Agnieszka Sioła o Kazachstanie

Komentarze

6 komentarzy
Kto jest winien popełnienia największego błedu gospodarczego ?

Ponawiam swoje pytanie zawarte w materiale podanym na stronach internetowych blogu Wirtualny Nowy Przemysł o tyt.
" Były Vce prezes PKN Orlen o polityce, gospodarce i decyzjach gospodarczych PKN Orlen "
Pytanie zawarte w tekscie materialu brzmiało :
1. Z jakich przyczyn, PKN Orlen uczestnicząc od jesieni 2005 roku w przetargu na nabycie aktywów Rafinerii Mazeikiu Nafta na Litwie, nie stworzył konsorcjum inwestycyjno-finansowego wspólnie z koncernem KazMunajGaz z Kazachstanu ?
Przeciez miast konkurowac cenowo o " najdrozsza ówczesnie ocenianą kupe złomu na Litwie ", mozna było zawrzeć z tym koncernem tzw. alians strategiczny.!!Warunki przetargu wykonania tego kroku tego kroku nie zabraniały !!
2. Czy tego typu propozycja wspólnego Konsorcjum została kiedykolwiek w 2006 roku przez PKN Orlen złożona stronie kazachskiej ?
3. Kto z MSP lub Rządu RP zdecydował w 2006 roku o odrzucenieu tej koncepcji wspólnego zarzadzania rafinerią w Mozejkch na Litwie przez podmiot polski i kazachski , gdy jednoczesnie w tym samym czasie rządowa strona polska prowadziła pod hasłem
" poprawy bezpieczenstwa energetycznego " i " dysertyfikacji kierunków dostaw ropy " negocjacje z rzadem Kazachstanu w sprawie udzialu strony kazachskiej w budowie ropociagu Brody -Gdansk i występowala o dopuszczenie podmiotów polskich do eksploatacji złóz pól nafowych w Kazachstanie ?
4. Rezultat uzyskania biernej postawy strony kazachskiej w trakcie rozmów wizyty Prezydenta RP Pana L.Kaczyńskiego z Prezydentem Kazachstanu na wiosnę 2007 roku w Assanie w Kazachstanie był łatwy do przewidzenia.
To POLSKA zablokowała podmiotom kazachskim prawo dostepu do inwestycji kapitałowej w rafineri Mazeikiu na Litwie.
A przeciez to polski podmiot PKN Orlen potrzebowal gwarancji na dostawy ropy droga lądową do rafinerii w Mozejkach.
A także Polska potrzebowala zgody władz Kazachstanu na wspólne projektowane inwestycje ropociagowe.
5. Wiec pomimo wysiłków Pana P. Naimskiego Min.Gospodarki i jego współpracowników , Kazachowie uprzejmie odprawili polską strone rządową z dyplomatycznym uśmiechem, by nie rzec " z negatywnym kwitkiem ".
6. A projekt budowy ropociagu " Brody - Gdansk " bez udzialu strony kazachskiej jest ponownym geopolitycznym marzeniem, nie mówiąc o stronie oplacalnosci ekonomicznej tego projektu.
7. Mam nadzieje, ze obecny rzad polski pod kierownictwem Pana Premiera D.Tuska potrafi skorygowac BŁĘDNE, GEOPOLITYCZANE ZAŁOŻENIA dla rozwoju sektora nafowego w Polsce i zobliguje zarzad PKN Orlen do skierowania do koncernu panstwowego KazMunajGaz oferty nabycia części udziało w rafinerii w Mozejkach na Litwie lub uczyni w tej rafinerii tzw. rafinerię przerobową, na wzor tak samo dzialającej unipetrolowskiej rafinerii CESKA RAFINERSKA w arlupach w Czechach.
To rozwiązanie prawno-gospodarcze pozwoli KazMunajGazowi rozwinac samodzielnie swe struktury gospodarcze w krajach Unii Europejskiej.
8 Korzyscia z takiego rozwiązania dla Polski bedzie unormowanie sytuacji i rozwoj naszych planowanych inwestycji w Kazachstanie.
9. To wstyd dla oceny stosunkow gospodarczych w Polsce, ze jedynie społka prywatna PETROINVEST, kierowana przez kompetentnych menadzerow pod wodza Pana Krauzego potrafila zrealizowac inwestycje wydobywcze na polach naftowych w Kazachstanie.
Oczywiscie z pomoca naszych "agentow wplywu".
10. Miast prowadzic mało skuteczną rządową skrytą i poufną dyplomacje w Kazachstanie i w Moskwie , trzeba miec w 2008 roku odwage polityczna dla zrealizowania prostych rozwiązan prywatyzacyjno-kapitalowych w Grupie PKN Orlen SA , dla wykonania tak bardzo Polsce potrzebnych powaznych kontraktow gospodarczych w obszarze gospodarki paliwowej.
11. Jest jeden warunek : nalezy obiektywnie uszanowac w negocjacjach interesy ekonomiczne drugiego Partnera.
Czyli uwzglednic konkretne oczekiwania koncernu KazMunajGaz.
12. W realnym świecie biznesu i polityki niczego nikt drugiemu nie daje dobrego z sentymentu....
Korzysci w biznesie muszą być obustronne.
Banalne ale prawdziwe.

