Porażka prezydenckiej wizyty nad M Kaspijskim

Komentarze

3 komentarzy
Z klasyki literatury rosyjskiej...

"Пилите, Шура, пилите, они золотые..." (I. Ilf, E. Pietrow "Złote cielę")
Pan prezydent reprezentuje upór doprawdy godny lepszej sprawy :-(

Serdus (...), 2 kwiecień, 2007 - 11:20
Woźniak: z udziałem Rosjan to nie jest dywersyfikacja

Jakiś głos rozsądku jest:

cytuję: wnp.pl
Zdaniem ministra gospodarki Piotra Woźniaka, kazachska deklaracja, że w projekcie korytarza transportowego ropy naftowej z rejonu Morza Kaspijskiego powinna uczestniczyć Rosja, oznacza, że przestaje on mieć charakter służący dywersyfikacji źródeł dostaw tego surowca.

Tylko teraz koniecznie wnioski. Rzetelne, poparte kalkulacją ekonomiczną. I albo robimy z Rosją, co jest wskazane ze względu na niejasną przyszłość Przyjaźni (http://szczesniak.pl/node/405). Albo zostawmy to w spokoju i pomyślmy o czymś bardziej realnym. Ale po co wtedy ten Wielki Kongres Majowy?

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 2 kwiecień, 2007 - 13:06
Po co nam ten miś? Przepraszam, szczyt!

Można coś "zrobić" a można coś "robić" - forma czasownika jest tu niezwykle ważna. Obecne władze kochają się w "robieniu", ale ze "zrobieniem" idzie im znacznie gorzej.
Wielki szczyt majowy doskonale się wpisuje w politykę działań na pokaz, z której jednak nic konkretnego nie wynika. Ten szczyt będzie pięknie wyglądał w TV - "patrzcie jak się staramy, gościmy u siebie przywódców innych państw, spotykamy się, rozmawiamy, próbujemy rozwiązać problemy". I ciemny lud to kupi, zwłaszcza jak się go zarzuci hasłami "szczyt", "współpraca międzynarodowa", "prezydenci kilku krajów", "poważna i konstruktywna dyskusja przebigająca w przyjaznej atmosferze i nacechowana dążeniem do realizacji wspólnych celów"...
Panie Andrzeju, czy nie ma pan poczucia deja vu? Bo ja mam nieodparte wrażenie że to wszystko już czytałem i widziałem ze 20 lat temu.

Serdus (...), 2 kwiecień, 2007 - 16:08
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS