Polskie firmy naftowe nie wzięły udziału w staraniach o wejście inwestycyjne w irackie pola naftowe. Ogłoszony przez irackie ministerstwo ropy naftowej przetarg na udział w wydobyciu wyłonił 35 firm, jednak żadnej polskiej. Jakże mogłoby być inaczej, skoro ani państwo ani firmy nie starają się o to.Polskie firmy naftowe nie wzięły udziału w staraniach o wejście inwestycyjne w irackie pola naftowe. Ogłoszony przez irackie ministerstwo ropy naftowej przetarg na udział w wydobyciu wyłonił 35 firm, jednak żadnej polskiej. Jakże mogłoby być inaczej, skoro ani państwo ani firmy nie starają się o to.
Przede wszystkim brakowało politycznego wsparcia dla wykorzystania możliwości podziału tego tortu. Generalnie - polscy politycy nie widzą potrzeby prowadzenia polityki, która walczy o nasze przyziemne, gospodarcze sprawy. Chętnie uprawiają politykę "czystą", w której nie ma miejsca na zabiegi o zdyskontowanie naszych atutów na korzyści gospodarcze. Relacjonowano mi starania największej polskiej firmy o obronę ich interesów w czasie wizyty premiera Tuska w Moskwie. Wysoki urzędnik MSZ stwierdził, że "my nie zajmujemy się sprawami pojedynczych firm".
Sektor naftowy może działać tylko przy wsparciu państwa. Bez lobbingu politycznego, dobrej dyplomacji, w Iraku niewiele zdziałamy. Po tylu politycznych zapowiedziach i obietnicach ze wszystkich politycznych stron (od SLD, przez PiS... Radosław Sikorski jeszcze jako PiS-owski minister obrony zapowiadał, że będziemy wydobywać iracką ropę..., po PO) aktywność polityków można określić jako "austriackie gadanie" - wiele się mówi nic się nie robi. 1
Dawid Piekarz, rzecznik PKN Orlen, w programie TVN24 2 wyjaśnia, że "PKN Orlen dopiero zaczyna budowę swoich kompetencji, jeżeli chodzi o wydobycie", dlatego koncern nie zdecydował się na ubieganie się o licencję w tym "maksymalnie trudnym regionie świata".
Oczywiście, że niebezpiecznym. Od inwazji na Irak w 2003 roku było tam:
- 650 osób z sektora naftowego zostało zabitych, zranionych lub porwanych,
- 600 razy atakowano rurociągi
- 60 razy rafinerie były celem uderzeń i sabotażu
500 razy atakowano cysterny.
Nie jest to łatwy teren. Wejść tam mogą jedynie duże doświadczone w ciężkim terenie firmy, które mogą liczyć na wsparcie sowich rządów. Polskie firmy nie spełniają tych warunków.
Dawid Piekarz przyznał również, że "Orlen uczy się nieco za późno".
Zgoda, ale gdyby tylko tak było, byłoby całkiem nieźle. Problem polskiego sektora naftowego (i gazowego) polega na tym, że plany, projekty i zdobyte kompetencje są marnowane przez politykę. Przykład wydobycia ropy naftowej jest tutaj doskonały.
Orlen w 2005 roku przygotował strategię wejścia w wydobycie ropy. Na początku roku 2006 potwierdził to dobitnie, pokazując, jakie pieniądze przeznaczy, kiedy popłynie pierwsza ropa z własnych złóż. Wystarczy popatrzeć na ówczesne plany:

Strategia konserwatywna, nic z hurra optymizmu. Jednak preferencje się zmieniły. Zapadła decyzja o "strategicznym sojuszu z Litwą" i "ratowaniu rafinerii w Możejkach przed Rosjanami". I cały plan wziął w łeb. Z prostego powodu: koszty zaangażowania są tak duże, że nie ma środków na inne plany. W związku z tym w aktualizacji strategii z 2007 roku (tylko półtora roku później) wydobycie zniknęło z panów strategicznych. I to pomimo ogłoszonego przez rząd "programu dla sektora", gdzie podkreślano wagę posiadania przez polskie przedsiębiorstwa własnych złóż, jako element "bezpieczeństwa energetycznego".
- 1. - "austriackie gadanie" - mówienie rzeczy pozbawionych znaczenia, bzdury, brednie. Frazeologizm pochodzący z czasów zaborów, nawiązujący do parlamentu austriackiego, gdzie posłowie nie mieli ograniczonego czasu na wypowiedź, toteż mówili dużo, ale nie zawsze sensownie.
Przykład: Wieczorami siadali na ławce przed blokiem i przy piwku snuli wielkie plany wyjazdu z miasta. Austriackie gadanie! Nigdzie nie wyjadą, skończą zawodówkę i pójdą do pracy w fabryce, jak wszyscy tutaj. - 2. Iracka ropa uciekła nam przez polityków i niewiedzę
- skomentujesz?
- czytano: 2767
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
22 komentarzyniech Pan zobaczy jak wycieto Pana wypowiedz w Polsacie http://www.dziennik.pl/
....bo to za duże ryzyko i oni wolą mniejsze....tylko proszę mi pokazać poważne inwestycje upstreamowe Orlenu....zero, null, nil...itd można by długo.
lukasz
w Polsacie, tak zrobiony gdyby Pan popieral kontrakty na dostawe ropy z Iraku
Czy Pan twierdzi ze warto bylo wejsc do Iraku??? bo sie strasznie gryzie z tym co Pan zawsze twierdzil....ze lepiej Rosja (bo bardziej stabilna) a do np. Iraku w zadnym wypadku (to Pan mial prawie na kazdej swojej prezentacji, wykresach)
a ja tak sobie myślę, że wszystkie tego typu "akcje" wynikają z braku myślenia strategicznego w Polsce, a polskiej polityce w szczególności. pomijając kwestie zasadności interwencji w Iraku - literatura jest w końcu spora przez lata tej operacji - to bilans irackiej "wtopy" należy uzupełnić o umorzenie długów irackich w stosunku do naszego kraju z lat PRL. wojna w dzisiejszych realiach to przecież interes [sektor militarno-przemysłowy raczej nie należy do NGO'sów]natomiast nasi tzw. politycy myślą o wojnie w kategoriach rodem z Sienkiewicza poświęcając życie polskich żołnierzy oraz publiczne pieniądze.
Rzeczywiście...
Tak to jest w mediach, nagada się człowiek kilka minut do kamery, a potem idzie zdanie, albo pół. Ale tu nie ma wątpliwości: nie wspieram, ani nie "nie wspieram". Mówię o polskich politykach... wiadomo, co mówię, co się będę powtarzał...
Co do Iraku: uważam, że skoro już tam poszliśmy to warto to wykorzystać i coś zarobić. Jedyną firmą, która mogłaby sobie wziąć to na barki jest PGNiG. Nie wiem, czy sama dałaby radę, ale powinna mieć choćby zagwarantowane kontrakty podwykonawcze (kilka spółek serwisowych mam bardzo dobrych) dla amerykańskich koncernów naftowych. A może jakieś konsorcjum wydobywcze... Na więcej nas nie stać wg mnie.
A co, w końcu walczymy z amerykanami nie tylko w Iraku, ale na frontach wojny o bezpieczeństwo energetyczne. Na razie same koszty.
Sorry, flash is not available.
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
http://gielda.onet.pl/0,1736166,wiadomos...
Od ilu już lat żyjemy w stanie "wstępnych negocjacji", "projektów", "pomysłów". Ciągle coś się "myśli". Pytanie, co z tego wynika? NIC. Proszę, wyliczmy projekty, którymi żyje Polska od wielu lat:
- wydobycie ropy przez polskie firmy
- połączenie Orlenu i Lotosu
- prywatyzacja Orlenu i Lotosu
- Odessa - Brody
- gaz z Norwegii (Danii, czy skąd tam jeszcze...)
- rurociąg sarmacki
- gazoport
- itd.. itp...
To tylko tak od ręki. Co zrealizowano? NIC.
W Iran nie wierzę. Dopóki Amerykanie nie zdejmą z nich klątwy, to nawet europejskie firmy bez interesów w USA - mają obawy. A co dopiero nasze. Zresztą - co my moglibyśmy im zaofiarować? Doświadczenia w wydobyciu? Nadmiar gotówki na inwestycje? PGNiG? Mhm...
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
ORLEN w Iraku
============
Ciekawe jaki pogląd będą mieli kandydaci na fotel Prezesa i póżniej ostateczny prezes nowowybrany PKN Orlen
Janusz Wiśniewski oraz Marek Mroczkowski z ramienia PKN ORLEN
Wojciechem Pytel - Polkomtel
Wojciech Heydel BP Polska
Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos
Jacek Siwek - były prezes zarządu firmy tytoniowej BAT Polska
Jarosław Myjak, związany z grupą Commercial Union
Jacek Siwicki z Enterprise Investors
Maria Wiśniewska, była prezes banku Pekao SA ( Kulczyk)
Zdzisław Chabowski - opony Dębica
Janusz Guy - szef Polfy Kutno
Jarosław Kryński, wiceprezes Grupy Lotos
Krzysztof Szwedowski, obecny członek zarządu i były wiceprezes NIK
Ciekawe co będzie czy wygra opcja Kulczyka czy PSL?
Czy będzieto miało wpływ na kształt inwestycji narodowego koncernu czy przemyślenia strategiczne MSP??.
więc tak jak Lotos (też spółka użyteczności publicznej) słucha się publiki czyli ludu, a lub nie lubi Iraku.
l
Panie Andrzeju,
Może zrobi Pan analizę futurologiczną dla POlski w oparciu o raport Shella?
http://nafta.wnp.pl/do-2050-roku-podwoi-...
Panie Waldku :-)
To robota bardzo czasochłonna, więc pozwolę sobie zachować ją na swoje zawodowe czynności.
A poważnie, oczywiście że budowanie strategii tak potężnej firmy (bo wizja przyszłości jest fundamentem strategii) jest zajęciem fascynującym. Szkoda, że w Polsce tak zurzędniczałym i zbiurokratyzowanym. Wystarczy popatrzeć na nasze strategie i co z nich zostaje już po kilku miesiącach, a po roku?
Ale dzięki za wskazówkę, człowiek z Shella miał wykład w Warszawie, niestety nie miałem zaproszenia, ale wykorzystam w sowich wpisach blogowych.
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
Irak znacznie zwiększyło wielkość swoich oficjalnych rezerw ropy naftowej wczoraj po nowe dane sugerują, że mogą one przekroczyć Arabii Saudyjskiej i będą największymi na świecie.
Wicepremier Barham Salih powiedział The Times nowe badanie wykazało, że jego kraj Irak ma świat największych złóż ropy, jak 350 miliardów baryłek.
Wielkość ta potroi obecnie udowodnione zasoby , że przewyższa rezerw i Arabii Saudyjskiej, szacuje się na 264 miliardów baryłek ropy.
” To jest poważna postać raportu z wiarygodnego źródła ". Badania sejsmiczne
Rządu irackiego jeszcze zatwierdzić ropy prawa krajowego, które pozwoliłyby zagranicznych firm do inwestowania. Salih powiedział pan, że opóźnienie było szkodliwe Irak zdolność do zysków z produkcji ropy, okradanie kraju potencjalnie ogromne dochody. Z sprzedaży ropy naftowej do ponad 125 dolarów dolarów za baryłkę i rosnącego popytu, p. Salih jest rozczarowany , dodał że Irak nadal zmagania na ustanowienie ram regulacyjnych. “"... debaty w rządzie i wśród przywódców politycznych na temat ropy naftowej typu struktur zarządzania powinniśmy mieć inne oblicze . Ja jestem dla liberalizacji tego sektora i sektora prywatnego, pozwalając, aby w celu rozwijania tych rozległych zasobów.
"Musimy rozpoznać po tylu dziesięcioleciach niegospodarności w przemyśle naftowym, że musimy połączyć się ...." powiedział Barham Salih do grupy delegatów Świat na Forum Ekonomicznym w Szarm el-Szejk. "Możemy regulować, ale musimy zrobić to dla inwestycji prywatnych w celu rozwijania zdolności produkcyjnych na Iraku."
wg. Sonia Verma z Szarm el-Szejk z The Times 20.05.2008
OPINIA WŁASNA
Chyba teraz amerykanie pokażą prawdziwa lekcje demokracji i gospodarności dla irakijczyków.
