Nord Stream - zupełnie inna rezolucja EuroParlamentu

Komentarze

9 komentarzy
Dziękuję za objektywizm.....

Bardzo dobry wpis Panie Andrzeju (zresztą jak większość Pańskich) W obliczu zbiorowej histerii sporej części elektoratu oraz propagandy i nierzetelności naszych mediów ciężko dziś dotrzeć do prawdy. Mi również od początku te wieści o "wielkim sukcesie" posła Libickiego w PE wydawały się sztucznie mocno rozdmuchane, lecz nie miałem jak i kiedy tego osobiście posprawdzać.

Odnośnie Pańskiego "P.S. 2" - tutaj można zobaczyć jak wyglądała strona w przeszłości:
http://web.archive.org/web/*/http://www....
wydaje się więc, że nie było wersji polskiej.

Pozdrawiam.

Gość, 9 lipiec, 2008 - 09:07
Dziękuję za miłe słowa :-)

Rzeczywiście nie było polskiej. Chyba dostałem kiedyś od nich jakiś materiał informacyjny po polsku. Stąd to wrażenie.

Myślę, że słabością polskich mediów jest zbyt szybkie bieganie utartymi ścieżkami. Jak poda PAP, to z tego zrobi się info, uzupełniając jakimiś starszymi informacjami jako background. Brak chęci do wgłębienia się w temat, zajrzenia do dokumentów źródłowych. Muszą pisać zbyt dużo i zbyt szybko.

Ale też stadność (wszyscy szybko w jednym kierunku) nasuwa podejrzenie, ze za mało jest tu informacji, rzetelnej opinii, a za dużo poprawności politycznej (w tym wypadku specyficzne, polskiej).

Nie mamy rzetelnych informacji, to prawda.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 9 lipiec, 2008 - 13:30
Liberalizacja rynku gazu w Rosji

Panie Andrzeju-Gospodarzu, jeszcze nie czytałem tego co Pan powyżej napisał, ale mi wpadła pod rękę poniższa wiadomość - która, być może, Pana zainteresuje:

wto, 8. lipca 08, 07:14 http://www.cire.pl/item,34061,1.html
Jak poinformował „Parkiet”, Igor Sieczin, rosyjski wicepremier, nakazał Gazpromowi udostępnienie w ciągu miesiąca w większym stopniu swojej sieci przesyłowej innym producentom gazu ziemnego. Rosyjski Federalny Urząd Antymonopolowy przygotował już związany z tym projekt zmian legislacyjnych, który w sierpniu zostanie przedstawiony rządowi.

Planowana liberalizacja dostępu do sieci przesyłowej Gazpromu będzie zdaniem ekspertów korzystna dla rosyjskiego przemysłu gazowego.
W chwili obecnej Gazprom wydobywa w Rosji od 84 do 86 proc. gazu utrudniając dostęp do swej sieci przesyłowej innym producentom, w tym również wielkim koncernom paliwowym z udziałami rosyjskiego skarbu państwa. W wyniku liberalizacji rynku gazu, konkurenci Gazpromu, w tym również Rosnieft mogą niemal dwukrotnie zwiększyć swój udział w produkcji tego surowca.

Sam Gazprom prowadzi obecnie rozmowy z ukraińskim Naftogazem dotyczące wspólnej eksploatacji szelfu kontynentalnego Ukrainy. Gazprom chciałby wydobywać tam ropę naftową, a Naftogaz gaz ziemny.
............
Mnie to zainteresowało - bo to tak mi przypomina pomysł HYBRYDOWEJ DYSTRYBUCJI gazu ze Słowianskiej Alternatywy Nord Streamu - GAZOSTRADY której oprócz autora - niewielu zadało sobie trud - żeby ją zrozumieć ... ;-)

Gucio z Montrealu, 9 lipiec, 2008 - 13:43
O Rosji

O Rosji szerzy się u nas pogłoski, że to jakiś barbarzyński kraj: potwór Putin, monopol Gazpromu, ciemiężone zachodnie koncerny i poza tym... pełna dzicz. Oczywiście potrzebne jest to dla celów politycznych i "dorzucania do pieca". Kreowanie wroga zewnętrznego jest idealnym mechanizmem na ukrycie wewnętrznych problemów.

Oczywiście - w Rosji problemów nie brakuje. Przede wszystkim kraj ten był w okowach komunizmu znacznie dłużej niż Polska, więc i problemy i zapóźnienia znacznie większe. Ma jednak szczęście do znacznie bardziej roztropnych polityków.

Co do energii. W Rosji jest większa konkurencja wna rynku gazowym niż w Polsce. Ostatnio nawet Włosi zaczęli sprzedawać na rynku wewnętrznym gaz. Dlatego państwo dba, żeby Gazprom zbytnio się nie rozpychał i nie utrudniał życia innym. Ten rynek się rozwija, a nas tam nie ma - ze względów politycznych.

Proszę zobaczyć, jak Rosjanie przeprowadzili reformę rynku elektroenergetycznego. Nawet niechętni im Brytyjczycy określają to jako sukces. Coraz więcej chętnych inwestorów idzie z pieniędzmi do Rosji.

Więc nie taki to dziki kraj, jak się co niektórym wydaje.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 9 lipiec, 2008 - 14:09
Miło ...

... się to czyta ...
... gratuluję rozsądnego - "przetykania tej rury" ... namolny Gucio ;-)

Gucio z Montrealu, 9 lipiec, 2008 - 15:17
A niech Pan ...

... Panie Andrzeju-Gospodarzu - kliknie jeszcze raz na ten adres:
http://www.cire.pl/item.html?d_id=34061&...
... i zerknie na komentarz ... ;-)

Gucio z Montrealu, 9 lipiec, 2008 - 15:26
Unijny komisarz ds. ekologii o rurociągu Nord Stream

Żeby nie zapomnieć - dorzucam wypowiedź Stawrosa Dimasa, unijnego komisarza ds. ekologii. Przy polskich staraniach o zablokowanie Nord Stream, powiedział on:

cytuję: <a href="http://www.cire.pl/item,34068,1.html">
Dimas: Gazociąg Północny to projekt priorytetowy dla UE

Gazociąg Północny to jeden z priorytetowych projektów Unii Europejskiej, ale wszystkie kraje nadbałtyckie, w tym Polska, muszą być konsultowane w sprawie oceny wpływu tej inwestycji na środowisko - powiedział we wtorek unijny komisarz ds. ochrony środowiska Stawros Dimas.

"Budowa tej nowej infrastruktury została zaakceptowana zarówno przez Parlament Europejski jak i Radę (ministrów) UE w 2006 roku, kiedy przyjęto decyzję o ustaleniu priorytetowych projektów (energetycznych sieci transeuropejskich TEN-E - PAP). Gazociąg Północny jest jednym z takich projektów, z zastrzeżeniem, że musi być wykonana ocena (jego) wpływu na środowisko" - powiedział komisarz podczas debaty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.

W przemówieniu podkreślił, że zapotrzebowanie UE na gaz ziemny będzie ciągle rosło, natomiast zasoby unijne ulegały wyczerpaniu. "Dlatego jest konieczne znaczne zwiększenie dostaw z zagranicy" - powiedział Dimas.


Jeśli jesteśmy tak słabi, że nawet komisarza ds. ekologii nie potrafimy przekonać do naszego ekologicznego protestu, to po co się za takie przedsięwzięcia bierzemy?

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 13 lipiec, 2008 - 14:27
Poseł Libicki przekonuje do swojego "zwycięstwa"

cytuję: <a href="http://gazownictwo.wnp.pl/libicki-ke-musi-zajac-sie-sprawa-gazociagu-nord-stream,54717_1_0_0.html">WNP</a>
Przerzucenie odpowiedzialności za egzekucję prawa europejskiego w sprawie budowy gazociągu Nord Stream na Komisje Europejską to najważniejsze osiągnięcie rezolucji przyjętej przez Parlament Europejski - uważa szef Komisji Petycji PE Marcin Libicki (PiS).

PAP 13.07.2008


Rzeczywiście, dobre słowo - "przerzucenie". Wystarczy przyjrzeć się liście owych "odpowiedzialności" złożonych na Komisję i Radę"
cytuję: Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 8 lipca 2008 r. w sprawie wpływu planowanej budowy tzw. gazociągu bałtyckiego łączącego Rosję i Niemcy na środowisko naturalne Morza Bałtyckiego (petycje 0614/2007 i 0952/2007) (2007/2118(INI))
12. wzywa w związku z tym Komisję i Radę do pełnego zaangażowania w kwestię analizy skutków środowiskowych budowy gazociągu północnego,

15. wzywa Radę i Komisję do przeprowadzenia gruntownej oceny zgodności realizowania projektu z prawem wspólnotowym i międzynarodowym;

21. wzywa Komisję do przeprowadzenia wiarygodnego i niezależnego studium środowiskowego badającego emisje rolnicze i przemysłowe zanieczyszczające Morze Bałtyckie oraz do oceny sytuacji w odniesieniu do potencjalnych zagrożeń dla środowiska naturalnego związanych z rurociągami przebiegającymi obecnie przez Morze Bałtyckie; wzywa ponadto Komisję do oceny dodatkowych skutków dla Morza Bałtyckiego wynikających z projektu Nord Stream;

27. wzywa Komisję do przeprowadzenia takiej analizy [trasy alternatywne instalacji gazociągu}, w dialogu z zainteresowanymi państwami przybrzeżnymi, inwestorem i Komisją Helsińską z uwzględnieniem opinii właściwych organizacji pozarządowych;

29. domaga się od Komisji i państw członkowskich zapewnienia gruntownej oceny ekonomicznych, budżetowych i dotyczących jawności aspektów projektu Nord Stream i związanych z nim firm;

30. wzywa Komisję do zbadania w ramach partnerstwa wymiaru północnego możliwości zażądania od Nordstream równowartości „korzyści planistycznych” w związku z ewentualnymi projektami regeneracji na fińsko-rosyjskim obszarze przygranicznym, gdzie rurociąg ma mieć swój początek, lub w kontekście strategii dla Morza Bałtyckiego;

37. wzywa Radę, Komisję i państwa członkowskie do zapewnienia, aby budowa gazociągu Nord Stream była w pełni zgodna z prawodawstwem UE w zakresie oceny oddziaływania na środowisko oraz z postanowieniami wszystkich międzynarodowych konwencji;

38. wzywa Komisję w szczególności do dopilnowania, by przestrzegano wskazanych wcześniej odpowiednich przepisów Konwencji o prawie morza, a mianowicie Konwencji Helsińskiej, Konwencji z Espoo, Konwencji z Aarhus, dyrektyw 85/337/EWG, 97/11/WE, 92/43/EWG oraz 79/409/EWG, a także art. 10 TWE oraz zasady przezorności i zrównoważonego rozwoju oraz do wszczęcia procedury na podstawie art. 226 TWE, gdyby okazało się, że wspomniane przepisy zostały naruszone;

40. wzywa Komisję do przeprowadzenia w zakresie jej kompetencji oceny sytuacji pod kątem konkurencyjności na rynku, powstałej w wyniku budowy gazociągu Nord Stream, oraz – w razie konieczności – podjęcia działań uniemożliwiających Gazpromowi zajęcie dominującej pozycji na unijnym rynku gazu przy braku gwarancji wzajemnych praw do wejścia na rosyjski rynek energetyczny dla przedsiębiorstw z UE;

I dalej:

cytuję: <a href="http://gazownictwo.wnp.pl/libicki-ke-musi-zajac-sie-sprawa-gazociagu-nord-stream,54717_1_0_0.html">WNP</a>
Według Libickiego, Komisja Europejska i państwa członkowskie, nie mogą nie wziąć pod uwagę głosu Parlamentu Europejskiego - pierwszego głosu protestu wobec rosyjsko - niemieckiej inwestycji ze strony UE.

- Komisja Europejska nie może już mówić, jak to robiła dotychczas, że budowa ta jest kwestią dwustronnych stosunków niemiecko - rosyjskich - powiedział w niedzielę podczas konferencji prasowej europoseł Marcin Libicki.


Naprawdę? W tejże rezolucji skarżą się, że Komisja nie wzięła pod uwagę poprzedniej rezolucji, pisząc, że Parlament:
cytuję: Rezolucja Parlamentu Europejskiego...
14. ubolewa, iż Komisja nie zastosowała się do postulatu zawartego w ww. rezolucji z dnia 16 listopada 2006, dotyczącego sporządzenia przez Komisję obiektywnej oceny wpływu planowanego przedsięwzięcia na środowisko, jednocześnie ponawiając wezwanie do sporządzenia takiej oceny przez niezależną instytucję, która zostanie wybrana po uwzględnieniu opinii wszystkich państw przybrzeżnych;

Czyli Komisja może się nie przychylić, a euro-posłowie tak naprawdę mogą jedynie poubolewać.

Jednak tutaj następuje dość nieprzyjemny zgrzyt. Otóż dowiadujemy się, o co tak naprawdę chodziło autorom rezolucji:

cytuję: <a href="http://gazownictwo.wnp.pl/libicki-ke-musi-zajac-sie-sprawa-gazociagu-nord-stream,54717_1_0_0.html">WNP</a>
Według autora petycji, poznańskiego radnego PiS Krzysztofa Mączkowskiego, zastosowanie europejskich standardów ochrony środowiska przy budowie gazociągu może doprowadzić do podniesienia jej kosztów z 5 do 17 mld euro.

Ładnie.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 14 lipiec, 2008 - 13:50
Czyżby chodziło o BP? ... ;-)

Panie Andrzeju, to jest dla mnie za długie do czytania.
Patrząc sie jednak - gdzie to się kończy, trafiłem na paragraf 40 ... i tak mi się wydaje, że to wystarcza ... żeby się domyśleć o co włściwie chodzi ... Czy to nie przypadkiem o to - że gdy BP (czy jej podobne) przejmie tą "północną rure" to - "ekologiczno-polityczne problemy" od razu znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki? ... i - zanim się ktokolwiek z blogowiczów spostrzeże - po roku - jakoś niepostrzeżenie - rosyjski gaz "znajdzie się jakoś sam" w środku Dojczlandu ... ;-)

Gucio z Montrealu, 14 lipiec, 2008 - 14:51
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS