Rządowa dyplomacja energetyczna

Komentarze

29 komentarzy
i co robić?

Czyli najlepiej nic nie robic i czekac zanim Rosja zakreci kurek albo podniesie ceny jako monopolista na tym rynku?

Gość, 17 listopad, 2008 - 19:38
Rosja Prawosławna ...

... nie ma żadnego interesu w zakręcaniu kurka, natomiast jest bardzo czuła na konkurencję (być wystarczająco tańszą - żeby swoimi warunkami przyciągać klientów) ...

Co robic?

Poprostu - zaproponowac naszej Zachodniej Stronie - żeby wyciszyła medialne mącenie i nauczyła się postępować tak samo jak, albo i lepiej, niż - "tamci - z za Uralu" ... ;-)

Czy to nie od nas wyszło pojęcie, regulującej wszystko, konkurencji ???

Gucio z Montrealu, 17 listopad, 2008 - 20:43
ciagniemy watek

Idac tym tropem mozna sie zapytac, po co w takim razie Rosji caly czas trzymac ceny gazu na takim poziomie (nizszym) zeby nie kusic konkurencji, jesli i tak mozne podnosic sobie cene, a i tak kraje typu Polska mimo wszystko beda uzaleznione od niej.

Bez zdewersyfikowania zrodel dostaw energii (gazu) mamy do czynienia z "rynkiem" zmonopolizowanym, gdzie jeden gracz z jakichkolwiek powodow (np. politycznych) moze wywierac wplyw na innych za pomoca narzedzi gospodarczych (wzrost ceny na gaz). Skazanie na jednego dostawce jest sytuacja najgorsza z mozliwych, jezeli chodzi o zapewnienie Polsce bezpieczestwa energetycznego.

Mowienie o tym ze Rosja jest bezpieczniejszym dostawca surowcow niz inne panstwa, lub o tym ze ten gaz rzekomo ma byc drozszy jest nie na miejscu. Kazdy roztropny rzad musi prowadzic polityke dlugookresowa w celu zapewnienia Polsce bezpieczenstwa na lata do przodu. Sucho ekonomiczne wyliczanki, uzasadniajace slusznosc dostaw gazu tylko z Rosji i to ze niepotrzebne sa Polsce inne zrodla dostaw (no bo przeciaz rosyjskie sa bardziej stale i tansze) sa dowodem krotkookresowego myslenia wrogo nastawionego na interes Polski. Takie kompletne odzielenie polityki od ekonomii jest nieuzasadnione, poniewaz nigdy w historii tak nie bylo....przyklady Ukrainy i Bialorusi sa tego podtwierdzeniem, mimo tego ze powody moze byly troche inne, to jednak to dobrze oddaj proces myslenia i dzialania JWM Putina.

Gość, 17 listopad, 2008 - 21:16
cd wątku

Kolego nie bierzesz pod uwagę tego,że jak się przez dłuższy czas kupuje taniej to ma się wiecej pieniedzy na przyszłość, co może zagwarantować większe pole manewru za ileśtam lat, kiedy np. Rosja zechce wywrzeć jakiś nacisk (tak jak robi to Finlandia, a i nacisk nie jest zbyt prawdopodobny). Wtedy mając zaoszczędzone pięniądze można przez chwile płacić więcej, do czasu jak sie nie zbuduje terminalu albo innej alternatywnej drogi dostaw surowca (pod warunkiem,że kasa sie nie zmarnuje, jak jest w Najjaśniejszej wszyscy wiemy).
Koleżko zwracam Twoją uwage także na fakt,że Rosja podwyższyła ceny Białorusi i Ukrainie i nic sie tam nie zawaliło.
Pozdrawiam
Kuba

Gość, 17 listopad, 2008 - 23:09
cd.

cytuję: Gość

Koleżko zwracam Twoją uwage także na fakt,że Rosja podwyższyła ceny Białorusi i Ukrainie i nic sie tam nie zawaliło.
Pozdrawiam
Kuba

dobry argument, nic nie powiem!

A propos tego pierwszego....zupelnie nie rozumiem sensu takiego dzialania...kazdy madry rzad budujac jakas polityke patrzac w przyszlosc probuje wszelkimi mozliwymi sposobami zrobic co sie da na ta chwile polityczna....a nie tak ze jak juz bedzie sie walilo to zaczniemy dopiero budowac i cos sobie myslec. To jest smieszne i nierozsadne!