Zwykle sporo Polaków bywa w Szarm el-Szejk. (nie tylko turystycznie)
Irak ma problem. Gdyby przyjął propozycję ustawy, która dopuszcza zachodnie firmy (m.in. kontrakty PSA), byłby jedynym krajem w tym rejonie, który "oddaje" swoje zasoby ropy zachodnim firmom. Stąd opór jest ogromny.
Natomiast narzekanie, że już tyle lat.. Jak demokracja to demokracja... Taka on jest, a do Iraku pasuje jak krowa do karety.
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
Na blogu maraz znani PR Gorzelinski i Kasprów opublikowali tekst
Media zresztą mamy takie, jakich ekspertów. Nietrudno zostać bowiem ekspertem od rynku ropy naftowej. Trzeba kilka razy wystąpić w mediach z podpisem „ekspert“ i już można spokojnie pokazywać jakie błędy robi Chevron, ExxonMobile i czego nie rozumieją politycy w innych państwach domagając się dla swoich firm miejsca w podziale irackiego tortu. Nikomu nie przyjdzie nawet na myśl, żeby się nad tym zastanowić bo przecież w kolejnym rozdaniu politycznym, któryś w z tych ekspertów wejdzie do zarządu koncernu z politycznego nadania, albo będzie w rządzie kierował energetyką. No więc lepiej być miłym.
W takim systemie wszyscy mają dobre samopoczucie. Szefowie koncernów z nominacji politycznej, które nic nie robiły mogą opowiadać dyrdymały o kolejnych strategiach, eksperci wypowiadać się do woli w mediach, media zaś mają wypełniacz papieru (no i reklamy).
Link http://blog.marazm.pl/?m=200804
KOMENTARZ WŁASNY
Bez komentarza
To jest nie do przyjęcia!!! Kto ośmielił się mnie krytykować??? :-)))
Poważnie... Jasne - mają racje w wielu punktach. Kilka tylko uwag:
- to nie są koncesje, ale lista dopuszczonych do starań o wydobycie w dużych polach.
- nie bardzo rozumiem Adama Wawrzynowicza z Instytutu Sobieskiego: “Wiemy, że jedna i druga firma angażuje się w eksploatacje złóż poza granicami kraju". Nie bardzo wiem, o czym mówi...
- to stwierdzenie jest bardzo trafne: "Nietrudno zostać bowiem ekspertem od rynku ropy naftowej. Trzeba kilka razy wystąpić w mediach z podpisem „ekspert“ i już można spokojnie pokazywać jakie błędy robi Chevron, ExxonMobile i czego nie rozumieją politycy w innych państwach". Oczywiście, widać przecież po mnie :-) Cy to miał na myśli Pan Wojtek?
- niestety ta druga część do mnie nie pasuje: "przecież w kolejnym rozdaniu politycznym, któryś w z tych ekspertów wejdzie do zarządu koncernu z politycznego nadania, albo będzie w rządzie kierował energetyką" Także to może nie o mnie?
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
Cytat: Cy to miał na myśli Pan Wojtek?
Tak -
atak G/K był na wprost na Pana ale są to głównie spece od PR w tym od czarnego jako b. dziennikarze śledczy.
Jak sobie przypomnę ataki G/K PR na red. Pińskiego z tygodnika WPROST to Pana łagodnie potraktowano.
Panie Andrzeju godna postawa wobec krytki G/K zawarta w odpowiedzi.
------------------------------------------------------
Z ta druga cześcia to bym sie do konca nie zgodził bowiem był Pan we władzach LOTOSu ( ale uprzednio oświadczył Pan że nie będzie tego komentował).
Nie mów hop, dopóki nie przeskoczysz! Przecież ja mogę zostać Prezydentem Polski i ...
P.S.: kilka dni temu prosiłem Pana o maleńki komentarz, ale Pan chyba nie zauważył.
Panie Waldku, piszę to poważnie. W tej konstelacji politycznej nie ma najmniejszych szans na "ważne funkcje", a nie wiem czy i jakąś pracę zwykłą dostanę.
A że na radykalną zmianę polskiej polityki szans nie ma, więc z całą odpowiedzialnością podtrzymuję to co powyżej.
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
P.S. Odpisałem.
Premier Donald Tusk odwołał wczoraj ze stanowiska wiceministra gospodarki Eugeniusza Postolskiego.
------------------------------------
Postolski, który przez wiele lat był związany z górnictwem (jako dyrektor kopalni i prezes Katowickiego Holdingu Węglowego), odpowiadał w ministerstwie za sprawy górnictwa, energetyki, ropy i gazu, w tym za dywersyfikację dostaw surowców energetycznych. Tymczasem niedawno premier Tusk zdecydował, że w Ministerstwie Gospodarki nie będzie pełnomocnika ds. energetycznych i funkcję tę obejmie osoba z kancelarii premiera. Szefowi rządu chodziło o pozbawienie ludowców wpływu na najważniejsze decyzje dotyczące zwłaszcza dywersyfikacji dostaw źródeł energii. I dymisja Postolskiego może mieć z tym związek - prawdopodobnie byłby on pełnomocnikiem, gdyby nie decyzja premiera.
Przekazanie spraw dywersyfikacji do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów ma świadczyć o tym, że PO i premier nie ufają ministrom z PSL w sprawach energetycznych.
Link http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ...
---------------------
Komentarz pierwsze głowy za bałagan w bezpieczeństwie energetycznym i za faux pax z przetargiem Irańskim z ropa naftową.
Będą wolne miejsca kadrowe - a co z Orlenem ? - cisza.
Szkoda,że polski biznes jest mało ofensywny na kierunku bliskowschodnim. Działania rządu RP na rzecz wsparcia naszego biznesu na BW - słabe.
Trochę informacji nt. gospodarki Iraku mozna znaleźć na stronie internetowej www.inwestycjewiraku.pl.
1) Firmy serwisowe nie staja w przetargach na licencje poszukiwawcze, tylko realizuja pojedyncze zlecenia jako podwykonawcy.
2) “Wiemy, że jedna i druga firma angażuje się w eksploatacje złóż poza granicami kraju" chyba jednak chodzilo o koncesje poszukiwawcze PGNiGu w Danii i Egipcie (?) i "szerokie plany" :) Orlenu w ktore angazuje sie z calych sil.
3) Nie chce specjalnie bronic kolejnych rzadow, ale moim zdaniem obecnosc naszych wojsk powinna byc wystarczajaca zacheta dla naszych koncernow. Skoro zadna z naszych firm nie wykazywala specjalnej ochoty na wejscie w iracki sektor naftowy, to o co nasi ministranci maja tam zabiegac ? "Panowie wstrzymajcie sie z tymi 2 blokami, w 2012-13 u was sie uspokoi, nasze firmy odloza troche dziegow, troche sie poducza i wezmiemy od was te koncesje..." :)
4) Udzial w konsorcjum, inna bajka. PKN i PGNiG troche sie poduczyly i na dzien dzisiejszy obie uczestnicza w tego typu przedsiewzieciu. No ale juz nie w Iraku.
A sam jestem ciekaw kto z Panow zdecydowal by sie na wyjazd do Iraku, do pracy ? :) (ostatnio widzialem ogloszenie: 8-letnie doswiadzczenie - 1000 ojro dziennie)
Albo czy bedac szefem ktorejs z polskich drobnych(!) firm serwisowych wyslalibyscie Panowie, swoich ludzi w tamten rejon ?
Exxon, Shell czy BP nie wysylaja swoich chlopcow do pracy w takie miejsca, do wszelkich prac wynajmuje firmy serwisowe: Haliburton, Schlumberger czy Geoservices. One z kolei bardzo chetnie zatrudniaja pracownickow z Azji, Afryki i wschodniej Europy. A ze naszych naftowych "gigantow" nie stac aby wynajac zachodnia firme serwisowa i dodatkowo zapewnic im odpowiednia ochrone, lub tez boja sie wyslac swoja, wiec jest jak jest.
Mniejszy interes, mniejsze ryzyko, mniejsze problemy, mniesze zyski...
(kolejnosc dowolna)
-----
kiwi