Wiele wątpliwości budzą koszty rurociągu Nord Stream w porównaniu z rurociągiem Jamalskim. Krążą różne kwoty i mieszane są różne podejścia.
Firma BASF - inwestor w budowie rurociągu przedstawiła porównanie tych kosztów. Co z nich wynika?
- długość rurociągu: krótszy o 15% jest rurociąg morski
- nakłady kapitałowe (CAPEX) rurociągu Nord Stream są wyższe o 30%.
- koszty operacyjne (OPEX) rurociągu morskiego są niższe od naziemnego w stosunku 100 do 190. (przyjęto 25 lat jako okres obliczeń)
- koszty sumaryczne rurociągu Nord Stream są 15% niższe od alternatywy lądowej.
W uzupełnieniu: http://szczesniak.pl/node/548
Źródło: prezentacja firmy BASF na konferencji 30 maja 2007r.
- skomentujesz?
- czytano: 6009
- duży rozmiar
- miniaturka
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
14 komentarzyWynika z niej, przynajmniej na oko, że Nord Stream będzie intergralną częścią nie tylko dróg dostaw gazu do Europy Zachodniej (Niemcy, Holandia, Dania, Wielka Brytania), ale połączony ze złożami Sztokmanowskimi będzie też stanowił alternatywną infrastrukturę dostawczą dla krajów Nadbałtyckich i Finlandii.
Ciekawe, czy te poszczególne nitki będą ze sobą w jakikolwiek sposób zintergrowane. Jeśli tak, to szukanie wśród Skandynawów i "Pribałtów" przeciwników tego projektu jest gorzej niż naiwne.
Takie naiwne pytanie: Czemu gazociąg płn nie moze iść od petersburga gdzie zbiegają sie stockman z UGSS wzdłuż granicy z Estonią przez Łotwe, Litwe Polske to chyba krótsza i najtańsza w budowie i eksploatacji trasa?
Prosta odpowiedź na naiwne pytanie:
Celem budowy [[Nord Stream]] jest zbudowanie bezpiecznej drogi dostaw gazu do Europy. Bezpośrednie połączenie dostawcy i odbiorcy, przypominięciu pośredników, którzy (jak Białoruś i Ukraina) nie ponoszą żadnych ryzyk, stosując szantaż państwa tranzytowego, które nic nie traci na zablokowaniu dostaw, podczas gdy producent musi w pewnym momencie zaprzestać wydobycia, bo nie ma gdzie go magazynować.
Więc ryzyko polityczne gra tu główną rolę. I o ile konflikty z państwami byłeg ZSRR są teraz dominujące, to Rosja spodziewa się długotrwałej walki z krajami bałtyckimi i z Polską, których słabość i antyrosyjskość jest w tej chwili przeciw niej wykorzystywana. Buduje więc niezależność od nich. Czemu więc miałaby dobrowolnie oddawać takie narzędzie w ręcę przeciwnika? Głupi nie są.
Ile razy jeszcze będzie się powtarzać hasło "najtańsza", gdy widać jak byk, że w eksploatacji trasa morska jest o wiele tańsza, co jest logiczne. Wyższe koszty budowy rekompensują koszty operacyjne. A brak bezpieczeństwa też kosztuje. Rosjanie i Niemcy potrafią liczyć.
Polska niepewna jak Białoruś?
Nie sądze żeby kraje unijne Polska,Litwa i Łotwa (tak powinna wg mnie biec trasa Nord Stream, zresztą omijając Białoruś) robila jakieś szantaże gazowe.Przecież to gaz dla zachodnich unijnych partnerów.Wyobrażasz sobie machanie w tej sytucji szabelka.Przecież to gra na dwa fronty- totalna kompromitacja.
A tak jesteśmy zabezpieczeni w razie "remontu" Jamału.Opłaty tranzytowe(przez te trzy kraje) i tak byłyby niższe niż ładowanie sie w trase podmorską no i ominięcie niepewnej Białorusi.
Dla Rosjan tak. Proszę przypomnieć sobie negocjacje w sprawie "pieremyczki", gdy polska strona chciała zawrzeć w umowie gwarancje dla Ukrainy. Nikt normalny nie pójdzie na takie rozwiązania, gdy nie można nawet odciąć dostaw towaru komuś, kto nie chce płacić.
Z polskiej strony nie ma woli dogadania się z Rosją, co widać zresztą po działaniach polskiego rządu w sprawach [[Nord Stream]]. Jest raczej polityka, a nie biznes, albo za mało myślenia biznesem w polityce. Państwa Zachodu myślą biznesowo, stąd ich dobrobyt. My przedkładamy politykę, a politycznie do przyjaciół Rosji dzisiaj się nie zaliczamy.
