Amerykanie bogaci w ropę, ale nie mogą jej wydobywać

Komentarze

7 komentarzy
Po co Amerykanie mają

Po co Amerykanie mają eksploatować swoje złoża, jeśli mogą cudze. Mają przecież kontrolę militarną nad zatoką perską, dużą częścią ameryki południowej, Azją południową. Swoje złoża traktują jako rezerwy na czarną godzinę. Amerykanie to sprytny naród, w przeciwieństwie do Polaków. Nie są tak głupi by zrezygnować z wiedzy o lokalizacji złóż surowców na własnym terytorium. Po co więc te zakazy? Moim zdaniem wprowadzili je aby zablokować firmom nieamerykańskim możliwość wydobycia.

hendriks, 20 czerwiec, 2008 - 17:06
Amerykanie nie mają "swoich" złóż za granicą

Mieli je kiedyś:

To slajd z prezentacji z Zakopanego. Widać, że potęga Big Oil wyparowała po 70-tych latach.

Co do teorii "pozostawiania złóż na na czarną godzinę" - to jestem w pełni sceptyczny.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 21 czerwiec, 2008 - 13:00
Nie mają ich pod względem prawnym

cytuję: Andrzej Szczęśniak

Amerykanie nie mają "swoich" złóż za granicą.
Co do teorii "pozostawiania złóż na na czarną godzinę" - to jestem w pełni sceptyczny.

Nie mają ich pod względem prawnym. Ale jeśli zechcą to będą mieli, ponieważ jest to w zasięgu ich możliwości. Jeśli Ameryka mogła "sprywatyzować" złoża ropy Iraku to również może to zrobić ze złożami np. Wenezueli. I żadne krzyki Hugo Chaveza nie zatrzymają jej.

Jak tylko Chiny zaczną budować przy pomocy wojska z państw trzeciego świata swoje "republiki bananowe", "bliską zagranicę" czy "państwa satelickie" na wzór postkolonialnych wpływów Europy czy Ameryki, to wtedy przekona się Pan, że Amerykanie nagle zaczną "odkrywać" złoża ropy u siębie.

hendriks, 23 czerwiec, 2008 - 19:43
Fantazjowanie

... czyli ucieczka od reguł wnioskowania w sfery, gdzie wszystko jest możliwe i "nie jest", ale "może być". Niestety zbyt mało rozwijające intelektualnie dla kogoś, kto lubi dyscyplinę myślową.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 23 czerwiec, 2008 - 22:08
Twarde żródła wiedzy - bez fantazji typowej dla Jankesów

Polecam link do opracowania
http://www.cfr.org/content/publications/...

pt. tytułem "National security consequences of u.s. oil dependency"
The Task Force przenaczona dla USA twierdzą, że polityka energetyczna jest nękane przez mity, takie jak możliwość osiągnięcia "niezależności energetycznej" poprzez zwiększenie wiertniczych lub cokolwiek innego.

W ciągu najbliższych kilku dziesięcioleci, wyzwania stojące przed Stanami Zjednoczonymi majacymi się lepiej przygotować do zarządzania nimi, zamiast dążyć do chimery niezależności.

Jednak większość z dźwigni potencjalnie dostępne w Stanach Zjednoczonych jest poprzez krajową politykę energetyczną.

Tak aby Independent Task Force poświęciło znaczną uwagę do sposobu zużycia ropy naftowej (lub przynajmniej wzrost konsumpcji) może być zmniejszona, i dlaczego i w jaki sposób kwestie związane z energią muszą się lepiej zintegrowane z innymi aspektami polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych.

wojtek's picture
wojtek, 24 czerwiec, 2008 - 07:01
Prezydent Bush znosi zakaz wierceń off-shore

Zakaz wprowadził ojciec obecnego prezydenta w 1990 r. z powodów ekologicznych. Aby zakaz został efektywnie zniesiony - konieczna jest jeszcze zgoda Kongresu.

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 15 lipiec, 2008 - 05:46
Otwarcie brzegów Ameryki dla eksploracji ropy naftowej

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami George W. Bush ogłosił uchylenie prezydenckiego zakazu eksploatacji ropy naftowej i gazu ziemnego na morzach u wybrzeży USA.

Według administracji USA ma to przyczynić się do rozładowania kryzysu z wysokimi cenami ropy. Oznajmiając swoją decyzję przed Białym Domem, Bush wezwał Kongres, aby jak najprędzej uchwalił ustawę znoszącą analogiczny zakaz w legislaturze.
"Restrykcje władz wykonawczych dotyczące wydobycia ropy zostały zniesione. Oznacza to, że między amerykańskim społeczeństwem a tymi ogromnymi zasobami ropy jest już tylko działanie amerykańskiego Kongresu. Piłka jest teraz po stronie Kongresu" - powiedział prezydent.
Zakaz wierceń w szelfie - głównie chodzi tu o Zatokę Meksykańską i Ocean Spokojny w pobliżu Kalifornii - wprowadzono w latach 80. ze względu na ochronę środowiska.
WPROST
http://www.wprost.pl/ar/134127/USA-uchyl...

W co naprawdę gra Georg Bush
Poza narzuceniem na tę gałąź przemysłu nowego podatku Kongres może niewiele zrobić, by odwrócić ten proces . Bodźce dla nafciarzy w czasie, gdy kompanie ogłosiły rekordowo wysokie dochody, mogą okazać się szczególnie niewygodne dla administracji teraz, gdy obcina fundusze na programy krajowe.

Jakby nie zdając sobie sprawy z politycznych reperkusji, prezydent Bush i republikanie z Izby Reprezentantów pracują nad usunięciem zatwierdzonej w ub. roku przez Senat ustawy, która narzuca na kompanie naftowe jednoroczny podatek w wysokości $5 miliardów od niespodziewanych zysków.

Federalny rząd może wkrótce podarować kompaniom gazowym i naftowym największy w historii USA prezent wartości $7 miliardów.

Co więcej, zapowiedziane w budżecie ulgi mogą być tylko początkiem. W ub. tygodniu KerrMcGee Exploration and Development oddała sprawę do sądu. Sukces kompanii może kosztować rząd dodatkowe $28 miliardów w ulgach od opłat za wydobycie.
Demokrata z Kalifornii kongresmen George Miller, który od 10 lat walczy o zniesienie ulg uznał to posunięcie za "największy rabunek w historii świata".

Republikańscy ustawodawcy również nie czują się najlepiej z prezentem dla przemysłu, który szczyci się największymi dochodami. "Nie sądzę, aby ktokolwiek w Kongresie myślał, że przydzielanie ulg jest przyzwoite w chwili, kiedy baryłka ropy kosztuje 70 dolarów. Intencją rządu było zastosowanie bodźców w czasach, gdy baryłka kosztowała 10 dolarów", powiedział republikanin z Kalifornii kongr. Richard W. Pombo.

Rząd nie podaje, w jakim stopniu indywidualne kompanie korzystają z ulg. Większość kompanii również odmawia ujawnienia danych na ten temat. Wiadomo jedynie, że ulgi odnoszą się prawie wyłącznie do wydobycia w Zatoce Meksykańskiej. Największymi producentami w tym rejonie są: Shell, BP, Chevron i Exxon Mobile. Pracują tam również mniejsze, niezależne kompanie, Anadarko i Devon Energy.
http://www.polishdailynews.com/pol.php?m...

wojtek's picture
wojtek, 15 lipiec, 2008 - 08:09
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS