Doniesienia agencyjne na temat ropy powtarzają te same hasła:
Nigeria - pisałem tutaj Algieria - chyba się przesłyszałem... (ale mówią, że oba kraje są członkami OPEC... mhm... u nas mówią o Kenii...) chłodniejsza pogoda na północnym wschodzie USA
Wypowiedź tradera - właściwie dowodzi pełnej dezorientacji, "nowe tereny", na które cena wchodziła i się cofała.
Odpowiedzią na wysokie ceny ropy był spadek akcji - dość standardowe zachowanie rynków.
Analityk z Citi mówi o sygnale do spadków, gdyż wysokie ceny ropy zachęcają do inwestycji i zwiększenia popytu. Jednak już ceny 50$ spełniały tę funkcję, ale starania firm napotykają przeszkody:
brak dostępnych złóż wobec "nacjonalizacji" polityki państw wydobywających ropę duży odstęp czasowy między poszukiwaniami a wydobyciem (pole Kashagan odkryte w 2000 roku miał być oddane w 2005, potem w 2009, teraz zapowiada się, że 2011 będzie bardziej realną datą). zyski z wysokich cen ropy są przechwytywane głównie przez państwa, a nie przez firmy inwestujące.
Analityk Citi rzyznaje, że możemy mieć do czynienia z niefunkcjonalnością rynku naftowego i "bańką spekulacyjną". Można się jedynie cieszyć, że to przeświadczenie (a nie Peak Oil na przykład) zaczyna się umacniać, gdyż jest nadzieja, że wkrótce podjęte zostaną kroki, aby zakończyć tę fiestę.
- skomentujesz?
- czytano: 1246
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
1 comment posted