Gość, 15 stycznia, 2008 - 15:04
Geografia

Kazachstan jest chybionym projektem. Równie blisko mamy do Iraku i Iranu, problemem jest stabilność całości tamtego rejonu. Polska postrzegana jako sojusznik USA nie może liczyć na trwała współpracę z jakimkolwiek muzułmańskim krajem z tamtego rejonu. Nikt poważny nie zaryzykuje długoterminowej inwestycji w tak niestabilnym rejonie.

Konrad

Gość, 17 stycznia, 2008 - 09:53
Dlaczego decyzję w sprawie Możejek uważa Pan jeszcze za błąd?

Gdy dotarły do mnie pierwsze informacje dotyczące negocjacji Orlenu w sprawie zakupu tej rafinerii, zacząłem uważniej przyglądać się całej sprawie, gdyż wiedziałem, że konkurent u polskiej firmy nie byle jaki - Rosjanie.
Długo, tak jak Pan i większość Polaków, byłem przekonany, że w tej sprawie zachowujemy się irracjonalnie, można powiedzieć, że wręcz głupio.
Tak było do czasu, gdy nie dowiedziałem się, że Krauze dostał w końcu kredyt 300 mln na zakup kazachskich aktywów. Reszta moich wątpliwości rozwiała się dzisiaj, gdy dotarło do mnie, że za nabycie następnych kazachskich aktywów, Kazaki otrzymają od Krauzego udziały w kolejnych emisjach Petrolinwestu.
Wyjaśniać dalej, czy już Pan rozumie tą grę?
Domyśla się Pan roli braci Kaczyńskich w tej operacji "Rogi i Kopyta"?

Waldemar Mordkowicz

Gość, 18 stycznia, 2008 - 00:50
Prosze o wyłożenie " kawy na ławę "

Szanowny Panie Waldemarze,
Zyjemy w demokratycznym panstwie bez podsłuchow, wiec bez obaw wyslucham Pana dalszego ciągu uzasadnienia o grze kazachskiej.
O roli Braci Kaczynskich w grach kazachskich nic mi nie jest wiadomo, poza jednym, ze Bracia maja kolosalne i powazne braki elementarnej wiedzy ekonomiczno-gospodarczej.

