ma szans, aby się dogadał z innymi podmiotami (OFE, TFI, zagranica).
Beznadziejne inwestycje są na rękę politykom. Jak spółka pada to też można zrobić dealjak na GM.
M.L.
Dobrze Pan pisze, trzeba walczyć o swoje prawa.
Tylko że ja nie jestem akcjonariuszem Orlenu, więc to trochę nie do mnie ;-) Kupować też nie mam zamiaru.
Politycy mają interes w tym, żeby to chodziło. A za chwilę (przy takiej polityce - to szybko) może im się to zawalić na głowę. Pytanie, czy sobie zdają sprawę?
Różnica z GM polega na tym, że pozycja Orlenu jest utrzymywana politycznie i jego dochody są pochodną ochrony rynku. To już kosztuje bardzo dużo polską gospodarkę, a taka interwencja na wzór GM tylko sprawę pogorszy (jak ze szpitalami - można oddłużać w nieskończoność. Tylko kwoty się zwiększają...)
Ja tylko sobie piszę ;-)
Tylko, że inwestorzy zagraniczny. Polscy boją się SP.
Dzięki sprawności inwestorów zagranicznych, którzy się pojawią i miejmy nadzieję zablokują te nonsensowne projekty uchwał będziemy mieli sprawniej zarządzaną rafinerię i może wtedy będziemy kupować w "naszym" Orlenie, a nie w zagranicznym Tesco.
Pożyjemy zobaczymy. Głęboko jednak wierzę, że w ciągu 2-4 lat możemy zobaczyć głębokie zmiany w kraju pochodzenia osób zasiadających w RN PKN. Byle się dogadali Ci co teraz przyjadą zagłosować na NIE.
Przyszło nam żyć w ciekawych czasach ;-)
Dwa teksty red. Kuby Kurasza zainspirowały mnie do tego bloga. Próbowałem też dać swój komentarz na blogu Rzeczpospolitej. "Strategiczna broń dla strategicznego biznesu".
Pierwsza próba, godz 9:08:
Nie ukazał się.
Druga próba, godz. 10:50.
Nie ukazał się.
Trzecia próba, godz. 12:33
Tu już napisałem, że coś nie gra.
Co się ukazało?
Kilka pierwszych słów!
Wolność słowa, dyskusji ponad wszystko!
Niezłe. Od 3 tygodni awantura w internecie i gazetach o wolność słowa i anonimowe komentarze a jak człowiek chce wdać się w poważną polemikę i to pod własnym nazwiskiem to nie ma na to szans i jest wręcz cenzurowany. Dobrze, że mamy Pana bloga :-)
Rzeczpospolita zasugerowała, że powinien Pan wykupić płatne ogłoszenie reklamujące swój blog. Takie są w mediach obyczaje handlowe. Nie jest Pan zwykłym blogerem tylko znanym komentatorem spraw paliwowych prowadzącym swój blog. Co do tego chyba się zgodzimy?
qwerty
... jeżeli poniższy cytat jest prawdziwy
/... Rzeczpospolita zasugerowała, że powinien Pan wykupić płatne ogłoszenie reklamujące swój blog. Takie są w mediach obyczaje handlowe. ... /
To Rzepicha stawia się w "negatywnym blogowiczowym świetle"... ;-(
Jeżeli jakaś administracja chce "wtłoczyć" blogowiczów w "medialne obyczaje handlowe" to ich poprostu wypłoszy ...
Piszę to z własnego doświadczenia ... zagladam tam - gdzie jest wolny (nie odpłatny) dostęp i coś interesująco ujęte ...
Tak też trafiłem do blogu Pana Andrzeja-gospodarza - właśnie z któregoś blogu Rzepichy w którym trafiłem na jego komentarz - który mnie zainteresowal !
A teraz z innych blogów wracam, po ich linkach czy komentarzach - do Rzepichy ...
O! Na przyklad: bardzo wartym jest rzucenie oka na klip Igora Janke (jeszcze nie odpłatny ... ;-) ... a wyjątkowo słuszny) http://www.rp.pl/artykul/313325.html
"Blogowicze wszystkich stanów - łączcie się!" - yek! yek!
Linków nawet nie wklejałem, a linki to dość częsty "haczyk". Kilka zdań od siebie, stonowanych, informacyjnych i...nie szło. Wystarczyło, że moderatora w oczy kłuły niewygodne fakty. Nie piszę żeby się wyżalić, ale aby ostrzec internautów przed pozorną wolnością słowa. Najbardziej podejrzane są miejsca gdzie oczekuje się na komentarz. To zwykle przykrywka do cenzury prewencyjnej, bo o fakcie ocenzurowania wie tylko komentujący i cenzor.
Panie Andrzeju,
Prosze przyjąc moje wyrazy szacunku za krytyczny głos prawdy o najnowszym planie zmian w stutucie PKN Orlen SA, jaki ma byc uchwalony na najbliższym WZA tej spółki w dniu 30 czerwca br.
Wszystkie powyżej postawione przez Pana pytania dla redakcji gazety
Rzeczypospolitej dot rozwiązania problemu negatywnych skutków błędnej, szkodliwej dla tej spółki PKN i dla rynku gospodarczo-kapitałowego w Polsce propozycji zmian w statucie,
są godne zastanowienia sie i wywołania publicznej dyskusji .
Zamiast dyskusji, ma Pan do czynienia z klakierską publikacją Rzeczypospolitej, która spełniajac życzenia swoich politycznych mocadawców, napisze, że działania Ministerstwa Skarbu Panstwa wobec akcjonariuszy PKN Orlen SA są zgodne z polska racją stanu.
Tylko że wszyscy eksperci i działacze gosdpodarczy z tego sektora paliwego i petrochemicznego w kraju wiedzą najlepiej, że w tym przypadku nie chodzi obecnie o żadne potencjalne próby PRZEJECIA PAKIETU KONTROLNEGO AKCJI PKN ORLEN SA PRZEZ DOMNIEMYWANEGO INWESTORA ROSYJSKIEGO.
Rosjanie nie sa ekonomicznymi samobójcami i nigdy nie dokonaja żadnego wrogiego przejęcia ważącego portfela akcji PKN Orlen SA.
Instytucjonalni inwestorzy z Rosji wiedzą sami po swojej praktyce,
a koncern Jukos był tego przykładem, że zawsze skarbowe instytucje każdego Państwa mają wszelkie mozliwości zniszczyć finansowo i operacyjnie niepożądanego inwestora zagranicznego.
Polski nadzór skarbowy także może, jesli bedzie taka wola polityczna, wykonczyć procedurami kontrolnymi każdego inwestora pochodzącego spoza krajów Unii Europejskiej.
Co jak co, ale Rosjanie potrafia liczyc KOSZT KAPITAŁU,
i nie rzucaja na lewo i na prawo swoją gotówka w niepewne interesy !!
Gwoli przypomnienia: wejście kapitałowe amerykańskiego koncernu ConocoPhillips do akcjonariatu koncernu LUKOJ na poziomie 25% kapitału dokonało sie za zgoda obydwu rządów : amerykańskiego i rosyjskiego.
Projekt dokonania w 2004 roku konsolidacji regionalnej Orlenu z Molem mial aprobate premierów rządu polskiego i węgierskiego oraz prowadzone były rozmowy rozpoznawcze na szczeblu struktur..
Smiem dlatego powiedziec że prezentowana w publikacjach prasowych,
w ślad za zarządowymi ekspertami, teza o próbie przejęcia kontrolnego portfela akcji PKN ORLEN przez Rosjan JEST PROPOGANDOWA HIPOKRYZJĄ I HUCPĄ !!
Dzisiaj, co potwierdzaja agencje ratingowe S&P czy Moodys,
PKN Orlen jest nieefektywnym ekonomicznym bytem, miedzynarodowym środkowoeuropejskim " kolosem na glinianych nogach" .
Poprzez blędy włascicielskie MSP, obecnie PKN ma wszystkie negatywne cechy wielozakładowego. socjalistycznego holdingu spółek kapitałowych. Obecny ponad 12 miliardowy poziom całkowitego zadłużenia finansowego PKN nie ma odpowiednika w kraju.
Dzisiejsza wycena rynkowa ten negatywny standing ekonomiczno-finansowy i handlowy PKN potwierdza w pełni.
Dodatkowo, gwoli obiektywnej informacji o stanie Grupy PKN, wystarczy siegnąc po ostatnie materiały dot.PKN Orlen SA prezentowane przez zachodnich funduszowych analityków inwestycyjnych oraz krytyczne głosy inwestorów zagranicznych pokazane na cokwartalnych " conference call "..
