Stosunek zasobów ropy naftowej do wydobycia (R/P ratio) w Polsce - znacząco maleje. Dwa kolejne skoki wydobycia ropy w latach 2000 i 2003 zmniejszyły ilość lat, na które posiadamy udokumentowane i możliwe do wydobycia zasoby (liczone w latach). Obecnie (2005 r.) Polska ma zasobów ropy naftowej na 9 lat wydobycia.
źródło: ENI
- skomentujesz?
- czytano: 8411
- miniaturka
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
6 komentarzyPolsce uzyskały koncesje przedsiębiorstwa zachodnie, których celem jest poszukiwanie i eksploatacja złóż ropy naftowej i gazu ziemnego. Frontier Poland Exploration and Producing Company, Medusa Oil & Gas, Eurogas Polska i niemiecka spółka RWE-DEA . Najwięcej koncesji uzyskały spółki, w których udziały mają Apache Corporation i FX Energy
Co je blokuje do rozpoczecia wydobycia przez zagranicznych inwestorów?.
Według analiz krajowych przy cenie $80 USD za baryłkę bedie opłacalne.
Kto blokuje prywatnych polskich inwestorów do realizacji wydobycia nowymi metodami regeneracji złoża po odwietach i zakończonej eksploatacji przez PGNiG ?
----------------------------
Czy ograniczenie przerobu ropy naftowej przez rafinerie południowe na pośredni wpływ na wydobycie ropy w Polsce , skoro ropa z BMB jest eksportowana na Zachód!!!
Wydobycie w Polsce w ostatnich latach dwukrotnie podskoczyło znacząco:
http://szczesniak.pl/wydobycie_ropy_Polska
Jednak odbywa się to kosztem zmniejszenia przyszłych możliwości wydobycia, która jest wykazywana przez P/R ratio. Oznacza to, że bez większych odkryć - wydobycie w Polsce nie będzie się rozwijać - wręcz przeciwnie.
Natomiast teorie spiskowe o "blokowaniu wydobycia w Polsce" - widzę, że są wiecznie żywe. Już za komunizmu "ruskie" to robiły (Karlino - kto pamięta, jak to komentowano:-). Teraz ten wredny zachodni kapitał. Ech, życie!
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
ale słuchałem Pana w toku przed minutą i mam pytanie.
Czy otrzymuje Pan jakieś wynagrodzenie od paliwowych spółek rosyjskich?
Nie rozumiem jakie argumenty mogą przemawiać za tym, że Polakom opłaca się Gazociąg Północny, nie opłaca się jego blokowanie, czy broń boże próba dywersyfikacji dostaw.
Wydaje mi się że przyjmuje Pan optykę z początku lat 90.
- Inne kraje (w tym przypadku Rosja i Niemcy podejmują nieracjonalne decyzje ekonomiczne, ale to ich sprawa).
- Polska natomiast musi wyznawać dogmatyczną teorię wolnorynkową, zapominając, że gospodarka jest również narzędziem polityki...
Rozumiem, że celem pytania: "Czy otrzymuje Pan jakieś wynagrodzenie od paliwowych spółek rosyjskich?" jest obrażenie mnie. Mogę tak samo niegrzecznie (żeby nie użyć mocniejszych słów) zapytać: "Kiedy przestanie Pan maltretować swoją żonę?"
Czuję się zwolniony od odpowiedzi na nie. Ale mimo to odpowiem: "Nie, nie otrzymuję wynagrodzenia od firm rosyjskich. Otrzymuję jeszcze wynagrodzenie od polskiej firmy".
Jeśli zaś chce Pan dyskutować merytorycznie, to oczekuję przeprosin. Choć wg Boziewicza od razu powinienem wyzwać Pana na pojedynek.
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
Jeżeli poczuł się Pan urażony - przepraszam.
Moje pytanie miało na celu zdobycie informacji, a nie obrazę.
