Wiele było pytań, jaki skutek ceny ropy wywierają na gospodarkę. Większość odpowiedzi sprzed lat było nietrafnych: przewidywały inflację i światową recesję na skutek wysokich (wtedy: 40 - 50 $/baryłkę. Dzisiaj ropa jest ponad 90$ i... nic. Żadnej recesji, żadnego kryzysu gospodarczego. Ale zasada rynku działa i następuje klasyczne zachowanie konsumentów, reagujących na wysokie ceny. Ograniczają konsumpcję.
Efekt rosnących od 2002 roku cen ropy kumuluje się bowiem. Proszę spojrzeć na ten wykres Międzynarodowej Agencji Energii.

Widać na nim wyraźnie, że dynamika konsumpcji produktów naftowych jest ujemna w krajach OECD. Spada zużycie produktów, przede wszystkim do celów grzewczych i wytwarzania energii elektrycznej. Wciąż rośnie do celów transportowych. Pamiętać należy, że to zjawisko w krajach najbogatszych. Kraje, które budują teraz swój dobrobyt - konsumują coraz więcej - nie patrząc na cenę. Dopóki tak będzie - dopóty ceny będą bardzo wysokie.
To w części faktograficznej - tego, co się stało. Natomiast ostatnia część wykresu to prognozy IEA. Według mnie - mało prawdopodobne, jeśli wziąć pod uwagę dzisiejszą cenę ropy. IEA ma długą już tradycję przestrzeliwania prognoz popytu na ropę. Jest to narzędzie nacisku na OPEC, często jest przyczyną skoków ceny ropy, jednak rozbieżność między przewidywaniami, a realnym zapotrzebowaniem jest tak duża, że Agencja powinna zweryfikować swoją politykę, gdyż traci wiarygodność. Więcej pisałem o tym tutaj: Ropa blisko 80$.
- skomentujesz?
- czytano: 967
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
1 comment postedFajny raport OPEC
http://www.opec.org/home/Monthly%20Oil%2...
Nie zawiera prognozy na 2008r.
Trzy godziny przed opublikowaniem raportu IEA, w Wiedniu został opublikowany comiesięczny analityczny raport OPEC Monthly Market Report November 2007, w którym eksperci kartelu zmniejszyli swoja prognozę wzrostu konsumpcji surowca w przyszłym roku. W raporcie można znaleźć informację, że światowy popyt na ropę w tym roku wzrośnie w porównaniu z poprzednim o 1,2 miliona baryłek (+1,4%) i wyniesie 85,7 miliona baryłek/dziennie, co jest o 300 000 b/d mniej niż prognozowano miesiąc wcześniej.
Jednocześnie w 2008 roku, analitycy OPEC oczekują, że świat będzie potrzebował o 1,3 miliona baryłek ropy więcej niż w roku 2007 – 87,0 miliona baryłek dziennie, a nie 87,3 miliona jak prognozowano w zeszłym miesiącu.
W zeszły weekend minister ds. ropy naftowej Arabii Saudyjskiej, podczas swojej wizyty w Kuwejcie oświadczył, że OPEC niepokoi wysoka cena ropy naftowej. Dodał także, że kartel planuje zwiększyć wydobycie surowca podczas najbliższego spotkania, które odbędzie się 17-18 listopada.
Zródło
http://gielda.wp.pl/index.html?a=1&b=1&c...
----------------------------------
Moim zdaniem;
popyt spadnie cena będzie zmienna wobec konfliktów w krajach naftowych