Natomiast w sprawie mej opinii o popełnieniu błedu gospodarczego przez ekipe Pana Prezesa Chalupca i Kownackiego, przy zamykaniu transakcji zakupu Mozejek, nie zmieniam swego negatywnego zdania i kieruje Pana do ostatnich z jesieni 2007 Raportów rekomendacyjnych w sektorze R&M i Oil & Gaz Sektor w krajach CEE, opracowywanych systematycznie przez uznanych analitykow z czolowych swiatowych bankow inwestycyjnych ( JPMorgsan, City, Meryl Lynch, CSFB, Unicredito ).Brak jest w raportach jakichkolwiek pozytywnych słow o dalszych korzysciach dla Orlenu z tego tytułu nabycia rafinerii.
Opinia analitykow jest jednomyślnie powszechna:
tym zakupem Mozejek popelnionym w warunkach niedokonczonia w 2006/2007 roku procesu fuzji z Unipetrolem , zakupem Mozejek dokonanym po istotnie zawyżonej cenie o ca 1 mld USD zniszczona zostala na dlugie lata mozliwosc wzrostu wartosci ekonomicznej Orlenu.
Kryteria tego zakupu, jak dzisaj wyraznie widac, byly oparte na socjalistycznej koncepcji ekonomi politycznej. Smutne.

Wycene tego faktu ma Pan w notowaniach wartosci rynkowej akcji Orlenu za lata 2005-2007.( prosze porownac do trendu notowan cen akcji dla OMV i MOl )
Ceny ropy w gore, a notowania Orlenu pomimo niedawnej hossy do dołu.( to w duzym uproszczeniu)
Najwazniejsze ze zwrot na Mozejkach jest i bedzie do konca ponizej kosztow kapitałów własnych Orlenu.
Obiecany ROACE dla Mozejek mial byc na poziomie min 17%.
Zas maksymalny poziom ROACE na poziomie 14 % Orlen osiagnał jedynie za 2004 rok.Za okres I pól.2007 roku wskaznik ROACE byl na poziomie 6 %.
Pozostawiam bez komentarza.Nie ma w uprawianiu takiej ekonomii przez Orlen zadnej korzysci dla Spolki ani dla jej akcjonariuszy.
A ponadto, o czym wszyscy wiedzą doskonale, kupujac Mozejki na Litwie dodatkowo kupilismy sobie klopoty strategiczne z Rosją.
Co Pan wówczas mi powie, gdy w retorsji za tarcze Rosjanie zamkną na długie lata funkcjonowanie ropociagu Przyjazn do Polski, a nastepnie wybuduja w okresie 2008-2011 nowa rafinerie w Primorsku k/Petersburga, przy ich terminalach naftowo-paliwowych ??
Pozycja konkurencyjna w eksporcie zarowno Mozejek jak i Lotosu ulegnie bardzo istotnemu oslabieniu.
A jesli dojdzie jeszcze do wojny marżowej, to efektywnosc eksportowa tych polskich i litewskich rafinerii raptownie spadnie do nierentownego poziomu !!!!
Czy uslyszy Pan wowczas slowa przeproszenia akcjonariuszy Orlenu za dokonaną przez władze Orlenu świadomą pomyłkę strategiczną ??

Zwracam Pana uwage, ze nowowybudowana rafineria w 2007 roku w Chinach oparta na przerobie ropy rosyjskiej o wolumenie 10 mln t/rok kosztowała jedynie 1,7 mld USD.
A za Mozekji o takich samych parametrach przerobowych rafinerii Orlen płaci 2,8 mld USD.
Pozostawiam te cyfry bez komentarza.

Dlatego uwazam dalej ze to byl bardzo duzy błąd zarowno gospodarczy jak i polityczny Orlenu w odrzuceniu mozliwosci zawarcia aliansu strategicznego z KazMunajGazem przy zakupie Mozejek.
Zaś Petroinvest moze byc interesujacy jedynie dla specjalnych grup interesu w kraju, jako pompa dostarczajaca kapital i potem dywidendy prywatnym włascicielom w Polsce i w Kazachstanie .
Nie widze z aktywnosci Petroinvestu tutaj zadnej globalnej korzysci gospodarczej dla Polski, jak i z tego faktu tworzonych przez pana Krauzego cieplych relacji prywatnych z bisnesmenami z Kazachstanu.
To lepiej w tym sektorze E&P teraz poczyna sobie Pan Kulczyk z kanadyjczykami.

Jesli ma Pan inna wiedze o przyczynach uznawania zakupu Mozejek za sukces dla Polski, jak i powodu braku zbudowania przez Polske wiezi gospodarczych z koncernem KazMunajGaz,to bede nie tylko ja Panu wdzięczny za jej pokazanie na tym forum.
Pozdrawiam Pana.

Gość, 18 stycznia, 2008 - 12:35
Pan każe, sługa musi! Wykładam!

Nawet we śnie nie mógłbym pomyśleć, że zrobi mi Pan tak piękny prezent urodzinowy (tak się składa, że to właśnie dzisiaj!). Gdyby Pan po prostu poprosił o wyłożenie argumentów na stół, to ja byłbym zmuszony treść Pańskiego postu zrobić częścią mojej odpowiedzi, a tak ... mam uproszczone zadanie.
Przyjmujemy (i mam nadzieję, że się Pan z tym pogodzi), że ilość i jakość argumentów, które Pan przytoczył, jednoznacznie i bezdyskusyjnie wskazują na to, że decyzja kierownictwa Orlenu w "wojnie przeciwko wszystkich" była błędem.
Zastanówmy się dla kogo?
Dla pana Chałupca? Jemu gwizdać na to, jakie będą konsekwencje tego kroku. Jego konta będą napełnione do końca jego dni.
Dla Orlenu? To pytanie jest jednym z najciekawszych, gdyż zmusza do odpowiedzi na pytanie "Co to jest Orlen". To jest organizacja zależna od państwa i jeszcze długo będzie pełnić funkcję "bezpiecznika", a więc generalnie tej organizacji jest wszystko jedno, jak podejmuje się jednostkowe decyzje (tylko proszę nie mówić, że jestem teoretykiem w sprawie Orlenu, gdyż nie wie Pan tego, co ja wiem).
Dla Polski? A co to takiego? Zbrankrutuje Orlen? Swięte miejsce nigdy puste nie bywa, a więc na miejsce bankruta, jak w Sanoku (Fabryka autobusów "Sanok") pojawi się nowy producent autobusów lub miniautobusów, tak jak w Ukrainie na pustym miejscu wyrósł kum Juszczenko - Poroszenko ze swoimi autobusami "Bogdan".
Do tego spisku argumentów, które Pan przytoczył ja pozwolę sobie dołożyć jeden, ale za to znamienny.
Pan Andrzej zamieścił na stronicach tego Blogu informacje o Kazachstanie pewnej specjalistki z Krakowa. Gdyby zadał Pan sobie trud zapoznać się z tym materiałem to zauważyłby Pan, że jednym z polskich inwestorów w Kazachstanie jest ... ORLEN.
Nie Orlen jednak zajmuje się wydobyciem ropy. Czym zajmują się wysoko opłacani menedżerowie tej firmy? Chyba opanowaniem technologii produkcji kumysu!
Teraz najważniejsze pytanie: Dla kogo była wygodna decyzja Orlenu?
Odpowiedź jest jednoznaczna - dla PETROLINVESTU!!! (a może i dla Kulczyka)
Orlen pakując się w takie wydatki kapitałowe długo nie będzie mógł być konkurentem tak dla Krauze jak i Kulczyka.
W tym cały cymes tej operacji. Dlaczego ona trwała tak długo? Dlatego, że Krauze nie mógł załatwić kredytu i dopiero pomoc L.Kaczyńskiego dała start finalizacji tej kombinacji.
Od kogo L.Kaczyński miał informację o tym, że Orlen wygra przetarg? Od J.Kaczyńskiego i teraz staje się jasna cena dyrektorskiego stołka dla Marcinkiewicza.
c.b.d.u.
P.S.: Mógłbym jeszcze tak pisać o różnych kombinacjach, ale goście czekają za stołem.

Waldemar, 18 stycznia, 2008 - 18:55
Wszystkiego najlepszego w dniu Imienin

Szanowny Panie i Drogi Solenizancie,

Jesli tak duzo Pan wie o tajnikach gier w Orlenie, to podana przez Pana " kawa " w tym poscie jest raczej "kawusią ze slabym mleczkiem" a nie kawa po turecku.
Przepraszam za banalne porównanie.
Dziekuje jednak Panu za za to ze pokazal Pan wprost cynizm realizowanej polityki gospodarczej w sektorze paliwowym w Polsce, istniejacy bez wzgledu na kolor ideologicznej twarzy politykow wszelkiej masci.

