Rosyjska firma naftowa Łukoil, drugi co do wielkości koncern rosyjski po firmie Rosneft, wszedł na polski rynek detaliczny. Łukoil odkupił cztery stacje od koncernu BP.
- Sprzedaliśmy stacje, które uznaliśmy za najmniej opłacalne dla naszej firmy - powiedziała "Rzeczpospolitej" Magdalena Kandefer z BP Polska.
Tak to jest przy wejściu na rynek - trzeba się zadowolić tym, z czym sobie nie dają rady najwięksi. Podobnie było z Orlenem i zakupem niemieckich stacji. Jednak to nie koniec:Szefowie Łukoilu w Moskwie przygotowują plan przejęcia w Europie stacji JET, należących do Conoco Phillips. Amerykańska firma, będąca udziałowcem Łukoilu, zgodziła się odprzedać mu swoje aktywa w Europie. Teraz obie czekają tylko na aprobatę Komisji Europejskiej, która spodziewana jest przed 21 lutego.
www.rzeczpospolita.pl
www.rzeczpospolita.pl
Oczywiście na zdobycie większej pozycji przez rosyjską firmę na polskim rynku trzeba trochę poczekać, ale nasuwa się kilka pytań i refleksji:
W odpowiedzi na nasze wejście na obszar wpływu Rosjan (litewskie Możejki) pierwsza rosyjska firma pojawia się na naszym rynku. Prestiżowa odpowiedź na naszą ekspansję czy przypadkowa zbieżność? Będziemy mieli konkurencję ze strony wielkiej firmy naftowej, pochodzącej z państwa, z którym jesteśmy poważnie skonfliktowani. Na ile będzie grała tutaj polityka, na ile czysta ekonomia? Czy arbitrem nie będzie przypadkiem Unia? Dla polskich polityków (a także dla firm) zaczyna się wyzwanie współistnienia i konkurowania z potężnym graczem (zasoby nafty, bliskość geograficzna). Na ile będą sprawni, i na ile świadomi stosunku sił, z jakim mamy do czynienia? Łukoil to prywatna firma, która musi sobie radzić w Rosji z konkurencją preferowanych przez państwo kolosów takich jak Gazprom i Rosneft. Na ile będzie się zachowywać rynków, a na ile będzie rozpocznie się polityczna gra? Łukoil przejmuje dobrze prowadzoną, bardzo sprawnie pozycjonowaną sieć stacji, która miała ustaloną markę i politykę cenową, zaakceptowaną przez rynek. Łukoil to gigant, który nie ma zbyt dużego doświadczenia na rynku detalicznym (sieć stacji Getty w USA). Jaką politykę przyjmie? Czy rozpocznie agresywną politykę cenową, aby nadrobić straty wywołane zmiana marki? To przejęcie wyraźnym sygnałem, że Polska nie jest już istotnym elementem gry wielkich koncernów naftowych o rynki wschodnie i Rosję. W latach 90-tych budowały one przyczółki w Polsce, aby być bliżej rosyjskiego rynku. Chciały inwestować w nasze rafinerie. Dzisiaj za złoża ropy oddają polski rynek - Rosjanom. Straciliśmy potencjalnego sojusznika Czy nie warto wyciągnąć wnioski z tej niespodzianki (?) zgotowanej nam przez globalną gospodarkę i przemyśleć nasze stosunki gospodarze z Rosją? Przecież siła rosyjskie nafty i gazu nie zniknie, będzie się wręcz umacniać, a my przyjmując nierealistyczną strategię, będziemy drogo za to płacić i narażać się na kolejne... niespodzianki.
- Andrzej Szczęśniak's blog
- skomentujesz?
- czytano: 1746
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
9 godz 27 min temu
15 godz 4 min temu
22 godz 26 min temu
23 godz 52 min temu
1 dzień 8 min temu
1 dzień 55 min temu
1 dzień 1 godz temu
1 dzień 13 godz temu
1 dzień 15 godz temu
1 dzień 23 godz temu