Gość, 17 listopad, 2008 - 23:28
cd cd

A liczyć umiesz? Mnożenie na przykład? Zrób sobie symulacje w excelu albo w OpenOffice Calc. Śmieszne i nierozsądne jest przepłacanie, za cokolwiek.
Wysuwasz koleś argument nacisku politycznego wiec powiedz mi co sie w tej materii zmieniło na Ukrainie albo Białorusi? Jakie to tam nastąpiły zmiany polityczne od czasu podniesienia cen?
Bez pozdrowienia
Kuba

Gość, 18 listopad, 2008 - 02:02
no tak

1. wyluzuj! na forach tez obowiazuje jakis poziom kulturalny.

2. dziwi mnie fakt, ze tylko jedna osoba w Polsce, majaca prawicowe poglady, w ten sposob dba (a raczej nie dba) o dobro narodowe, jakim jest bezpieczenstwo energetyczne...no i kilka nieoficjalnych komentatorow...

3. podazajac Twoim rozumowaniem po co panstwu np. wojsko? przeciaz tyle na to idzie pieniedzy? a zagrozenie wojny i tak jest znikome. To proponuje zamknac armie, najlepiej skasowac MON, a jak juz nas ktos dorwie, to wtedy szybko sie zmobilizujemy, bo przeciaz zaoszczedzimy w ten sposob sporo pieniedzy? Ciekawe podejscie do sprawy:-)

Gość, 18 listopad, 2008 - 09:15
cd no tak

ad. 1 Zrobiłeś taką symulacje?
ad. 2 Kto niby jest tą osobą? Jedyną? Bezpieczeństwo nie jest dobrem tylko celem/ pewnym stanem faktycznym.
ad.3 Si vis pacem para bellum - Chcesz pokoju szykuj wojne. Ale wiem,że pacyfista tego nie zrozumie do czasu kiedy nie usłyszy łomotu kolb na drzwiach

Gość, 18 listopad, 2008 - 17:09
Próba wyjaśnienia wątku ...

/... Idac tym tropem mozna sie zapytac, po co w takim razie Rosji caly czas trzymac ceny gazu na takim poziomie (nizszym) zeby nie kusic konkurencji, jesli i tak mozne podnosic sobie cene, a i tak kraje typu Polska mimo wszystko beda uzaleznione od niej. ... /

... żeby to spróbować wytłumaczyć - trzeba zacząć od "początku" ...

Tak się jakoś składa, że większość ludzi nie potrafi sądzić innych inaczej jak według siebie ... i w tym jest "pies pogrzebany" ...

Amerykańscy anglosasi wciukali się w system monetarny którego celem stał się maksymalny - "monetarnie określony" zysk i to - "nał", bo jutro to może się już nie udać.

W pewnym sensie przykładem tego mogą być (zasłyszane z opowiadań) angielskie liczniki do gazu czy elektryczności przepuszczające je dopiero po wrzuceniu monety ... jak odmierzy taki zapłaconą z góry ilość to - stop. I tak wygląda przez nich zrozumiana współpraca gospodarcza.

U Słowian i dalej na Wschód ceniona jest raczej dłużej trwająca dwustronnie korzystna współpraca gospodarcza, a to nie jest to samo. Dlatego Rosjanie mogą sobie pozwolić na udzielanie warunków swoim klientom - irytujących "swoim nie wykorzystaniem sytuacji" w pojęciu - głównie Anglosasów.

Co pozostaje im (głównie Anglosasom) do zrobienia? - Medialne stworzenie potrzeb dywersyfikacji dostaw bez względu na koszty - czego sami nie robią ale zalecaja innym dającym się na to nabrać.

I w ten sposób stwarza się naciski polityczne wynikające z "demokratycznej - woli wyborców" ...

Resztę już znacie ... ;-)

Gucio z Montrealu, 19 listopad, 2008 - 05:15
Przykład do próby ...