Tylko, że redaktorom medialnym w Polsce brakuje odwagi siegnięcia po te żródła informacji. Uważaja że lepiej sie nie narażac redaktorom naczelnym !!!
NIEFORMALNA INSTYTUCJA CENZURY MEDIALNEJ na temat opisywania problemów Orlenu DALEJ TRIUMFUJE.
Z upływem lat stawiam tezę, że pozytywne rezultaty pracy b.zarzadu PKN Orlen z lat 2002-2004 zwiazane z budową mocnej rynkowo i finansowo pozycji Koncernu PKN w srodkowej Europie zostały wskutek decyzji nabycia litewskiej rafineri w Mozejkach w 2006 roku , jednoznacznie zaprzepaszczone.
Nikt z kregów ekspertów ekonomicznych ( np z krakowskiego Instytutu Kosciuszki czy z warszawskiego Centrum Pana Sadowskiego )
ani z szerokiego grona działaczy polityczno- gospodarczych oraz zarzadu PKN Orlen nie poddał dotychczas w wątpliwość moich wyliczeń, że skumulowany finansowy koszt nabycia i realizacji tej inwestycji M&A Mozejek siegnie dla ORLENU łącznie kwoty ca 5,0 mld USD.!!!
Nikt równiez z kręgu specjalistów nie poddał w wątpiwość mojej tezy o dokonanym zakupie Możejek za kwotę blisko o 1 mld USD wyższą od realnej wyceny rynkowej tej litewskiej rafinerii.
Była to podjeta w 2006 roku decyzja zarzadu i rady nadzorczej PKN
mająca cechy działania na niekorzyśc gospodarczą PKN Orlen SA.
Chroniąc sie przed mozliwością wywołania tego tematu niegospodarnosci na kolejnych WZA spółki PKN Orlen SA , poprzez mozliwość zgłoszenia na poczatku WZA przez indywidualnego akcjonariusza zmiany porządku obrad i wprowadzenia dodatkowego punktu do porządku obrad WZA, obecnie proponuje sie poprzez zmianę zapisów statutu ,wprowadzenie typowego mechanizm "zamkniecie ust" akcjonariuszom chcącym podnieść ten temat na WZA PKN.
Klasyczne to będzie zabezpieczenie sie organów spółki i MSP na przyszłość, gdy kolejne bilanse i sprawozdania roczne PKN
po 5 latach od decyzji organów spólki podjetych w 2006 roku wykażą
" czarno na białym " zaistnienie dowodowo najwiekszego przekretu finansowego w spółkach
z udziałem skarbu państwa, uczynionego za lata rządów prawicy..
To przecież bedzie doskonały temat dla powołania w 2011 roku nastepnej Komisji Nadzwyczajne Sejmu RP do zbadania niegospodarności i poniesionych realnych materialnych strat w majatku narodowym , nadzorowanym przez MSP.
Przypomne Panu, że jak pisali analitycy oraz " GW " w 2006 roku,
to PKN Orlen SA dokonał zakupu Mozejek jako " najdroższej kupy złomu w krajach Unii Europejskiej" .
Dodatkowo. przyjety w tym okresie 2006 roku przez rząd polski wzrost poziomu obowiązkowych zapasów ropy i paliw, finansowany w całości przez państwowe i prywatne przedsiebiorstwa , zmusił także i PKN Orlen do zamrożenia w sposób bezfektywny olbrzymiej kwoty " zywej " gotówki.
Wskutek załamania sie w 2008 roku poziomu b wysokich cen ropy, wywindowanych przez spekulacyjne swiatowe fundusze hedgingowe,
PKN ma odnotowaną w 2008/2009 roku wielka stratę finansową.
W żadnej mierze nie ma sposobu na odzyskanie poniesionej juz finansowej straty z tego "zapasowego tytułu"
Rezultaty tej zabójczej polityki dla PKN doskonale znamy -
PKN Orlen osiagnął łączną stratę netto po 2008 roku i I kw 2009 na poziomie przekraczającym kwotę 4,0 mld zł/
Swoisty rekord Polski.... !!!!
Więc by ukryć skutki popełnionych strategicznych błędów
w strategicznym zarządzaniu Orlenem, MSP oraz posłuszna prasa wyciagają znowu z rękawa " owego rosyjskiego królika ".
Dla powszechnej opinii i czytelnikow prasy demonstrowana jest wizja " gazpromowskiej pazernej swołoczy" chcącej za półdarmo drapiezną reką przejąć polskie narodowe skarby..
Teorie medialnego PR odnosza sukcesy.
Dlaczego robi sie teraz socjotechniczne hallo wokól PKN Orlen ?
Domniemuje, że ponownie po 2 latach pokazuje sie Polakom
owo " widmo rosyjskieho królika ", by ukryc ukryte intencje MSP
w postaci próby zamachu na fundamentalne prawa własności
w gospodarce rynkowej, zawarte w kodeksie spółek handlowych .
Kiedy sie teraz czyta wprost proponowane zmiany w Statucie PKN ,
to widać wyraźnie że chodzi o przejecie przez MSP ,
jako mniejszosciowego akcjonariusza, pełnej prawnej kontroli
nad PKN Orlen.
W rezultacie proponowanych zmian statutu powstanie w Polsce nowa zasada jako obowiązująca prawna reguła, że akcjonariusz mniejszościowy może miec wszystkie formalne prawa akcjonariusza dominującego.
Taki zapis statutowy bedzie oczywistym precedensem prawnym.
W majestacie woli WZA ( a MSP ma pełną kontrolę nad uchwałami WZA ) w statucie spólki akcyjnej PKN udzieli sie MSP, mniejszosciowemu akcjonariuszowi formalne prawo do posiadania conajmniej 50 % miejsc w składzie Rady Nadzorczej PKN.
W cywilizowamuch krajach o gospodarce rynkowej,jak USA oraz kraje starej Unii Europejskiej, w przypadku gdy państwo ma taki polityczny i gospodarczy zamysł przejęcia pozycji formalnego dominującego akcjonariusza, to wówczas drogą publicznego wezwania dokonuje sie wykupu przez agendy danego panstwa akcji spólki publicznej,
do poziomu 50% plus jedna akcja.
Odnosząc to do przypadku Orlenu, to pozycja MSP w akcjonariacie Orlenu byłaby wówczas identyczna z tą, jaka obecnie posiada MSP i Nafta Polska w akcjonariacie Grupy LOTOS SA.
Pytanie : dlaczego obecnie w PKN Orlen SA jednocześnie ze zmianami statutu nie przystepuje sie do porządkowania zapisów o polityce wynagrodzeń członków zarządów i rady nadzorczej wg zasad obowiązujących w Grupie LOTOS SA ( użycie formuły tzw " kominowego " wynagradzania co da w efekcie skokowe obniżenie poziomu wynagrodzeń w kosztach spółki ?? )
Jaki jest to wielki brak konsekwencji w praktyce traktowania osób zarządzjących w podobnych dwóch krajowych koncernow paliwowych !!!
Jak widac na podstawie projektu zmian statutu PKN,powszechnie obowiązujące w gospodarce rynkowej zasady respektowania reguł praw własności w spółkach akcyjnych nie mają obowiązywac w Polsce.
Czyli niedaleko w Polsce jest do etatystyczno-woluntarystycznego porządku prawnego obowiązującego dzisiaj na Białorusi.
Ironią losu jest fakt, że takie wypaczenia idei spółek akcyjnych mają mieć miejsce za rządów Platformy Obywatelskiej, partii optującej ideologicznie za liberalną gospodarką rynkową.
Współczuje bardzo Panu Premierowi Tuskowi,
gdyż poza jego plecami grupa trzymająca władze w polskim sektorze paliwowym narazi Polskę na śmieszne oceny w londynskim środowisku finansowo- kapitałowym, szczególnie gdy potencjalnie jako pytanie europoselskie problem ten pojawi sie któregoś dnia na sesji Parlamentu Europejskiego nowej kadencji.
Kieruje więc uwage Pana, Panie Andrzeju na tezy zawarte w artykule pana prof. W.Orłowskiego z " GW " z czerwca 2007, w którym Profesor, dawny doradca ekonomiczny Prezydenta RP wskazał, w kontekscie nabycia Możejek, na KONIECZNOŚC POSZANOWANIA PRZEZ WŁADZE Spółek i NADZÓR WŁASCICIELSKI zasad europejskiego prawa w zakresie przestrzegania przez panstwo polskie korporacyjnych praw własności w podmiotach gospodarczych.
Znam zapisy statutów zarówno koncernu TOTAL jak i BP,czołowych graczy paliwowych w Europie, i żadnych takich koślawych zapisów zmian statutowych,ze szkodą dla równościowej pozycji prywatnych akcjonariuszy, jakie sa w propozycji przedkładanej przez obecny zarządu PKN, nie znalazłem.
Po raz kolejny polska praktyka ustawodawcza zadziwi więc Trybunał Europejski i Polska bedzie swoistym "pawiem narodów europejskich ",
tym razem w dziedzinie swoistej interpretacji praktyki prawa społek handlowych.
A Rosja w sektorze paliwowym znów ma byc wrogiem Polski po wsze czasy.Wszystko niby pod hasłem " bierzmy przykład z Wegrów".
Tylko że w statucie MOLa nie mamy zapisów o dominujacej pozycji rządu węgierskiego w obsadzie miejsc w radzie nadzorczej MOLa.
Powraca więc chyłkiem stara polityka rządów PiS i owczesne dyspozycje MSP , gdy, jak pamietamy w ciągu 2 lat ,
w okresie 2005-2007 roku dokonano zmian 19 osob zasiadających
w składzie 9-cio osobowej rady nadzorczej PKN.
W tamtych latach komuś z nominowanych wówczas osób należało za zasługi partyjne lub służbowe przyznać dodatek do pensji w postaci okolicznosciowego wynagrodzenia na poziomie ca 9 tys/mc za pełnienie funkcji członka rady nadzorczej PKN Orlen SA.
Ot i taka jest przypuszczalnie cała prawda o ukrytych celach proponowanych teraz statutowych manewrach w PKN Orlen.
Smutne jak wiele realnej moralnej szkody przynosi wadliwa, interwencyjna polityka dominującej obecności panstwa
w spókach prywatnych.( jak wiemy w PKN Orlen akcjonariusze prywatni maja ponad 67% akcji )
A WYSTARCZAŁOBY OBECNIE, z przyczyn strategicznych,
PO PROSTU DOKONAC PROCESU PEŁNEJ powtórnej NACJONALIZACJI
SPÓLKI PKN ORLEN SA.
Wówczas zasady prawa handlowego i logika gospodarki rynkowej oraz kapitałowej zostałaby uszanowana w Polsce.
Dlaczego więc doradcy Pana Ministra Grada nie uczynili takiej rekomendacji ??
Oto jest pytanie.
Pozdrawiam
Jacek Strzelecki
b. CFO PKN Orlen SA
Co do diagnozy się zgadzam. Rekomendacja błędna o 180 stopni.
Moja rekomendacja sprzedać te 25% akcji i to szybko, bo zaraz nikt za 15 za akcje nie zapłaci.
Dlaczego nacjonalizacja jest Pana zdaniem lepsza od prywatyzacji. W skrócie dlatego, że będzie można ograniczyć pensje prezesów. Niech sobie Prezesi biorą miliony, ale niech spółka zarabia miliardy. Sprzedać, sprzedać i jeszcze raz sprzedać.
Pozdrawiam,
M.L.
Właśnie się zarejestrowałem na Pana blogu i zalogowałem, ale mam kłopot z wylogowaniem - jak się to robi?
Chciałbym czasami przeglądać "niusy" na blogu, ale nie chcę za każdym razem widzieć, że jestem "on line". Bardzo proszę o instrukcję, jak to zrobić.
Z poważaniem, glopi jasio.
Przeglądać informacje można przez RSS
Kliknąć link i przeglądarka powinna dodać do swoich kanałów:
http://szczesniak.pl/all/feed
jak się jest zalogowanym, to widać. Nie ma na to rady i po to to jest :-)
Wylogowanie: dodałem link "Log out" na pasku menu na górze.
Sądziłem, że żeby się wylogować to wystarczy jak mi Pan podpowie jakąś już standardową procedurę na Pana blogu. Natomiast Pan musiał PRZEZE MNIE zreorganizować strukturę swojego blogu.
Tym bardziej bardzo Panu za to dziękuję!
Bardzo się Pan musiał przeze mnie napracować. Jeśli będzie Pan jeszcze kiedyś w Taszowie to stawiam Panu za to piwo i smażone kiełbaski na ognisku...albo...a co tam, niech będzie cała zgrzewka piwa!
Jeszcze raz dziękuję za pomoc,
glopi jasio
Żebym się az tak napracował - to nie powiem :-)
Po prostu staram się (nie zawsze się to udaje, niestety) od razu poprawiać strukturę tej witryny, gdy użytkownicy mają problemy
No ale Taszów! Ładnie! Któż t,o ach któż to się kryje pod tym inteligentnym pseudo?