Proszę wciąż nie powtarzać, że coś jest tańsze, gdy firma przedstawia dane, że jej wariant jest tańszy. Może Pan przedstawić swoje dane i wyliczenia?
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
Już z samej mapy wynika że trasa mojego:) rurociągu jest najkrótsza (nie Jamału).Biegnie włsciwie po prostej i przechodzi przez środek bryły wyznaczonej przez długie łukowe Nord stream i Jamał.A więc jest to trasa najkrótsza, a jeżeli przejdzie jeszcze przez Obwód Kaliningradzki to jeszcze krócej.Tak wiec proporcje kosztów długości co najmniej się odwracaja.Wpłynie to proporcjonalnie rzecz jasna na koszty kapitałowe.
Z kolei koszty OPEX zawierają dwa bardzo ważne czynniki: narzut gazu ze stockmana (nie możliwe dla Jamalu) oraz kosztowy czynnik ryzyka przejscia operacyjnego przez Białoruś(prognoza).Mój rurociąg omija te problemy (Idzie z Petersburga i pomija Białoruś) i znowu proporcje się odwracają a co najmniej są równe(tu wkracza ryzyko polityczne i opłaty tranzytowe których dokładnych danych nie jestem w stanie podać, tak więc w tej kwestii jest to tylko spekulacja).
No właśnie: "gdy firma przedstawia dane". Firma, która jest zainteresowana w przekonaniu, że jej wariant jest najlepszy. Skoro tak jest to dlaczego ciągle nie wiadomo, kto będzie finansował Nord Stream? Wariant lądowy byłby przynajmniej 3 krotnie tańszy już choćby dlatego, że gazociąg można ułożyć obok pierwszej nitki Jamału - ziemia jest już wykupiona. Szerzy Pan propagandę, że tylko Polacy i Bałtowie są przeciwko Nord Streamowi, co jest dalekie od prawdy. Proszę zajrzeć na przykład do analiz znanego szwedzkiego ośrodka badawczego FOI http://www.foi.se/upload/english/reports...
www2.foi.se/rapp/foir1984.pdf
Inna sprawa, że opłaty za tranzyt są argumentem za Nord Streamem, choć i tak nie zwróci się on szybko.
no dobra dobra, ale te niby niższe koszty kształtują się na poziomie 6 mld $ tylko za ułożenie rur nie wspominając o skomplikowanych instalacjach takich jak np. gigantyczna pompy. więc jak to jest z tą taniością projektu , hm??
Kilka lat temu podczas wizyty szefa Gazpromu Millera padło pytanie kiedy wreszcie będzie oficjalnie oddany Jamał do użytku ? pytanie jak wygląda to dzisiaj. Druga sprawa przygotowanie dokumentacji budowy - odpowiedź dla Milera ok 7 lat i jego odpowiedź no to dziękuję ? A protesty ekologów, a protesty właścicieli gruntu co najmniej 10 lat. I skąd się biorą bzdury, że gazociąg przez Polskę będzie kosztował 1 mld dolarów. Wystarczy skosztorysować wg dostępnych katalogów i wyjdzie cena.
... Czy jestes Waść aż tak pewny, czy chciałbyś żeby tak było ?...
... Zerknij Waść do alternatywy pod adresem:
http://web.mac.com/antoni.wysocki/Gazost...
... to było pisane grubo przed incydentem z BTC ...
... a tutaj z dzisiejszych wiadomości http://www.cire.pl/item,35064,1.html (przed godziną otwierało a teraz coś się zacina - trzeba poczekać) ...
to sie ruscy nieźle wkurzą że nie będziemy od nich gazu brać sts
to się ruscy nieźle wkurzą że nie będziemy od nich gazu brać
A nie dusi cię taka senna mara, że nikt od Rosji gazu nie bierze? Sami musieliby wszystko spalić, a ile to roboty? I tak sobie możemy dowcipkować, a tu zima idzie.
qwerty
... petropochodne, gaz i "prund" albo odwrotnie ... Ale wiedząc jak to się wszystko trzyma "na agrafkach" (tak jak cały system monetarny) - trzymam żeliwną "kozę" i od lat zbieram odpady drewna - jak dotychczas skorzystałem z tego raz ... i to mi wystarcza żeby o tym nie zapominać ... ;-)
rzućcie moi Drodzy jeszcze raz okiem (bo już o tym wspominałem - na końcu tych komentarzy) na szkice pod adresem: http://web.mac.com/antoni.wysocki/Gazost...
Czy przypadkiem pomysł Gazostrady Bałtyckiej nie rozwiązuje więcej problemów niż to może zrobić obecna koncepcja Nord Streamu? ... ;-)