Ukraina - 2 dni gazowego konfliktu

Komentarze

7 komentarzy
UE oczami Rosji

04.03.2008 16:14:00

Еврокомиссия призвала Россию и Украину найти скорейшее решение спорного вопроса по газу, заявил представитель исполнительной власти Евросоюза Микеле Черконе, передает РИА Новости.
komisja Europejska wezwała Rosje i Ukrainę do znalezienia szybkieo rozwiązania spornych pytań o gazie, powiedział przedstawiciel władz wykonawczych UE Michele Czerkone powiedział Agencji RIA NOWOSTI

"Мы призываем стороны найти скорейшее решение этому коммерческому спору", - сказал он журналистам во вторник в Брюсселе.
" My wzywamy strony do znalezienia sposobu na handlowy spór"

PS. Jest jedna różnica spór poza powłoką handlową na wymiar polityczny.

Zdaje się do okrzyku uznania
- niech żyje car Dimitri I
- niech żyje pomarańczowa Julia

wojtek, 5 marzec, 2008 - 07:22
Jak się chce go upolityczniać...

Jeśli ktoś nie płaci za towar, to zdrowy rozsądek i reguły handlowe nakazują upominać się o swoje pieniądze i nie dostarczać gazu.

Polityka mówi tak: to skandal i szantaż. Dlaczego Gazprom zakręca kurek?

To są "niewielkie" różnice w podejściu. Jeśli coś ma wymiar polityczny, to oznacza, że płacić za wzięte towary nie trzeba. Ot polityka!

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 5 marzec, 2008 - 07:58
Znam..........

Pewną firmę na Ukrainie, która pobiera gaz "dwoma "rurami, bo jak był łaskaw mi rzec jej Dyrektor przy okazji suto zaprawianego grila, gdyby pobierał wszystko przez licznik, to musiałby tę firmę zamknąć, a póki co jak sięgnę myślą do początku lat 90-tych, miała się ona i dalej ma się dobrze...?!!! A trzeba dodać, że pobiera bardzo duże ilości gazu......

Gość, 5 marzec, 2008 - 09:23
TV o kryzysie ukraińskim
Gość, 5 marzec, 2008 - 11:04
To nie ten język

Panie Andrzeju,

Oceniać Rosyjsko-Ukraińskie problemy na podstawie komentarzy wygłaszanych w języku angielskim to tak samo, jak robić marcepany z szarego mydła.
Teraz rozumiem, dlaczego pojawiają się tacy, jak jeden z użytkowników Pańskiego Bloga ("Michał"), którzy chyba nie do końca są wstanie zrozumieć, że inaczej na świat patrzy on, który wczoraj wypił i inaczej my, którzy wczoraj piereniedopiliśmy! :)

Waldemar, 5 marzec, 2008 - 15:01
Nie tylko stricte gospodarczo.

Ale panowie, nie może być też tak, że dzisiaj sprawę się rozpatruje tylko w płaszczyźnie sprzedający-kupujący. Przecież obecny stan nie wziął się z nicości. Ukraina dobrowolnie nie uzależniała się od rosyjskiego gazu, ani co więcej, nie demolowała sama z siebie swojej gospodarki przez 50 lat żeby teraz być za słabym na wytrzymanie "europejskich" cen. Dla Polski te ciągłe przepychanki naprawdę powinny być alarmistyczne. Skoro Rosja dzisiaj potrafi zaaplikować tak gwałtowne wzrosty Ukrainie, to co ją powstrzyma jutro, gdy sytuacja międzynarodowa będzie inna, do stwierdzenia, że sprzedaje za tanio Polsce i podniesie ceny o 300%?

Gość, 12 marzec, 2008 - 00:04
Ile lat "demolki"

cytuję: Gość
Ukraina dobrowolnie nie uzależniała się od rosyjskiego gazu, ani co więcej, nie demolowała sama z siebie swojej gospodarki przez 50 lat żeby teraz być za słabym na wytrzymanie "europejskich" cen.

Oczywiście, że nie. Wystarczyło 17 lat rządów złodzieji w "zakonie" i rezultat na lico.
Te przepychanki powinny być alarmistyczne nie tylko dla Polski, a dla całego świata! Przecież już kilkanaście lat mija od dnia, w którym zdaliśmy niby sobie sprawę z tego, że zapasy surowców naturalnych są tak samo naszym dobrem, jak i przyszłych pokoleń, a jak się zachowujemy? To co w rozporku wyciągamy z ochotą i "do roboty", a w kieszeniach chowamy ręce, żeby nasi następcy nie zobaczyli jak im pokazujemy figę!

Waldemar, 12 marzec, 2008 - 14:16
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS