W poniedziałek 8 stycznia w programie "Gość dnia" TVP 3 rozmawiałem o blokadzie dostaw ropy do Polski przez rurociąg "Przyjaźń". Sytuacja była bardzo nieklarowna, ponieważ nie wiadomo było, kto tak naprawdę odciął dostawy ropy: Białoruś czy Rosja? Jak długo może potrwać ten kryzys i jak wpłynie na polski rynek paliw? Jak zmieni on pozycję Polski wobec Unii Europejskiej i jak Unia zareaguje?
- skomentujesz?
- czytano: 2112
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
4 komentarzyZamiast zajmować się pustymi analizami dotyczącymi szukania winnego, proponuję przypomnieć sobie 1936 rok - Monachium!
Wtedy sprawa szła o Sudety - dzisiaj o ropę, jutro o gaz, pojutrze o uran, a w perspektywie o ... prawa do wiatru :)
Rok temu Ukraina przeżyła szantaż gazowy, a dzisiaj jest gotowa pomagać Rosji w "zaduszeniu" Białorusi.
... ale wydaje mi się, że myli Pan porządki. Polityka to jeszcze nie wszystko. Jest jeszcze gospodarka, która w wolnym świecie podlega bardzo ograniczonym wpływom polityki. I o jakim "zaduszeniu Białorusi" Pan pisze, kiedy Rosja dopłacała do niej co roku7 miliardów dolarów rocznie, a i po tym kryzysie będzie miała przewagę (także nad Polską) o 170 $/1000m3. Czyli 3,3 miliarda dolarów rocznie.
To Pana nie martwi? Bo mnie tak. Uważam, że Białoruś powinna mieć podobne warunki kupowania gazu jak ma Polska. Więc albo Polska płaci za dużo - i tutaj trzeba by zapytać się naszych polityków - dlaczego? Albo Białoruś ma zbyt tani gaz i jest to nieuczciwa przewaga, dawana jej przez Rosję wobec Polski.
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
Przepraszam, ale koferencja w Monachium była w pżdziernuki 1938 r. zalecam ostrożność i weryfikacje upubliczninych informacji
Konferencja w Monachium odbyła się w październiku 1938 r. Takie podstawy wiedzy historycznej nie mogą się mylić.