... wyjaśnienia wątku ukazał się właśnie pod adresem: http://www.rp.pl/artykul/5,221764.html

/ ... OPEC stracił 700 mld USD
ksta 19-11-2008, ostatnia aktualizacja 19-11-2008 13:42
Z powodu spadku cen surowca kraje eksportujące ropę w OPEC straciły 700 mld USD - ocenia Chakib Khelil, przewodniczący OPEC
.......................
11 lipca baryłka ropy w Nowym Jorku kosztowała rekordowe 147,27 USD. Dziś kosztuje około 53,5 USD.
PAP ... /

... no właśnie, dla jednych to - zarobili ile zarobili a dla "monetarystów" - stracili, bo gdyby się udało - to by byli zarobili, czyli jest powód do "zalania się w trupa" z powodu "taaakiej straty" ... ;-)

Gucio z Montrealu

Gość, 19 listopad, 2008 - 18:11
prosba o wyjasnienie

nie rozumiem jednej rzeczy

obecnie rope lub jej produkty (paliwa) mozna swobodnie i bezpiecznie(!) zakontraktowac z kazdego kierunku. W końcu te produkty są notowane na gieldzie - formula cenowa zakupu w miare znana, mozna sie jedynie potargowac o tzw. premium). Firmy moga negocjowac kontrakty z dostawcami bezpośrednio.

Kupujący porownuje ceny od różnych dostawców i wybiera najkorzystniejsza oferte. Nie ma co na siłe dywersyfikować, jesli ucierpi ekonomika. Są kary za niedostarczenie, nieodebranie, itp.

Jak jest więc rola rządu?
1. uzyskanie niższej ceny. Jesli tak, to jest to możliwe jedynie za jakieś ustepstwa polityczne. Wątpie, czy jestesmy z Kuwejtem jakoś związani politycznie. Tak więc jest to wycieczka. Kuwejt nie gorszy od Peru.

2. Bezpieczenstwo dostaw ropy i gazu. Mozna by je predzej zapewnic bardzo latwo drogo sprzedając pakiet np. 10-20% Orlenu lub Lotosu rosyjskiemu gigantowi, ktory nas zaopatruje.
a. Pieniadze nie smierdza (nawet ruskie).
b. Rosjanie nie mieliby wtedy interesu nam szkodzic.
c. Przy okazji nastapila by prywatyzacja.
d. I prawdopodobnie poprawa stosunkow z Rosja (np. otwarcie na polskie produkty)
Mozna by tu sie wykazac negocjacjami w prawdziwym tego slowa znaczeniu. I przehandlowac ta glupia tarcze antyrakietowa za wyczyszczenie historii.

pozdrawiam
Gość

Gość, 18 listopad, 2008 - 10:01
antypolskosc na blogu Szczesniaka

cytuję: Gość
nie rozumiem jednej rzeczy

2. Bezpieczenstwo dostaw ropy i gazu. Mozna by je predzej zapewnic bardzo latwo drogo sprzedając pakiet np. 10-20% Orlenu lub Lotosu rosyjskiemu gigantowi, ktory nas zaopatruje.
a. Pieniadze nie smierdza (nawet ruskie).
b. Rosjanie nie mieliby wtedy interesu nam szkodzic.
c. Przy okazji nastapila by prywatyzacja.
d. I prawdopodobnie poprawa stosunkow z Rosja (np. otwarcie na polskie produkty)
Mozna by tu sie wykazac negocjacjami w prawdziwym tego slowa znaczeniu. I przehandlowac ta glupia tarcze antyrakietowa za wyczyszczenie historii.

pozdrawiam
Gość

Ale zes pojechal, malo tego, ze nie rozumiesz funkcjonowania gieldy jezeli chodzi o dotawy surowcow, to jeszcze takie bzdury wypisujesz:-)

Ad.a Sprzedamy strategiczny sektor panstwu ktore na 123 lata pozbawilo wolnosci a pozniej jeszcze komuna...Twoi dziadkowie musza w grobach sie poprzewracac od tej wypowiedzi
Ad. b Interes zeby komus szkodzic zawsze sie znajdzie...poczytaj podreczniki z historii
Ad.c Jesli uwazasz ze przyjecie udzialow od polskiego SP w spolce x lub y w rece rosyjskiej spolki panstwowej to jest prywatyzacja to tylko pogratulowac
Ad. d "prawdopodobnie" to Ty musisz miec jakas wiedze zeby sie wypowiadac

Gość, 18 listopad, 2008 - 20:42
Panie Szczęśniak

Niech Pan z łaski swojej wywali te bzdury. Komuś strasznie antyrosyjskość pomieszała w głowie. Co do rozbiorów to Prusakom (czyt. Niemcom) zależało na rozkawałkowaniu Najjaśniejszej, wcześniej cała byłą pod kontrolą rosyjską.