Na to pytanie mógł Pan odpowiedzieć "Nie" co też Pan uczynił. Na pytanie, "Kiedy przestanie Pan maltretować swoją żonę?" - nie ma dobrej, krótkiej odpowiedzi. Więc gdybym chciał Pana obrazić, zapytałbym "kiedy przestanie Pan pobierać pieniądze itd..."
Nie wiedziałem też, że jest dla Pana tak bardzo obraźliwa sugestia, że pracuje Pan dla rosyjskiej spółki. Jest wiele spółek z zagranicznym kapitałem. Jedni pracują dla niemieckiej inni (jak Pan) dla polskiej, jeszcze inni dla rosyjskiej.
Przepraszam, że wyjaśnienie moich intencji jest trochę przydługawe, ale nie chciałem zachowywać się jak troll, który wchodzi na cudzego bloga, tylko po to, żeby pozostawić niemiły zapach (choć nie ukrywam, że po trosze kierowało mną zdenerwowwanie gdy pisałem swoją pierwszą wypowiedź).
Tym niemniej nie zmienia to faktu, że nadal nie mogę zrozumieć, czy aby na pewno, jak zrozumiałem z Pana wypowiedzi radiowej, Gazociąg Północny jest dla Polski nieszkodliwy, a próba dywersyfikacji surowców energetycznych szkodliwa bo powodowana polityką, a nie względami ekonomicznymi.
Z pokorą oczywiście przyjmuję, że nie mam zapewne procenta wiedzy na temat tej branży, którą Pan posiada. Dopuszczam, że kierują mną uprzedzenia, stereotypy, fałszywy obraz medialny, jednak uważam, że na omawiane przez Pana tematy nie można patrzeć jedynie okiem księgowego, bo jest to branża mająca strategiczne znaczenie dla Państwa, a argument "przykręcenia kurka" nawet jeśli w tym momencie może wydawać się abstrakcyjny, nie można go wykluczyć w przyszłości...
pozdrawiam
Aż taki obraźliwy nie jestem, ale nie stosuję metod, że jestem opłacany przez gracza na rynku, a "udaję" w mediach "niezależnego eksperta". Poza tym dzisiaj jakiś amok zapanował - proszę poczytać tutaj: dyskusja na forum Wyborczej. Dlatego .... OK.
Sprawę bicia żony też zostawmy może... :-)
Co do meritum:
- [[Nord Stream]] osłabia pozycję Polski jako kraju tranzytowego, co jest i może być jeszcze bardziej - podstawą naszego bezpieczeństwa i dochodów z przesyłu. Natomiast jest dla nas obojętny w sensie dostaw na rynek z bardzo prostego powodu: polski rynek gazu jest w stagnacji i nowych dostaw mu nie potrzeba.
- patrzę okiem człowieka, który trochę wie, jak takie biznesy powstają, jak muszą być kalkulowane, żeby nie przypominały "budowli socjalizmu". Takie przedsięwzięcie musi być rentowne. dopiero później można mówić o polityce, bezpieczeństwie itd., itp. Mądra polityka energetyczna to takie kierowanie opłacalnymi (powtarzam - opłacalnymi!) przedsięwzięciami gospodarczymi, żeby całość spełniała założone przez państwo funkcje (np. podwyższony poziom bezpieczeństwa).
- Polska nie jest ani krajem podwyższonego ryzyka energetycznego (tutaj: http://szczesniak.pl/node/448) ani nie doznała poważniejszych zakłóceń dostaw z powodów decyzji o politycznym "zakręceniu kurka". Jesteśmy związani poważnymi umowami, mozna dochodzić roszczeń. Poza tym mamy tak wielkie własne wydobycie (jak na kraje Unii), że...
Długo by wykładać, ale co do Skanledu i PGNiG to mam dość fundamentalne zastrzeżenia. Zaraz je opiszę i wywieszę na stronie głównej.
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak