Cena oleju napędowego, która jak pisałem wczoraj w cz. 1. 1 wybija się na wysokie poziomy, jest napędzana zjawiskami światowymi. Zacznijmy od Europy. Na skutek podatków, różnie obciążających benzynę i olej napędowy, wytworzyła się sytuacja, gdy diesel był tańszy od benzyny. To było zachętą dla rozwoju konsumpcji, za czym poszedł rozwój technologiczny silników. I mamy sytuację, gdy ponad połowa samochodów osobowych sprzedawanych w Europie to silniki wysokoprężne.
Za tym idzie konsumpcja paliw. Proszę popatrzeć, jak maleje zużycie benzyn. W roku 2002 było to 155 mln ton/rok, gdy w 2007 135 mln ton - o 20 mln ton (13%) w ciągu 5 lat. I tak chyba będzie w dalszym ciągu - co roku o 3%:

Rośnie za to zużycie diesla, jak w 2002 r. było 165 mln ton rocznie, to teraz jest aż 190 mln. Obecnie wzrost ten wyhamował, ale co roku ma się konsumpcja zwiększać o 2% 2:

To zjawisko doprowadziło do dużego napięcia w bilansie produktów. Europa stała się wielkim eksporterem benzyn, a importuje średnie destylaty, głównie olej napędowy z Rosji.
Tak więc podatkowe preferencje dla jednego paliwa doprowadziły do zniekształcenia sygnałów cenowych dla konsumentów. Europejscy kierowcy zareagowali właściwie: zwiększyli konsumpcję tańszego produktu, zmniejszyli zużycie droższego. Jednak baryłka ropy nie jest z gumy, nie można wiązki produktów zmieniać wg swojego "widzimisię".
I tu ujawnia się zaleta rynków globalnych, gdyż równoważą one w ten sposób nierównowagi, napięcia na mniejszych rynkach (czy to europejskich, azjatyckich czy amerykańskich). Statki płyną załadowane benzyną do USA, a wracają pełne diesla do Europy.
Przy takim układzie popytu i podaży otwiera się arbitraż (arbitrage) między rynkami. Oznacza to, że różnica cen jest większa niż koszty transportu.
Ale że apetyty tak Europejczyków, Chińczyków - są ogromne - tak czy inaczej doświadczamy zaburzeń na rynku. Wysokie ceny diesla są tylko efektem tego, a wykres cen - graficznym dowodem gorączki na rynku.
Europa jest teraz największym powodem wysokich cen oleju napędowego. Ale nie tylko, zapraszam do przeczytania O kryzysie diesla - część 3.
Polecam to, co pisałem o tym wcześniej: Diesel droższy od benzyny.
- 1. Ceny oleju napędowego ostro w górę (1)
- 2. materiały rafinerii Saras
- skomentujesz?
- czytano: 1191
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
1 comment postedciekawe jak wygląda bilans sumy aut jeżdżących po europejskich drogach powiedzmy w roku 2000 oraz w roku 2007? i czy uwzględniając różnice w ich ilości widać oszędności w zużyciu po przestawieniu na diesle?