Amerykańska Agencja "Energy Information Administration" (www.eia.doe.gov)- oficjalne źródło statystyk energetycznych amerykańskiego rządu - ogłasza co miesiąc analizy rynku amerykańskiego i światowego.
Najnowszy raport z grudnia 2007 przynosi kilka ciekawych danych.

Ciekawą informacją jest wzrost wydobycia ropy w USA. Tendencja spadkowa od lat 70-tych była i jest koronnym argumentem ruchu "Peak Oil", który na podstawie przykładu Stanów przepowiadał katastrofalny spadek wydobycia na całym świecie. Dzisiejszy wzrost wydobycia wspiera tezę, że spadek ten miał podłoże ekonomiczne i znacznie droższe źródła amerykańskiej ropy nie miały szans z zalewem taniej arabskiej ropy sprzed lat 70-tych.

Amerykańska agencja pokazuje także, w jakich krajach poza OPEC miał miejsce największy wzrost wydobycia (mln bbl/day = 50 mln ton rocznie)). W latach 2006 i 2007 (bez niebieskiego słupka) najbardziej wzrosło wydobycie w Azerbejdżanie, Rosji i Kanadzie. Jeśli wziąć pod uwagę przewidywania na rok przyszły - najwięcej ropy na światowy rynek dodadzą: Brazylia, Azerbejdżan, Rosja i Kanada. Tuż za nimi - USA.

Gdy mówi się często o "tight supply", nie bierze się pod uwagę faktu, że przez ostatnie 4 - 5 lat (od czasu inwazji w Iraku) zapasy krajów OECD są na stabilnym poziomie 50 - 55 dni konsumpcji - nawet z lekką tendencją wzrostową. Oznacza to, że ilościowo te zapasy wzrosły w ostatnich latach (konsumpcja rośnie). Z pewnością więc zapasy nie są tym fundamentem, który miałby wspierać 3-krotny wzrost cen od roku 2003, gdyż od tego czasu zapasy wzrosły.

No i najciekawsze - powyżej prognoza cen ropy. EIA przewiduje tutaj powolny spadek cen, oczekując jednak dość wysokiej średniej notowań WTI - 80$. To dość nieprzyjemna perspektywa dla cen paliw.
Jednak przewidywanie cen to dość gorzki chleb, jeśli czasem się obejrzeć za siebie i sprawdzić, co tak szanowna agencja przewidywała rok temu. Widać na wykresie poniżej, jak przewidywano ceny na rok 2007. Miały się one kształtować ok. 60$/bbl. Na wykresie powyżej widać, jak przebiegały rzeczywiście.

Oczywiście - wymądrzać się jest łatwo, ale jednak instytucja posiadająca najlepsze dane na świecie - nie jest w stanie przewidzieć cen na rok. Są po prostu nieprzewidywalne. Jak pogoda.
- - - -
20 grudnia: Dodam jeszcze starszy (z kwietnia 2005) wykres z przewidywaniami cen przez Energy Information Agency. Jak widać, nikomu, kto zna się na rzeczy wierzyć się nie chce, że ropa mogła wciąż drożeć. We wzrost cen przestali w pewnym momencie wierzyć traderzy (http://szczesniak.pl/node/631 i http://szczesniak.pl/node/613)

- skomentujesz?
- czytano: 1938
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
5 min 9 sec temu
14 godz 34 min temu
15 godz 9 min temu
17 godz 4 min temu
17 godz 40 min temu
18 godz 48 min temu
20 godz 48 min temu
20 godz 59 min temu
21 godz 21 min temu
23 godz 59 min temu