Gość, 18 listopad, 2008 - 23:00
Jeden Gość drugiemu Gościowi ...

... jak ongiś - wygarnął z rusznicy ćwiekami - aż się koło serca jakoś cieplej zrobiło ... ;-) ... teraz tylko brakuje zorganizowania małego zajazdu ... ;-)
Od kilkuset lat nic się nie zmienia, nawet "tyle lat komuny" nie dało rady, ciągle te same dwie skrajności: zdrowy rozsądek i dynamit emocji ...
i zadyma - gotowa - tak jak u mnie w domu: bo ja mam duże uznanie dla Jaruzela - a moja Lepsza Połowa jak to nazwisko usłyszy to robi się - fioletowa i ... jamnik przyciąga mi swoja smycz żeby z nim szybko wyjść na spacer ... ;-)
"Zachód" uwielbia tą rodzimą emocjonalną skrajność - można nia manewrować jak się chce i robić na tym niezłą pekunie ... a Ruskie z odległości się przyglądają i wzdychają: "kiedy ci kuzyni z nad ozjera Wisła się z tego amoku otrząsną i zrozumieją gdzie jest ich interes" ?
I tak czas płynie ...

Gucio z Montrealu, 18 listopad, 2008 - 23:17
Poczytamy historię razem z dziadkiem w grobie

"Sprzedamy strategiczny sektor panstwu ktore na 123 lata pozbawilo wolnosci a pozniej jeszcze komuna...Twoi dziadkowie musza w grobach sie poprzewracac od tej wypowiedzi"

Pewnie. W razie czego lepiej zamarznąć, na złość Ruskim odmrozić sobie uszy, i nawet znaleźć się z dziadkie razem w grobie, niż pójść po rozum do głowy.

Nie zapomnij wziąć ze sobą podręcznika historii.

Eva, 19 listopad, 2008 - 01:56
od razu antypolskość? I proszę o uprzejmość!

Z dalekich krajów może Pan łaskawy wznosić takie okrzyki, ale tam, gdzie Pan jest akurat robią doskonałe interesy z Rosją, oddając Gazpromowi połowę udziałów w największym środkowo-europejskim hubie gazowym. Nie zauważyłem, żeby od tego ucierpiała suwerenność tego niewielkiego przecież kraju, kiedyś w połowie okupowanego przez wojska radzieckie.

Także oprócz zaprzestania nieuprzejmości, która tutaj jest niechętnie widziana (następny taki wpis zostanie zlikwidowany), proszę o rzeczowe argumenty, a nie wyciąganie szabelki i dęcie w najgłośniejsze trąbki. Zwłaszcza za granicą, w dobrobycie, a my tutaj mamy "ruskim odpór dawać", tak? Zachód będzie robił interesy, a my tu mur czy kordon sanitarny będziemy budować? Tak? O to chodzi?

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 19 listopad, 2008 - 02:51
:-)

Panie Andrzeju, skad Pan wie skad jestem i skad pisze? Smiesznie to wyglada, kiedy autor bloga nawet nie podejrzewa, tylko stwierdza ze jego anonomowy komentator jest z Zachodu (jak Pan byl laskaw zauwazyc) i ma inny punkt widzenia.

I dzieki wlasnie przy okazji za kolejny argument...ze ten sektor mocno trzyma ze sluzbami...wiec nie wiem nawet kogo za co podejrzewac:-)

Pozdrawiam

Gość, 19 listopad, 2008 - 21:24
Pytanie do gospodarza forum: Orlen - Możejki

Pytanie trochę z innej grządki ale poletko zbliżone:
Co Pan sądzi o dożynaniu się Orlenu do reszty Możejkami?

"Litwa chce sprzedać Orlenowi resztę akcji rafinerii w Możejkach, aby zdobyć pieniądze na stabilizację swoich finansów. Czy taka nagła transakcja nie przysporzy kłopotów Orlenowi? "

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1...

http://gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,859...