To o czym Pan pisze potwierdza jedno :
Zarzady Orlenu sa widac całkowicie bezwolne, bo pewnym jest że kto inny pociaga tajnie czy półtajnie w naszym kraju za sznurki decyzyjne w tym sektorze gazowo=paliwowym czy energetycznym.
Przyjelismy modek sterowania tym sektorem oparty na rosyjskiej i amerykanskiej praktyce..
I dlatego Zarzady PKN i LOTOSU realizuja politykę " tajnych grup trzymajacych wladze " w naszym kraju.
Kryteria ekoniomicznych wyborow sa w ORLENIE czy w LOTOSIE na ostatnim miejscu.
Tylko tak bedzie raczej do czasu !!
Nic nie jest dla nikogo pewnego.
A prawo pewnego dnias zadziala.
Zas ciekawe jest ze nikogo Komisja Sejmowa niczego nie nauczyla. Zwycieża jak zawsze zwykla arogancja wladzy...

Zas ma Pan racje, za czasow premierowskiej formuły rządów PiS znany skryty dyktator biznesowy Pan Krauze, idac widac bardziej sprytnie z politykami niz Pan dr Kulczyk, zręcznie byc może stworzyl przy okazji powołania PETROINVESTU i wejscia na pola naftowe Kazachstanu maly fundusz emerytalny dla poprzedniej ekipy politycznej i ich zausznikow. Jak i dal mozliwosci jeszcze innym grupom interesu. Logiczne..
Podobny quasi fundusz wsparcia tworzyl kiedys Pan Gudzowaty i Pan Kulczyk.
Pieniadze nie smierdzą....

Zal mi tylko Pana Ministra Naimskiegi i Ministra Macierewicza, bo napracowali sie ONI mocno nad tworzeniem projektu "Odessa - Gdansk", a tu dostali od grupy Krauzego
i jego "tajnej rodziny królika " przyslowiowy w Kazachstanie nóz w plecy.
Naiwni byli to R.romantycy..
Zapomnieli ze ze strukturami a la " organizacja OPUS DEO " nikt w tym Kraju jeszcze nie wygral. Nawet słynny Pan Wachowski...
Mysleli ze "emerycka struktura wsi" jest do martwego odstrzelenia , a tu dostali fige z makiem.
Organizacja ta miewa sie jeszcze lepiej niz kiedys....
Doskonale sie odrodziła.

I w tym dodatku komentarza do Panskiej "kawy" jest odpowiedź do Pana opinii o rujnujacym Polske cynizmie wladzy...
Polityka to tez brak polityki i merytorycznego nadzoru.

A lancuch pokarmowy Orlenu ma w kolejnych sejmoweych kadencjach wyzywić zawsze kolejne "rodziny politycznego krolika " i ich wspieraczy specjalnych, tworzacych tzw. kadre kierownicza w Grupie PKN czy w Grupie Lotos..
To są owe "lukry ze smietaną" dla kolejnych ekip rzadowych.

Dlatego Orlen czy LOTOS nigdy nie bedzie mial partenra strategicznego w swym akcjonariacie.
Gdy jest 200 stanowisk pracy w Grupie PKN czy LOTOS do zagospodarowania , przy takich najwyzszych w kraju płacach, to nikt tego nie sprywatyzuje bo to dla Wladzy jawnej czy tajnej jest teraz lepiej niz za czasow PRL.
Sądzę, czytajac rózne blogi i inne materialy analityczne, że kadra obecnego zarzadu pod wodza P.Kownackiego, wywodzaca sie z PiS jak i ekipa b prezesa I.Chalupca to była i jest dyktatura raczej ekonomicznych cynikow niz dzialaczy gospodarczych.. Smutne ale i tak...
Zyc i nie umierac w Orlenie...

Skladam PANU spoznione zyczenia Wszystkiego Najlepszego...

Gość, 19 stycznia, 2008 - 14:08
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS