.
Na zaproszenie JM Rektora Toruńskiej Szkoły Wyższej - Jana Parysa - 1 lutego 2008 odbyła się konferencja naukowa "Problemy międzynarodowe w regionie Bałtyku". Miałem tam przyjemność wygłosić referat pt. "Konflikt interesów wokół Rurociągu Bałtyckiego (Nord Stream)".
Plik prezentacji w załączeniu.
| Pliki | Wielkość |
|---|---|
| 2008_Nord-Stream-konflikt-interesow-Torun-1-02-2008.pdf | 2 MB |
- skomentujesz?
- czytano: 1927
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
15 komentarzyDla studentów dobry materiał -
Pytania do prelegenta
1. czy była dyskusja
2. czy poziom pytań był do przyjecia
3. czy byli studenci z innych uczelni toruńskich
Dyskusja była, szczególnie w kuluarach, gdzie naukowcy nie mogli się nadziwić tezom referatu (za dużo telewizji :-). Więc raczej wyjaśniałem podstawy problemów. Generalnie konferencja była pouczająca - dużo informacji o specyfice krajów nadbałtyckich, stąd moje przekonanie o jałowości niektórych naszych pomysłów rządowych, tylko się umocniło.
Studenci też byli (nie wiem, skąd...), niektórzy aktywnie podeszli do sprawy i nawiązali kontakt, żeby kiedyś podyskutować.
W ogóle dostałem słynną pracę - dysertację prezydenta Putina, także sobie ją wreszcie przeczytam, bo znałem tylko krytyki :-)
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
Czy mógłby Pan przybliżyć kwestię krzyżowania się rurociągów na morzu bałtyckim?
Pozdrawiam
To ciekawa sprawa. Przez dłuższy czas w Polsce krążyła w mediach teza, że rurociągów podmorskich nie wolno krzyżować. Otóż - jest inaczej. Kładzenie rurociągów w morzu podlega generalnej wolności inwestycji, które ustanawia Prawo Morskie (Konwencja ONZ). Zastrzeżeniem generalnym jest, że nie może uszkadzać instalacji, która mija.
Morze Północne jest pełne rurociągów i ich skrzyżowań a także stref, gdzie przebiegają bardzo blisko siebie.
Dlatego wypracowano między firmami formuły "Standard Pipeline Crossing Agreement". Kilka słów więcej o tym, polecam http://www.dundee.ac.uk/cepmlp/car/html/...
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
No i już Pan Premier wyskoczył z Amberem:-) w Moskwie.
... że w ogóle rozmawiamy. Wcześniej wypowiadaliśmy "energetyczną wojnę', będąc skazani na przegraną. Nie wydaje mi się to zbyt rozsądne. Dzisiaj jedynie mamy "usterki techniczne" - wysuwamy nierealistyczny projekt przeciwko bardzo mocnym kartom Rosjan. Ale to się da poprawić. Poprzednie podejście było niereformowalne.
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
i bez Obwodu.Trzeba pokazac mapke którą Pan wyrysował.Im mniej krajów tranzytowych i tańsze doprowadzenie gazu do Obwodu a nie z dna Baltyku tym lepiej , co w zawoaluowanej formie napomknął Zubkow
po prostu facet stwierdził, że nikt tu 'focha nie strzela', tylko FR dba po prostu o swoje interesy i tyle. Polska na miejscu FR robiła by to samo. Bo sam bym popierał gazociąg Płn gdyby to Polska go budowała :). Więc czas skończyć z tym upolitycznianiem problemu.
Powiem dumnie - nasi nie gęsi, też mówią z sensem. Pozycję mamy słabszą, ale ugrać coś możemy.
Na pewno większym, niż poprzednia ekipa. A drobne techniczne wpadki (Amber) - da się poprawić (mam nadzieję... ;-)
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
nie rozumiem tego! czy wszyscy raptem zaczeli rozumowac tak jak Pan Andrzej? to jest jakies olsnienie? w sumie dobrze, bo to jest realistyczne podejscie do zagadnien z tej branzy, tylko szkoda ze nie ma o czy podyskutowac:-)
Daje jakies kontrowersyjne tezy i prosze zgadnac kto je wyglaszal i czy sa sluszne?
a mianowicie ze White Stream (rozpoczecie dostaw w latach 2012-2014) jest nie do zrealizowania poniewaz Turkmenistan juz na 30 lat do przodu ma podpisane umowy i ze innym jeszcze problemem jest wciaz nierozwiazana kwestia podzialu morza kaspijskiego.
Panie Stefanie,
Nie z tego jednego powodu White Stream jest nierealistycznym projektem. Proszę pamiętać, że głównym powodem trudności Nabucco jest brak gazu, ale drugim... apetyt państw tranzytowych Tam Turcji (od zera do 30 mld m3 gazu w 20 lat i dalej rośnie...) tak w WS - Ukraina. To jest kraj poważnie uzależniony od gazu ziemnego, więc nikt nie będzie planował rurociągu do Europy, żeby po drodze mu ten gaz skonsumowali.
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
Nie z tego jednego powodu White Stream jest nierealistycznym projektem. Proszę pamiętać, że głównym powodem trudności Nabucco jest brak gazu, ale drugim... apetyt państw tranzytowych Tam Turcji (od zera do 30 mld m3 gazu w 20 lat i dalej rośnie...) tak w WS - Ukraina. To jest kraj poważnie uzależniony od gazu ziemnego, więc nikt nie będzie planował rurociągu do Europy, żeby po drodze mu ten gaz skonsumowali.
Andrzej Szczęśniak
Panowie,
Wszystkie te statystyki wyrzućcie na śmietnik. To nie Ukraina jest uzależniona od gazu (ja na przykład nie zużywam ani 1cm3, a takich jak ja, jest miliony)! To złodzieje, nazywający siebie władzą, elitą polityczną lub gospodarczą są od niego uzależnieni bardziej, niż narkomani od ...
Ja nie zbieram statystyk, ale mój mózg analizuje informację i wydaje rezultat - ZLODZIEJSTWO rodzi statystyczne fałszerstwo.
Dam przykład: wczoraj wystąpił w telewizji Minister od paliwa i energetyki (Dubina) i poinformował, że RosUkrEnergo (dalej - RUE) ma podpisane kontrakty na dostawy Srednioazjatyckiego gazu w kwocie 51 mld, z czego 3 na eksport, a reszta dla UKRAINY.
Zamyślcie się! Minister mówi jawnie o tym, co na 100% jest (albo powinno być) tajemnicą komercyjną prywatnej struktury.
To nie wszystko! Minister dodał: Kłopot polega na tym, że te "złe chłopaki" z RUE zamiast zostawiać nasz gaz w Ukrainie wysyłają go na eksport.
Zamyślcie się nad tym do kwadratu!! Kto jest właścicielem sieci gazowej? Kto jest właścicielem magazynów gazu? Kto jest gospodarzem w tym kraju zwanym UKRAINA?
Teraz do liczb.
30.09.2007 Minister Bojko poinformował, że Ukraina jest zabezpieczona gazem, gdyż ma zgromadzone 32 mld m3 w magazynach.
25.10.2007 już było wiadomo, że Ukraina jest winna Gazpromowi (od którego nie kupiła ani jednego m3 gazu) 1,3 mld dolarów
Po wizycie Bojko do Moskwy kwota długu urosła do 1,5-1,7 mld USD.
Poleciał Janukowicz. Putin nagłośnił kwotę 2,1 mld USD, ale Gazprom skorygował tą informację do wielkości 2,3 mld.
Od tego momentu CISZA! Nikt nie poszedł za kraty. Prezydent nabrał wody w usta.
Ukraina rozliczyła się gotówką i ... gazem z magazynów!
Proste pytanie: czyj był gaz w Ukraińskich magazynach?
Milczą wszyscy oprócz Julii. Dlaczego ona tak krzyczy. Dlaczego ona chce z Gazpromem? Czyżby na koniec ona chciała przerwać ten złodziejski proceder?
NIE! Nikt tutaj nie jest naiwny! Popatrzcie co się dzieje. Przeszedł miesiąc i znowu Ukraina winna Gazpromowi, z którym nie wiąże ją nic, oprócz relacji "usługodawca (Ukraina) - usługobiorca (Gazprom)" ponad miliard dolarów.
Dorwać się do tych miliardów. Takie zadanie stoi przed tą babą, a chłopcy, którzy wpakowali w nią koszty trzymają mocno za gardło.
Policzmy: 2 miliardy dolarów przy cenie 200 USD/1000 m3 (założmy, że tak) oznacza, że z magazynów zniknęło 20 mld m3 gazu. Jak przy takich wielkościach wyglądają jakiekolwiek statystyki zużycia?
Ja brałem bezpośredni udział w tych schematach stworzonych przez Jedyne Energetyczne Systemy Ukrainy. Odpowiadałem za strategie i schematy rozliczen przemyslu spozywczego za gaz.
Gdy już JESU zeszły do "podziemia", to w jego imieniu rozliczenia z dłużnikami prowadziły dziesiątki firm, kontrolowane przez męża Julii i najbardziej przybliżonych. Dokumenty tych rozliczeń (jednej takiej firmy) chronili u mnie w domu, a wiec kontrole SBU nie mogly ich znalezc, gdyż szukali ich u głównej księgowej tej firmy (mojej sąsiadki).
Ech, szkoda gadać ...
Ciekawe rzeczy Pan pisze, Panie Waldemarze, ciekawe.
To jest rzeczywiście problem. Uczciwość, przejrzystość, brak złodziejskich interesów - to stan, do jakiego chcielibyśmy i my i może ktoś na Ukrainie. Niestety na razie mało realne.
U nas dużo lepiej niż na Ukrainie, ale wciąż afery tylko w TV, nikt ich nie bierze i nie doprowadza do końca, czyli albo do uniewinnienia, albo do więzienia. Wszystko tylko medialna piana.
Na Ukrainie widzę prawdziwa walka na noże.
Niech Pan pisze choćby małe kawałki...
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
Ponieważ nie wiem, jak tą informację podali w Polsce, więc podzielę się z Wami tym, czym uraczyli nas.
Odbyły się rozmowy Miller - Dubina (Szef Naftogazu, a nie Minister, jak mylnie wcześniej napisałem, za co przepraszam).
Ukraina potwierdziła swój dług przed ... Gazpromem, chociaż nie ma z nim bezpośrednich kontraktów (sic!)[nie spieszycie komentować i nie myślcie, że pomyliłem się, gdyż cytuję dziennikarskie skróty myślowe]
Przed tymi rozmowami, rzecznik prasowy Gazpromu dał wywiad ukraińskiemu kanałowi 1+1 i powiedzał następujące: możemy rozmawiać o podpisaniu kontraktów bezpośrednich między Gazpromem a Naftogazem, ale po rozliczeniu długu (1,572 mld).
Rozmowy odłożyli do 10 rano (Putin - Juszczenko) a zakręcenie kurka do 18:00.
Dlaczego prosiłem o wstrzemięźliwość w ocenkach? Informacja z porannej konferencji prasowej Julii: Prezydent napisał do mnie list, w którym zaleca uregulować stosunki w sferze gazu z rosyjską kompanią do wieczora 10 lutego. ZWRACAM WASZA UWAGE: pisze Prezydent do swojego Premiera i ... nie nazywa firmy!!!
Julia dzisiaj pokazała ten list i powiedziała ściszając głos: "Chyba miał na uwadze RUE". Wstajac dodała: Idę do Prezydenta wyjaśnić ten detal.
Rozumieć to, co wyżej da się, ale dołoże informację z wczorajszego wieczora dla zrozumienia klimatu. Dług, jak napisałem wynosi 1,572 mld, w tym: 1,072 uznane za zeszły rok, a jeszcze 500 mln, które być może Ukraina zużyła w miesiącu styczniu (to dokładne słowa Premiera wypowiedziane dzisiaj na konferencji prasowej). Wczoraj wieczorem Dubina dał interwiu 5 kanałowi i dokazywał, że Naftogaz nie ma żadnych kontraktów z RUE na miesiąc listopad i grudzień 2007. W dwie godziny później z 5 kanałem spotkał się Woronin (były I-szy Z-ca w Naftogazie), Generalny w RUE i pokazał konktrakt między RUE i Naftogazem.
Generalnie: Ukraina jest gotowa zapłacić, ale po cenie 130, a RUE żąda za styczeń po 314.
BARDAK!!!!!!!!!! (zgadnijcie, kto łowi rybkę?)
Dlaczego teraz, w trakcie tej calej afery Mogilewicza ograniczamy sie jedynie do PGNiG i sluzb specjalnych (a propos EuralTransGas) a nie chcemy, czy tez medrcy z gazet nie chca przedstawic sprawy calosciowo. Przypomniec o Iterze! Kto wtedy tam zarzadzal: de facto i de iure? A moze warto przypomniec o mezu Pani Julii? A dopiero teraz zastanowic sie co Pani Julia tak naprawde chce zrobic poprzez to swoje ostatnie posuniecie w zwiazku z zapowiedzia rezygnacji z posrednictwa RosUkrEnergo???
http://c.wrzuta.pl/wi19711/49e5849600274...