Oraz inne artykuły nt w rubryce z lewej strony tekstu pt. "zobacz także"

Pzdr.
Ewa

Eva, 18 listopad, 2008 - 16:23
Zainspirowała mnie Pani

Możejki jako przykład stategicznego partnerstwa

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 19 listopad, 2008 - 06:24
Bycie muzą rzecz przyjemna i rozszerzająca horyzonty,

niestety nie udało mi się zainspirować Pana w kwestii Afryki, Chin i mapy interesów energetycznych na tym kontynencie. Ale dobre i Możejki, ja jestem skromną muzą, a poza tym nie tracę nadziei.
Pzdr.
Eva

Eva, 20 listopad, 2008 - 00:58
I słusznie, nie traćmy nadziei.. ;-)

Tamto mi uciekło, przepraszam, ale wpiszę sobie do kalendarza w przyszłym tygodniu, jak trochę bieżące roboty opędzę,

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 20 listopad, 2008 - 08:00
Panie Andrzeju u pana az roi sie od paradoksów.

Podział na europejskie strefy LNG i gaz przesyłany sieciowo to zwykły kit. W "strefie LNG" aż roi się od gazociągów i to podmorskich. Nie mówiąc o tym, że w tejże strefie LNG leży Wilhemshaven, gdzie właśnie - jak pan pisze - Niemcy rezygnują z terminalu LNG. Chyba że nie rezygnują, proszę sprawdzić.
Pozdrawiam bardzo serdecznie i oczekuję czegoś więcej
Gall Anonim

Gość, 19 listopad, 2008 - 11:49
No to mam przechlapane :-)

Pan Premier jedzie do Kataru - pełen dobrych zamiarów, a tutaj jakiś "niezalezny ekspert" mu robi wbrew. Oj czuję, że tak jak w poprzedniej ekipie, tak i turaj mam przechlapane na samym wierzchołku.

Premier leci do szejków.
Eksperci wątpią w sukces

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 20 listopad, 2008 - 10:32
przyjdzie jeszcze Pana czas!!!

cytuję: Andrzej Szczęśniak
Pan Premier jedzie do Kataru - pełen dobrych zamiarów, a tutaj jakiś "niezalezny ekspert" mu robi wbrew. Oj czuję, że tak jak w poprzedniej ekipie, tak i turaj mam przechlapae na samym wierzchołku.

Premier leci do szejków.
Eksperci wątpią w sukces

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

A niech Pan sie nie martwi, jak wroca lewcy to Pana z checia wezma nie patrzac nawet na Pana osobiste poglady. Idealnie by Pan sprzedal wszystko co trzeba naszemu braciszku ze Wschodu. I po co zawracac sobie glowe bezpieczenstwem i dewersyfikacja...to przeciaz takie trudne i mozolne slowa.

Pozdrawiam,
Krytyk

Gość, 20 listopad, 2008 - 17:12
Wszystkim milosnikom Rosji

Wszystkim milosnikom Rosji polecam:

"Не исключено, что состоявшиеся накануне саммита боевые действия на севере Азербайджана, куда просочились боевики с территории России, были недвусмысленным намеком руководству солнечного Азербайджана на то, чтобы оно не проявляло особого рвения в деле обеспечения альтернативных поставок углеводородов в Европу. Кроме того, в распоряжении БИЗНЕСа оказалась информация о том, что всего за несколько недель до открытия бакинского саммита в Азербайджане даже рассматривали возможность перенесения его проведения в Брюссель. Но в Госдепартаменте США нашли аргументы, которые придали уверенности Ильхаму Алиеву, и саммит в Баку все же состоялся."

http://www.business.ua/i825/a24699

Skoro, tak jak pisalem powyzej, Rosja i tak konkurencyjnie jest atrakcyjniejsza niz inne zrodla, to dlaczeo cos takiego mialo miejsce???

Gość, 21 listopad, 2008 - 20:20
Chętnie bym to przeczytał ...

... ale nie mogę się uporać z cyrylicą i rosyjskim ...
... czy istnieje jakiś przybliżony sposób tłumaczenia z rosyjskiego na polski, francuski czy angielski?
... posługuję się iMac-kiem ...

Gucio z Montrealu, 22 listopad, 2008 - 13:15
Tłumaczenie?

Dość proste

http://translate.google.com/translate_t#

da się zrozumieć

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 22 listopad, 2008 - 16:26
Wielkie dzięki ...

... w przyszłym tygodniu się do niego dobiorę ...

Gucio z Montrealu, 22 listopad, 2008 - 17:29
eee

cytuję: Andrzej Szczęśniak
Dość proste

http://translate.google.com/translate_t#

da się zrozumieć

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak


linki Pan chętnie widzę wkleja, a żeby odpowiedzieć na pytanie, sam chętnie bym się dowiedział

Gość, 23 listopad, 2008 - 18:49
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS