OPEC dał rynkowi niewielki sygnał: obciął dostawy ropy o pół mln baryłek. Ceny już spadły o 3 $ (do 103,26$), bo rynek się takich rzeczy nie spodziewał. a tu OPEC po 5-godzinnych dyskusjach... To niespodziewana decyzja, jednak raczej próba sprawdzenia, czy rynek reaguje na takie sygnały, niż realnego wsparcia cen ropy i zahamowania spadków. Od dłuższego czasu kraje wydobywające ropę twierdziły, że to spekulacja winduje ceny, poświęcali temu analizy w swoim biuletynie (polecam ostatni sierpniowy biuletyn, w którym artykuł wiodący ma charakterystyczny tytuł "The Oil Market moves towards fundamentals"). Kraje konsumujące, głównie USA - zaprzeczały tej tezie (amerykańska EIA).
Trudno więc spodziewać się, że OPEC chce na poważnie powstrzymać spadek cen. Doskonale przecież pamiętają, że dokładnie rok temu 15 września podjęli decyzję o zwiększeniu wydobycia o 0,5 mln baryłek dziennie, aby ostudzić trochę rynek. I co? od tego dnia do 1 listopada (gdy decyzja wchodziła w życie) ceny ropy wzrosły o 15$ (z 79,1 $ do 93,49 $/barrel (Cushing, OK Crude Oil Future Contract 1).
Nie wydaje się więc, żeby mieli nadzieję tą decyzją realnie wpłynąć na wzrost cen, bo doskonale wiedzą, że ropa jest przewartościowana. I że to nie popyt i podaż do tego się przyczyniły. Być może jednak chcą przedłużyć okres wspaniałej koniunktury cenowej i doskonałych dochodów, dając podstawę do dalszej zabawy spekulacyjnej na giełdach towarowych. Może bowiem wrócić twierdzenie; "The Market is tight" - podstawowe zawołanie EIA i IEA - baza dla nadziei inwestorów, że ropa będzie już tylko drożeć.
Decyzja była niespodziewana. Media już nawet donosiły:
Stąd cena ropy Brent po raz pierwszy od pół roku spadła poniżej 100$/bbl, a ceny WTI spadły o 3 $ (do 103,26$),. Ostatni raz cenę zamknięcia WTI poniżej 100$ mieliśmy 27 lutego (99,64), a najwyższą cenę ropa osiągnęła 14 lipca - 145,18$ (ceny zamknięcia front month futures WTI).
Ruch OPEC był także potężną niespodzianką dla analityków. Wszyscy mówili, że kwoty pozostaną niezmienione.
Był jeden wyjątek: PFC Energy. Przewidywali podniesienie właśnie o pół miliona baryłek.
Czy ceny spadną? Zobaczymy. Pocieszające jest to, że coraz powszechniej wiadomo, że nie o ropę tutaj chodzi, a o poszukiwanie zysku. Już nawet PAP donosi:
wto, 9. września 08, 10:15
- Ropa naftowa tanieje we wtorek na rynkach paliw po umocnieniu się dolara wobec euro - podają maklerzy.
Dolar umocnił się do najwyższego poziomu wobec euro od października 2007 w reakcji na przejęcie kontroli przez amerykański rząd nad firmami Fannie Mae i Freddie Mac. To zachęciło inwestorów do przenoszenia funduszy na rynki akcji.
Pytanie czy Stany Zjednoczone są jeszcze na tyle zdrowym państwem, by nie ulec lobbystycznym grom i naprawić mechanizm wyceny ropy i innych commodities. Jeśli nie - drogo nam przyjdzie za to płacić. Już płacimy.
P.S. Jednak z 149. posiedzenia OPEC w Wiedniu dobiegają inne ciekawe informacje: Rosja proponuje OPEC współpracę. Minister Sieczin zaproponował państwom kartelu regularne spotkania i współpracę z Rosją. Cel? "Zabezpieczenie długotrwałych stabilnych warunków dla wszystkich uczestników rynku". (обеспечение долгосрочной устойчивости нефтяного рынка в интересах всех участников - Nieft' Rossii). Rosja pokazuje, jakie karty ma w ręce. Może być w OPEC przedstawicielem świata Zachodu, może grać przeciw. Ameryka ma coraz trudniejszy orzech do zgryzienia. Europa od dawna to rozumie i chce współpracy z Rosją. Czyje będzie na wierzchu?
- skomentujesz?
- czytano: 2583
Wykop
LinkedIn
Twitter
Wyślij znajomemu








Komentarze
13 komentarzy"Europa od dawna to rozumie i chce współpracy z Rosją".
..
Sądzi Pan, że Europa jest mało inteligentna? Oj chyba Pan nie lubi tej Europy skoro ma o niej tak złe zdanie.
..
"Czyje będzie na wierzchu"?
..
Panie Andrzeju, jak zawsze, jak zawsze. Wstrząs bywa ozdrowieńczy. Po zestrzeleniu w 1983 przez Rosjan nad Wschodnia Syberią pasażerskiego Jumbo Jeta, Europa zgodziła się już bez zbędnego hamletyzowania na rozmieszczenie amerykańskich rakiet średniego zasięgu.
..
Pozdrawiam serdecznie
Gall Anonimus
chybiona analogia.
to sygnał braku wiary w mozliwość unikniecia recesji przed duże "R" a co za tym idzie spadku konsumpcji. Bo ropa o czym często się zapomina to nie tylko przyszłe paliwo i źrodło energii
Chodzi o to, że Europa generalnie ma skłonność do złudzeń wobec Rosji. Ale spektakularne wydarzenia o którym wspominałem bywają ozdrowieńczym wstrząsem. Rosja czasem lubi sobie strzelać samobójcze gole, takie ma hobby.
Gallus Anonimus
... czy to chodzi o tą dziwną aferę z koreańskim cywilnym samolotem który się "zagubił" nad chyba Sahalinem i przechwycony przez rosyjski myśliwiec miał tamże lądować a on zaczał uciekać i rosyjski pilot stwierdził że odpalil w jego kierunku ostrzegawczą rakietę na co tamten spadł do morza itd. ...
Jeżeli chodzi właśnie o to "zestrzelenie" to - co mnie wtedy zaskoczyło z pierwszych doniesień to to - że japońskie radary pokazały - że ten samolot, jeszcze na dużej wysokości, nagle im zniknął z radarowych ekranów. Czyli nie wygląda na to żeby był "zestrzelony" ale raczej "wysadzony w powietrze od środka". Później się okazało że leciało nim dwudziestu paru wojskowych (chyba głównie południowo-koreańskich) i że był pod scisłą obserwacją amerykańskich satelitów, awaksów i czort wie jeszcze czego zorganizowanego specjalnie na tą okazję.
Z okazji tego incydentu u nas w Kebeku popularne powiedzenie "podpuścić komuś świnię" zostało w tamtych czasach zamienione na - "wysłać komuś koreański samolot" i dosyć szybko wszystko ucichło ... ot, to tak - w charakterze ciekawostki z tamtych czasów kiedy to jeszcze żyłem wizją ameryki wywiezioną z Polski i Europy Zachodniej i wielu rzeczy jeszcze nie byłem świadom ... ;-)
Guciu z Montrealu, nie wierz pogłoskom. Opublikowano przecież rozmowę z majorem Osipowiczem, który zestrzelił koreańskiego Jumbo Jeta (269 osób na pokładzie). Dziennikarz pyta pilota, czy wiedział, że strzela do samolotu pasażerskiego - szeroki kadłub, dwa rzędy okien, trudno się pomylić? On mowi, że wiedział. To czemu nie powiedział dowództwu? - Bo nie pytali! Proste? Proste. I masz cały sowiecki system, jak w soczewce. Naczalstwo było przekonane, że to samolot wywiadowczy. A skąd niby? No bo wiedziało. A co, miał generał pytać się jakiegoś gównianego majora?
... czy strzelał do tego samolotu? Da - strzelał ... ale już się nie pytali - czy go trafił ... :-)
... jeżeli wiesz lepiej - to pozostańmy przy twojej wersji - tak jest napewno - "bezpieczniej" ... ;-(
Guciu drogi, najbezpieczniejsza wersja jest taka, że samolot piorun trafił. Po prostu. Zwykły pech.
Gallus Anonimus
... był piorun !!!
... "bo piorun ci wszystko wybaczy ...
... a piorun ...
... kochany ...
... to ja !"
Bez-imienna Rakietka ...
PS, - i dlatego samoloty spadają - żeby się móc "uziemnić" ...
Dla równowagi. USA ma na koncie zestrzelenie irańskiego samolotu pasażerskiego. Izrael egipskiego. Jak mój poprzednik wskazał, sprawa z koreańskim samolotem jest niejasna. Naprawdę nie rozumiem jaki jest cel takich wycieczek historycznych. Chce pan pokazać Rosję jako zło wcielone? Ja nie twierdzę, ze to wcielone dobro, ale taki czarno-biały obraz świata jaki pan przedstawia świadczy o bezmyślności!
1/Marynarka USA ma na koncie zestrzelenie irańskiego Airbusa, który wlecial w strefę działań wojennych (bo to podczas wojny było, bynajmniej nie zimnej), czego absolutnie nie powinien robić. Zestrzelenie było przypadkowe, niestety - dla ofiar niewiele to nie znaczy.
2/O zestrzeleniu egipskiego samlotu przez Izrael nie słyszałem.
3/Słyszałem natomiast o pomyłkowym zestrzelenieu samolotu (chyba izralskiego) prze Ukrainę nad Morzem Czarnym. Rakieta wyrwała się spod kontroli, cóż sowiecka mentalność w armii ukraińskiej to niestety nadal norma.
Gallus Anonimus
9 września w Baku rozpoczęła się dwudniowa konferencja energetyczna z udziałem 275 przedstawicieli z 31 krajów, poświęcona realizacji projektów energetycznych i transportowych oraz inwestycjom w sektor naftowo-gazowy państw regionu kaspijskiego. Uczestnicy konferencji podkreślali, że Azerbejdżan i Turkmenistan mogą odegrać ważną rolę w produkcji i transporcie nośników energii. Minister energetyki Turcji Hilmi Guler w swoim wystąpieniu zapewnił, że projekt Nabucco będzie realizowany mimo prób jego blokowania, gdyż jest on korzystny zarówno dla Turcji, jak i dla Europy. Z kolei minister przemysłu i energetyki Azerbejdżanu Natik Alijew uznał, że projekt Nabucco jest zbyt upolityczniony, dlatego Azerbejdżan w nim nie uczestniczy. Nie wykluczył jednak, że w przyszłości jego kraj wspólnie z Turkmenistanem przyłączą się do projektu. Pierwszy wicepremier Azerbejdżanu Jakub Ejubow zadeklarował, że jego kraj jest gotów udostępnić swoją infrastrukturę do transportu turkmeńskich nośników energii do Europy.
2008.09.09, ITAR-TASS, Interfax, www.rbcdaily.ru, www.rian.ru
i nie ruszę się stąd przed wydaniem książki( pisanie skończone). Dziekuję za linka.
Nie mniej ciekawa w kontekscie BTC na rbc daily jest najnowsza informacja o mozliwości normalizacji (futbolowej dyplomacja )
stosunków Turcja - Armenia, co dla transferu azerbajdzańskiej ropy to moze miec kolosalne znaczenie.
http://www.rbcdaily.ru/2008/09/08/focus/...